Jump to content
Dogomania

Kasie

Members
  • Posts

    2233
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kasie

  1. Samoglow, zobaczysz, skończy się na tym ze Hipis bedzie miał dużego, włochatego kolege. I wszyscy będą szczęsliwi: a Ty ogladniesz sobie dokładnie kaukaza z każdej strony.;) Lamia, mówiłam, ze kaukazy to indywidualisci. Wybrał sie na spacer to go zrobił. A przeciez wszystko było ok, Wy też poszliscie w końcu na ten spacer i to jeszcze jego śladem.
  2. A myslicie ze go nie zabrałam? I jak to sie skończyło? Mam sprawę w sądzie za tego ratlerka. Bo kobiecie sie zachciało oglądać duzego psa! A jak on byłby z ta baryłeczka jeszcze, jakby z niej pociagnął i poszło by mu do tej głupiej łepetyny...:razz: to pewnei by rozrabiał jak pijany zajac w kapuście i wogóle miałabym przechlapane. Ale z drugiej strony... To nie jest mój pies. To jest nadal pies kolezanki kingi! Wiec moze spróbuję?
  3. Paulino, tak jak Twój Diesel był dla Ciebie pierwszy tak dla mnie Ares. Kiedyś jeździłam sporo konno. I raz kupiłam sobie źrebaka bez wiedzy rodziców... Ale ze nie miałam na całego więc musiałam poprosic żeby mi dołożyli, dałam zaliczke. A oni sie nie zgodzili. Więc sie obraziłam. I w ramach kompropmisu zgodzili się na doga niemieckiego. Chyba tak na prawdę to nie wiedzieli jaki będzie z niego pies. Ważył 89 kg i w kłębie był około 20 cm powyżej stołu. Ślepo oddany, wspaniały pies. Samoglow, kardiomiopatia to choroba serca, jego niewydolność. A później wszystko siada: nerki przede wszystkim, zaczyna się wodobrzusze, woda w płucach, pies sie dusi, nie może się połozyć itd... Faszerowałam go vetmedinem, furosemidem itd. Aż tego nei wytrzymał :-( A skąd kaukazy? Po Aresie nie chciałam juz doga, za bardzo bolało. Znajomy miał kilka kaukazów, zaczęłam z nimi wychodzić, później pojawiły się takie co nie miały domów: Azja, później Aszot, Galina i tak zostało. Paulina, Diesel był molosem?
  4. To czekając na wieści od okulisty i relacje Biafry opowiem Wam co mi Camara przekazała telefonicznie. Otóż Igorek chodził na spacery na lince żeby nie uciekł. Ale bardzo ładnie reagował na imie, zawracał na tej lince wołany więc Biafra chcąc aby on sobie pobiegał zwolniła go z linki. No i pobiegali współnie: Igor poszedł w długą a Biafra za nim. To chyba po tym awansował na psa domowego ;)
  5. Drogie koleżanki ta Wasza lampka górnicza to się czołówka nazywa :razz: I na rowerze też można w niej jeździć. Paulinko, to są zdjęcia mojego Aresa, pierwszego mojego psa. Odszedł na kardiomiopatię roszczeniową. Zameczyłam go bo nie umiałam sie z nim rozstać... [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img253.imageshack.us/img253/1864/pict0026ch6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img167.imageshack.us/img167/6322/pict0030rq8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img253.imageshack.us/img253/4870/pict0070ml5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img337.imageshack.us/img337/5554/pict0082wl5.jpg[/IMG][/URL] Na tych zdjęciach juz był chory. Podczas jego choroby trafiłam na dogoamnie właśnie.
  6. No ja zapomniałam ze Wy takie czujne jesteście ;) Oczywiście że mama by się zgodziła zeby Atos został. Gdybym ja tylko z gór zrezygnowała. Powtarza mi to za każdym razem jak pakuję plecak albo widzi ze zabieram line. No ale sami rozumiecie...
  7. Widzę że prawie samowystarczalny pies, nawet poluje: muchy, robale. Ala, a karmicie go wogóle? ;) Tak, Kazio ma z całą pewnościa plany. Wykalkulował psim rozumkiem ze przestrzań nowa mieszkaniowa powstaje to co sie bedziecie zawęrzać? Rozrastać sie trzeba i stąd ten bociani kumpel :multi: A co jedzenia dziwnych rzeczy. Raz był u mnie na jakiś czas Dunaj, podhalan. Ma swój wątek na dogo. I on był bardzo zagłodzony, rzuca się na wszystko. Raz Frotka go wyprowadziła, rzucił sie na surowego ziemniaka. Wyciągnęła mu go z pyska po czym Dunaj rzucił sie na kurzą kupe. I jak to Dorota skomentowała: tego już nie wyciągałam...
  8. Gosiu, bardzo, bardzo dziekuje. Fakt, mało efektywnie szuakm mu domu, nie rozklejam ogłoszeń, nie pokazuję go na plakatach. A moze powinnam? Przecież taki pies też zasługuje na dom!
  9. Ala, najpierw Kazio był bocianem, teraz sprowadza bociany... A Ty czasem nie będziesz miała bliźniaków? ;) Towarzyskiego psa macie, nie ma co. I to jeszcze pieszczocha. On teraz chyba za wszystkie czasy nadrabia. A jak z jedzeniem? ma apetyt?
  10. [quote name='swan']... ja wypróbowałam taką obrożę u siebie, bo bez tego czarne psy czarną nocą nawet w świetle latarki są niewidoczne :shake: ... :cool1:[/quote] [B]swan[/B], skoro ją wypróbowałaś u siebie to jak tylko dobrze stanęłaś to Twoje psy Cię przecież widziały. I nie wracały? ;) Ja takiej obroży nie muszę mieć, Lincoln jak zwieje to i tak nie wróci. Głuchota czasowa to jego domena. Hefren nigdzie nie ucieknie w jego tempie a z Atosem nie wychodzę ja tylko mama i to na smyczy bo ja nadal jestem wrogiem dla niego. [B]Paulinko[/B], ja również mam ogromny sentyment do molosów. Gluty? Dobrze znana sprawa. I ich zdzieranie np z sufitu podczas malowania. Najwięcej sierści w samochodzie jest oczywiście na dachu, i wiaderka zamiast miseczek...
  11. Brak odpowiedzi bo ja dziś w terenie motyle na łące łapałam. No cóż, taka praca ;) Wiec biegałam z tą siatką. Tak Gosiu, proszę Cię, wystaw go nadal. Na razie nie mam aparatu więc nie zrobię nowych zdjęć.
  12. U Atosa bez zmian. W czwartek byli go oglądnać zainteresowani ludzie, znaleźli go na allegro. Ale niestety, w sobotę dali mi odpowiedź ze jednak nie, mają zbyt kiepskie ogrodzenie, brama jest czesto otwierana itd. Nadal nic nie mamy dla niego. Samogłów, czy jest nadal na alegro?
  13. Paulina, nie pogonię, ja zawsze sama uprawiam prywate ;) admin napisał mi ze mam za duzy podpis. Jak ja mam to zmniejszyc?
  14. A na co mam krzywo nie patrzeć? Ale mieliście super molosy! Wiecie ze moim pierwszym psem był dog niemiecki? Wspaniały pies, odszedł mając 11 lat, Ares. I pewnie też by tak skakał z pomostu do wody... Paulina, nie doczytałam po co są takie świecące obroże?
  15. Jest szansa na to ze Linki z hefrenem się dogadają. Kazdy ma swój ogród ale od jakiegoś czasu nie zamykamy furtki miedzy ogrodami. Psy, każdy na swoim nie przechodziły. Jak to Camara mądrze stwierdziła: każdy na swoim terytorium urzędował i był spokój. Ale ostatnio Linki chodzi do Hefrena i też jest ok. A wczoraj mama mi opowiadała ze lezały jakieś 2 metry od siebie i każdy gryzł swoja kość i też było ok. Wiec moze już nie trzeba bedzie logistyki podwórkowej uprawiać?
  16. Pamietam jak dowiedziałam sie o tym kaukazie. DZwoni do mnie niezawodna Camara. A był to czas zaraz po tym jak Galina, sliczna sunia kaukaza z uszkodzoną łapką którą upchnełam u Camary na tymczas i która o mało co u niej nie została na zawsze. No więc dzwoni Camara i mówi ze ona teraz wszędzie widzi kaukazy. Przez tyle lat przejeżdżała obok tego ogrodzenia i nie widziała a odkad miała Galine to każdy pies jest jak kaukaz. Nawet podejrzewałyśmy że Galina własnie z tamtąd uciekła, ze była z tym kaukazem bo jest do niego podobna i została znaleziona po wypadku właśnie przy M1.
  17. Ala, co Wy go głodem do polowania zmuszacie? Biedny pies, w takie upały musi polować :shake: żeby zaspokoic głód...
  18. Tak, chce taką tabliczkę. Gdzie w Krakowie można coś takiego zamówic? Ale byłby czad! Karina, tak sobie pomyślałam, ze jednak psa z ADHD nie chciałabym, ja t takie nieruchome lubię: lezą, patrzą, liżą. ;) A ja mam mniej obowiązków. Samogłów przyznała mi się na pw ze nadal nei widziała jeszcze kaukaza. Dziewczyny, trzeba coś z tym zrobić. Kaukaz dla samogłów!
  19. A wiecie ze Hefren ma tatuaż? I co z tego wynika? Tak aodpowiedź przyszła z oddzialu Olsztyńskiego: Pies nazywa się BAS z Szyldaka ur 6.06.1995 Mam kaukaza z rodowodem bez zezwolenia :placz:
  20. [quote name='Camara']... a w porównaniu do kaukazów... do Galinki... albo Żyrardowskiego Kazimierza :hmmmm: to... khmmmm... pinczerek mi wychodzi :evil_lol:[/quote] Ja Was bardzo proszę, nie zestawiajcie razem kaukazów i pinczerków pod żadnym pozorem! Mam wielką awersje :mad: Ze zrozumiałych względów do takich zestawień...
  21. Te kociaki wcale nie wygladaja na chore, tylko są chude ale maja apetyty, ciagle sie bawia. Dostaja codziennie antybiotyki, dostały cykloferon. Zobaczymy. Oby się im udało.
  22. Mariolu, przepraszam ze na wątku Misia ale znaazłaś coś dla tego 9-letrniego kocura? Z powodu moich "duzych" psów i panpneumo... czegos tam (mam chore 2 koty na DT i 2 pozostałe tez pewnie bedą chore) nawet nie odpisałam. A takie rany jak Misiowa po zszyciu goja sie jak na psie, będzie dobrze ;)
  23. To może ja wybiorę się do tego właściciela z moimi psami i zobaczy jak wyglądaja duuuze psy? :cool1: Mordka od razu zmaleje w jego oczach. Czy poza tym wszystko w porzadku?
  24. Camara opowiadała mi wczoraj jak Xenia i Biafra miały problemy z załadowaniem Igora który nie chciał wsiadać do samochodu. A przecież on taki malutki.. Można go było na ręce. :cool1: Pamietam takie zdazenie z Atamanem. Pojechałam z nim do lecznicy razem z Kserą. A pies za nic nie wejdzie do budynku. Ciągniemy, pchamy, nic. A on był większy od Lincolna. W końcu Ksera sie wkurzyła i mówi do mnie: otwieraj i rób przejście po czym złapała Atamana na ręce (który całkowicie zgłupiał i na wszelki wypadek mocno podkulił ogon pod siebie) i wniosła go po prostu.
  25. Co do filmu to jedyna nadzieja w Elwirze. Ale myslę że nakręci w końcu:cool1: Dzisiaj rano Hefrenik dostał znowu kość cielecą. Wydaje sie ze on ma takie kiepskie zęby a te kości tylko chrupią w jego paszczęce. Twardy chłopak. Najpierw dostał Lincoln i szłam z kościami dla Hefrena i Atosa. No i Linki porzucił swoją a pobiegł za mną bo przeciez niosłam dwie. A Hefren od razu na niego nawarczał.
×
×
  • Create New...