-
Posts
621 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Blondella
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Blondella replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
"Obcy" po prostu nie zdają sobie sprawy, że nasze zwierzaki traktują nas jak rodziców. Powiem Wam w tajemnicy, że moj TŻ ( bardzo męski tym) stanął ostatnio w drzwiach i zakomunikował: " Tatuś wrócił" Myślałam, że się przewrócę... :P -
Elza łobuzica - w NOWYM DOMU stała się zakochaną Korą :))
Blondella replied to MałGośka's topic in Już w nowym domu
Elzuniu, trzymaj się!!! -
Dla Belli, podobnej do Onki, porzuconej suczki, która bawiła się z nami w czasach mojego dzieciństwa,a którą zabrał nam i skazał na śmierć głodową człowiek, który sam nie potrafił nakarmić bandy swoich dzieciaków. Ale był dorosły i nikt nie chciał nam uwierzyć, że to kloszard, dzieciorób, który mieszka w slamsach. Przychodząc po psa zawiesił sobie nawet aparat fotograficzny na szyi. ['] Dla małego brązowego pieska, który przechodząc przez pasy został przejechany przez kierowcę-sadystę, który specjalnie przyspieszył widząc malucha. ['] Dla wszystkich zwierzaków z mojego dzieciństwa, których nie zdołałam obronić przd ludźmi. [']['][']
-
AMANDA - z Sycyna szczęśliwa u wspaniałej dziewczyny!
Blondella replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Święta racja Klassa, święta racja... :wink: -
Radom - bezdomna suka ze szczeniakami - już w nowym domu
Blondella replied to giezeta's topic in Już w nowym domu
Aniu. Zdjęcie jest boskie :buzi: -
Radom - bezdomna suka ze szczeniakami - już w nowym domu
Blondella replied to giezeta's topic in Już w nowym domu
Powodzenia Aniu :thumbs: -
Brawa dla złodzieji (w tym jedynym przypadku). :wink: Ale czy ta łachudra nie więzi gdzieś jakiegoś kolejnego psa?
-
AMANDA - z Sycyna szczęśliwa u wspaniałej dziewczyny!
Blondella replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Nie możesz dać się zdominować. Musisz ją ignorować. Nie wolno jej bić ani krzyczeć bo to spotęguje wszystkie jej dotychczasowe fobie. Jeśli źle się zachowa powiedz jej stanowczym głosem "fe" albo "nie wolno". Ile lat ma Martynka? -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Blondella replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Gratulacje. Obyście za niedługo nie musieli mu stosować diety odchudzającej :lol: -
AMANDA - z Sycyna szczęśliwa u wspaniałej dziewczyny!
Blondella replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Myślę, że to naturalna reakcja Amandy. To dopiero początek. Zyskała coś, czego wcześniej nie miała. Stara się więc usunąć wszelkie przeszkody psie i ludzkie. Moim zdaniem należy przez kilka dni ignorować obie suki. Amandę starać się wyprowadzić między ludzi, którzy nie będą na nią zwracali uwagi. Musi się przyzwyczaić, że istnieje inny świat z ludźmi i psami. Trzeba też trochę stanowczości. Jeśli jedna suka dostaje głaskanko, druga ma czekać i na odwrót. Sprawy między sobą muszą rozwiązać same. Mam dwie suki, obie tak samo zaborcze. Mieszkają ze sobą już pięć lat. Na początku dochodziło do scysji., ale teraz nawet jeśli się nie kochają, to tego nie okazują. Ale muszę dzielić pieszczoty i smakołyki po równo. Jedna dostaje, druga czeka cierpliwie, bo wie, że i na nią przyjdzie kolej. Wyjazdów w teren Amanda na pewno będzie się bała na początku, bo dla niej to coś nowego. Nie wie co chcecie z nią zrobić. Atakuje na wszelki wypadek. Trzeba ziewać, przeciągać się na spacerach (wiem, że to może głupio wyglądać zwłaszcza z boku, ale trudno) i absolutnie nie próbować głaskać żadnej z suń. Niech to będzie coś relaksującego dla obu psów. I najważniejsze: nie wolno jej izolować od innych ludzi i zwierząt, bo może pomyśleć, że to jest coś co należy atakować. Na szczęście sunia jest na tyle mała, że konfrontacja z jej zębami nie powinna przynieść żadnemu psu większej szkody. Co innego jeżeli chodzi o ludzi, ale smycz powinna ją skutecznie powstrzymać. Powodzenia -
Elza łobuzica - w NOWYM DOMU stała się zakochaną Korą :))
Blondella replied to MałGośka's topic in Już w nowym domu
Elzunia do góry! -
Może właśnie o to chodziło, że Psotka, która miała dziesięć lat cudownego życia ustąpiła miejsca Balbince, z którą los tak okrutnie się obszedł. Myślę, że Psotka śledzi Was zza TM i bardzo się cieszy, że kolejne psie życie zostało uratowane.
-
Negritta już Grita -w nowym domku, nowe fotki str. 18
Blondella replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
I ja :P -
Negritta już Grita -w nowym domku, nowe fotki str. 18
Blondella replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
I ja :P -
Na takiego byłby dobry tylko drugi taki dewiant, tym razem lubiący psy.
-
Boże. Jak mogą istnieć tacy ludzie? Czy naprawdę przeciwnicy kary śmierci nie widzą ilu zwyrodnialców błąka się po tym świecie?
-
Dorzucam się. Proszę o konto.
-
Ja tam myślę, że ten wet o wszystkim wiedział. Z tych walk to oni mają tyle kasy, że każdego przepłacą. A jeśli już nawet nie płacą, to straszą.
-
Tak mi strasznie żal tych biednych psów, a tym łysym pop.... debilom poucinałabym uszy u samej szyi :evilbat:
-
A dzisiaj kolejne z tej serii. To jest plaga. Te psy mogą być kradzione. [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=62529257[/url] Cytuję "sprzedam: cocer spaniel ang.-roczny pies rudy-200 syberian husky-3letni pies z rod.-400 terier walijski-roczny pies-300 charty rosyjskie-pies i suka 1,5 roczne z metrykami-1200 chart polski-2,5roczny pies z rod.-oddam na warunkach hodowlanych chow chow-dwie 3 letnie suczki rude-300zł pudel miniatura-2 letni pies bialy-200 pudel sredni-1,5roczna suczka biala-200 ceny moga podlegac negocjacji!! nr tel:061-8124-709 lub 502-999-091, nr GG:8867203!! Skoki k/Poznania"
-
U nas straż miejska czepia się niewykoszonej trawy, a tu ..... :evil:
-
Uff. A już straciłam nadzieję po liście otrzymanum od wojewody. Nawet nie do końca zrozumiałam co tam było napisane. Już miałam lecieć do Kancelarii prawnej :lol:
-
KOKSIK w swoim domku, czyli koksiobezozakoceni :-)
Blondella replied to deszczowa's topic in Już w nowym domu
Aniu, nie martw się. Trzymamy :kciuki: za Koksika Blondella, Barsa, Sandra, Amelka i Blondella2 -
A nie można temu .... zakazać dożywotnio trzymania psów?
-
W takiej placówce to chyba najważniejsze jest, żeby dyrektor kochał zwierzęta i w ten sam sposób dobierał pracowników, a nie żeby był "po linii partyjnej" jak to się w naszej polskiej rzeczywistości przyjęło.