betty_labrador chodzi o to, że ona wie co oznacza nie wolno, zostaw tylko czasami na to reaguje, a czasami widać, że ma to gdzieś...Na przykład przed chwilą zaczęła gryźć moją bluzę, która leży łóżku powiedziałam nie wolno i grzecznie odeszła, położyła się i zaczęłą gryźć swoją kostkę. A czasami jak mówię nie wolno to przestaje gryźć, patrzy na mnie i zaczyna na mnie szczekać. To wygląda trochę śmiesznie nawet, tak jakby na mnie krzyczała. Pewnie czasami robię błąd bo chcę ją uspokoić i wtedy ona jeszcze bardziej szczeka i warczy tak jakby chciała, żeby jej "słowo" było ostatnie. Czasami próbuje szybko odejść, ale ona się uczepi mojej nogawki i biegnie za mną zadowolona :lol: To jest taka mała spryciula. Czasami kładzie się obok mojego jakiegoś ubrania i leży, a jak się odwracam to zaczyna gryźć, a jak zobaczę, że gryzie i ona zobaczy, że ją widzę to przestaje gryźć i na przykład liże lub delikatnie gryzie swoją łapkę :lol: Ona wie, że źle robi tylko po prostu chce jej się poszaleć, pobawić.