Jump to content
Dogomania

Bonsai

Members
  • Posts

    10956
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bonsai

  1. Cisza, ale plany ciche są. Planuję umówić się w przyszłym tygodniu z Sylwią, by zrobić Raksie nową sesję zdjęciową. :)
  2. Dziewczyny, być może uda mi się załatwić behawiorystę dla Felusia za darmo (za zwrot kosztów dojazdu 45 km w jedną stronę). I to tak na długofalową pracę z nim, bo jednorazowe spotkanie niewiele pomoże. To dobra znajoma, poznałam na kursach szkoleniowych, ufam jej w 100%, z resztą zakładam z nią fundację. Rozmawiałam z nią wstępnie i plan jest taki, że jeździłaby do niego raz w tygodniu. Ma dać znać mi dziś czy czasowo da radę.
  3. Tak, zapisz deklarację stałą, jednak na 60 zł od 2 listopada. Teraz wpłynie jednorazowo 150 zł :)
  4. Kochane, mamy 50 PLN deklaracji z fb od Pana Maćka K. - teraz wpłacił jednorazowo 150 zł. :)
  5. Saro, możesz mi podać numer konta z pełnymi danymi? Już kilka osób z fb zadeklarowało pomoc. :)
  6. a teraz? https://www.facebook.com/events/1649401678652080/
  7. Wydarzenie Felusia na fb: https://www.facebook.com/events/1649401678652080/
  8. Mi się wydaje, że metoda "na siłę" Felusiowi nie pomoże, tj. przegłodzenie i przymuszenie do czegoś. On sam musi podjąć te kroki, owszem, ale dlatego, że tego chce, a nie, że musi. Takie lękliwe psy, by się przełamać, potrzebują mieć poczucie, że mają wsparcie, że nie są same, że w razie potrzeby jesteśmy przy nich. Feluś nigdy nie będzie wylewnym wobec obcych psem, i przyszły nowy dom musi to zaakceptować, ale może być cudownym psem dla swoich ludzi. Obsikiwanie wszystkiego to moim zdaniem to oznaka stresu. Niestety hotel, gdzie siłą rzeczy wciąż dużo się dzieje, nie pomaga w uspokojeniu nerwów Felusia. Ja mam prywatnie nieco podobny przypadek. Obecnie nadal nie podejdzie do obcych, ale można powiedzieć, że lubi ludzi, o ile respektują jego przestrzeń - nie wyciągają rąk, nie pochylają się nad nim, nie wpatrują się... Kiedyś takie zachowania skutkowały ogromnym szczekaniem, próbą ucieczki. Odkąd zmieniłam trochę swoje podejście, spacery są przyjemnością, ale wymagają ode mnie dużo większego zaangażowania. Kiedy widzę, że zbliża się ktoś, kto może zaniepokoić Buddy'ego, manewruję sobą tak, by przy nim być - po prostu - co już go uspokaja, bo czuje wsparcie i wie, że nie jest sam. Jestem za wsparciem przez jakiegoś dobrego behawiorystę, bo też widzę problem.
  9. Myślę, że trzeba mu zrobić wydarzenie na fb. Mogę się tym zająć.
  10. Wieści od Logana mam, wszystko w porządku u niego. Nadal trochę dzikusuje, jak to on, ale do swoich jest kochany. Śpi z chłopcem w łóżku, bawi się, ma apetyt. Mam kontakt z Magdą, proszę podaj mi swój e-mail, to jej przekażę, nie ma jej na Dogomanii.
  11. Ewa P. Nie będzie już płacić na Felka z uwagi na "trudną sytuację finansową". Pewnie te kilka podróży, które odbyła tego lata, i którymi nie krępowała się chwalić na fb, tak ją finansowo wykończyły. Cóż, czas weryfikuje kto jest odpowiedzialnym człowiekiem. Widać nie można ufać komuś, kto oddaje swoje trzy kilkuletnie koty, bo od dwóch miesięcy mieszka z nią nowy facet, uczulony na koty. Poradzimy sobie bez niej... Wybaczcie emocjonalny post, ale ręce mi opadają.
  12. Skontaktuję się z Ewą i dam znać. Nikt nie dzwonił. Mam podobnie z ogłoszeniami Raksy, Lupusa i Shaggiego - odsłon wiele, brak telefonów... Elisabeta, tak, 29.08 zmieniłam stan cywilny. :)
  13. Spokojnie, te psiaki znam, tych nowych nie. :) jak najbardziej mój nr tel jest ok do tych psiaków. Ale niestety cisza. :( byl jeden telefon o Raksę wczoraj, ale nic z tego... Myślę czy nie ogłaszać jej na Olsztyn, tak jak Logana...
  14. Wróciłam z urlopu nadrabiam zaległości. Wiadomość wysłania, dziękuję Lida za czujność i przepraszam, że musiałaś się upominać. :) Wykupię Raksie trochę wyróżnionych ogłoszeń. Aż dziwne, że nie ma o nią telefonów...
  15. Ja się witam po urlopie. ;) Ja jeśli dobrze pamiętam deklarowałam się na Felusia, a potem nabawiłam się tymczasa Logana, którego sama praktycznie finansowałam, więc finansowo nie dałam rady wspierać Felka. Potem mój ślub, ale teraz wracam już do obiegu i od października wznowię deklarację. :) Przepraszam, że tak zaniedbałam Felka, mam nadzieję, że wybaczycie!
  16. Prawdę mówiąc straciłam rachubę. Przytulisko, adopcje, spacery, kontakt z gminą ogarnia teraz Magda - która jest tam kilka razy w tygodniu, pomaga jej też jej siostra i mama. Adopcje nawet idą ładnie, gmina jako-tako współpracuje (najlepiej współpracuje im się z samym wójtem, który zaangażował się mocno, bierze sobie do serca jej uwagi i dzięki temu warunki psów poprawiają się). Sama wypadłam z obiegu.
  17. No cóż, chyba obawy były słuszne, ja też takie miałam, ale nie chciałam zapeszać. Pani się już nie odezwała, więc pewnie zrezygnowała...
  18. Dom fajny, ale chyba troche wystraszył sie dzikusowaniem Raksy (ona do obcych nadal z dystansem). Maja sie zastanowić i dac znac.
  19. Jejku, ale biedactwo. Ja takie uwielbiam. Kupcie mi dom z ogrodem, to go biorę od ręki, na zawsze!
  20. Jeszcze trzeba trzymać kciuki, Raksa będzie miała gości o 17:00. :)
  21. Miałam dobrze brzmiący telefon o Raksę. Trzymajcie kciuki w środę!
  22. To może zamiast mikropsiaka dać mini psiaka, mały pies już nie daje tak jasnego sygnału, że chodzi o niewielkiego psa: Mini piesek Feluś - młody pies do adopcji a zamiast tamtego zdjęcia może to: https://lh4.googleusercontent.com/-wpQvRgYGxDo/VXf_45NINLI/AAAAAAAApKY/Nohmqzv5MZ8/w1379-h921-no/IMG_2359.JPG
  23. I dałabym te fotki: https://lh3.googleusercontent.com/bHEMHqzvk_f9Y11IWfCuiwqZoaunrsSnmCkVXk2l0pzE=w338-h225-p-no https://lh3.googleusercontent.com/VgnH-FYgXCQ0HwduKZfKV8_7NK1jaAZMO0SsQJIvIb8Q=w342-h228-p-no https://lh3.googleusercontent.com/8Nd9NxmGKNT7bpMnZcHmuIjHyaRqEDAweZ0CiLkXpKce=w338-h225-p-no https://lh3.googleusercontent.com/sJjbi5hCa59W9nxdxb_kILucWtLriK_JUEd4nmB7TfR1=w338-h225-p-no https://lh3.googleusercontent.com/vE7GrW8Te5FJMXZTGxlJgfXJdZIQBNAc_dHI5tXlhRyX=w338-h225-p-no A na miniaturkę - pierwsze zdjęcie coś takiego: I w tytule trzeba koniecznie zaznaczyć, że to nieduży, młody pies, np. Mikropiesek Feluś - młody pies do adopcji
  24. Słuszne uwagi, dzięki!
  25. Może tak: Szukamy spokojnej rodziny dla tego maleńkiego skarbeńka. Feluś ma około 1,5 roku i waży zaledwie 7 kg - i większy już nie będzie. Jest psem bardzo delikatnym z charakteru, nieśmiałym i w pierwszym kontakcie lękliwym wobec obcych - ale nie ma w sobie ani krzty agresji. Na widok osób, które zna, bardzo się cieszy. Szukamy dla niego domu ze spokojnymi ludźmi, którzy pokochają go takim, jaki jest. Bardzo lubi zabawy z innymi psami, więc mógłby być drugim psem w domu. Nie zrobi krzywdy kotom ani innym zwierzętom. Najlepiej czułby się w domu z ogródkiem w spokojnej okolicy - z dala od miejskiego zgiełku. Feluś mieszka obecnie w hoteliku dla zwierząt w okolicach Wrocławia. Jest zdrowy, zaszczepiony, odrobaczony i wykastrowany. Można go poznać na miejscu po wcześniejszym umówieniu się telefonicznie. A na pierwsze zdjęcie coś mniej przestraszonego.
×
×
  • Create New...