Och skądś to znam. Moje panienki (goldenka i o.m.c. jamnik) siusiają w jednocześnie i w tym samym miejscu, tak że mój mąż się śmieje, że "jednym strumieniem":lol:
Tak już jest z tymi psiakami. U mojej pięcioletniej goldenki wykryto chłoniaka w zaawansowanym stadium. We wtorek jedziemy na konsultacje do Wrocławia (już dzisiaj się wybieraliśmy, ale zrezygnowaliśmy w jednej trzeciej drogi z powodu śnieżycy...)
Trzymam za wszystkie chore psiaczki:thumbs:
Już odzyskał ten błysk w oku:great: Nie przypomina już tej bidy wtulonej żałośnie w towarzysza niedoli. Chyba wie, że teraz to już może być tylko lepiej...
Elu, jesteście niesamowici! Gdyby wszyscy ludzie takie dobre serca mieli to nie byłoby takich wątków jak Psy w Potrzebie, czy Koty w Potrzebie :calus::laola: :calus: Mizinka dla Franka :kociak: