Jump to content
Dogomania

lavinia

Members
  • Posts

    3263
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lavinia

  1. foootki, poproszę fotki, koniecznie !!!!:lol:
  2. nasz Gizmo był sparaliżowany...zapalenie rdzenia...też mnóstwo diagnoz, straszenia o łamaniu łapek do wózka, wyciskaniu pęcherza, lewatywach.......trzech różnych wetów powiedziało "uśpić", w tym jeden Duży Specjalista.....:evil_lol: nie poddałyśmy się...Gizmo zyje, cieszy się tym życiem w nowym domu....pływa ze swoja Panią w jeziorze, jest przeszczęśliwym, przekochanym psem Mieszkał w klinice przez trzy miesiące...pęcherz wyciska spokojnie jedna osoba...., wózek przysposabia jedna osoba, są pieluchy, zasypki i inne sposoby, aby taki pies mógł w miarę normalnie funkcjonować przez lata i cieszyć się życiem.... szkoda cię Farciku....... dziewczyny - mam żal, ale nie do was, rozumiem, że starałyście się i robiłyście wszystko co według was było możliwe...Mam za to żal olbrzymi do innych - do tych, którzy nie dali temu psu szansy na życie
  3. Magija pożyczę sobie fotkę Gizmusia, ok??
  4. jakie piękne ET :loveu: kasiu dzięki za bazarek :-)
  5. tak - Majka/Nesca, która wróciła z adopcji, pojechała do Beni i to jest jej dom stały :-) już uzupełniam pierwszą stronę :-)
  6. Gizmo zostaje !:multi::multi::multi: więcej napisze Magija cieszę się bardzo :loveu::loveu:
  7. Ewusek - ja tez widziałam tę aukcję :evil_lol: Pecia - dobrze, że się odzywasz i ja Ci chętnie odpowiem, ale dopiero wieczorem - dzis mam Mszę w rodzinie,bo własnie mija 10 lat od śmierci mojego Taty, więc nie będzie mnie aż do wieczora. Ale odpowiem Ci na pewno, bo poruszyłaś ważne tematy. I wcale nie masz przechlapane, wręcz przeciwnie :-)
  8. no właśnie nie mogę się już doczekac odpowiedzi...... myślę, że to dobrze, iz mówimy o ważnych sprawach otwarcie.......
  9. Pecia, jakich aspektów ?
  10. Ewusku, a gdzie widziałaś tę grupę ?? bo ja usiłuje takową załozyc i nie mogę edit - już widzę - Chefrenek ja założyła edit again ; udało się !! już was zapraszam :-)
  11. Stach, ja absolutnie nie mam nic przeciwko szukaniu pieska rasy takiej czy innej tylko widzisz, Twój post w tym watku, ten wcześniejszy, odebrałam jako swego rodzaju atak....i tak jak to często wydarza się na dogomanii, inne osoby, które przeczytały Twój wcześniejszy post odebrały go w ten sam sposób - dostałam wtedy właśnie na pw informację o tym zdziwieniu przy propozycji wizyty przedadopcyjnej. Przypomnę Ci może jak Twój post brzmiał; [quote]No cóż, nie tylko kobiety w ciazy sa dyskryminowane JAko, że szukamy od dawna z żona pieska, ogladalismy z zainteresowaniem sunię GAbi. NAwet nie chciałem pisac posta, nie chcialem ustawiac sie w kolejce/castingu do adopcji. Nie mam zamiaru udowadniać,ze nie jestem wielbłądem, jak to ktoś kiedys trafnie zauwazyl. Po prostu ktos z grona znajomych Pań Forumowiczek weżmie tego psiaka i tak to sie skonczy. Myśle,że nie ma sensu pisac dramatycznych apeli typu" maleńka szuka domu" - można to przeciez załatwic na priv [/quote] skoro nie odezwałeś się do mnie w żaden sposób w sprawie ewentualnej adopcji Gabi, skąd możesz wiedzieć, ze zostałbyś zdyskryminowany ?? Dla mnie taki post, to albo szukanie zaczepki i awantury ( po co? dlaczego ? na czyja prośbę ? ) albo wyładowanie własnych, nieznanych mi frustracji. Mieliśmy wcześniej kontakt raz - Ty zapytałes o Gizmo, a ja Ci odpowiedziałam. I na podstawie tego właśnie kontaktu, piszesz sugestie, które są uwłaczające dla mnie i Pań Forumowiczek. A póżniej oburzasz się, gdy ktoś odpowiada Ci w takim samym stylu...dziwna to logika, wybacz. Nie wiem jak jest z niufkami, ale przy adopcjach buldożków wizyty adopcyjne robione są w najodleglejszych nawet zakątkach i miejscach. I to nie ja sugeruję, że chciałeś, czy nie chciałeś, bo ja się tymi adopcjami nie zajmuję. Ja tylko zadałam Ci pytanie, które ktoś znający sprawę mi podsunął.
  12. Szyszka ma już dwie łapki w nowym domu :multi::multi: zapraszamy na bazarki
  13. Benia, jak tam dziewczynki białaski ????
  14. Chefrenku, dzięki ;) mam jeszcze jedno, bardzo ważne pytanie....czy ta laska w avatarku to Ty???:eviltong:
  15. Chefrenku, to jest ta sama sunia, tylko z innego ogłoszenia. Niestety pan się pospieszył i mimo tego, że aukcja jeszcze trwa, sunia została juz sprzedana.. przykro mi, bo rozmawiałam z facetem wcześniej i umówiłam się na początek przyszłego tygodnia. Ktos jednak był szybszy, pewnie zaproponował więcej kasy......nie chcę myśleć kto. Takie zdjęcia trzeba zachowywać w jakimś archiwum - ta sunia może się pojawić za rok, pół roku - w schronie, znów na aukcji, kto wie?:evil_lol:
  16. Przeczytałam ostatnie posty i dodam jeszcze tak - mnie się marzy cos takiego właśnie, jak French Bulldog Rescue, czy inne tego typu organizacje. Takie miejsce, które skupiałoby ludzi myslących w podobny sposób, rozumiejących problemy i rozwiązujących je racjonalnie. Widzę tu wiele takich osób, współpracujemy przecież, raz jest lepiej, raz gorzej, ale wiem, że mamy te same cele. Rozmawiałyśmy z Maupą o fundacji juz dawno, jednak zrezygnowałyśmy z tego pomysłu - sama widzę, jakie są niektóre fundacje i o co są oskarżane, słusznie lub nie. Już sobie wyobrażam co by się działo........... Rozmawiałyśmy tez z Agatą i innymi osobami, ale ja cały czas myślę, że można by stworzyć cos zupełnie nowego, właśnie na wzór organizacji amerykańskich czy brytyjskich. Ja bym bardzo chciała, żeby dzielic się odpowiedzialnością np za wybór nowych domów, albo za wybór buldożków, które ratujemy.... mam taki pomysł - na dogomanii mozna załozyć grupę, myślę, że możemy spróbować zrobic taka grupę na zaproszenie - tam można by w spokoju rozmawiać na tematy kontrowersyjne i decydować o różnych rzeczach. Chciałbym tylko wiedzieć, może któraś z modek mi podpowie - czy taka grupa jest widoczna dla wszystkich, czy tylko dla tych osób, które w niej są ?? Jeśli chodzi o opłaty adopcyjne, to oczywiście ma to sens, jednak nie w przypadku jednoosobowej "działalności" - ja juz mam dość tekstów oskarżających mnie o zarabianie na buldożkach. Wszyscy normalni ludzie wiedzą, że to totalna bzdura, ale naprawdę czasami mozna się załamać. Myślę, że im młodszy i zdrowszy pies, tym ta opłata powinna być większa. A idealne byłoby to, by poprzez różne akcje, bazarki, cegiełki ,opłaty adopcyjne itp uzbierac tyle pieniędzy, by zawsze jakaś minimalna kwota leżała na jakimś koncie awaryjnym u zaufanej osoby by w razie nagłego przypadku nie robić szybkich i nie zawsze skutecznych zbiórek, a po prostu tę kasę mieć...... czy moge prosić o odpowiedż w sprawie zakładania grupy ? bo na administracji nie ma żadnych informacji na ten temat.
  17. Żuraw, zauważyłam, że byłaś dziś na forum dwa razy, jednak nie miałaś czasu odezwać się do mnie w sprawie wizyty... chciałam Cię tylko poinformować, że ja nie odpuszczę - obiecałam dziewczynom, że sprawdzę, co dzieje się z Lolą i zrobię to, z Twoją pomocą lub bez niej....... proszę Cię ponownie o skontaktowanie się ze mną jak najszybciej
  18. Benia - ja Ci mogę wyjaśnić tylko to, w jaki sposób ja podejmuję decyzje - zawsze było tak, że wykupowałyśmy z Maupą tylko suki z pseudohodowli - takie, które były chore, zaniedbane i których pseudohodowcy chcieli się pozbyc z różnych względów, sprzedając je do jeszcze gorszych pseudohodowli, żeby mimo chorób i np kalectwa dalej produkowały szczeniaki. Tak było np z Majką, którą ma teraz Maupa - Majka mieszkała w stodole, czy tez w klatce, karmiona była paszą dla prosiaków i rodziła, rodziła, rodziła....... W ten sposób wykupiłyśmy kilkanaście chyba suk, wszystkie zostały wysterylizowane, wszystkie mają nowe domy i juz nigdy nie będą miały szczeniąt. W tym roku wszystko się poplątało - facet z Lublina likwidował hodowlę - wykupiłyśmy od niego 4 suki, w wieku jak najbardzoiej "produkcyjnym". Bedąc tam, zobaczyłysmy szczenięta ( 12 sztuk ) które miały jechać do Szwecji...dalszy ciąg tej historii znasz. Wykupiłyśmy te szczeniaki, mimo tego, że same miałyśmy wielkie watpliwości. Ale teraz nie żałuję i wiem, że Maupa i Agata i mam nadzieję wszystkie osoby, które nam pomogły w taki lub inny sposób tez nie żałują....... w miedzyczasie były jeszcze dwa głuche szczeniaki ( jeden prawie ślepy ), które z pewnością skończyłyby w schronie, lub dostały w tzw czapę... Gizmo, Szyszka, Białaska, Kropka to inne historie. Fifi została wykupiona bo była bardzo chora...okazało się juz po fakcie, że chora wcale nie jest, a facet ma nadal do sprzedania całe Fifiowe rodzeństwo, pełnowymiarowe i zdrowe. yorczki tez ma, ale nie przyszło mi do głowy, by kupowac cokolwiek innego... Gabi była na allegro licytowana przez babę, która ma jedną z najgorszych chyba pseudohodowli w kraju - chów kojcowy, psy mieszkaja na podwórku, suki rodzą 2 razy w roku, zapyziałe, brudne, przerażone.............takie są moje wybory... Ja ASOLUTNIE nie namawiam nikogo do wykupu szczeniąt, czy innych psów z pseudohodowli. Zastanawia mnie tylko fakt, że ludzie, którzy tak się na te pseudohodowle burzą, bardzo chętnie chcą zaadoptować ode mnie psa, po tym jak juz zostanie on przeze mnie, czy tez przez nas z takiej pseudohodowli wykupiony...... Maupa kiedyś, na wątku szczeniąt policzyła, ile nowych szczeniaków mogłyby wyprodukować te, które wykupiłyśmy, gdyby przeżyły i "pracowały" na swoich właścicieli. Gdyby tak policzyć - mała Gabi nie miała jeszcze cieczki, będzie ją miała za pól roku pewnie. Od tej pory, każdego roku może mieć dwa mioty, pewnie przez 5 - 6 lat, zakładając, że w międzyczasie nie zdechnie ( tak mówią ci ludzie ) z zimna, chorób, przy porodzie. Każdy miot to od 3 do 10 szczeniąt x 2 x 5. To tylko Gabi. A reszta ??? Takie są moje wybory - ja uważam , że warto. I choc tonę po uszy w buldożkowych długach, dopóki dam radę, będę dalej tak robić. Ale to jestem ja, a każda inna osoba ma prawo do własnych decyzji. A ponadto, bardzo wiele buldożków trafia do mnie bez potrzeby wykupu - ze schronów, oddane przez właścicieli, niepotrzebne w hodowlach, bo genetycznie uszkodzone i tak dalej. I sam fakt, że na jedną Gabi miałam aż 21 propozycji nowego domu od wczoraj jest przerażający - bo oznacza, że moda na buldożki się nie kończy....
  19. niestety, smutna suczka z poprzedniej strony już została sprzedana.........
  20. emdziolek napisała, ze pieniądze już są - od Anutki ( ze zlotu), Ani Mor, Kasiek0502, z bazarku emdziolek no i ja dorzucę ostania brakującą stówkę teraz tylko prosimy o DT dla pieska, bo sunia zostanie w DT u emdziolek. cieszę się, że całe to zamieszanie z domem dla Gabi przyczyniło się do szybkiej i owocnej akcji - kolejna buldożka juz nie będzie przez całe życie produkowała szczeniaczków !!!!
  21. emdziolek napisała, ze pieniądze już są - od Anutki ( ze zlotu), Ani Mor, Kasiek0502, z bazarku emdziolek no i ja dorzucę ostania brakującą stówkę teraz tylko prosimy o DT dla pieska, bo sunia zostanie w DT u emdziolek. cieszę się, że całe to zamieszanie z domem dla Gabi przyczyniło się do szybkiej i owocnej akcji - kolejna buldożka juz nie będzie przez całe życie produkowała szczeniaczków !!!!:multi:
  22. Atlantyda, ja juz o tym wiem od jakiegoś czasu...ale jak pomóc ??? i nie wiadomo czy "likwidacja" hodowli to tylko taki wabik, żeby sprzedać i kupic następne, czy rzeczywiście likwiduje i ta kasa..........załamka
  23. [B]od wczoraj otrzymałam 19 propozycji domu dla Gabi[/B]
×
×
  • Create New...