-
Posts
6045 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by *Gajowa*
-
Rufik był dziś po raz pierwszy na spacerze. Boi się smyczy i nie chciał wyjść przez furtkę - musiałam go popchnąć. Na 100 % nigdy nie był na spacerze, nie umie chodzić na smyczy. Latał w różnych kierunkach, plątał się, szarpał. Pod koniec było troszkę lepiej ale umęczyliśmy sie oboje i odetchnelismy z ulgą po przekroczeniu furtki. Rufi wyraźnie bał się szczekających na nas psów. Jutro znów spróbujemy się przejść. Myślę, ze Rufi mieszkał w kojcu. Jak włączyłam kosiarkę, odkurzacz by posprzątać samochód Rufi schował sie do kojca.
-
Dlaczego Gerdusia tak długo czeka...to taka fajna sunia...
-
Sprocket kudlacz z Mielca-w nowym domu-MOZNA PRZENIESC :-)))
*Gajowa* replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
Czekamy niecierpliwie na nowe fotki pięknego rudaska... -
Piękna sunia może komuś skradnie serce...
-
Gerda na dobranoc na pierwszą...
-
Rufi się przypomina na dobranoc. Może w tytule warto dokonać zmiany ..."pomóżcie w finansowaniu hoteliku i szukaniu domu" .
-
Czekamy na wieści od pani Magdy... obiecała przekazywać informację o Wierze i fotki z nowego domku. Koniecznie trzeba szybko przesłać wyniki zeskrobiny - ja niestety nie wiem nawet kto je ma. Są bardzo potrzebne !!! Umowy adopcyjnej też nie miałyśmy ze sobą, a zresztą nie było absolunie warunków na wypełnianie - trzeba to uzupełnić koniecznie.
-
Śliczna Gerdusia przypomina się ...
-
Bezdomna ON-ka ALMA. JUZ W NOWYM DOMU - zostaje na stałe!!!
*Gajowa* replied to Kar0la's topic in Już w nowym domu
Almusia dziś trochę zapomniana... -
Wśród nowoprzybyłych jest bardzo malutka sunieczka, młodziutka, która bardzo rozpaczała, trzęsła się jak galaretka i bardzo prosiła o głaski. Jest w szoku biedulka - Maćka zrobiła jej fotki. Janusz mówił , że trzeba odczekać bo właściciel może się zgłosić - ona jest od wczoraj. Ta sunia domek znajdzie szybciutko.
-
Mopcia(Ostrów Maz.) wreszcie na swojej własnej kanapie!!!
*Gajowa* replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Mopcia nie chciała dziś wyjść z budy i pozować do zdjęć. Maćka coś tam pstrykała ale chyba tylko wystający łepek wyjdzie. -
Dzisiaj Wiara pojechała do domku - zamieszka w domu z ogrodem niedaleko Radomia. W samochodzie zachowywała się wzorowo - leżała sobie spokojnie, czasami wygladała przez okno: absolutnie żadnego pawika. Była trochę zdenerwowana po wyjściu z samochodu koło Dworca Centralnego. Wiadomo duży ruch, hałas a ona wsiowa panienka - ale była bardzo dzielna. Miejsce przekazania jedno z najgorszych dziś - wiadomo wybory Miss World, zamknięte ulice, mnóstwo policji. Już chcieli nam wlepć mandat, że pies bez kagańca. Udało nam się w końcu znaleźć i Wiara spotkała swoją Panią - obie sobie szybko przypadły do gustu. Mam nadzieję, że sunia już w domku.
-
Jedziemy z Maćką jutro rano zawieźć dary -wszystko zmieściło się na tylnej kanapie, nie jest tego dużo i chyba głównie żarcie. Nawet nie zaglądałam bo już było ciemno. Jesteśmy umówione o godz.8 na Marszałkowskiej przy Rotundzie w okolicach przystanku autobusowego. Może ktoś zawiadomiłby p.Janusza, że będziemy i żeby nie karmił Wiary. Dalej nie wiem dokoąd mam zawieźć Wirę - mam nadzieje , że ktoś do mnie jutro zadzwoni z informacją. Teraz idę juz spać.
-
Ja jestem za... ale ostateczną decyzję podejmie anouk92, która najbardziej zaangażowała się w pomoc dla Rufiego. Pozostaje jeszcze sprawa drugiego collaka. który uciekł podczas transportu. Co będzie jak się znajdzie ? A wszyscy chcemy żeby się odnalazł...
-
Jeżeli nie będzie lepszej propozycji mogę służyć samochodem w piątek godz. 17 - 19ta. Nie jest to duzy samochód ale troszkę większy niz saxo. Mogłabym też ewentualnie zawieźć dary do schronu w sobotę ale jak zwykle jest problem kosztów paliwa. No i Wiara miałaby transport do Warszawy... wtedy ktoś do towarzystwa by się przydał.
-
Rufi piszczy jak zostawiam go w domu - nie wiem jak długo bo nie zostawiałam go w mieszkaniu samego dłuzej niż 10 minut. Lamentuje załośnie również jak wychodzę do sklepu i znikam mu z oczu - stoi przy ogrodzeniu i popiskuje ale niedługo po 2-3 minutach jest cicho. On poprostu boi się kolejnego porzucenia i nie ma się co dziwić. Pomysł z zabieraniem go do pracy nie jest zły ale kiedyś trzeba go będzie nauczyć zostawania w mieszkaniu na min 8 godzin i trzeba na to poświęcić troche urlopu. Moim zdaniem Rufi sie przystosuje do mieszkania w bloku. Jest spokojny i nie wymaga dużej ilości ruchu /jak moja Gaja, która ma niesamowity temperament/.
-
Gerda musi znaleźć wspaniały domek...
-
Bezdomna ON-ka ALMA. JUZ W NOWYM DOMU - zostaje na stałe!!!
*Gajowa* replied to Kar0la's topic in Już w nowym domu
Cieszę się, ze los Almy się wkrótce odmieni. Do jakiego miasta sunia pojedzie do domku tymczasowego ? -
Szczepienie wirusówek można zrobic nawcześniej po 10 dniach czyli 4 października. Rufik jest super spokojnym psiakiem, przemiłym i ma ogromną zaletę - prawie nie szczeka.
-
Bezdomna ON-ka ALMA. JUZ W NOWYM DOMU - zostaje na stałe!!!
*Gajowa* replied to Kar0la's topic in Już w nowym domu
Na to zaciskam kciuki... oby się Almusi udało.