-
Posts
3263 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lavinia
-
Pitbull Koks odszedł za tęczowy most
lavinia replied to doddy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niestety, najprawdopodobniej będzie musiał odbyć drogę do Warszawy raz jeszcze.....po raz ostatni................ :-( tak mi go szkoda......... -
Mała w drodze z Płocka do Warszawy też mi trochę posapywała w samochodzie i chrząkała - zastanawiałam się nad tym, ale myślałam, że to może jazda samochodem tak na nią działa....... najlepiej byłoby pewnie, żeby obejrzał ją wet, wczoraj miała podwyższoną temperaturę, nie wiadomo czemu, byc może z całego tego zamieszania, ale może to też byc początkowy objaw jakiegoś choróbska.....
-
Lalunia już w drodze do Norbitki. Ta sunia jest cudowna - bardzo bardzo grzeczna, milusińska i kochana :-)
-
potwierdzam jutro 10 rano McDonalds ( fe !:lol: ) w drodze powrotnej do Warszawy zabiorę małą, bardzo proszę jednak o umówienie się ze mną na jej odbiór gdzieś w Warszawie - będę miała w samochodzie również wielkiego doga, którego będę wiozła na Ursynów, póżniej muszę jeszcze jechać do Chrcynnego, czyli nie za bardzo mogę jeżdzić gdzieś poza Warszawę. proszę o kontakt 0 889 509 903
-
Pitbull Koks odszedł za tęczowy most
lavinia replied to doddy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ciotka, a jak tam jadziesz ????? ;) -
drogie cioteczki, właśnie miałyśmy z Doddy telekonferencję, a ponieważ obie myślałyśmy o tym samym, to po krótkim czasie doszłyśmy do takich wniosków; w tym tygodniu jeszcze pojedziemy obie do Płocka, do schroniska, w celach dogomaniakom wiadomych. Zrobimy tzw rekonesans, szczegóły póżniej. Jeśli znajdzie się jakiś domek tymczasowy dla tej suni, to możemy ją zabrać i ja ją przywiozę do Warszawy, tylko kto ją weżmie ?????? potrzebny nam będzie kontakt telefoniczny do dziewczyn, które w schronisku bywają i mogą coś powiedzieć konkretnego o tym miejscu. Poproszę o namiary na pw i to by było chwilowo na tyle :-)
-
Spójrzcie na te zdjęcia.Wiktor ma wreszcie dom!!!!!
lavinia replied to asiuniap's topic in Już w nowym domu
ciotka znowu za dużo wypiłaś :-) co to za data 6.12 ?????? -
Iwonko, tylko nie bij :-) dostałam wprawdzie zdjęcia, ale byłam tak zakręcona przez kilka ostatnich dni, że nie było czasu na nic...wybacz Mikusia wygląda cudnie !! reszta stada też, a mój Robert bardzo długo oglądał zdjęcie Twojej córki........:oops:
-
Spójrzcie na te zdjęcia.Wiktor ma wreszcie dom!!!!!
lavinia replied to asiuniap's topic in Już w nowym domu
adres do wpłat Alicja Smith Fiołka 13 05-092 Łomianki -
Spójrzcie na te zdjęcia.Wiktor ma wreszcie dom!!!!!
lavinia replied to asiuniap's topic in Już w nowym domu
nr konta do wpłat na niuniusia [B]45 1140 2004 0000 3102 3488 3840[/B] Alicja Smith koniecznie z dopiskiem " na Wiktora" -
Spójrzcie na te zdjęcia.Wiktor ma wreszcie dom!!!!!
lavinia replied to asiuniap's topic in Już w nowym domu
ciotka, za dużo wypiłaś :-) mówiłam Ci, że przyjeżdza dziś wieczorem !!!! i odbierz telefon !! -
Spójrzcie na te zdjęcia.Wiktor ma wreszcie dom!!!!!
lavinia replied to asiuniap's topic in Już w nowym domu
właśnie z nim rozmawiam....pies jest, nie wiadomo jaki ma numer, ale jest w klatce nr 4. Pan mówi, że podobno zaczyna jeść i troszkę lepiej wygląda niż na zdjęciu.... pies jest do adopcji, tylko jechać i go brać - codziennie do 18. Pan mówi, że jeśli go chcemy, to trzeba dać im znać i oni go zarezerwują... co dalej ????????? -
Spójrzcie na te zdjęcia.Wiktor ma wreszcie dom!!!!!
lavinia replied to asiuniap's topic in Już w nowym domu
Asiunia, to ja dzwoniłam :-) mam zadzwonić za 15 minut. To co, ja dzwonię, czy Ty ? -
a dziewczynki jak się dogadują ? Śpią razem ?
-
Niepełnosprawny Oskar wciąż potrzebuje pomocy finansowej
lavinia replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
wiem coś o tym. Ale pies oficjalnie był na Azyl, ja byłam tylko osobą kontaktową.... -
Niepełnosprawny Oskar wciąż potrzebuje pomocy finansowej
lavinia replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
A może wysłali do Azylu ???? -
Niepełnosprawny Oskar wciąż potrzebuje pomocy finansowej
lavinia replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
i jeszcze jedno - byłam na SGGW kilka razy - szukają wciąż dokumentów Oskara. Asiuniap ponoć jesteś tam codziennie, proszę spytaj, może już się znalazły i po prostu je odbierz. -
Niepełnosprawny Oskar wciąż potrzebuje pomocy finansowej
lavinia replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
wiadomość z ostatniej chwili - być może kwota z SGGW jest tak niska, bo nie uwzględnia pobytu - ponoć w komputerze są tylko kwoty za zabiegi i konsultacje. Dziś jeszcze będę w tej sprawie rozmawiać i dam znać jeśli kwota rachunku się zmieni. Przypomniało mi się jeszcze jedno - ponoć nie rozliczyłam się jeszcze z jakichś innych zbiórek, uprzejmie proszę o info z jakich, żebym mogła się pośmiać..... -
Niepełnosprawny Oskar wciąż potrzebuje pomocy finansowej
lavinia replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
Wreszcie MOGĘ ostatecznie rozliczyć wpłąty dla Oskara, które wpłynęły na moje konto i do moich rąk od Września do dziś. Osobom, które zatruwały atmosferę, obgadywały, oskarżały i dostawały szału, bo ponoć nie rozliczyłam się z wpłat ( w podtekście wykorzystałam pieniądze biednego Oskara do niecnych celów tak jak otworzenie własnego biznesu itp) mówię raz jeszcze - to wy sprawiacie, że dogomania staje się nieciekawym miejscem, a ludzie, którzy mogliby pomóc zwierzętom, zastanowią się zanim to zrobią, bo przecież jeśli tu panuje taki GNÓJ, to może lepiej pomóc innym. Jestem strasznie zniesmaczona tą sprawą, nie będę tu wymieniać tych osób, oprócz Eurydyki, która zaatakowała mnie osobiście, ale wiem , kto np użalał się Pajuni i innym, jak to ja defrauduję pieniądze. Dla mnie jesteście chore, przepraszam, ale tak właśnie jest. Dodam jeszcze, że rozliczenie robiłam na bieżąco ( patrz wpisy z 19 i 24 pażdziernika ), nie wpisywałam tylko kwot, z różnych względów. WPŁATY Beria 50 zł Supergoga 40 zł Onna 100 zł Magoral 25 zł Irma 100 zł Agata Hawranek 50 zł Ania&Sonia 100 zł Ha-Ga 100 zł Pajunia 30 zł Renata Gałązka Skorek 600 zł Janina Stachecka - Gonet 30 zł Asiaf1 ( dwie wpłaty) 360 zł Eurydyka 0 zł Razem na konto; 1585 zł pozostało z pieniędzy Ewkii - 120 zł, po odjęciu kosztów benzyny przez Doddy RAZEM 1705 zł Rozliczenie z SGGW- i tutaj dziękuję raz jeszcze wszystkim "sceptyczkom", które o mało co nie doprowadziły do tego, że to rozliczenie byłoby dużo bardziej niekorzystne dla nas Kwota, którą otrzymałam od Dr. Maxa w dniu wczorajszym to 372 zł, jednak nie jest to do końca pewne, ponieważ Oskar został uwzględniony w rachunku zbiorczym dla Azylu, ten rachunek wynosił 9 tysięcy zł, i nie uwzględniał poszczególnych psów, a komputer na SGGW ponoć nie wszystko pokazuje. Wpłacę więc te podaną kwotę na rachunek Azylu, ponadto zatrzymam jeszcze 500 zł powiedzmy przez tydzień, gdyby jednak okazało się, że kwota będzie większa. Pozostałe pieniądze wpłacę na konto Asiaf1. Jeśli kwota na SGGW nie ulegnie zmianie przez tydzień, pozostałe 500 zł rónież wpłacę Asiaf1.Dodam jeszcze, że tego rozliczenia nie byłam w stanie uzyskać od momentu opuszczenia SGGW przez Oskara aż do wczoraj. Jeśli ktoś ma wątpliwości, proszę sobie zadzwonić do Dr. Maxa , kierownika kliniki. Czyli 1705 zł -372 zł - 500 zł = 833 zł na konto Asiaf1 teraz, miejmy nadzieję, że pozostałe 500 za tydzień. Pozostaje mi tylko podziękować tym osobom, które rzeczywiście pomogły Oskarowi. -
Iwonko, a jakieś nowe zdjątka będą może ?? buziaczki i mizianko dla dziewczynek
-
Iwonko, udało sie odnależć Mikuni książeczkę zdrowia - mała była szczepiona na choroby zakażne równo rok temu, odrobaczana też. Szczepienia przeciwko wściekliżnie brak :evilbat: data urodzenia 30 sierpnia 2004. pozdrawiam Dorota
-
no to już niedługo Mikusia będzie panną z miasta całym pysiem :-) Powodzenia Iwonko !!
-
dziewczyny, jesteście cudowne, bardzo, bardzo się cieszę, że was znam !!!! a Mika nie mogła lepiej trafić, no i Ciocię ma też fantastyczną :-)
-
Iwonko, jak czytam ten jadłospis to od razu mam pytanie - czy ja mogę sie do Ciebie wprowadzić ??? Proszę, na kilka dni chociaż :-)
-
dziewczynki, widzę tylko jedno zdjęcie... co z resztą ???? jeśli vet stwierdził, że była zabiedzona, to trzeba wam było ją zobaczyć tego dnia kiedy ją zabrałam !!!! U mnie była przez kilka dni i dostawała normalne porcje jedzonka, chociaż ryżyk to ja w ząbki drapał chyba, bo pluła nim pięknie. No ale kurczaczek gotowany to owszem...