Jump to content
Dogomania

Gaga

Members
  • Posts

    379
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gaga

  1. Jak Was czytam to odnoszę wrażenie, że macie w domu smoki a nie psy. Na brak umiejetności, chęci rzetelnej pracy z psem zawsze remedium są kolce. Czyli skracając sytuacje - nie chce mi sie to pozacinam psa kolcami.. ale poza tym to przecież go kocham :angryy: Ci co znęcaja się nad swoimi rodzinami, też pewnie w przerwach mówią, że zyć bez nich nie mogą....
  2. Obiecane Dzidtce ..ale cos pociecha nie chciala sie ustawic en face ;P BIS Szczeniat z niedzieli : [IMG]http://www.cheitan.zperonowki.com/blog/uploads/bis-2.jpg[/IMG] [IMG]http://www.cheitan.zperonowki.com/blog/uploads/BIS-1.jpg[/IMG]
  3. [quote name='Berek']Gaga, myslisz że nie-wystawca tylko widz też mogłby coś takiego napisać? Bo jakby co, to chętnie to zrobię. :mad:[/quote] Mysle, że sobie nie darujesz :) Ja zreszta tez :)
  4. Przyszło mi do głowy... byłam na walnym zebraniu członków Zk i ktos własnie wspomniał na temat wystawy- odpowiedzia było, ze nie wpłyneło żadne zazalenie na piśmie. Stąd (słusznie zresztą) oddział mysli, że wszystko gra. Jesli nie chcemy powtórek z rozrywki musimy napisać pismo i wysłac do oddziału warszawskiego inaczej nic sie nie zmieni. Albo indywidualne skargi ...
  5. [quote name='Marta Baranowska']NIC ANI NIKT NIE POBIJE tego parkingu w kompletnym BŁOCIE za... 20zł:angryy: To skandal po prostu...a zdarzało sie tak ze sie wjezdzało i nie było miejsca...na szczescie na drugi dzien udało nam sie zaparkować na gimnastycznej za friko:D[/quote] Mnie zaciekawiło, że parkingowi pobierający opłaty stali na pobocznych uliczkach!! Nie wiem jakim prawem, w kazdym razie ja im nie zapłaciłam. Stanęłam tuz za zakretem od bramy wejsciowej ale to zdecydowanie nie był wystawowy parkimg. Sytuacja przypominała dojazd do Powazek 1 listopada, kiedy harcerze pobierają opłaty jakies 2 km przed sama nekropolią. Tylko , że tam sa wyłączone ulice z ruchu... Ja postanowiłam po zeszłym roku nie zgłaszac psa na warszawskie wystawy (mimo, że to mój oddział) i póki co postanowienia sie trzymam. Wstyd!
  6. [quote name='Codik&Toffik'] P.S Przyjeżdżajcie na wystawę o 8 rano i będziecie mieć miejsca a miejsca... Każdy ma prawo mieć miejsce dla siebie, nie moja wina, ze organizatorzy dają tak mało miejsca wokół ringu... Ja zawsze mam mały namiocik tzn parasol ze ściankami dla psa, bo jest mi to potrzebne... I jak przychodze na wystawę to zawsze mam miejsce czy o 8 czy o 11, i nikt mi nie rezerwuje !!!:lol:[/quote] :megagrin: naprawde uwazasz, ze to dobre rozwiazanie? OK, wilczaki chodza czesto jako pierwsze.. przyjedziemy o 8 rano, ulozymy sobie bure w ilosci 20 sztukozwierzat obok ringu. Zalozysz sie, ze jesli wchodzisz z druga rasa z kolei nie masz szansy na wejscie i usadowienie psa? I rzeczywiscie chcesz uslyszec: kazdy ma prawo, trzeba bylo przyjechac wczesniej? Naprawde o to chodzi?? Moze jeszczz kolejki spoleczne i zapisy? :diabloti: ososbiscie wolalabym bardziej eleganckie rozwiazania ale czlowiek umie sie dopasowac wiec bardzo prosze...
  7. jeszcze raz: nie mam nic przeciwko wyglądowi namiocików ani trzymania tam psów, które wymagają oslony. Naprawdę to rozumiem. mam natomiast duże cos przeciwko temu, że piknikują tam ludzie poza czasem oceny ich rasy. Przed oceną- bardzo proszę ale po ocenie można chyba odejść na bok? Miejsca było dużo. Niejednokrotnie widziałam jak przechodzące psy podsikiwały klatki i namioty - bo stały w przejściu!. W niedzielę pogoda była słoneczna, zero deszczu a gdyby nie nawoływania zanjomych to psy po własnje ocenie nie byłyby w stanie wejśc na porownanie! Bo musiały sie wycofywać z dala od ringu- obok nie było miejsca. Szczytem jest jak nie mozna wejść na ring a w wejściu powino byc luxno. Wchodza/wychodza psy, ew. stoją osoby fotografujace- które na ogół wiedza kiedy sie usunąć. Powiem tak- Ci co tak rozkosznie utrudniaja inym zycie, sami sobie strzelaja gola bo cierpliwośc ludzka ma swoje granice i w koncu kiedys ktos nie wytrzyma. Jesli ja idac z psem uwazam aby zadnemu innemu nie zrobil krzywdy, nie stal na ogonie, nie deptal po nim to wymagam takiej samej uwagi od innych. I proponuje -zacznijmy szanowac innych.
  8. [quote name='Jolly']wszyscy maja prawo rozłożyc mały namiot , "ogródek" - nikt tego nie zabrania[/quote] Niestety zabrania tego dobre wychowanie i pamięć, że nie jest się samemu na tym świecie. Jak widać obie rzeczy zawiodły. Ja nie czepiam się klatki, w której odpoczywa pies, ale iechcże miedzy tymi klatkami bedzie jakies przejście ! A jak jakaś kretynka rozkłada leżak i się opala (pies nie wyściubił nosa spod namiotu), zajmując jednocześnie miejsce dla spokojnie 5 sporych spów to jest to gruba przesada. I mie mówimy tu juz o jakomkolwiek prawie, bo ciasne przejścia miedzy ringami to NIE JEST miejsce na jakiekolwiek ogródki! [quote]nooo dyskusja z Toba to wielka przyjemność :diabloti: Wkurzaj się ... zobaczymy co z tego wyniknie :diabloti: a ogrodek to jest zabezpieczenie przed psami które sa z bezmozgimi włascicielami[/quote] Nie musisz dyskutować. Ale zabep[ieczeń przed psami jest sporo więcej- niekoniecznie otwarte, duże i łatwe do sforsowania nawet przez przechodniów. Powiedziałam- nie czepiam sie klatek ustawionych z glowa. ale ogródki?? Szczyt szczytów :angryy: Nastepnym razem po prostu przestawię ogrodzenie..
  9. Bez wgzledu na to gdzie jest wystawa i tak czesc nalezy do nas-ludzi. Skoro 20 wilczakow moze po ocenie odejsc na bok, poza ringi (miejsca na trawie, na gorze, za trybunami bylo full) to nie rozumiem dlaczgeo niektorzy upieraja sie siedziec przy ringach, zostawiac tam psy i przeszkadzac innym. Dla samych psow szukalabym miejsca na pochodzenie w spokoju zamiast skazywanie zwierzaka na to aby mu nad glowa lazili ludzie, psy .. Po prostu bezmyslnosc niektorych mnie oslabia..:-( Kiedys sie wkurze i przestane respektopwac rozlozony wlasnie "ogrodek", ktory utrudnia nam wystawianie, robienie fot i w ogole postawienie psa na bodaj kawalku spokojnej przestrzeni. A tu ja mam sile przebicia bo mam duzego psa i niech sie wtedy martwi bezmozgi wlasciciel miniatury;/ Jak ktos na wytawie sobie piknikuje to niech nie zapomina, ze jego pupil moze nie podzielac tego hobby wlasicciela...
  10. [quote name='Dzidtka'] jeszcze raz zapytam czy ktoś nie ma z niedzieli zdjęć z pudła z BIS szczeniąt ???[/quote] Poczekaj dobra kobieto, jako ze na pudle w niedziele stanal wilczak to jakies foty chyba beda :) [quote name='Ludek'] [SIZE=4][FONT=Times New Roman]Ogromna ciasnota. Należało przewidzieć, że przy takiej pogodzie wystawcy będą rozstawiać dużo namiotów więc przejście między ringami wymagało nie lada wyczynów.:angryy:[/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Times New Roman]Do tego brak widocznych nr ringów, były tylko na stojakach przy wejściu na ring, a przy takim tłumie i wąskich przejściach trudno było je dostrzec.[/FONT][/SIZE] [/quote] Mnie zaczyna wkurzac piknikowanie przy ringach. Na jednym ringu na ogol idzie kilka ras, i dramatem jest jak oczekujacy z psami nie maja gdzie stanac bo tyuz przy tasmie stoja klatki, stoliki i siedza sobie ludzie z zupelnie innej rasy. Wcozraj przy ringu 2q- gdzie wchodzily wilczaki jakas niunia rozstawila namiot dla psa i zrobila calkiem niezly wybieg , na ktorym sobie usiadla. Do niej dolaczyli ludzie nie patrzac ze czekajace psy nie maja gdzie sie pomiescic. To juz kolejna wystawa, na ktorej nie mozna zrobic zdjec, stanac spokojnie w miejscu bo ktos musi koniecznie siedziec i zajmowac dowolnie duza przestrzen .:angryy:
  11. Przypomina co napisałam: ZBYT CIASNY kaganiec. Nie kweistionuje potzreby uzycia kagańca w ogóle- natomiast spodziewam się, że prowadzacy (specjalista) zwróci uwagę na koniecznośc dopasowania kagańca. Tylko tyle. Co do kolców- nie lubie ich i czesto obserwuje, że są stosowane zbyt szybko i czesto. Prawdopodobnie w połowie przypadków zupełnie wystarczyłaby zwykła gładka obroża.
  12. Ja mam słowo uznania dla organizatora za baseniki z wodą , dobra robota! Brawo!:klacz: (a przyjechalismy sobie z res-Cacibem i CWC juz dla sportu bo championat Pl zakończony)
  13. Gratulujemy zwodnikom, w szczegolnosci Monice z Haga. Brawo dziewczyny !! :multi: Obejrzalam przecudne zdjceia i mam pytanie: wg jakich zasad ustawiano wysokosc przeszkody? Maly bialy piesek mial ponizej 20 cm wzrostu? A dobek i hovka ponizej 60 cm?
  14. [quote name='cockermanka']Nie wiem,gdzie patrzyłaś - jak info o wyższych opłatach po terminie zgłoszeń widziała od razu...:roll: [/quote] Generalnie rozumiem system podawania dwóch terminów na opłaty i róznicowania tychże. W końcu za jakies tam rzeczy trzeba zapłacić. Pomijam juz organizację, wysyłanie wszystkiego w jednym momencie itp. Wszystko OK. Dlatego zawsze płace przy zgłoszeniu. Tym jednym, jedynym razem zgłosiłam bez opłaty (nieprzewidziane inne wydatki). Więc przy zgłaszaniu SPECJALNIE sprawdzałam czy przesuniecie terminu płatności nie oznacza większej kwoty. Bo byłam tym zainteresowana. Ja lubie zasady jasne i podane od poczatku. Cóz, zapłace bo nie mam innego wyjścia ale niesmak pozostanie....
  15. [quote name='rencze']Kraków przedłużył termin zgłoszenia do 31.05 ale opłata po 20.05 -niestety 120 zł.-cwaniaki he he[/quote] Chwila!! Zgłaszałam psa sporo wczesniej i świadoma takich praktyk specjalnie patrzyłam czy jest informacja o różnych terminach płacenia i rózńych wysokościach opłat! NIE BYŁO !!! Więc jakim prawem taka informacje wstawia sie teraz?? :angryy:
  16. W MIEŚCIE.. w Warszawie znaczy :) Takie miejskie dzieci :lol: W lesie to Chey stawial ludzi na bacznosc mimo odleglości :diabloti:
  17. Ze strachem o wpadnięcie pod auto jest tak, ze dotyczy on kazdego psa. Najlepiej wyszkolony ON jak zobaczy śmigające coś to może pójść, niestety...tu nigdy ne masz pewności na 100 %. Na ulicach zaczepiają okrutnie ( nie ma dnia, zeby ktos nie zaczepił) a co mówią: - że to husky - że wilk z lasu - że dziki wilk czasem ktos sie upiera, że to NA PEWNO wilk ale boimy się przyznać:) generalnie jednak zauwazyłam ciekawe zjawisko- dzieci są bardziej zafascynowane niż przerażone i na ogół bez oporów lgną do potwora. Ludzie czesto się 'zagapiają" w żółte ślepia i zapominają o pilnowaniu swojego pupilka, który potrafi niebezpiecznie się zbliżyć ujadając:) Dodatkowo, poniewż wilczaki raczej nie dra paszczy to nie są odbierane jako szczególnie groźne i ja mam o wilele miej głosów pretencji o duzego psa, z wilczakiem niz z super łagodna ONka ;) Takie są moje doświadczenia ;)
  18. Skłonność do ucieczek jest tym większa im gorsze wychowanie ;) Tak naprawde to one nie maja powodów uciekać. Jeśli się wypuszczą galopem to najprędzej do innego zwierza albo za innym zwierzem. Ale to i tak odbywa się w zasięgu wzroku. Poniewaz są to psy działające na silnych instynktach to mając w okolicy ulice musisz albo psa trzymac na smyczy albo obserwowac cały czas co się dzieje wokół i to nie 10 metrów od Ciebie ale duzo dalej. Dobrze ucząc się zachowań swojego psa i jednocześnie uczac jego posłuszeństwa spokojnie go puszczasz, oczywiście w odpowiednim terenie. Dorosły pies -wiadomo- raczej nie kocha innych dorosłych samców więc spacer luzem w takim parku, gdzie co chwila się mijasz z innymi psami jest raczej mało realny. Na stronach mamy mnóstwo zdjęć gdzie wilczaki biegają luzem. Choćby w Łodzi obok stadionu podczas wystawy :) Co do chorób jest jeden podstawowy problem- sa tak mało znane, że weterynarze nie mają żadnych statystyk. Uważa się jednak, że są zdecydowanie zdrowsze niz owczarki.Oczywiście jak u wszystkich dużysz ras bada się stawy biodrowe i łokciowe, warto zbadac oczka ale o jakiś "chorobach rasy" nie słyszałam. OSosbiście przez 2,5 roku bywałam u weta z powodu: zatrucia pokarmowego, skaleczeń i to chyba wszystko ;)
  19. " A JA WOLE MOJĄ MAMĘ " ...:razz: pokomentowac sobie mozesz na niektorych stronach :)
  20. [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=43452[/url] [url][URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=43417"][FONT=Georgia][COLOR=#800080]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=43417[/COLOR][/FONT][/URL][/url] milego ogladania ;)
  21. Na szczęście, jak już zostało wspomniane trzymanie wilka w domu jest PRAWNIE zabronione i to załatwia sprawę. Niestety jesli osoba, która pisze, że jest dośwadczona i jednocześnie upiera się kupić wilka zaprzecza własnemu świadectwu doświadczeń :razz: Na temat ras "wilkopodobnych" (w tym wilczaków) jest w sieci wystarczająca ilość materiału aby cokolwiek sie o tych rasach dowiedzieć. I od tego proponowałabym zacząć. Kupowanie jakiegokolwiek psa na bazie własnych iluzji zrodzonych z lektur, filmów czy zdjęć to duze nieporozumienie. Mamy na to przykłady wyżej : wilczaka nie wolno skarcić, nie lubi /lubi ... ojjj włos sie na głowie jeży :crazyeye: Zapraszam do rzetelnego uzupełnienia wiedzy - z pewnością rozjasni to i owo ;)
  22. Karnowa, Berek (albo Wind) chciałabym wykorzystac Wasze foty z moim burym u sibei na stronie i na forum wolfdoga.. mam prosbe o pozwolenie i może jakieś copyrighty ? ;) Chyba, że sam podpis wystarczy? Plis ;)
  23. Noo nie do końca "jego problem" :) Mysle, że jak ktos hoduje (ja nie hoduję) to ma cel: nie rozmnażac swoje piekności tylko rozwój rasy. W końcu jak sobie upodoba jakąś rasę to z konkretnych powodów i dba aby kolejne pokolenia były lepsze i lepsze... :)Więc boli też, gdy ktoś ewidentnie rasę psuje, nie mówiąc już o samopoczuciu danych psów. Ale może to utopia takie myślenie ? I głupi idealizm? :) Przecież cały czas nie chodzi mi o konkurencję w hodowli- tu masz rację:dobra hodowla sama się broni..ale to chyba nie na tym koniec?;)
  24. I tak od klasy mlodziezy przez minimum 6 lat? :megagrin: [I]OJ , poniosła mnie wyobrażnia[/I] :evil_lol:
  25. [quote name='SuperGosia'] Nie skreślalabym psa, który nie potrafi się jeszcze pokazać w mlodzieży, czy nawet wczesnej klasie pośredniej, tym bardziej jeśli jest pierwszym psiakiem wystawowym państwa x lub y.[/quote] Oczywiście, że nie ! Nawet w otwartej! Ale... jesli ten pies prezentuje taki sam styl niewystawiania się przez kilka lat z rzędu to....:razz: , jesli np jakaś hodowla wystawia ciągle takie same psy i potem potomków tych psów i one wszystkie jak spod sztancy kowala charakterów i wszystkie tak samo "źle zsocjalizowane" to czy aby na pewno to socjalizacja? I co wtedy na to sędziowie? Pytanie takie bardziej retoryczne oczywiście :) Wskazałaś (nie tylko Ty zresztą) na ważny element: nie mozna uogólniać i warto brać pod uwagę przypadki indywidualne. I ja się zgadzam..ale w przypadku powtarzalności problemu to zaczynamy mieć wylanie dziecka z kapielą:) Mało tego - osobiście znam przypadek, gdy kazdy po kolei sędzia był celowo wprowadzany w błąd tekstem "ja tu wystawiam tylko dla socjalizacji" i tak kilka lat z rzędu... i oczywiście za każdym razem pies podlegał normalnej ocenie :diabloti: [quote]Mialam okazję poznać na ringu 2 sędziów, którzy zwracali uwagę na charekter psa z gr. IV i jednego (za granicą) z gr. IX. A bylam z tymi konkretymi psami na +/- 25 wystawach.[/quote] NO to widzisz, jaka jest skala :)
×
×
  • Create New...