-
Posts
2233 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kasie
-
Błagam, błagam, błagam.........Ostróda wzywa POMOOOOCY
Kasie replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
A właśnie ze Hefren ma już swój wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=3362701#post3362701[/URL] -
Bardzo pilne potrzebne są dotacje dla Hefrena. Hefren jest w Krakowie. Ma poważne zwyrodnienia kręgosłupa w części piersiowej i lędźwiowej, dysplazję prawego stawu biodrowego i zwyrodnienia w lewym. Hefren praktycznie nie chodzi. To jak sie porusza można zobaczyc na filmikach w poście 62 i 63 (strona7). Jak zwykle potrzebne są pieniądze. AFN przekazał 500 zł, od dogomaniaczek dostałam 150 zł na prywatne konto. Opłaciliśmy transport, pierwszą partie leków i diagnozę. Dostałam o nim wiadomość od Aga_Mazury. Stary kaukaz oddany do schroniska. Bo dotychczasowa właścicielka nie dawała sobie z nim rady (ze starym psem???). Hefren prawie nie wstaje. Leży osowiały w kącie kojca. Nie wiemy co mu jest. Może problemy ze stawami, może zwyrodnienia w kręgosłupie, może dysplazja? MOże zerwane scięgna. Śierść skołtuniona... Jemu już jest obojętne. Stary, olbrzymi pies opadający z sił nie ma szans na swój dom. I Hefren to czuje. Nawet nie chce iść na spacer, nawet nie chce pokazać sie żeby mu zrobić ładne zdjęcie. Porzucony stary pies... Zamyka się na świat, na ludzi. Bo co go dobrego moze spotkać? A tak wygląda teraz:
-
ATAMAN: kaukazowaty z Ligoty znalazł już swój dom na stałe.
Kasie replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
Mamy wyniki morfologii i biochemi. Wszystko jest w normie oprócz leukocytów. Podwyższone. Ale to normalne w jego stanie. I ma zbyt mało trombocytów. Ale to również nic niepokojącego. Więc teraz jedynie walczymy z niedowagą. -
Błagam, błagam, błagam.........Ostróda wzywa POMOOOOCY
Kasie replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Ostróda, jak będziecie w schronisku, proszę, zaglądnijcie do Hefrena. -
ATAMAN: kaukazowaty z Ligoty znalazł już swój dom na stałe.
Kasie replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
Atamanek ma się świetnie i jest pięknym psem. Niemniej zacytuję słowa mojej drogiej koleżanki: w nim imie jest tylko piękne. Ale koleżanki które maja tylko białe psy cóż mogą wiedziec o szarych psach? NIC. A szare psy też potrafią być piękne. Ataman nielubi zamkniętych przestrzeni (tj. domu). Trzeba go wciągać na siłę a jak juz jest w środku to stoi na przykurczonych łapach cały napięty i ani drgnie. Ataman bardzo lubi jeść. Entuzjastycznie wita każde nadejście miski. -
ATAMAN: kaukazowaty z Ligoty znalazł już swój dom na stałe.
Kasie replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
Dziękuje za kolejne "dobre rady" dogomani :mad: Żeby Ataman wiedział jaką mu reklame robią! Toby Wam pokazał... A tu kolejna bieda: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=3313066#post3313066[/URL] Kto jest specjalista od sytuacji beznadziejnych? Kto go weźmie? -
Błagam, błagam, błagam.........Ostróda wzywa POMOOOOCY
Kasie replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Wiem, ze łatwo napisać... Ale na siłę trzeba go wyciągać z budy i na smycz. Nawet jakbyscie miały go ciągnąć na łańcuszku zaciskowym. Albo tylko postać z nim na smyczy. Takie zachpowanie że nie chce nawet wyjść to też jakos typowe dla kaukazów które sa w schroniskach. Jesli szczeka i siedzi, to nie ma powodów do obaw że jest agresywny. Jeśliby podszedł naprężony do kraty i stał z ciemnymi oczami pilnie obserwując to należy sie wycofać. Jak kaukaz szczeka to nic groźne: ma dobre zamiary :evil_lol: Spróbujcie go jakos wyprowadzić. I opiszcie jak on chodzi. Jakieś lepsze zdjecia na tle drzew np. To zawsze bardziej przyciaga ludzi niz sceneria schroniskowa... -
ATAMAN: kaukazowaty z Ligoty znalazł już swój dom na stałe.
Kasie replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
To sobie Mariolu bądź "zwarta, silna i gotowa" :eviltong: Dziewczyno, zajmi sie swoimi psiakami. atamanem to się tylko pozachwycaj. Komornik jeszcze nie puka. A inni też jakos pomogą ;) -
ATAMAN: kaukazowaty z Ligoty znalazł już swój dom na stałe.
Kasie replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
No i dlaczego nikt tutaj nie zagląda? Ataman jest taki super. -
Błagam, błagam, błagam.........Ostróda wzywa POMOOOOCY
Kasie replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Jedyne co moze zrobic na spacerze to pociągnąć gwałtownie. Kolczatka nic nie da (futro). Najlepszy jest łańcuszek zaciskowy. Kaukazy pomimo swej "sławy" nie są agresywne. Spróbujcie go wyprowadzić. Prawdopodobnie pójdzie za Wami wlekąc się łapa za łapą. Bo one tak chodzą. -
Błagam, błagam, błagam.........Ostróda wzywa POMOOOOCY
Kasie replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
A czy mozesz mi opisac co jest nie tak? Jak on chodzi? I czy jest chudy? Ja wiem, że nie wygląda, ale jak go sie dotknie to czy czuc kości? Kaukazy czesto przy chorobach gwałtownie chudną, zwłaszcza te staruszki. -
Błagam, błagam, błagam.........Ostróda wzywa POMOOOOCY
Kasie replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
[quote name='matusz5']Dobra wstwiam tutaj zdjecia bo nie znalazlem watku [IMG]http://img165.imageshack.us/img165/3775/img5472ir9.jpg[/IMG] [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/5223/img5473hd3.jpg[/IMG] [IMG]http://img403.imageshack.us/img403/2554/img5474mg2.jpg[/IMG] [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/2764/img5475rt0.jpg[/IMG][/quote] A oto HEFREN Ostóda, przypominam Wam o nim ;) -
Błagam, błagam, błagam.........Ostróda wzywa POMOOOOCY
Kasie replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Ten wątek jest bardzo długi. Nie wiem, kto z Was bywa w schronisku, ale do tych co bywają mam prośbę. Proszę, dajcie mi znać co z kaukazem. Wiem, ze to staruszek. Zwróćcie uwagę na jego tylne łapy i sposób w jaki chodzi. Nie podoba mi sie sposób w jaki je obciąża. Pewnei ma zwyrodnienia. Czy można go wziąć na spacer? Jeśli się z nim wyjdzie to bardzo łatwo można mu wyskubać dredy: one są z podszerstka, jak pociagniecie to to samo wychodzi. I od razu mozna by było zwrócić uwagę jak chodzi. -
Błagam, błagam, błagam.........Ostróda wzywa POMOOOOCY
Kasie replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Aga_Mazury opróZnij swoją skrzynkę bo nie mogę do Ciebei wysłać pw. -
[quote name='kinga']...a czemu, żeby dobić Camarę? a dlatego, ze Camara też ma podhalankę Belkę Belka Camary ma wszystko ma dom ma ogród ma spacery ma prawo do lepszych i gorszych dni ma posłanie w sypialni, ma posłanie pod schodami - gdzie jej się zachce w danym momencie spać ma swoje stado ma Camarę Belka z koszalińskiego schroniska nie ma NIC miała pana miała dom - zapewne z ogródkiem może też spacery jakieś posłanie i dalej jest ten dom z ogródkiem, jest ten pan sprzątnięto tylko miski i posłanie sprzątnięto po Belce a Belka ma 7 lat nie zna mądrości ludzi, że nie przesadza się starych drzew ale czuje całym psim sercem, ze nie porzuca się niemłodych psów tylko że nic jej z tej tęsknoty nie przyjdzie ... Wróciłam do tego wzruszającego początku historii. I pomyślałam, ze teraz to raczej jest biedna Belka Camary a nie Fela vel. Bella. Bo co ma ta Belka Camary? Pania która rano jedzie do pracy a psa zamyka w ogrodzie. Boryska który wumaga wiecej opieki niż ona, ciągle jakieś szczeniory w domu i brak zainteresowania pani w zwiazku z nimi. Brak jakiegokolwiek pobudzania podniebienia: ciągle tylko miesko z chrupkami... (A Fela to prawdziwy smakosz-ekspert sie robi!) No i jak ta historia lubi odwrócić kota ogonem :evil_lol:
-
ATAMAN: kaukazowaty z Ligoty znalazł już swój dom na stałe.
Kasie replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
A skąd wiecie ze jest w dobrych rękach? :evil_lol: To nadmiar zaufania. Kiwi, czy z Twojej rady wynika ze powinnam go głodzić coby był łagodny? :crazyeye: Nie ma to jak dobre rady dogomaniaków... :shake: -
ATAMAN: kaukazowaty z Ligoty znalazł już swój dom na stałe.
Kasie replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
Myślę, że poczekam jeszcze tydzień. Czy nie wyjdzie nic zaskakującego. Oprócz wychudzenia i zaniku mieśni jest ok. Z Lincolnem się nei zgodzą. Nie mam o czym marzyć. Więc uważam, ze można zacząć mu szukać domu. Sama moge sie za to zabrać w przyszłym tygodniu dopiero (teraz muszę podgonic nie-psiowe-sprawy) ;) Jesli Tobie Patrycjo albo komukolwiek udało by się go juz zacząć ogłaszać, to byłoby super. Sami wiecie ile czasami trwa szukanie wymarzonego domu... -
ATAMAN: kaukazowaty z Ligoty znalazł już swój dom na stałe.
Kasie replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
Nie podała, dopiero teraz założyłam wątek. Patia, czy mozesz wkleić? -
ATAMAN: kaukazowaty z Ligoty znalazł już swój dom na stałe.
Kasie replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
Co do charakteru to nie jest to "baranek". Terenu zaczął pilnować po dobie. Wczoraj zaatakował znajomych przez kojec. Z Linkim nie mieli konfronatacji i pewnie będę jej unikała. W tym momencie doskonale wiemy kiedy Linki jest przy kojcu Atamana: do domu dochodzą dzikei pomruki. Do ludzi łagodny: nie ma problemu z wyczesaniem, z zabiegami pielęgnacyjnymi. Przyzwyczajam go do ruszania miski podczas jedzenia. Na smyczy nie umie chodzić, mocno ciagnie. Pomimo swojej chudości ( a można sie na nim przeciąć) siły ma jak na duzego psa przystało. Zaczał chodzic na łańcuszku zaciskowym. Będzie potrzebował domu ze stanowczymi ludźmi którzy chcą mieć psa stróżująco-obronnego. Na razie myślę, że powinien przytyć co najmniej 20 kg. ;) Obecnie waży 38,5. Wydatki co do Atamana: 44 zł (odrobaczenie, antybiotyk, witaminy, wizyta) 20 zł (apteka: Lacid, lek w ampułkach na podniesienie odporności) 70 zł (dzisiaj: morfologia i podstawowa biochemia, antybiotyk, wizyta) -
ATAMAN: kaukazowaty z Ligoty znalazł już swój dom na stałe.
Kasie posted a topic in Już w nowym domu
No i jest kolejny wątek... [B]TAK BYŁO:[/B] Ataman jest kaukazowatym mieszańcem. Wiek około 4 lata ale zęby zniszczone mocno, połamane kły, uszkodzone siekacze. Ma jeszcze problem z płucami ale to już chyba opanowujemy. Dostaje antybiotyki, leki wzmacniające odporność, witaminy. Problem z oczami (mocno ropieją, aplikujemy kropelki). Stan ogólny dobry. Mocno wychudzony. Sierść wychodzi na zasadzie ile złapię tyle wyciągnę. A oto Ataman: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img163.imageshack.us/img163/9592/pies0ic1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img403.imageshack.us/img403/1127/pies2mu4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img257.imageshack.us/img257/6140/pies3bk1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img444.imageshack.us/img444/2222/pies5or2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img444.imageshack.us/img444/4920/pies6ed0.jpg[/IMG][/URL] [B]TAK JEST:[/B] [U]Zdjęcia aktualne sa na stronie 4[/U] Ataman jest psiakiem uwielbiającym ludzi. Można go szczotkować głaskać, przewracać a on to wszystko traktuje jako fajną zabawe. Bardzo kontaktowy i wpatrzony w człowieka. Bawi się jak szczeniak, podskakuje, czasem sie wywróci w tych dzikich zabawach. Co do kotów to goni je jeśli uciekają. Dopóki kot siedzi to nie wzbudza Atamankowego zainteresowania. Co do innych psów: bardzo zaborczy jeśli chodzi o miskę i jedzenie. Jeszcze troche niepewny, warknie ale myślę, że mądry właściciel poradziłby sobie z ustawieniem stada. Ataman sie podporządkuje. Idelany dom... Aby Ataman mógł przebywać w domu a wychodzic sobie do ogrodu. U mnie na razie przebywa w kojcu. Ale z tesknota czeka na kazde zainteresowanie ze strony człowieka. Pilnuje domu, szczeka na obcych ale jak tylko jego człowiek pokaże sie na horyzoncie to robi sie cały szczęśliwy. Pilnie szuka domu. Do mnie przyjeżdża Hefren staruszek i nie poradzę sobie z 3 dużymi, dorosłymi samcami... -
Ogólne i chyba najbardziej fachowe informacje na temat tego co się dzieje w Ligocie znajdziesz na stronie Fundacji Psi Anioł. A na dogo jest taki jednen wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=41876&highlight=Ligota[/URL] poświęcony adopcjom. Są zdjęcia psów. Są i szczątkowe informacje. Zdjecia nie są tylko na pierwszej stronie.
-
Jak metody pierwotne, to rozumię że Krzys wyrusza na polowanie: szukam jajek do zdobycia. A Ty czekasz w domu jak Twój meżczyzna przyniesie zdobycz. A że Krzyś leniwy, to zabrał aię od szukania na swoim podwórku: pierwszy rzut to domowe zwierzęta. Wy w jakiś dziwny sposób macie to wszystko przemyslane. Kto u Was układa harmonogramy?
-
Elu, rozumię, że Wy zaczynacie zbierac jajka na wielkanoc?:evil_lol: Tak sobie myślę że łatwiej i taniej by było kupić w sklepie. Ale rozumię, ze Wy chcecie sami sobie zgromadzić. I spróbujcie mi tylko powiedzieć, że psiaki po przejściach, z adopcji nie sa najsuperowsze!
-
Gwaranyuje Wam, że nei chcielibyści zobaczyc ani drzwi u mnie ani podług (moje psy... pies są za leniwe, jak nie trafia w drzwi a chcą wyjść to drapia po podłodze przy drzwiach. Linki kiedyś też był wszystkim zainteresowany żeby spróbować. Moja mama skutecznie to wyeliminowała: jest po prostu przeżarty. Jemu nawet nie zawsze sie chce schylić jak stoi. Ale tego sposobu nikomu nie polecam :shake:
-
Lincolna przygoda z okruszkiem Leżał sobie okruch chleba na podłodze w zasiegu Lincolnowego ozora. Linki go obserwował. W końcu naprężył się: tylne łapy w tył, przednie w przód, naciągnał szyje i dostał do tego okrucha zarzucając niczym siecia swoim językiem. Następna chwila zeszła mu na wypluwaniu okrucha i próbach odczepienia go od lepkiego jezyka. Po udanej tej ostatniej akcji znowu była obserwacja. I znów zapuścił jęzor i znowu wyplówał. W końcu okruch się rozpuścił i bardziej pokruszył. Zniknął. A Lincolnowi pozostało namietne oblizywanie pyszczka. Lincolna przygoda ze "śniegiem" Wieczorem, jaz chyba zwykle plotkuję z Camarą przez telefon. Obserwuję przez okno spacerującego Lincolna. Trawnik był pokryty świeżo opadłym śniegiem. Pokręcił się, pokręcił i przykucnał w charakterystyczny sposób aby zrobić kupkę. Ale Linki nic nie robi normalnie. Jeszcze bardziej sie wygiął i... gdy jedną stroną sie wyprózniał to jęzor zagarniał śnieg w tym samym czasie.