-
Posts
26019 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by supergoga
-
Psa można zabrać już i na trochę gdzies umieścić, ale dobrze byłoby załatwiać aby mogła wyjechać do domku - jeśli Tundra zgodzi się ją zabrać. Bo na długie hotelikowanie może zabraknąć kasy i co dalej? Napisałam sms do pixie, bo ona nie ma netu - ja już nie mogę pilotować dziś niczego, wychodze do pracy.
-
Trzymaj się - ze swoją sunią też. Ja także uśpiłam moja Maxi - nie zniosłam widoku jej cierpienia. One na to nie zasługują. Ale wiem co czujesz, ja po 5 latach mam kulę w gardle. Co do Maxi - boję się bardzo, bo to dobrze nie wygląda. Czy ona nie ma jakiejś genetycznej wady wewnętrznej - straciłam kiedys jednego szczeniaka po 2 tygodniach walki. Odszedł sam. Mam jednak nadzieję, że Maxi wywalczy swoje życie. To jednak takie maleństwo - nawet nie bardzo pewnie jest jak badać. Idę do pracyu, będe nerwowa, bo nie mam dostępu do netu i nie wiem co z sunią będzie. Trzymam trzymam - wiem, że robicie co możecie. Reszta w rękach opatrzności.
-
Nie wiem własnie, a może jednak ma? Romenko czy napisałaś do Tundry. Ja wysłąłam link do Pixie i do Pidzej. Do Tundry nie zdążyłam - fatalnie się czułam a miałam ciężki dzień w pracy i jeszcze z córką mam trochę zdrowotnych problemów. Mam nadzieję, że jak wrócę z pracy może będzie dobra wieść. Wszak czip i paszport można załatwić. Najlepiej gdyby ktoś skontaktował się z pixie tel. ona z Tundrą ma stały kontakt. Ponieważ ja nie będę w necie w dzień - dopiero po południu - wyślę ten telefon do Romenki na PM, czyli jak by ktoś chciał tą sprawę obgadać i sunię zaproponować - Romenka będzie miała ten telefon. Albo wyślę Ci Romenko na gg - wygodniej.
-
To znaczy że ona nie ma szansy na ten wyjazd do Niemiec? Szkoda, miałam nadzieję, że ona się załapie. Jest w wielkiej potrzebie. Ale może jednak!!!
-
Tak się martwię o Maxi - jak noc. Czy podniosły ja trochę te zabiegi wet. Bardzo, bardzo mocno trzymam kciuki i myśle o niej - tylko tyle mogę.
-
Pzń: Demi wyrwana menelom ma stały dom u kaLOliny.. s. 61..
supergoga replied to aamms's topic in Już w nowym domu
I ja też czekam. -
Bardzo się martwię i bardzo się boję. Czyżby to dla mnie magiczne imię miało nie przynieść szczęścia suni. Jeśli by tak było - już nigdy nie będę chrzestną - bo może przynosze pecha. Ja już tak kocham Maxi, tak bardzo - juz ją tu widziałam, naprawdę. Jak jest u nas i razem szukamy superastego domu. Sunieczko, nie czas na ciebie jeszcze - moja Maxi nie poszukuje jeszcze towarzystwa. Żyj suniu, dopiero zaczynasz. Jak Wam pomóc? :-(
-
Słuchajcie, całości nie czytam, ale Tundra ma dom w Niemczech dla suni wysterylizowanej niedużej. Będzie w tym tygodniu chyba zabierać psiaka. Może poikażcie sunię, może znajdzie dom. Nasza stara sunia pojechała w sobotę, już jest w domu. Umowa podpisana, sunia bezpieczna. Jeśli to by było wyjście - napiszcie do Pidzej pixie io Tundry. A ja na PM mogę zainteresowanej osobie dać telefon do Pixie - ona ma ograniczony dostęp do netu.
-
Jeśli możesz i będzie plakacik, wyślij mi na emaila: [EMAIL="supergoga@wp.pl"]supergoga@wp.pl[/EMAIL] I napiszcie w jakich rejonach Poznania została znaleziona,. To ważne./
-
I co z sunią. Jak moja maleńka.
-
O boże, co się stało. Przecież była żywiołowa i ruchliwa, sama się pchała do cysia. To bardzo źle brzmi, że ma niską ciepłotę ciała i wiotczeje. Maksi - nie umieraj - kochanie. Ja widziałam cię już w Poznaniu, w domku na kanapie. Co za nieszczęście. Nie rozumiem co się tak nagle stało.
-
[quote name='pixie']wlasciwie powinna sie nazywac Gwiazda...a zapomnialam jak po niemiecku jest Gwiazda...odlecial w niepamiec moj niemiecki ciekawe jak Pancia nowa ja nazwala..pewnie szybciutko sie zaprzyjazni ze wszystkimi czekamy na zdjecia Tundra, wiesz ze ten sms nie dotarl do dzis, a ja pomyslalam ze skoro w warszawie nie ma no to supergoga i poznan pewnie po drodze no i trzeba dzialac .... telepatia zadzialala i jak widac akcja w Poznaniu jak w szwajcarskim zegarku - nie dziwota, zawsze o Poznaniakach moja sp Babunia wyrazala sie z najwiekszym podziwem i glebokim szacunkiem, ze jak za cos sie wezma to zrealizuja jak tylko paleczke przekazalam Supergodze wiedzialam, ze nie moze byc inaczej, czip i paszport spod ziemi by wyciagnela, jak Pawla i Iwonke z lozek zawsze pamietac bede akcje borderki Ybotow, to na rowni z watkiem ratowania serwo moj ulubiony watek na dogo dla nowych dogomaniako te watki powinny byc przyklejone jako przyklad skutecznosci w beznadziejnych wydawaloby sie sytuacjach, o ile sprezymy sie, wszystko jest mozliwe, nawet to niemozliwe![/quote] Iwonka i Paweł chyba wybaczyli mi pobudkę - zwłaszcza Iwonka - w tak szczytnym celu. Ze łzami w oczach żegnali Sonię (Sunię) o imieniu Zonia, podobno teraz - bo była z nimi sporo lat. Ale zasłużyła na dobry dom, tym że była kochana, bezkonfliktowa, miła i taka ufna. Nadal nie moge uwierzyć że ona ma dom. I mam łzy w oczach gdy o tym pomyślę. Wykład zaczęłam 15 minut później, bo zamiast gadać, wysyłałam ostatnie sms-y, instrukcje, kontakty itp. Wszystkim wszystkim, któzy przyczynili sie do Sonikowego domku - wielkie dzięki i czapki z głów.
-
Nie ważne, ważne żeby była zdrowa i żeby miała w życiu farta. Postaramy się o to. Taka drobinka musi mieć dobry domek (zresztą jak wszystkie), ale Maxi taka delikatna panieneczka. Ona jest taka mini że aż maksi :lol:
-
Loris -teraz Iwan Collie z ronda w ostrowcu juz w nowym domku!
supergoga replied to iwop's topic in Już w nowym domu
To mogą być nerki, jasna bida - sama ciekawa jestem diagnozy.Moja suka choruje na nerki, ale nie popuszcza, ale USG ma kiepskie, i zapach brzydki ze skóry i z pyska. A co do rodzinnych tradycji tych osób - pewnie tak będzie jak piszesz. Oddadzą lub wywalą. -
ŻABKA - sunia kieszonkowa z Buku już bezpieczna we własnym domku.
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Przepraszam, nie byłam w necie wczoraj zbyt długo - w końcu padłam. Zabka siedzi w boksie z psiakami - nie jest konfliktowa. Z tym, żeto niezwykle żywiołowa sunia - takie istne srebro. Wszędzie jej pełno. POproszę zaraz opiekunkę Żabci ze schroniska, niech napisze na wątku, co więcej wie o niej. Ja nie wiem wiele ponad to co napisałam - widziałam panienkę 2 razy. Wiem że Psotka jest spokojna, a Żabcia, wulkanik. Ale szczegóły - napisze Iwonka. Już jej wysyłam link. -
Loris -teraz Iwan Collie z ronda w ostrowcu juz w nowym domku!
supergoga replied to iwop's topic in Już w nowym domu
Ja dopiero tu weszłąm. Ale wstrętnym gatunkiem jest człowiek - wyrzucić przyjaciela. To się na nich zemści,wierzę że tak będzie. To ja też czekam na wyniki psiaka - mam nadzieję, że to nie jest nic super poważnego. Piękny jest. -
No tak, to się Opal zmartwi - a takie wczoraj snuła wizję,mrożące krew w moich zyłach, jak to Tsukiego nikt nie chce i ona musi, jako mamcia chrzestna, zabrać go do nas. I musiałby zostać na zawsze - jak dobrze, że jakiś domek się zaoferował. Maksi - nie martw się, ciotka czuwa w razie czego. ;)
-
TUndra, wielkie, wielkie dzięki za Sonika. Ona jest magiczna. Mój TZ ją uwielbiał, mówił o niej - ślicxzny czarny szop. Iwona dostała juz po uszach za określenie - brzydka. Ona jest piękna, zresztą wstawiłam wyżej jej fotkę. Bardzo się ciesze, że ma własny dom i nie spędzi całego życia w schronisku. Miała szczęście. Tundra, Pixie - jeszcze raz ukłony, dzięki - choć to wszystko i tak za mało. Jestem szczęśliwa bardzo. Kolejna suczynka bezpieczna.
-
Doszedł, nawet dwa razy ;) . Postaram się pooglaszać bazyla gdzie można, tylko napiszcie mi gdzie już ma ogłoszenia. Żeby nie dublować.
-
Jak już da się zrobic fotki indywidualne psiaków to ciotka powstawia gdzie się da. Opal wgapia się w zdjęcie Tsukiego pełna zachwytu a opis jego zaborczości, pt.: po trupach rodzeństwa do cyca - wzbudził jej zachwyt. A największy zachwyt wzbudziła Zadziorka - moja córka nie widziała jej w czasach zaprzeszłych - łysolinkowych, więc nie chciała wierzyć w cud, który dokonaliście. Gratulacje. Buziaki dla całej rodzinki, a największe dla Maksi - maleńkiej. Cioteczka oddała jej swoje serduszko - i marzy o super kochającym domku dla niej.
-
KaLOlina - czekam więc na ustalenie terminu spotkania z p. Mariolą bo jak rozumiem, jest teraz na urlopie i sprawa musi się przesunąć. Jak wróci - zaraz sie spotkamy i pogadamy. Mam nadzieję, że Murat wreszcie trafi do domku, a atmosfera zrobi się nieco mniej nerwowa. Spokojnie - dziewczyny - proszę. W nerwach nic nie zwojujemy. Wszystko się wyjaśni.
-
Niewidoma Kluska.Dojechala szczesliwie do DOMU :) :) :)
supergoga replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Hurrra, kochana Kluseczka w domku. Ja wiedziałam że gdzies taki domek jest dla Klusi - to super sunia. Tundra, ja do tych podziękowań się przyłaczam także. No i oczywiście za ;) pomoc dla Sunika - szopa pracza z Poznania - z ostatniej łapanki. Ja nie ukrywam, że był to dla mnie ciężki przypadek, urocza miła sunia 7 lat w schronisku - praktycznie bez szans. Tundra - błagam, choc jedno słówko - czy wszystko ok. Przepraszam Klusię za offa na jej wątku, może się na ciotke nie pogniewa - wszak poznała Sonika - po zapachu. -
Tak się martwię Melbą - coraz czarniej widze wszystko. Nie chcę aby musiała siedzieć w tym schronisku kolejne lato - upały w małej klatce, stęchła woda, brak spaceru, człowieka do kochania. Nie rozumiem - czy to tylko chodzi o wiek, przeciez ona nie jest stara a wygląda sporo młodziej. Ja naprawdę myślałam że to młoda suka. Melbo, ciotki pamiętają. Szukamy, naprawdę.