-
Posts
976 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by BORA
-
A u nas pobudka prawie codziennie o 6:30, prawie co do minuty, tak jakby Tora miała w sobie budzik :lol: A dzisiaj to mnie trochę oszukała :roll: Wyszłam z nią po 17, wysikała się, wróciłyśmy i za 10 minut zaczęła mi szczekać pod drzwiami, że chce iść :roll: Myślałam, że może chce jeszcze kupkę, bo poprzedni spacerek był taki 5-minutowy, a ona sobie wyszła, wysikała kilka kropelek chyba specjalnie, żeby nie było, że na darmo wychodziłyśmy. Chodziłam z nią 15 minut i nic :shake:
-
Dziękujemy, dziękujemy :oops: Ile komplementów :lol: A ten niebieski komplecik :loveu: Nie odpuszczę, zamówimy w internecie, mają wszystkie rozmiary :lol: Coś mi się tak wydaję, że Torcia będzie w nim ładnie wyglądała :cool3:
-
No ja też nie przesadzam z tym zmęczeniem :roll: Spacerki co 2 godziny lub częściej. Najczęście chodzę z nią 8 razy, tylko czasami mnie ktoś wyręczy jak jestem na uczelni :cool3: A na dodatek troszkę się pochorowałam, wczoraj cały wieczór spędziłam w łóżku, na szczęście miałam zastępstwo na spacerkach :cool1: Behemot, chyba najlepiej właśnie z rana dawać takie przysmaki. Z Oskarem też mieliśmy takie problemy i jak później jadł z rana to było ok :lol:
-
[quote name='Koma']nono bardzo fajne szeleczki, super sie sunia w nich prezentuje :lilangel: tylko tak na nie patrzę i one się jakoś różnią od moich (a właściciwie suni ;))[/quote] Szeleczki pewnie ponosi z 2 miesiące :lol: Są chyba różne modele szelek, to znaczy różnią się sposobem zakładania, tego którędy przechodzą ;)
-
Dzisiaj z rana zerwała nam się smycz, więc miałyśmy wycieczkę po nową smycz i przy okazji obrożę lub szelki, bo stara obróżka niedługo byłaby za mała :lol: Stara smycz pewnie się Torci nie podobała :evil_lol: Chciałam kupić jej taki śliczny komplecik z taśmy ozdobnej w moim ulubionym niebieskim kolorku, ale niestety był tylko w rozmiarze XXL :roll: Chyba sam musiałabym w tych szelkach chodzić :lol: Dlatego ostateczenie zdecydowałyśmy się na zielony komplecik szelek i smyczy :lol: I tak pewnie wyrośnie z tych szelek i wtedy już kupimy koniecznie niebieski :cool1: A tak Torcia wygląda w nowym wdzianku :cool3: [IMG]http://img368.imageshack.us/img368/9363/img30602vz.jpg[/IMG] Wygląda na zadowoloną :lol: [IMG]http://img368.imageshack.us/img368/5685/img30698wk.jpg[/IMG] [IMG]http://img75.imageshack.us/img75/7176/img30644zi.jpg[/IMG] [IMG]http://img75.imageshack.us/img75/8660/img30633pw.jpg[/IMG]
-
[quote name='Behemot']Znowu pobudka w nocy - o 3.30 :grab: Od dzisiaj Sonia ma szlaban na cielęce ogony, które tak uwielbia, bo już drugi raz po zjedzeniu takowego w nocy bolał ją brzuszek... A jednak jestem z niej dumna! Nie dość, że po raz kolejny zasygnalizowała potrzebę wyjścia w nocy, to jeszcze rozumiała, że ten spacerek jest awaryjny - zaraz po załatawieniu się od razu pociągnęła mnie do domu (chociaż na dziennych spacerach NIGDY to się jej nie zdarza). No i kolejny powód do dumy: po drodze złapała patyczek, ktory przed powrotem do domu jej odebrałam. W takich sytuacjach zwykle lamentuje wielkim glosem, jakbym jej dziecko zabierała ;) a teraz grzecznie oddała i nawet nie pisnęła - wiedziała, że jest noc i nie wolno hałasować! :lol: Moje kochane, mądre psisko :loveu::loveu::loveu:[/quote] To naprawdę super, gratuluję :lol: O nas nic nie napiszę, bo nadal tak samo ;) A co do tych ogonów to ona ma po nich biegunkę? Bo jeżeli nie, tylko po prostu musi wyjść w nocy po nich to może dawaj jej te ogony z samego rana, albo pod wieczór tak, żeby się zdążyły strawić do normalnej pory spacerku :lol:
-
[quote name='Flaire']No to super - gratuluję! O to chodziło... :-) A u nas dzisiaj znowu klapa! A już było tak pięknie... :-( Przy każdej wpadce, formuła jest ta sama. Wracamy z krótkiego spacerku i psy bawią się przez jakiś czas. Ja wtedy nie pilnuję Lotki tak dokładnie jak powinnam, bo Misia się nią "opiekuje", więc mała krzywdy sobie nie zrobi. I z reguły mamy w takiej sytuacji ok. pół godziny szaleństw, po czym następne siku - w przeciągu 30-60 minut od spacerku... :-( Natomiast jeśli w tej sytacji ją pilnuje, to po zabawie nie skia, tylko kładzie się spać. :niwiem:[/quote] U nas też było pięknie, było...:-( tylko jeden dzień był taki, że wychodziłyśmy co 3 godziny. Teraz znowu jest normalnie :roll: Czyli co 2 godziny albo częściej. Nadal kilka razy w ciągu dnia zdarza się siku, a dzisiaj z rana po przebudzeniu znalazłam kupę :shake: Już się przyzwyczaiłam, że są lepsze dni i te gorsze, kryzysowe...:roll: Ciągle sobie powtarzam, że już niedługo będzie lepiej, to mi dodaje sił, bo spacerki co 2 godziny są naprawdę męczące. Pewnie tak jak Behemot przy 5 wreszcie odpocznę :cool3: No to czekamy jeszcze około 2 miesięcy, oby szybciej :cool1:
-
[quote name='Koma']:lol: ano trzeba sobie radzić kochane, my założyliśmy na dywan folię :evil_lol: co wyglądało tak: [IMG]http://img301.imageshack.us/img301/1894/maakomka9dj.jpg[/IMG][/quote] Myślałam nad folią na początku, ale wiem, że na 100% byłaby zjedzona :evil_lol: Tora po prostu uwielbia folie, zawsze próbuje ukraść torby foliowe :cool3: Wczoraj jak ją spuściłam to oczywiście jedną dorwała i nie chciała przyjść, więc musiałam pozwolić na zjedzenie jej...:shake:
-
Aha no i nie wiem do końca jak to jest z tym Royalem i dlaczego on tak wybierał, ale może ma znaczenie to, że to jest weterynaryjna karma i nie ma takiego smaku jak zwykła. Podobno psy niechętnie jedzą te karmy lecznicze :roll: Oskar jadł Royala normalnie, dopóki nie dostał PROFormance :lol:
-
Mój Oskar je PROFormance od około tygodnia i chyba mu smakuje :lol: Zostało mi jeszcze trochę Royal Canin Hepatic i mu mieszałam to wybierał PROFormance a Royala zjadał, ale na końcu i trochę zostawiał :cool3: Moja Tora na razie je Acanę, ale widzę, że coś słabo jej idzie, więc jak skończymy worek to też chyba spróbuję z PROFormance :lol:
-
[quote name='Behemot']Identyczny (tylko brudniejszy ;)) Zajrzyj do galerii Soni i porownaj :lol:[/quote] Już widziałam :lol: Brudniejszy? Mi się wydawało, że wasz jest jaśniejszy, a mój na pewno czysty nie jest, przynajmniej w niektórych miejscach. Tora go załatwiła siusianiem :cool3:
-
Behemot nie ukradłam wam dywanu :eviltong: Przeszukałam waszą galerię, wasz dywan miał inne kolory. Chyba musicie dalej szukać złodzieja :evil_lol:
-
[quote name='Behemot']Bora, ja chciałam tylko spytać: DLACZEGO MI UKRADŁAŚ DYWAN, A SONI SZNURECZEK DO ZABAWY, HĘ????? :mad::mad::mad: A Torunia jak zwykle słodziasta :loveu:[/quote] Też macie taki dywan? :cool3: On stary już :eviltong: A sznureczek jest super, ulubiona zabawka Tory :lol: Nazywam na to frędzel :evil_lol:
-
A z gorszych wieści to będzie to, że ostatnio jakoś mniej czasu mam i mi tak szybko dni uciekają :roll: Nic nie zdąże zrobić a tu już znowu noc... Ale przynajmniej się w piątek wybawiłam :multi: Może jakieś fotki wrzucę :cool1:
-
[quote name='Behemot']Sorki :oops: Staram już jestem, to i niedowidzę :cool3::cool3::cool3:[/quote] Ależ nie ma za co :lol: Napisałam, że wybaczam ;) Tylko czasami się śmieję, bo raz piszesz dobrze a raz odwrotnie, czasami mnie i Torę nazywasz Torą a czasami nas obie Bora :evil_lol: Aj tam stara od razu :-)
-
[quote name='Behemot']Tora, robicie niesamowite postępy!!! Sonia w wieku Bory to był okropny lejek :cool3:[/quote] Staram się :lol: To, że muszę wychodzić na uczelnię trochę mi utrudnia, ale i tak nie jest źle, wiem że mogłoby być gorzej :cool3: Oczywiście nie jest tak super, że jest sucho i czysto cały dzień. Dziś na przykład było 2 razy siusiu i kupka w domu, którą zastałam po powrocie pod drzwiami :roll: [SIZE=1][FONT=Arial Narrow]Behemot, mylisz mój nick z imieniem Tory, ale wybaczam[/FONT] :eviltong: [/SIZE] [quote name='Flaire'] A teraz o jednym wyjątku - bez którego miałybyśmy już jakiś niezły Lotkowy rekord :placz: . Otóż w sobotę raniutko, przed wyjściem z domu, gdy ja się ubirałam, a Lotka czekała u mnie na łóżku - no tak, zgadłyście, zsikała się na łóżku :placz: :mad: . Nigdy wcześniej tego nie zrobiła i nie do końca rozumiem, co się tym razem stało. Jedyna rzecz, która przychodzi na myśl, to że przez pomyłkę w klatce, w której spała miała pełną miskę wody, którą w ciągu nocy wypiła :-o - a normalnie w nocy nie pije. W każdym razie mam nadzieję, że to pojedyńczy przypadek. Oczywiście natychmiast uprałam pościel i kołdrę i od tej pory nie było powtórki. :-)[/quote] U Was to w ogóle jest super :lol: Moja Tora zsikała się w łóżku kilka razy...ale było to dawno dawno temu, na samym początku, miała wtedy 7-8 tygodni...
-
A u nas dzisiaj było tylko 5 :multi: Za godzinkę jeszcze będzie ostatni :lol: Przez cały dzień spacerki były co 3 godziny. Mam nadzieję, że tak zostanie ;) Ale nie może być zbyt pięknie, 2 razy załatwiła się też w domu, ale mimo to i tak uważam, że nie jest najgorzej :cool3:
-
Jeszcze jedna wiadomość, również dobra :lol: Braciszek Tory znalazł domek :multi: Mieszka niedaleko nas, kilka ulic dalej w domku z ogródkiem, oczywiście przebywa w domku :lol:
-
Sznaucerka się znalazła :lol: Była na tym samym osiedlu, na którym mieszka tylko kilka ulic dalej. Ktoś zobaczył ogłoszenie i zadzwonił. Wróciła, ale niestety ma coś z miednicą chyba...kolejna operacja ją czeka :shake: Albo potrącił ją samochód albo ktoś ją kopnął...nie wiem :roll:
-
[quote name='Behemot']Super! :multi::multi::multi: Myślę, że skoro zdarzyło jej się wytrzymać aż tyle, spróbuj ją przetrzymywać do tych 3 godzin :lol: A Sonia wczoraj wychodziła co 4 godziny i było tylko 5 spacerków :multi:[/quote] Spróbuję, ale mam przeczucie, że to tylko takie jednorazowe było :roll: Zobaczymy, spróbuję teraz znowu poczekac 3 godziny :lol: U Was to już w ogóle fajnie jest ;) A na ilu spacerkach zamierzacie skończyć? Na 3 czy 4?
-
Minęły już ponad 3 godziny od ostatniego spacerku :multi: Jak minęły 2 to chciałam z nią wyjść...a ona poszła spać :lol: Nie poznaje jej, jeszcze niedawno ledwo 2 godziny wytrzymywała. Czy to znaczy, że mam się starać teraz wychodzić co 3 godziny?
-
[quote name='Behemot']Bora, gratuluję sukcesów w wychowywaniu Toruni :multi: Naprawdę świetnie sobie radzisz :lol: [/quote] Dziękuję :oops: To już drugi piesek, którego wychowuje, więc mam jakieś doświadczenie, nie duże, ale zawsze to już łatwiej ;)
-
Aha no i oczywiście nie zakładam, że jest już tak super, że nie muszę jej pilnować, bo wiem, że jak trochę odpuszczę to znowu się cofnie :razz: Po prostu jak ona idzie w stronę drzwi to idę za nią i nie zawsze jak ona tam idzie to znaczy, że chce wyjść, czasami po prostu ktoś przechodzi i ona biegnie poszczekać :evil_lol: Jeszcze chciałam napisać, że Tora już w ogóle zaczęła się robić coraz mądrzejsza :lol: : 1. Nie gryzie już wszystkiego jak popadnie, byleby coś ugryźć (zaczęła zmieniać ząbki, już 3 wypadły, nawet nie wiem kiedy :cool3: ) 2. Już nie wyje ponad pół godziny po moim wyjściu, już nie wyje wcale, czyli w końcu mogę normalnie wychodzić z domu :multi:
-
[quote name='Flaire']Ależ ja wcale nie myślę, że okłamujesz!!! :crazyeye: Nie jestem tylko na 100% pewna co do Twojej interpretacji takiego jej zachowania, szczególnie dwa tygodnie temu.[/quote] Dwa tygodnie temu pisałam, że biegnie do drzwi, a to jest znak, że wie, że trzeba tam iść, chociaż to jeszcze nie było może całkiem świadome. Pisałam, że biegnie i od razu sika, a teraz już czeka aż przyjdę i patrzy ;) Pisałam też, że Oskar robił tak samo. Najpierw biegł i sikał, a później już czekał i przewidywałam, że skoro Tora tak robi to jest to dobry znak :lol: Zobaczysz, że za 2 tygodnie Lotka będzie o wiele bardziej świadoma niż teraz i pewnie napiszesz coś podonego do tego co ja napisałam :p
-
[quote name='Flaire'] Ona niewątpliwie wie, że podchodząc do drzwi spowoduje, że ją wyprowadzisz. Pewnie również wie, że Pani jest zadowolona, jak na dworzu się wysika. Biorąc te dwie rzeczy razem, masz opisywane przez siebie zachowanie: leci do drzwi, bierzesz ją na dwór, ona sika.[/quote] Moim zdaniem to jest już postęp :lol: [quote name='Flaire']Natomiast to, że leci do drzwi bo tak jej pęcherz dyktuje - to już Twoja interpretacja. Może tak jest, a może... Pamiętasz problem Behemot? Jej suczka tez "sygnalizowała" że chce wyjść... ciutkę za często ...;-)[/quote] Jak na razie Tora tego nie nadużywa. Na sikanie to ja planuje wyjścia, a jak ona prosi to wtedy po wyjściu sika i robi kupkę :lol: [quote name='coztego']Ja Ci wierzę! ;)[/quote] Dzięki :lol: