Jump to content
Dogomania

lavinia

Members
  • Posts

    3263
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lavinia

  1. [B]od wczoraj otrzymałam 19 propozycji domu dla Gabi...........[/B]
  2. hmm, zastanawiam się co mogłoby się sprzedać najlepiej na bazarku ? tzn jaka część garderoby ? bo kasy nie mam, ale mogę coś na szybko wystawić, tylko co ?? może ekologiczny kożuszek ?
  3. jestem po rozmowie z Anią - u Petki wszystko jest dobrze. Ma cieczkę , więc jej nowy kolega mieszka chwilowo u rodziców Ani, z wiadomych względów. Zaraz po cieczce Petka będzie wysterylizowana. I uprzedzając pytania - odpowiadam - nie została wysterylizowana przed adopcją, gdyz miała operacyjnie usuwane guzy i weterynarz zdecydowanie odradził wykonywanie sterylki w tym samym czasie. wkrótce będą fotki.
  4. i znów moja odpowiedż jest przed Twoim pytaniem....ja po prostu jasnowidzem jestem chyba :evil_lol:
  5. Inez, dobrze, przynajmniej atmosferę rozładowałaś trochę :loveu: to może wklej cos i u Gabi na wątku, bo tam też gorąco od emocji :evil_lol:
  6. no, jak Chefrenek coś napisze, to tylko przyklasnąć........ krótko, zwiężle i dosadnie :lol:
  7. Aniu, jak emdziołek wróci, to napisze, bo ona pilotuje tę sprawę - baba chce się pozbyć suni i pieska jak najszybciej i jakiś tamtejszy pseudohodowca już je zaklepał....... mam fotki psiaków, fajne są naprawdę, tylko ja już nie wiem jak im pomóc.....
  8. Stach, a czy to przypadkiem nie Ty chciałes zaadoptować nowofundlanda od dziewczyn i dziwiłeś się, że ktos chciałby przyjechać na wizytę przedadopcyjną ?? i jamniczka ?? i w sprawie Gizmo też pisałeś do mnie, pamiętam. a coż w tym złego, że Gabi może trafic do którejś z Pań Forumowiczek ? Przecież dogomania to chyba właśnie takie miejsce, które skupia ludzi mądrze kochających zwierzęta.....takich, którym nie trzeba tłumaczyć dlaczego np sunia ma byc wysterylizowana, ani innych takich. A Ty chcesz pomóc, czy tylko pogadać i ponarzekać ? Bo jeśli chcesz pomóc, to może pogadaj z Emdziołek, ona działa w Twojej okolicy - są tam dwa buldożki, roczna sunia i półroczny piesek......pójdą w weekend do pseudohodowli, bo nie mamy już kasy, żeby je wykupić....może chcesz zrobić coś pozytywnego ???? a Gabi też nie znalazłam na ulicy - była na allegro, KAŻDY mógł zadzwonić, rozmawiać, negocjować. KAŻDY mógł przekonac właścicieli, by nie sprzedawali jej babie, która na swoim koncie w allegro sprzedaje hurtem szczenięta różnych ras "z domowej hodowli", a psy trzyma w klatkach. Wreszcie KAŻDY mógł uzbierać jakąśtam kwotę i Gabi odkupić.....tylko, że nikt tego nie zrobił, oprócz głupiej, pchającej się do każdej adopcji lavinii i jej równie głupiej koleżanki. Więc teraz ta głupia lavinia wraz z koleżankami chciałaby zapewnić Gabi jak najlepszy dom. I tyle.
  9. Sandruniu - żeby była jasność - ja nikogo nie dyskryminuję. Ale fakty sa jakie są - kilka osób z dogo zwróciło uwagę na to, że Twoja koleżanka, z Twoją pomocą poszukiwała juz innego psa na forum, kilka razy, nie wiem dlaczego te adopcje nie doszły do skutku. Dzieci nie są żadną przeszkodą, szczególnie gdy pies jest młody, sam jak dziecko. Mnie jednak przeszkadza trochę to, że oprócz informacji o ciąży i dwuletnim dziecku, niczego więcej na temat Twojej koleżanki nie wiem. Ani gdzie mieszka, ani jakie ma warunki, nie wiem też jak wygląda sytuacja w domu - czy wszyscy domownicy zgadzają się na posiadanie psa itp. Jeszcze mi się nie zdarzyło, żebym oddała buldożka w ekspresowym tempie komuś, kogo nie znam wcale, tylko dlatego, że ten ktoś CHCE pieska i się denerwuje i boi się, by ktoś inny mu go nie sprzątnął..... Buldożka się nie dostaje...buldożek może zostać zaadoptowany i traktowany jak członek rodziny. Ja nie twierdzę, że Gabi miałaby żle u Twojej koleżanki, ale sama musisz przynac, że jest w tej historii trochę znaków zapytania.
  10. Magija - to nie Ty, tylko ja dowaliłam dziewczynom :loveu: jest tylko jedna malutka, tyciunia, mikroskopijna wręcz różnica między ludżmi o których pisałam wcześniej a np Benią, Inez, czy Magiją.... ale właściwie ta różnica jest tak maleńka, że nie będę nawet pisała o niej :evil_lol::evil_lol:
  11. witaj wykrywka :-) napiszę do Ciebie pw dziś po południu, ok?
  12. Magija, ja nikogo nie krytykuję za chęć posiadania szczeniaka. Mnie chodzi o to, że są tacy ludzie, którzy naprawdę chca pomóc jakiemuś biedakowi i nie dbaja o to, czy będzie to stary czy młody pies. A są tez tacy, którzy tylko pozornie chcą "uratować' jakiegoś buldożka w potrzebie......bo warunkiem jest to, że ten buldożek w potrzebie musi byc młody, zdrowy, nie sterylizowany, za darmo i najlepiej z dowozem do domu......
  13. myślę, że to musi byc kaganiec na miarę... dobra, podjadę jutro i poszukam
  14. mogę podjechać w okolice Bazaru, tylko nie wiem, czy znajde tego kaletnika...spróbuję ale najwcześniej jutro mogę
  15. Magija....czy ja dobrze widzę ?? Gizmo ma swój własny szlafroczek ??:eviltong: z kapturem ??
  16. tak - Gucio i Majka u Maupy, to doskonałe przykłady tego, jak psy, nawet po wielkich przejściach, potrafią odżyć i cieszyć się zyciem w dobrym, kochającym domu wczoraj wieczorem widziałam Gustawa :loveu:. Wyglądał tak pięknie i dostojnie w swoim ubranku moro, aż się wzruszyłam :loveu: Asiu, koniecznie proszę o fotki i małej Guciowej koleżanki też - przyślijcie mi mailem, a ja wkleję - to trzeba zobaczyć :multi:
  17. Ewusku - powiedz mu, że ja na niego mówię NIE !!!:eviltong::lol: już nie ma potrzeby :-), dzięki i tak :lol:
  18. Netti, wystarczy popatrzec na przypadek Majki/Neski..... :-(
  19. w sobotę będzie spotkanie z psim psychologiem, który oceni co się da zrobić z naszym Gizmulcem.......
  20. ja bardzo proszę nowych państwa o wywiązywanie się z obietnic i informowanie na forum co tam słychac u petki :lol:
  21. ja tam juz zaczynam trzymać kciuki na sobotę :lol:
  22. Joasiu, bo tak już po prostu jest......ludzie myślą, ze szczeniaczek to najlepsza opcja - bo młody, przyzwyczai się, nauczy się go tego i tamtego no i ogólnie fajnie będzie........ a przeciez każdy z buldożków do adopcji był kiedyś szczeniaczkiem......i Gizmo i Szyszka i Kropka i Białaska...ciekawam, kiedy ich właściciele zdecydowali, że już nie są im potrzebne... [B]Gizmo ma 4 lata Szyszka 7 lat Białaska i Kropka mają tylko 2 lata....... [/B] nie zrozum mnie żle - ja nikogo nie potępiam za to, że chce szczeniaczka, a nie dorosłego psa - w końcu każdy ma jakies swoje powody, bo dzieci, czy coś innego. Ja mam tylko żal do osób, które żarliwie deklarują, ze nieistotne który pies, bo one tylko chcą pomóc...ale niech to będzie Gabi albo Maja.... a póżniej, kiedy rzeczywiiście maluchy idą do innego domu - cisza...już nie ma więcej deklaracji....... są tez i inne historie - np potencjalny dom w jednym dużym mieście - dom sprawdzony przez dogomaniaczkę wizytą przedadopcyjną, wszystko super, idealne warunki, rozsądni ludzie, zamożni, bardzo, bardzo chcieli pomóc Kropce...były rozmowy przez telefon, maile, zapewnienia, właściwie już mozna było się umawiać na odbiór.......i wtedy Kropce wypadła macica.......i skończył się sen o nowym pięknym domu...Nic, nawet telefonu z informacją, że pan jednak rezygnuje, że zmienił zdanie, że coś.... ja się sama sobie dziwię, że jednak jakoś udaje się te psiaki oddawać do nowych domów - bo po tych wszystkich doświadczeniach adopcyjnych ja już traktuję wszystkich podejrzliwie, niestety. Wcale mnie to nie cieszy i wcale to nie jest przyjemne - to jest naprawdę duży problem i duzy ból głowy. Dlatego jak sobie czytam o sobie, ze zależy mi tylko na tym w adopcjach, zeby psa wypchnąć do nowego domu jak najszybciej, byle komu, to mnie ogarnia pusty śmiech....
  23. wiesz, dii, jak rozmawiałam przez telefon z byłą pania Gabi, to powiedziała mi, że muszą ją oddać, bo dziecko ma alergię a póżniej, gdy małą do mnie przywieżli, to ten alergiczny chłopiec bawił się przez prawie godzinę z trzema szalejącymi buldożkami...i co ? ano nic........ ale co to za różnica, jaki powód ? mała miała jechać do rozmnażalni i tyle, bo ktoś dał pieniądze...nieistotne, że czekałby ją los okrutny, w kojcu, z daleka od ludzi... takie bezwiedne okrucieństwo ludzi jest chyba najgorsze.. oni mi mówili, ze szukają dla niej dobrego domu przecież... i najlepsze - Gabi kupili kilka miesięcy temu "dla dziecka", od uroczej pary starszych państwa z Warszawy, którzy przecież nie mają żadnej hodowli, mają tylko suczkę, którą "od czasu do czasu" dopuszczają do jakiegoś pieska. Póżniej suczka ma szczeniaczki, a mili starsi państwo w miły i uroczy sposób je sprzedają po 800 zł sztuka.....no i to jest przeciez w porządku, bo oni tę suczkę tak kochają przecież..... wszystko mi opada, nie tylko ręce
  24. dlaczego posty przeskakują ciągle ?? czy to tylko ja mam ten problem ??
  25. Burbono, uważaj, bo zaraz będzie afera :eviltong::lol: cóż, dawno nie było afery :evil_lol: pozdrawiam :loveu:
×
×
  • Create New...