-
Posts
10956 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bonsai
-
Znalazł się! Wrócił pod bramę oczyszczalni, gdzie jest przytulisko. Pracownik otworzył bramę, a Aston pobiegł do swojego boksu. ;) pewnie było tak, że uciekł za cieczkami, zgubił się, zgłodniał i wrócił w znane mu miejsce. Teraz właściciele go odbiorą, no i koniecznie adresatka, bedziemy tez namawiać na jego kastrację...
-
Pamiętacie Skubiego? http://fc01.deviantart.net/fs70/f/2014/201/4/f/img_3192_copy_by_frecklydog-d7rhppp.jpg Dzwoniłam do jego rodzinki, chłopak już się otworzył bardzo ładnie. Już nie przesiaduje pod łóżkiem, a częściej na łóżku. :) Wie o której godzinie pani i pan wracają z pracy, i oczekuje na nich na schodach, a potem jest eksplozja radości. Jedynie boi się pociągów, które przejeżdżają w pobliżu, ale generalnie podobno zmiana jest o 180 stopni :) a w sprawie Logana nikt do mnie nie dzwonił ostatnio. Prawdopodobnie chłopak nadaje się do domu z kotami, bo nie ma zapędów łowieckich. Wręcz przeciwnie, trzeba uważać na Logana, bo ten nie ma instynktu samozachowawczego. Dzisiaj na spacerze pobiegł do dzika i zapraszał go do zabawy. Nie przeszkadzało mu, że dzik był dwa razy od niego większy. Dzwonił za to jeden pan z okolic Kalisza i przyjedzie obejrzeć Ptysia.
-
Raksa - 8 kg strachu z przytuliska 'G'. Ratujemy! W DT w W-wie.
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Myślę, że zaczniemy ją ogłaszać, jak zrobimy jej zdjęcia. Domek szybko pewnie się nie znajdzie, tym bardziej, że Raksa ma wysokie wymagania i nie każdy sobie z nią poradzi. ;) Jednak adopcja najprędzej będzie możliwa po sterylizacji, czyli na początku maja. Tak czy inaczej, ogłosić ją nie zaszkodzi jak najszybciej. Już trochę o niej wiemy. Sylwia, daj znać jak wrócisz z rozjazdów, to się zgadamy :) -
Mam wieści od Zefira, który obecnie nazywa się Odyn. :) "Moim zdaniem jest mu bardzo dobrze. Wczoraj i dziś rano jak mnie zobaczył to szalał :) Był ze mną dwa razy na spacerze, troszkę pobiegalismy. Jedyne co mnie niepokoi to fakt ze jest trochę agresywny w stosunku do innych piesków. Ale rozmawiałem z weterynarzem i mówił ze powinno to przejść jak trochę nad nim popracuje."
-
Raksa - 8 kg strachu z przytuliska 'G'. Ratujemy! W DT w W-wie.
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Mądre psiaki, bardzo ładnie poradziły sobie i pomogły Raksie z jej nadmiernym podekscytowaniem. :) Raksy dzielna dziewczynka, widać że to dla niej trudne, ale bardzo się stara. :) Muszę do Was wpaść, porobić nowe fotki. :) -
Dziękujemy Melu za przelew deklaracji :) A w albumie jest więcej zdjęć Felusia! Mi się najbardziej podoba Feluś na tym zdjęciu: https://lh6.googleusercontent.com/-TunaTFgXmNM/VSWBFlUVWoI/AAAAAAAAmfo/txB2cO_BuuM/w1742-h1164-no/IMG_0421.JPG
-
Raksa - 8 kg strachu z przytuliska 'G'. Ratujemy! W DT w W-wie.
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy Melu :) Zapisałyśmy dziś Raksę na darmową sterylkę - 27.04 o godz. 10. Módlmy się, by nie dostała do tego czasu cieczki ;) -
Wow, Bejotka znów jak błyskawica :D Co widać w telefonach - zwłaszcza o Zefira. Niestety wszyscy chcą go do kojca, a w takie warunki nie chcemy go dać, bo wiemy jak to się skończy. Jest jedna dziewczyna, która chce psa do bloku, zobaczymy. Zefir jest spokojny jak na husky, więc jeżeli pani podaruje mu odpowiednią dawkę ruchu codziennie to nie będzie tak źle? Wolontariuszka Magda dostała też info od Astona: Otrzymałam dziś zdjęcie pieska leżącego na brzuchu z łapkami grzecznie przed sobą, wylegującego się przed domem na trawce, to Aston był :) nie wstawię zdjęcia (telefon sprzed tysiąca lat...) :) i sms - "piesek teraz biega po podwórku, widać, że się cieszy, bo się łasi :) po trawie się kula!!! Jedzonko dostał, smakowało mu, bo zjadł wszystko :) to wspaniały pies. :)"
-
Delph, ZIWI peak. ;) ewentualnie jakaś karma liofilizowana.
-
Breaking news - łamiące wieści :) Widzicie kto zmierza w stronę domku? Domek bardzo fajny. Aston zamieszkał u młodych ludzi, w domku z ogrodem. Biega sobie luzem, mieszka w pomieszczeniu gospodarczym gdzie są kanapy, fotele. Budę dostanie na dniach, żeby mógł sobie tam przebywać, kiedy chce. Rodzina bardzo sympatyczna, jesteśmy z nimi w kontakcie, mamy zaproszenie na wizytę poadopcyjną. Aston im się bardzo spodobał, ze względu na charakter, jak i wygląd. Dostał swoją obróżkę :) i pojechał!
-
Z mojego doświadczenia wynika niestety,że to, iż "kleszcz zaraża dopiero 24-48h po wpiciu się", jest mitem. Mój pies miał w zeszłym roku babeszjozę, mimo że kleszcza wyciągnęliśmy maksymalnie po 2h od wpicia.