A więc oba psy były rasowe. Ten sk... to pewnie powszechnie szanowany obywatel, nuworysz, któremu się zabawki znudziły, albo pseudohodowca, któremu wysłuzone suki do niczego się nie przydały... Żebyś zdechł z głodu palancie, przywiązany grubym łańcuchem za kark do drzewa!