-
Posts
806 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Cathedral
-
W wątku dalsze losy sprawy Ozzy'ego pokazał się moderator. Czy post coztego to jest to na co wszyscy czekamy od piątku...? Medar?
-
A Gazeta Wocławska, Lubińska TV, Fakt - milczą? Sorry, ale jestem w pracy, chciałabym przeczytać, a nie mam zbyt wiele czasu na wyszukiwanie.
-
Czy inne media, ktore były na sobotnim spotkaniu umieściły jakieś artykuły/materiały?
-
ciepły posiłek dla pieska - zbędne czy potrzebne ?
Cathedral replied to tola1's topic in Domowe jedzenie
Umówmy się jeszcze, że ciepły posiłek dla psa to nie buchająca parą, wrząca strawa - tylko pokarm, który pies może zjeść od razu, bez ryzyka poparzenia. O tym, że podgrzewanie psu posiłku może zaostrzyć apetyt w przypadku niejadków, czy też psów starszych można przeczytać w niejednej publikacji, więc nie jst to wymysł "mamusiek" dopieszczających swe pieseczki. -
ciepły posiłek dla pieska - zbędne czy potrzebne ?
Cathedral replied to tola1's topic in Domowe jedzenie
[quote name='sylrwia']Czy to nie przesada z podrzewaniem żarcia dla psa? :crazyeye: Oczywiście nie może być prosto z lodówki, ma mieć temperatura pokojową, ale nie podgrzewane. Juz oczami wyobraźni widze sfore wilków, które po upolowaniu żarcia rozpalaja ognicho aby je podgrzać. :roflt: :roflt: Czy czasmi nie uczłowieczmy na siłe naszych zwierząt??:cool1:[/quote] sylrwia - a pomyślałaś o tym, jaką temperaturę ma to "upolowane żarcie"? Pokojową? Bynajmniej. Ma temperaturę blisko 40 stopni - tyle, ile żywe ciało. -
ciepły posiłek dla pieska - zbędne czy potrzebne ?
Cathedral replied to tola1's topic in Domowe jedzenie
Lekkie podgrzanie przyrządzonego w domu posiłku dla psa znacząco podnosi jego smakowitość i wydobywa aromat. Ja "domowe obiadki" podgrzewam, bo widzę, że pies zjada z większym apetytem (sama też nie cierpię zimnego żarcia, więc doskonale go rozumiem... ;). Ponadto zbyt zimne jedzenie może być przyczyną biegunki (u psów z wrażliwym brzuszkiem). -
Jakie psy ( rasy ) najlepsze są do dogoterapii ??
Cathedral replied to Lessi's topic in Dogoterapia i psy asystujące
[url]http://www.emi.xt.pl/[/url] w dziale "pomoc" jest Alex i tam są opisane jego losy (chodzi przede wszystkim o sytuację opisaną pod datą 27.07 i potem) -
Jakie psy ( rasy ) najlepsze są do dogoterapii ??
Cathedral replied to Lessi's topic in Dogoterapia i psy asystujące
Niestety o tym jak Agnieszka postąpiła z Aleksem przeczytałam dopiero :oops: dziś, losy Aleksa śledziłam niezbyt uważnie. Jestem zdruzgotana i zbulwersowana. Jak można było tak się zachować??? :angryy: aga.aksa - po prostu [B]WSTYD[/B]. szkoleniowiec, dogoterapeuta... :shake: -
[quote name='Marta Chmielewska'] Nie widzę też gdzie autorka topiku napisała, że to pierwszy miot suni. [/quote] "Suczka ma już osiem lat, więc była to ostatnia okazja na szczeniaki (zalecenie naszego weterynarza)" Mnie bardziej ciekawi, jakie są wskazania weterynaryjne do tak późnego krycia suki.
-
Pasta Petosan jest niedroga. Ma smak kurczaka, więc "łatwo wchodzi".
-
Tendencja jest taka, aby na terenie szkoły przebywało jak najmniej "obych osób". I dobrze. Jeśli jest zakaz wstępu z psem, to uszanować go należy - Cyber_killer - napisz maila do urzedu miasta, niech ci udostępnią uchwały dot. psów i sam się przekonasz jak jest. Inna sprawa, że ktoś musiał być wyjątkowym wredasem, żeby poszczuć Cię SM w wakacje, kiedy na prawdę nikomu tam nie przeszkadzałeś. No cóż - takie życie. Właśnie przeczytałam w czyimś podpisie "nikt nie obiecywał że będzie łatwo - i dotrzymał słowa". A jeśli przeszkadzają Ci libacje na boisku - to nie chowaj głowy w piasek, nie bądź oportunistą - dzwoń i zgłaszaj. Jak ktoś napisał - muszą przyjechać i zareagować. 3 razy ich pogonią i się skończy "rumakowanie".
-
Moja sąsiadka w ten sposób straciła dwa psy. Niczego się nie nauczyła, głupia dziewucha. Niestety próby tłumaczenia czegokolwiek kończą się natychmiastową obrazą. Już tak musi być na świecie, że są ludzie prości, którzy wiedzy nie mają, nie chcą mieć i mieć jej nie będą. A psa się weźmie nowego, jak coś.
-
Moim zdaniem pomysł jest zły. Można się z psem w nagrodę bawić we wspólną pogoń za piłeczką, czy razem nosić aport. Ale zachęcać do pogoni za wiewiórką? Ja zniechęcam do kontaktów z kretami, jeżami, myszkami i ptaszkami. Można powąchać i do widzenia. To dzikie zwierzęta i niech tak zostanie. Najbardziej niepokoi mnie fakt, że pies "nakręcony" na pogoń może zapędzić się na jezdnię lub popędzić za "zdobyczą" gdzie pieprz rośnie. Poza tym bałabym się, że "tradycja gonienia" rozrośnie się do rozmiarów agresji gończej.
-
[quote name='maxx'] Jeszcze mam pytanko... nie mogę powtarzać mu komend. To co zrobić, jak nie zareaguje pierwszy raz? Jak nic nie zrobię, to pomyśli, że jest szefem, a jak mu powtórzę, to się źle nauczy ;) Prosze o rady ;) [/quote] Najpierw musisz być pewien, że pies komendę rozumie. Jeśli rozumie - to powinien ją wykonać. Mój pies też czasami patrzy na mnie z głąbim wyrazem pyska - "siad"? nie przypominam sobie... Wtedy czekam spokojnie 5-10-15 sekund i patrzę na niego hiponotuzyjąco unosząc brew ;p W 99% przypadków jednak jakoś sobie przypomina co ma zrobić. W pozostałym 1% komendę trzeba niestety wymusić np. naciśnięciem na zad.
-
[quote name='HebaNova']nie chciałabym żeby ktos to potraktował jako reklamę, moge napisać wszsytko co Was bedzie interesować, ale anonimowo, jak ktoś będzie chciał znać firmę i szczegóły to na priv :) jak macie jakies inne pytania to też śmiało. postaram sie pomóc. jesli chodzi o te psie polisy to tak jak juz wspominałam zdrowotnej nie mamy w ofercie. jest tylko ubezpieczenie OC w życiu prywatnym, które można rozszerzyć o ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej z tytułu posiadania : *psów *koni * posiadania, użytkowania lub wynajmu dodatkowych nieruchomości * posiadania broni i używania jej do celów sportowych jeśli chodzi o psy to nie ma zwyżki dla psów z listy agresywnych. takie OC dla jednego właściciela i jednego psa kosztuje 35 zł na rok, a suma gwarancyjna to 50.000zł. umowa obejmuje Polskę. [FONT=Times New Roman, serif][SIZE=2][FONT=Verdana][FONT=Times New Roman, serif][SIZE=2] [/SIZE][/FONT][/FONT][/SIZE][/FONT][/quote] no to ja poproszę na priv szczegóły, czy też linka do warunków dotyczących tego OC z rozszerzeniem
-
Dlaczego na priv? Sądzę, że wszyscy uczestnicy tego wątku z chęcią wysłuchają jakichś nowych/innych propozycji. HebaNova - napisz tutaj.
-
[quote name='Tośka'][FONT=Arial][SIZE=3]Cytat z Przyjaciela Psa nr 6/1999, str.19: [I]Poza tymi szczególnymi okresami każdy pies dzień po dniu będzie zajadał z takim samym apetytem swój ulubiony pokarm, ponieważ ma bardzo ograniczony zmysł smaku. [/I][/SIZE][/FONT][/quote] buahaha - no to niech wytłumaczą mojemu pieseczkowi, że on ma ograniczony zmysł smaku. Może go przekonają do zjadania z takim samym apetytem tego samego, każdego dnia...
-
Myślę, że moni@ sama już dobrze widzi, że osoba, od której kupiła psa nie powinna się zajmować hodowlą zwierząt. Nie dołujmy jej dalej, zwłaszcza, że Madox chory. Moni@ - czy Ty w ogóle masz jakąś umowę z tym hodowcą? Może część pieniędzy dałoby się jeszcze odzyskać - na leczenie psa.
-
:oops: dzięki za komplmenta... Przeciąganie powinno się zawsze kończyć pokojowym (!) odebraniem zabawki psu. Wybierz jedną (może być ta linka z piłką na końcu) i tylką nią baw się w przeciąganie. Pokojowe odebranie polega na tym, że wypowiadasz komendę "puść" a pies ma wówczas wypluć zabawkę. Zabawkę odkładasz w miejsce niedostępne dla psa. Dzięki temu: - zawsze wygrywasz - jesteś jedynym dysponentem zabawki, co też stawia Cię w roli osobinika o większych przywilejach Oczywiście najpierw pies musi umieć "puszczać" na komendę. Najlepiej to wyćwiczyć podmieniając jakąś pychotkę za coś aktualnie trzymanego w pysku z jednoczesnym wypowiedzeniem komendy "puść". Ja przeciągam się z psem chwilę, potem każe puścić. Jesli pies wpada w amok i szarpie za mocno - też każę puścić. Oprócz ciągnięcia biegam też trochę trzymając równolegle, coś tak jakby "wspólne noszenie zdobyczy" Mnie się komenda "zdechł pies" przydaje do: - zabiegów higienicznych "podwozia" - jak chcę psa przewrócić na drugi bok - jak się zapomni przy ogryzaniu kości, nie chce oddać, albo powarkuje, to każę mu "zdechnąć" i konflikt mam rozwiązany - jeszcze tylko "podaj łapkę" na zgodę i już jest ok ;) - jak chcę kogoś rozbawić ;p Nie wiem, czy uda Ci się psa tego nauczyć - poza ta jst dla psa bardzo "krępująca" - oznacza totalne podporządkowanie i niektóre psy "za Chiny" nie pozwalają sie przewrócić. Ja tego uczyłam Corteza jak był jeszcze mały i podporządkowywał sie naturalnie. Na pewno nie wolno psa przewracać na siłę.
-
Maxx, no nie wiem, czy mogę się tak zareklamować - ale wejdź na moją stronę (link poprzez banner na dole) - może znajdziesz tam coś ciekawego. Szukaj w działach wychowanie, szkolenie, behawior. Zajrzyj do działu biblioteczka - może kupisz, albo pożyczysz, którąś z książek. To bardzo dobrze, że go szkolisz, nie trać cierpliwości. Jak masz dość, to faktycznie lepiej odpocznij, albo się z psem pobaw w coś - nie wiem , czy on lubi piłeczki, przeciąganie?
-
Komend nie wolno powtarzać po kilka razy, bo pies w końcu przestanie reagowac na komendę "leżeć", a będzie reagować na komendę, która wygląda mniej więcej tak "leżeć, leżeć, leżeć, leżeć, leżeć" Dobrym sposobem na "skakanie na nieznajomych" jest tzw. kontrwarunkowanie - czyli kiedy piesek podchodzi do nieznajomej osoby, to zanim zabierze się za skakanie powinien dostać komendę "siad", po niej pochwałę i smakołyk. Zbieranie śmieci - najlepiej nauczyć psa komendy "puść", ew. kaganiec, kiedy biega po zaśmieconym terenie. Ucieczki psa "pod przedmioty" i chowanie się są bardzo naturalne. Mam w tej chwili w domu na tymczasowym pobycie znajdka, ktory wręcz uwielbia wchodzić pod meble, całe dnie spędza w zasadzie pod stołem. Pewnie nielekko mu było w życiu, stąd chęć przebywania w "bezpiecznym" miejscu. Nawet mój "osobisty" pies, któremu już tylko ptasiego mleczka brakuje, lubi sobie wypoczywać pod stołem. Może zmontujesz mu budę? Albo kupisz "namiocik", czy też kennel klatkę i spróbujesz psa przyzwyczaić do przebywanie w niej (znajdziesz o tym osobne wątki) - pies będzie się czuł dobrze, a Ty nie będziesz musiał go wyciągać spod przyczepy. I bardzo Cię proszę, nie wyciągaj go na siłę - wygląda na to, że pies jest przerażony, kiedy ktoś próbuje to robić. Większość psów nienawidzi ciągnięcia za łapy, szyję.
-
Cortez głowa: [URL="http://www.cortez.krakof.com/galeria/main.php?g2_itemId=5869"]http://www.cortez.krakof.com/galeria/main.php?g2_itemId=5869[/URL] [URL="http://www.cortez.krakof.com/galeria/main.php?g2_itemId=6098"]http://www.cortez.krakof.com/galeria/main.php?g2_itemId=6098[/URL] Jutro zrobię jakieś zdjęcie w pozie. Cortez jest po Hardym, matka - Avanti Zimny Nosek (po Zora Golden Luk)
-
W zeszłym roku mieliśmy sporo takich brązowych, łuszczących się placuszków - i też ktoś to zdiagnozował jako przetłuszczającą się skórę. Ale nie było mowy o żadnym wypadaniu sierści... To, co się w tym roku dzieje, to już pojęcie ludzkie przechodzi...
-
Cortezowi sierść z tych miejsc wyłaziła KĘPKAMI, po prostu futro zostawało w dłoniach. Myśmy też byli w weta w Gdyni, bo to stało się nad morzem. Znajoma dała nam namiar na całodobową lecznicę - nie wiem, czy mogę Ci ją polecić, bo byliśmy tam ten jedyny raz - ale facet zrobił generalnie profesjonalne wrażenie. Pies od razu dostał leki.
-
[quote name='Gazuś']Cathedral - przed smarowaniem zdjęłam kilka strupkó zamknełam szczelnie i będą jak coś do badania :) [/quote] Mądra dziewczyna LOL Na grzbiecie zgoliliśmy, na szyi - nie. Zgolone goiło się znacznie szybciej, ale włosy do tej pory odrastają.