Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. Myszka w piątek była u weta. Serduszko po podawaniu Forketoru osłuchowo lepiej nieco. Niestety na RTG widac, że sunia ma spondylozę i stąd może być nietrzymanie moczu. Zdarza sie jej robić nawet na posłaniu, rzadko, ale niesttey tak. W dzień wychodzi co 2 godziny, w nocy ma pampersa. Na USG całe szczęście nie ma zmian w nerkach, pęcherzu, niby jest ok. Wet podał teraz Nivalin, może z tym moczem sie poprawi. Jesli nie, za tydzień znów kontrola i jeszcze jedna możliwość do sprawdzenia. Sunia wygląda nieco lepiej. Nie kaszle. Miała trochę gorączki, 39,4 - ale ona tak emocjonalnie do tych wizyt podchodzi, tak się broni, że prawdopodobnie z tego też. Będziemy jej podawać te leki, mam nadzieję, że sunia pozyje wreszcie spokojnie bez zawirowań.
  2. Ale sliczna Myszka, kluseczka. I jaka szczęśliwa. Nawet ja jej zazdroszę.:multi:
  3. Dawno nic nie pisałam, a Koksik ma się w nowym domku bardzo dobrze. Jest grzeczny, wesoły, bawi się z córeczką Państwa - więc wszystkie czarne scenariusze domku z dzieckiem dla Koksa się nie sprawdziły. A dzis pokażę jak nasz facet wygląda. Czy poznajecie tego kudłatka: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img163.imageshack.us/img163/739/kokswdomufv0.jpg[/IMG][/URL]
  4. Czy mogę wziąć pod opiekę brązową panienke i dac jej na imię Maxi, na pamiatkej miłości mego zycia (z awatarka). Maxi miała dobre długie życie, może to szczęście przeniesie się na małą. Jesli nie - bo sunia zajęta - to może być psiak ze skarpetkami - wtedy Chester. Tak mi się rzuciło w oczy.
  5. Nic nie wiem, ale gdyby było coś nie tak, dostałabym wieści. Osoba która zabrała Kodę to starsza Pani, nie skomputeryzowana. Ale wiadomo było, że dadzą znać jeśli coś będzie nie w porządku. Tym samym brak wieści to chyba dobre wieści.
  6. Wygląda jakby się zgubił, nie chce mi się wierzyc, że ktoś go wyrzucił. Jest piękny. Poszukam po ogłoszeniach netowych, czy ktoś go nie szuka. A w razie czego - może ktos by mógł go zabrać od Romenki na tymczas choć na parę dni. On szybko znajdzie dom. Na pewno bo jest pięknym psem.
  7. No prosze proszę co ja tu czytam. Romeczku - Ty rozmnażaczu :evil_lol: :mad: . Ładnie ładnie. Co do uśpienia miotu to zawsze byłam za dopóki nie trzymałam takich malców w łapach. Natomiast jestem niestety, choć może mnie zakrzyczycie, za sterylka aborcyjną. Tyle że tu było chyba za późno. Nic, powstawiamy maluchy, poszukamy domków. Pomożemy Romkowej ferajnie pozbyc sie nadmiaru czworonogów. Poproszę o szczegóły - ile ich jest, jaka płeć i jakie kolorki dla płci. Czy moge być chrzestna jednej sztuczki. Proszę!!!
  8. KInga, bądź grzeczna bo w poniedziałek jadę zobaczyć Senną i nie pokażę Ci fotek oooo ;)
  9. Niestety, Bianka nadal u Natalii. W przeddzień osoba z Warszawy jakos chyba przesunęła termin, ponoc jakies komplikacje mieszkaniowe zaistaniały. Sama nie wiem co myśleć. Natalia z jednej strony cieszy sie, że Bianka u niej nadal, z drugiej strony - wie też że przedłużanie sprawy z adopcją suni działa na niekorzyść pisulki. W każdym razie, jeśli ta dziewczyna potwierdzi adopcje, będę prosiła jednak kogoś z Warszawy o sprawdzenie domku. Ankieta ankieta, ale w takim wypadku wolałabym, aby ktoś spotkał się w Warszawie i pogadał i przekazał nam wrażenia. Mam nadzieję, że ktoś pomoże nam w tym, bo ja do Warszawy dość daleko mam. Tak więc niestety - Bianeczka nieświadoma niczego - jest u Natalii. Przeszła właśnie cieczkę, chciała bardzo molestować Orsika - chyba się zakochała, ale Orsik owszem, pobawić się to tak, zabaweczki itp. ale on nie wie jak się konkrety załatwia i nie był zainteresowany. Natomiast Bianka zmajstrowała siusiu w domu, bowiem Natalia nie mogła z nia wyjść z mieszkania. Pod jej drzwiami koczował jakiś adorator i portwało trochę, zanim udało się z nim pożegnać. Natalia ma urwanie głowy z nimi. Czekamy nadal na domek dla Bianki.
  10. Brawo Paulino, rzeczywiście dziewczyny okazały się idealne dla Pikusia. Twoje wyczucie było prawidłowe. Trzymam kciuki za dalszą adaptację psiaka, za domek dla Tabsa. A póxniej nie martw się, na brak zajęć, nawet bez Kingowych psiaków, narzekać nie będziesz. Mam ich dostatek - do umieszczenia w domkach. Zresztą mam nadzieje, że niebawem sama je poznasz.;)
  11. Wiem co czujesz kiedys ukradli mi w trakcie nocnego spaceru starego, pół ślepego pudelka. Wariowałąm całą noc i pół dnia. On był śliczny i w nocy wieku nie było widać. Następnego dnia go wywalili z powrotem i on jakoś trafił pod blok i dzieci sąsiadów go wpuściły, ale z nimi windą nie chciał jechac, poszedł na górę 11 pięter piechotą, pierwszy raz. Miał wtedy 15 lat. A ja całą noc szukałam, rozwieszałam plakaty oferowałam nagrodę. Zaoferuje koniecznie nagrodę na plakatach, rozlepiaj gdzie się da. I w straży miejskiej czy Policji zgłoś. On musi gdzieś być, przeciez sam sobie nie poszedł daleko, bez Ciebie.
  12. Olenko, czytałam właśnie. Jak mogli go ukraść. Mam nadzieję, że oddadzą, albo sie znajdzie. Nie wiem jak Ci pomóc, ale jeśli masz jakiś pomysł lub czegoś potrzebujesz pisz! Trzymaj się.
  13. Napiszcie mi, czy to juz pewny ten domek, bo nie wiem czy usuwac Lulke z ogloszeń żeby robiła miejsce innym psiaokm , czy ma jeszcze siedzieć aż sprawa się wyjasni?
  14. Mam nadzieję, że tak choć na razie czarno widzę. Zaraz gnam z Myszką do weta, to kolejne ratowane zwierzątko. Bieda taka. A jeśli PANI AgaOdMaszy jeszcze raz napisze, a co gorsze powie Pani Supergoga - to kurcze - ...zabiorę Maszę i tyle...:mad:
  15. Dramatem Melby jest to, że w wieku 8 lat przestało komuś na niej zależeć i spędza drugą część swego życia bezdomna, opuszczona, w małej schroniskowej klatce. A widać po niej, że była kiedyś kochanym psem, tyle w niej uczucia i radości na widok człowieka. Tyle tęsknoty za dotykiem ręki. Jest taka przytulasta. Już sama nie wiem jak jej pomóc, ale ona musi znaleźć ten dom, chocbym miała wykopać go spod ziemi. POmóżcie mi proszę!!!:oops:
  16. Ja nie tracę nadzi. Psotka wbrew imieniu wcale psotna nie jest. To najłagodniejsza i najspokojniejsza sunia w schronisku. Taka delikatna. Ogromnie mi jej żal. Naprawdę nikt nie poszukuje małej suni do kochania?:shake:
  17. Bo Maszulec wygrał los na loterii w takim super domku - a wiem co mówię bo znam domek hihihi. I mam nadzieję, że jeszcze zacieśnimy więzy, np. wspólnym spacerkiem na Maltę razem z Super Owcą może, czyli sunią, której w zasadzie Masza znalazła dom. Jak to dobrze Pani Agnieszko, że Pani jej Magdzie nie oddała, dzięki temu mamy 2 szczęsliwe i bezpieczne psy.
  18. Romku, to nie moja skuteczność to wielkie serce Natalii zrobiło cud - i Bianka jest piękną sunią. Znalazł się domek - owszem z ogłoszeń, nawet nie ukrywam, teraz jeszcze jeden i może Bianka znajdzie domek dla jeszcze jednej sporej suni ze schroniska - ale to te dziewczyny, własnie Natalia i Agnieszka od Maszy (Kropki) są warte podziwu. A my robimy tylko to do czego chyba kiedys zostaliśmy zaprogramowani, gdzieś tam w planach...
  19. Nosek się na pewno nie pogniewa bo to bardzo tolerancyjny piesek.
  20. Nosek jeszcze przed zdjęciem szwów [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img525.imageshack.us/img525/9685/nosekposzwach3ke1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img518.imageshack.us/img518/5614/nosekposzwach4wn6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][/URL] [URL="http://imageshack.us"][/URL] Nosek po zdjęciu szwów [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img47.imageshack.us/img47/1725/nosekszwy6ix3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img518.imageshack.us/img518/884/nosekposzwach1ix0.jpg[/IMG][/URL]
  21. Ach jeszcze - Natalia ma zepsuty komp i nie ma netu. A to ostatnie fotki Bianki, z telefonu Natalii: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img406.imageshack.us/img406/7820/bianka30oo6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img526.imageshack.us/img526/2271/bianka31lt9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img406.imageshack.us/img406/2299/bianka32jg0.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img526.imageshack.us/img526/9470/bianka33hb5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img123.imageshack.us/img123/2845/bianka34nz5.jpg[/IMG][/URL]
  22. Natalia dzwoni i opowiada o Biance - troche miałą przerwy, bo okazało sie, że koleżanka, któa zostawiła u Niej grzywacza 7 m-cznego, napisała że go nie chce, i żeby Natalia szukała mu domu - sprzeda za 1500 zł. Na to kochana Natalia, cudownie to zrobiła. Napisała że pies sporo już przeszedł, przywiązał się, nie odda go w kolejne ręce. Napisała też ile kosztuje hotel dla psa, wystawiła rachunek i kazała dopłacić jeszcze 500 zł do kosztów utrzymania, żywienia, weta za okres pobytu. Tym samym grzywacz zostaje u Natalii. Znaleziony przez nią mały piesek od środy jest w domku. Bianka przyjedzie do mnie z Natalią w sobotę - wtedy pokażę Wam jej fotki. W sobote tez oczekujemy dziewczyny z warszawy, ktora specjalnie po sunie przybedzie.
  23. Domek docelowy - i potwierdzam zdanie Pauliny. Dziewczyny wydaja się odpowiedzialne, spokojne, stonowane i cierpliwe. Paulina wszystko o Pikusiu wyłozyła. To jest dla niego najlepszy dom pod słońcem.
  24. Czy ktoś może napisac co u suni, bo wątek od miesiąca w zapomnieniu, ja ogłoszenia wznawiam i nie wiem tylko, czy są aktualne. Czy sunia nadal szuka domu czy może już go ma.
  25. Toż to Sabunua jako żywo. Śliczna jest. Jakby ja tak potrymować, byłaby superaśna. Szjkoda jej w tej klatce. Agato, czy mogę Twoje zdjęcia do ogłoszeń dołożyc - wykorzystam, takie jest wzruszające.
×
×
  • Create New...