Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. Ależ cudne foty, super imprezka towarzyska - a psiaki - superaśne. Świetnie czyta sie ten wątek
  2. Melbuś, wszyscy zapomnieli o tobie ale cioteczka pamięta i przed spaniem podniesie i przypomni że szukasz domu.:-(
  3. JUz po wizycie. Nosek rozniósł gabinet weta - w przedziwnych tańcach. W każdym razie zdjęciu uległy 3 szwy. Pozostałe musza poczekać do przyszłego poniedziałku - wtedy zostana usuniete wszystkie. Nosek goi sie ładnie. Nosek węszył po drodze z pasją, czyli jakby było ok. A najbardziej wzruszyło mnie powitanie nasze - Nosek dokonał rzutu w ramiona swojej ciopteczki, radość była dzika, i odwzajemniona. To niezwykły pies, pełen radości i uroku. Nigdy nie zrozumiem tego, kto sie go pozbył. Jest wspaniały.
  4. Żabka nadal czeka na dom w schronsiku. Mała, kieszonkowa sunia, nieważne czy ratlerkowa, czy inna - maleństwo szuka własnej kapanki do spania i własnego człowieka. Czy możemy jej pomóc?
  5. Psotka to cicha pokorna psinka - czy nikt jej nie pokocha. Pokażcie ją w świecie - szkoda jej w schronisaku. Ona szybko wpadnie w "dół" - jest taka dobra i kochana.
  6. Czy ktos mógłby nam pomóc i wstawić Sabę na sznaucerowate strony. Może komus się spodoba właśnie taka jaka jest. To taka fajna suka.
  7. To już nie będę taka. Pokażę Wam fotki, a co mi tam. Dzis dostałam: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img57.imageshack.us/img57/8316/bogart1ep3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img62.imageshack.us/img62/5364/bogart4st9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img62.imageshack.us/img62/660/bogart8xs0.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img235.imageshack.us/img235/4758/bogart9ro8.jpg[/IMG][/URL] Szczęśliwy przystojny facet w twarzowych szeleczkach. To jest zycie. Bogart - tak trzymaj. I grzecznie proszę!!!:multi: :multi: :multi:
  8. Nie dostaje nic moczopędnego - z moczem pędzi i tak. Od kilku przynajmniej dni nie dostawała żadnych leków, a od swego pana nic na drogę też n ie dostała. To nie wiem czy w ogóle coś dostała. Nie wiem z czego to sikanie. jadę z nią w połowie przyszłego tygodnia
  9. A nie dałoby rady umieścić je gdzieś w hoteliku. Nie wierzę, aby sznaucer nie znalazł domu - znajdzie. Trzeba go wszędzie poumieszczać. Na wszelkich portalach, nie tylko na allegro. Allegro jest już tak zapsione, że musze Wam powiedzieć, iż ostatnio z innych portali domki się odzywają: alegratka, kupsprtzedaj. Tam warto dac psiaki, osobne ogłoszenia zrobić. Jesli sznaucer znalazłby dom, to Bazyl może iśc do hoteliku. A na razie trzeba je ratować, zanim będzie po zawodach.
  10. To super wieści po całych tonach takich sobie. Cieszę się bardzo
  11. Myszka już w domku. Na przywitanie zrobiła śliczne siusiu, Pani posprzątała, uspokoiła sunię, że nikt się nie gniewa na nią (dobrze że nie ma parkietów). Pani zaręczyła, że nigdy już jej nie odda. To tyle miłych rzeczy/. Teraz te gorsze. Sunia jest powaznie chora. Dzis miała szczegółowe badania diagnostyczne i RTG. Ma 40 stopni gorączki, problemy z płucami - stan bardzo przewlekły, wykazał to także RTG (nie wiadomo od jak dawna). Ma powiększone serce i niewydolność. Dostała antybiotyki (bo i gardło słabo), uszy brzydkie, ale już dziś jej nie męczyliśmy. Dostała Synulox do brania, jak skończy - jedziemy na kontrolę. Do końca zycia będzie musiała brac lek nasercowy - Fortekor. Jest to koszt około 40 zł/miesięcznie. Ponieważ zależało mi na ciepłym domu dla suni - zobowiązałam się pokrywac koszty tego leku. Będziemy też wozic sunię do naszego weta a koszty badań ogólnych wszelkich pokryje nasza Fundacja. Postaram się może jakiś bazarek na sunię wystawić, jak tylko pokryjemy koszty Noskowej operacji i Tabsowej skóry. Mamy tych biedaków pod skrzydłami sporo. Myszki mi żal i obiecuję Wam, że zrobię wszystko by ustabilizować jej stan zdrowia. Dziś razem z TZ-em zostaliśmy napromieniowani, bo byliśmy przy suni ;) żeby ja trzymać i żeby nie trzeba było stosować środków na uspokojenie. Takie ładne fartuszki mieliśmy że hoho. Trzymajcie kciuki, aby suni się polepszyło, bo nie wygląda dobrze.
  12. Wysłałam stronkę adopcyjna spanieli, ale nie wszystko chyba tam jest aktualne, bo spanielek z tego wątku też tam jeszcze figuruje. Mam nadzieję, że Pani nie zmyli.
  13. Miałam chętnych na takie kudłatki, ale niestety z północy Polski, i niestety nie przewieziemy psiaka. Mam nadzieje, że na miejscu cos znajdzie. Można na kupsprzedaj jeszcze dać. Ja wstawię i moge też na aaaby.
  14. [FONT=Arial][SIZE=2]Witam,[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Kontaktuje sie z Panstwem w zwiazku z ogloszeniem w " Internetowej Gieldzie psow",[/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2] [B][B]Numer ogłoszenia:[/B]P10335 [SIZE=2]-[/SIZE][SIZE=3]cocker spaniel angielski.[/SIZE] Moje pytanie jest nastepujace: 1. Czy piesek jest nadal w schronisku? [SIZE=2][/SIZE] [/B] [/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2]Pozdrawiam Malgorzata Kuklo[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial]Dzisiaj dostałam takiego emaila w sprawie psiaka. Więc dla pewności wklejam i pytanko mam - czy psiak juz w domku? Moge odpowiedzieć że już nie jest w schronisku?[/FONT]
  15. Pani wie, co dolega Myszce, wie jakie były problemy. Mówiła mi, że syn był u weta, więc może i był. Jeśli bęzie trzeba to leki dostanie ode mnie, wezmę suke pod skrzydełka. Jutro zrobię jej usg i morfologię oraz podstawowe badania - oględziny. Zobaczymy. Załozymy książeczkę zdrowia i mam nadzieję, że będzie dobrze. Sądzę że to przemyśleli wszak ja nie chciałam od ich syna nawet pieniędzy na utrzymanie suki - proponował, że opłaci w razie czego pobyt w schronisku czy przytulisku, gdyby tam trafiła. Dziś zadzwoniłą sama, trochę trząsł jej sie głos jak mówiła o Myszce. W każdym razie z uwagi na bliskość do nas - będę miała sukę na oku.
  16. [B][COLOR=darkslateblue][FONT=Verdana][SIZE=3]Kacper i Max – dwa małe pieski nagle, zupełnie nagle straciły wszystko co miały. Przez całe swoje życie mieszkały w domu, miały swoje miejsca, pełne miseczki jedzenia, miały człowieka i jego rękę do głaskania.[/SIZE][/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=darkslateblue][FONT=Verdana][SIZE=3]Teraz, zupełnie nagle – wszystko się skończyło.[/SIZE][/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=darkslateblue][FONT=Verdana][SIZE=3]Dla 10-letniego Kacperka – to okropna tragedia, ale to taki ufny, kochający pies. Jakby nadal miał nadzieje, jakby wierzył, że pan zaraz wróci, że to pomyłka. Że zabierze ich z powrotem i będzie jak dawniej.[/SIZE][/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=darkslateblue][FONT=Verdana][SIZE=3]Max – ma 2 lata, dopiero 2 lata – i już bezdomny. On jakoś trudniej przechodzi swoją samotność – nie wychodzi z budy, popadł w skrajna depresję, jest przerażony.[/SIZE][/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=darkslateblue][FONT=Verdana][SIZE=3]Jeden i drugi – domowe wypieszczone pieski – w schroniskowej budzie nie poradzą sobie długo. Tylko patrzeć, jak Kacper tez straci swoją pogodę ducha.[/SIZE][/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=darkslateblue][FONT=Verdana][SIZE=3] [/SIZE][/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=darkslateblue][FONT=Verdana][SIZE=3]Psy zostały oddane z jakiegoś mniej lub bardziej wiarygodnego powodu – a może po prostu, zupełnie zwyczajnie się znudziły.[/SIZE][/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=darkslateblue][FONT=Verdana][SIZE=3]Jednak dla nich przyczyna ich pozbycia się nie ma znaczenia – pozostały same, bezradne i bezdomne.[/SIZE][/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=darkslateblue][FONT=Verdana][SIZE=3]Zawsze były razem – maleńkie, pinczerkowate pieski – tak wspaniale byłoby aby mogły nadal być ze sobą. Inaczej zwłaszcza Max bardzo to odczuje.[/SIZE][/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=darkslateblue][FONT=Verdana][SIZE=3]Jeśli jeden z nich pozostanie w schronisku sam – niestety skończy się to dla niego tragicznie. Wzajemnie bliskość trzyma je przy życiu.[/SIZE][/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=darkslateblue][FONT=Verdana][SIZE=3]Czy te małe psiaki maja jakąś szansę na dom, pewny, kochający dom do końca życia. Dom i człowieka, który nie zawiedzie i nie skrzywdzi. Który pozwoli, aby zapomniały o bezduszności, o braku serca, o egoizmie. [/SIZE][/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=darkslateblue][FONT=Verdana][SIZE=3]W takim domu Kacper i Max – w szczęściu przeżyłyby życie. Czy jest dla nich taki dom? Gdzie? One nie maja czasu na czekanie. Ich los jest w naszych rękach. Czy damy radę pomóc tym biednym, pozbawionym wszystkiego psiakom?[/SIZE][/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=darkslateblue][FONT=Verdana][SIZE=3]Kacper i Max z nadzieją wyglądają każdego dnia nowego, dobrego, własnego domu.[/SIZE][/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=darkslateblue][FONT=Verdana][SIZE=3] [/SIZE][/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=darkslateblue][FONT=Verdana][SIZE=3] [/SIZE][/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=darkslateblue][FONT=Verdana][/FONT][/COLOR][/B]
  17. Tak jak pisałam jutro sunia jedzie na kompleksowe badanie do weta i jesli wszystko będzie ok - pojedzie....do swego domku. Otóż dziś zadzwoniła do mnie Mama pana który oddał sunię. Powiedziała, że syn tak szybko podjął decyzje, że ona cały czas myśli o suni i nie może pozwolić aby trafiła do schroniska. Więc choć mieszka w bloku postanowili z mężem ją zavbrac do siebie. Będą często z nią wychodzić, będą znosić po schodach na rękach aby nie uszkodziła sobie kręgosłupa. Postarają się nauczyć ją na wszelki wypadek załatwiać do kuwety, aby w nocy mogła spokojnie siusiać. Będzie z nimi cały czas bowiem sa już na emeryturze a do tego sunia ich zna. Tak więc myślę, iż dobrze się stało, że mała nie wyjechała do Żor, może tak miało być. Trochę sie boję, ale sunia bęzie mieszkała na sąsiednim osiedlu, więc jest szansa na kontakt. Przemawia do mnie że sama Pani zadzwoniła i stwierdziła, że oddanie suni nie daje jej spokoju i ona jej nie odda. Więc jak myslicie, będzie dobrze?
  18. Wszyscy kumple Melbusi w zasadzie w domkach - a ona siedzi i marnuje się w schronisku. Ja wiem, że może nie wygląda na taką depresję jaka miał Grand, ale wierzcie mi, że wcale nie jest szczęśliwa - tak lubi spacerki, pieszczoty - nikt tam jej tego nie da,. Więc czas jej do domu. Tylko gdzie on jest.
  19. To super wieść - zdejmuję więc slicznotkę z netowych ogłoszeń i życzę wszystkim szczęśćia z wzajemnych relacji.:multi:
  20. Mam pytanie o psiaka co trzeba zrobic aby wziąść tego pieska do domu na zawsze? Odpisałam z prośbą o kontakt z Wami, ale może sami napiszcie co i jak,
  21. Nie dam rady czytać wszystkiego bo tempo kompa mnie załamuje. W ogłoszeniach netowych jesli będzie to domek szybko powinien znaleźć. Ostatnio o kudłatki sporo pytań było.
  22. Na aktualne wieści i fotki poczekajcie do poniedziałku. W poniedziałek jadę z Noskiem do weta i wet sprawdzi czy szwy są do zdjęcia, czy jeszcze nie i jaki jest ogólny stan pacjenta. I wtedy będzie można ustalać, co z nim dalej.
  23. Ktoś wisi na allegro, ale mnie niepokoi brak wieści. I boje się dzwonić. Dzis ktoś do mnie dzwonił, ale miała wyłaczony telefon, byłam zajęta w pracy i nie mogłam odbierać. Mam nadzieje, że wszystko dobrze. Hop hop, Natalio, odezwij się.
  24. Z informacji uzyskanych od osoby opiekującej się tymczasowo Myszką wynika, że Myszka specjalnie nie posikuje bezwiednie czy notorycznie. Jest natomiast wyraxnie autystyczna, sama to zauważyłam. Żyje własnym życiem, choc jej łapka wysunięta zza bramki ciagle mnie prześladuje. Nie uspokoje się, póki nie znajdę jej dobrego domu. Na razie jest bezpieczna, ale to nie jest dom. Wstawię zaraz zdjęcia, - zobaczycie co z niej sie zrobiło. W poniedziałek jade po sunie i zabiorę ją do weta. Kupię tez puszki Convalescent - może lepiej posłużą. Mała ma słaby apetyt, ale ja stawiam na ogromny stres. Ona stale jest w szoku. Nie rozumie co sie stało. Aż sie boję tej jazdy do niej. Pęknie mi serce. Oto Myszka [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img57.imageshack.us/img57/1280/myszka10rm0.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img57.imageshack.us/img57/8894/myszka12qz5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img57.imageshack.us/img57/5280/myszka13iy5.jpg[/IMG][/URL] Więcej nie dałam rady robić. Pani która wzięła od nas Granda - też wzruszyła sie losem Myszki, już wcześniej ją widziała w necie, stara sie też pomóc coś poszukać - mały domek, nawet starsze osoby, albo mniej aktywne - ona prawie nic nie wymaga, wyjatkowo nie kłopotliwa suczka. Trochę czułości, pozwolic w cieple poleżec, dac jeść. Boję się, czy zdążymy jej znaleźć ten dom. Ona bardzo mizernie wygląda. U weta zrobię jej kompleksowe badania - zobaczymy co z nia jest.
  25. Witam Panią Agnieszkę na dogomanii. Mamy nadzieje, że już Pani tu zostanie razem z nami no i z Maszą. A mówiłam Wam, że domek superowy. I mi tu proszę nie sprawdzać, czy Masza to Masza - bo ja jej domalowałam kilka łatek, żeby była inna ;) . Obiecałam ostatnie foteczki ze spaceru Maszy z nami i wizyty u weta Sunia zdecydowanie miała ochote nabrac kierunek na dom - my nie kojarzymy jej sie dobrze - tylko zabieramy ją od Pańci, wywozimy do weta, cos jej robią - dobrze że choć odwozimy. Ale wyraźnie sunia wolała kierowac sie do domku: Ja chcę tam wrócić, natychmiast [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img66.imageshack.us/img66/948/masza30jg6.jpg[/IMG][/URL] No dobrze, moge iść na trochę, ale nie daleko [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img255.imageshack.us/img255/8945/masza31vs5.jpg[/IMG][/URL] No to co stoisz, choc już na ten spacer [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img472.imageshack.us/img472/9203/masza33gc0.jpg[/IMG][/URL] Jak ja tu nie lubie siedzieć, tu wcale miło nie pachnie [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img66.imageshack.us/img66/4370/masza32hl9.jpg[/IMG][/URL] No nie, tam nie wejdę. I to ma byc ten miły spacer. Ja wracam, nie wiem jak wy.../ [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img472.imageshack.us/img472/435/masza34sg6.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...