-
Posts
4351 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by AśkaK
-
Rudzio to co przytył zaraz zgubi, bo znowu jesteśmy w Bielsku!:multi: Od jutra spacerki po górach.:loveu: Piesiuchy dodatkowo są szczęśliwe jeszcze z jednego powodu - zapomniałam zabrać z W-wy ich suchą karmę, więc dziś dostały świeżego indyka z ryżem i puszką psiego:lol: . Rudy na sekundę nawet nie wyjął dzioba z miski, a jedzenia nawet nie gryzł tylko rozdziawił paszczę i dopychał to co już nabrał kolejnymi porcjami jedzonka.:evil_lol: Lusia zwykle wybrzydza przy jedzeniu i zastanawia się 5 minut nad każdym chrupiem, za to indyczka wcinała dziś aż jej się uszy trzęsły i skończyła razem z Rudym. :lol: Teraz już śpią, Lunia obok TZta w łóżku a Rudzio na śpiworze, to jego ulubione posłanko. Ja też zmykam bo jutro rano pobudka, tylko jeszcze wkleję wam coś śmiesznego: [URL]http://www.smog.pl/wideo/12291/pies_walczy_ze_snem/[/URL] [URL]http://www.smog.pl/wideo/11917/od_ucha_do_ucha/[/URL]
-
Sto lat Aniu z Żabcią!!!:loveu: :BIG: :laola: :BIG: Śliczna jest na tym zdjęciu Żabka - pieszczoszka!:loveu: :lol: Ale straszna była ta wasza "przygoda" :oops: , też bym się spłakała. :shake: Na szczęście psiuchy są często mądrzejsze niż się tego po nich spodziewamy, dzielne dziewczynki że mimo deszczu odnalazły trop na działkę.:p
-
Piekny BOKSER Tak bardzo płacze- juz NIE - ma wspaniały domek
AśkaK replied to kasiaprodex's topic in Już w nowym domu
Pańcia i Tytus bardzo pasują do siebie!:p A imię zostaje czy będzie chrzest?:cool3: -
Paros, muszę wypróbować na swoich (co prawda dorosłych)!:lol: Ale z Tobisia farciarz, że do cioci G.Rybby trafił!:p Rzeczywiście diabełek w owczej skórze!:evil_lol: A na zdjęciach wygląda tak niewinnie...:loveu: PS.Do siusiania polecam takie podkłady pieluszkowe, do kupienia w aptece za ok 5-6 zł 5 sztuk, wymiary 60 na 90 cm. Psiak nie może ich łatwo porwać ani porozwlekać, a i dobrze chłoną więc na pare siuśnięć jeden wystarcza...chociaż przy Tobisia zdolnościach...:roll: :evil_lol:
-
6-tygodniowa Malinka odeszła [*] ŻEGNAJ KRUSZYNKO...
AśkaK replied to AśkaK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
U Malinki było dokładnie to samo - hipoglikemia, czyli brak glukozy we krwi. Jak poziom cukru jej spadał to robiła się jak flaczek. Małe ciałko nie ma skąd czerpać energii...:-( -
Piekny BOKSER Tak bardzo płacze- juz NIE - ma wspaniały domek
AśkaK replied to kasiaprodex's topic in Już w nowym domu
:klacz: Super, kolejny boksik do domu!!!:multi: -
Zabawa w podgryzanie rudaskowej szynki.:lol: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img112.imageshack.us/img112/7058/dsc01789qi9.jpg[/IMG][/URL] "Kilka słów do mikrofonu":evil_lol: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img166.imageshack.us/img166/454/dsc01790nv5.jpg[/IMG][/URL] Chwila namysłu przed atakiem... [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img112.imageshack.us/img112/9531/dsc01792ru3.jpg[/IMG][/URL] ...a gdy taktyka opracowana, można ruszać do boju!:lol: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img112.imageshack.us/img112/5756/dsc01842gz6.jpg[/IMG][/URL] Rudy wącha rosołek dla zaczerpnięcia sił.;) :lol: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img112.imageshack.us/img112/861/dsc01844hw8.jpg[/IMG][/URL] Ulubiona figura Lusi.:evil_lol: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img166.imageshack.us/img166/7576/dsc01849jx3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img112.imageshack.us/img112/4559/dsc01850vv4.jpg[/IMG][/URL] Śnupeczka zamyślona.:loveu: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img249.imageshack.us/img249/9021/dsc01853uj7.jpg[/IMG][/URL]
-
Oj namieszało się, namieszało.:shake: :-( Ale smutki psiaki rozpędzają. Dzisiaj uśmiałam się z Rudaska jak taplał się w stawie i szukał patyków pod wodą, nurkując i przebierając łapami po dnie.:lol: Drapanko. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/7306/dsc01777bi3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img166.imageshack.us/img166/6482/dsc01781yw5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img166.imageshack.us/img166/1127/dsc01787jl0.jpg[/IMG][/URL] Słoneczko moje.:loveu: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img112.imageshack.us/img112/6368/dsc01788uu7.jpg[/IMG][/URL] Czarnulka.:lol: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img112.imageshack.us/img112/3127/dsc01783nn8.jpg[/IMG][/URL]
-
Prawda że zdumiewająca bywa ludzka znieczulica..?:shake: Ci ludzie od sznaucerki...eh, podobnych dziś spotkałam, szkoda słów. Marko, na stojące uszka chyba nie ma dobrego sposobu, jak tylko czekać i cichutko namawiać "no wstawajcie, wstawajcie!".;) :lol: Na naszym osiedlu jest jedna pani z bardzo fajnym ON-kowatym psiakiem... Od szczenięcia tylko o tych jego klapniętych uszkach opowiadała i rozmarzała się na myśl o tym, że wreszcie się podniosą. Gdy Grocik osiągnął rok nadal nie chciała się poddać i wciąż wzdychała "ach, może lada dzień mu te uszy staną"...Grot poszedł na kompromis i jedno ucho postawił, drugie zostało klapniete.:lol: I wygląda z tym kapitalnie!:loveu: Może Katiuszka też ma taki kompromis w zamyśle.:cool3:
-
A to ulubiona miejscówka Lusieńki - na klacie u śpiącego panka.:evil_lol: :loveu: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img214.imageshack.us/img214/7904/kopiadsc01759ns4.jpg[/IMG][/URL] Tego pana znacie.:p [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/8828/kopiadsc01760ga7.jpg[/IMG][/URL] Rudy zagryza piłkę.:lol: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img407.imageshack.us/img407/9114/dsc01763ng2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img214.imageshack.us/img214/7818/dsc01764lr4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img214.imageshack.us/img214/7351/dsc01765bv8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img214.imageshack.us/img214/9016/dsc01766jo8.jpg[/IMG][/URL]
-
maluteńka sunia maltretowana przez pijaka!!!!-już w nowym domku!!!
AśkaK replied to MartynaP's topic in Już w nowym domu
Oj to bardzo się cieszę że ze Stefcią już ok, kamień z serca!:multi: Mały diabełek z niej rośnie! :evil_lol: Mizianko dla Stefci i czekam na fotki!:loveu: -
Bodziulka, a ty znowu się w tej dziczy zaszyłaś?!:lol: Ale ci dooobrze!:placz: Też bym chciała! A tu musimy z TZtem w śmierdzącej Wawie siedzieć, bo miał operację nosa i teraz się kuruje. Jak nie noga, to nos...ja z nim nie mogę!:evil_lol: Leków w szafce mamy tyle, że niejeden emeryt by się nie powstydził :lol: , po całym mieszkaniu walają się chusteczki, gaziki, plastry, aaa!!! Trochę fotek będzie teraz.:grins: Rudzio zaspany i smutny po odejściu Malinki [*].:-( [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img409.imageshack.us/img409/8387/kopiadsc01718px2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img409.imageshack.us/img409/3130/kopiadsc01721yv3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img214.imageshack.us/img214/4418/kopiadsc01723mw2.jpg[/IMG][/URL]
-
Tak, glutek obowiązkowo musi być!:evil_lol: ;) Ale fajny ten wypad mieliście! Rudy-śmierdzioszek :evil_lol: , a on pewnie uważa że to były najlepsze perfumy, Hugo Boss i Calvin Cline mogą się schować!:lol: ;)
-
6-tygodniowa Malinka odeszła [*] ŻEGNAJ KRUSZYNKO...
AśkaK replied to AśkaK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witaj Olekg18, jak zwykle walisz prosto z mostu, zmykajcie dzieciaki z kłótniami na pw dobra? Teraz szukamy domu rodzeństwu Maliniaczka i na tym się skupmy.;) Wklejam linki do zdjęć wydruku leczenia. Poszłam do lecznicy i oczywiście po wyjściu się pobeczałam.:placz: Ostatniego dnia w karcie wpisali że rokowania są niepomyślne.:-( Czemu wet mi tego nie powiedział? Może byłoby łatwiej się pożegnać.:-( http://img501.imageshack.us/img501/8497/dsc01832ff0.jpg http://img407.imageshack.us/img407/9748/dsc01839ej4.jpg http://img235.imageshack.us/img235/2/dsc01840qy3.jpg http://img501.imageshack.us/img501/9514/dsc01841od9.jpg -
Piekny BOKSER Tak bardzo płacze- juz NIE - ma wspaniały domek
AśkaK replied to kasiaprodex's topic in Już w nowym domu
A ja na miejscu tego pana żonę oddałabym do schroniska.:diabloti: Cudny boksik, wyjątkowy! Do góry piękny! -
Aniu, czekam na dziewczynki i nie przestanę!;) :lol:
-
6-tygodniowa Malinka odeszła [*] ŻEGNAJ KRUSZYNKO...
AśkaK replied to AśkaK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oglądam zdjęcia i nie mogę uwierzyć, że jej tu nie ma.:-( Izunia to właśnie najtrudniejsze, że nadzieja rośnie i nagle wszystko pryska. Gdy chodziłam z Malinką na codzienne zastrzyki, nosiłam ją przez park i cicho jej opowiadałam, że jak wyzdrowieje to będzie ganiać po trawce, łapać piłeczkę i żeby walczyła, bo tyle fajnych rzeczy na nią czeka. I gdy przyszła wreszcie poprawa, miałam ochotę piszczeć z radości "Tak! Udało się! Maliniaczek wyzdrowieje!". A za chwilę taki szok.:placz: -
maluteńka sunia maltretowana przez pijaka!!!!-już w nowym domku!!!
AśkaK replied to MartynaP's topic in Już w nowym domu
Cały czas śledzę wątek małej... Niepokoją mnie te wieści o biegunce i wymiotach.:shake: Sunieczki -Malinka i Stefcia- jechały osobno, Stefcia z tyłu w zdezynfekowanym transporterku. Trzymam kciuki za Stefkę... Na wszelki wypadek niech pani zrobi test na parwowirozę. Każda godzina się liczy. Choć u Malinki nie wiadomo czy to było parwo czy robaki.:-( Czas inkubacji wirusa wynosi ponad 7 dni, więc nawet jeśli to było parwo i Stefcia się zaraziła, to jeszcze nie powinny wystąpić takie objawy. Ale test nie zaszkodzi. Czy Stefcia była odrobaczona jednorazowo silnym środkiem czy przez 3 dni słabszym? Jeśli jednorazowo, to takie objawy niestety mogą wystąpić.:oops: -
6-tygodniowa Malinka odeszła [*] ŻEGNAJ KRUSZYNKO...
AśkaK replied to AśkaK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Izunia86, prześliczny był Odie!:placz:Dziękuję że podzieliłaś się jego historią. Czy u Odiego wykluczono parwowirozę? Pytam ze względu na resztę szczeniąt z tego miejsca, skąd zabrana była Malinka. Jak dotąd tylko ona była odrobaczana. Dwa inne maluchy (teraz okazuje się, że jeden z innego miotu) trafiły po 2 dniach do lecznicy z podobnymi objawami. Jeden ma się już całkiem dobrze (brat Malinki)i dokazuje, co by wykluczało parwowirozę. Drugie maleństwo (czyli to z innego miotu) weci uśpili, nie dawali jej szans, wychodziły z niej larwy much...:smhair2: :placz: Czyli wychodzi na to, że mamy trzy różne przypadki (Malinka [*] po odrobaczeniu, jej braciszek zdrowy bez odrobaczenia i po 1 tylko dniu w lecznicy, i maluch z innego miotu zarażony larwami much). Może więc Malinka nie miała parwowirozy, tylko zatrucie po odrobaczeniu..? Teraz żałuję że nie zrobiłam testu na parwo, zaraz przekażę tę informację Berni, sprawa jest ważna bo chodzi o całe stado psów. Jeśli to jednak nie parwo, to jest szansa na ich wyratowanie! -
6-tygodniowa Malinka odeszła [*] ŻEGNAJ KRUSZYNKO...
AśkaK replied to AśkaK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='blanol'] Pomyślcie jaka była siła w tym maleńkim ciałku, która tak poruszyła tak wielu z nas... I to jest chyba jedyny sens tej straty... Wiecie, nie jest okrutne to, że maleńka odeszła - każdego z nas to przecież czeka - lecz to, że tak bardzo cierpiała przez te dni i na sam koniec.:-( I tego nie mogę przeboleć... Zadaję sobie pytanie, gdzie tkwił błąd, jak można było temu zapobiec. Gdybym pobiegła z nią pół godziny wcześniej... Gdyby weci od razu na początku leczenia postawili diagnozę... Nigdy nie pozbędę się tych wątpliwości. Wierzę, że cokolwiek jest po drugiej stronie, musi to być lepsze niż to tutaj. To tu jest nasze piekło, to na tym świecie dokonują się największe zbrodnie, najgorsze okrucieństwa, gorzej już być nie może. [quote name='clockwork']Asieńko- sorki że ja tak tutaj to pisze... ale tak mnie wzięło przy Malince na rozmyślania Te rozmyślania są mi jak najbardziej znajome, rozumiemy się doskonale. I to chyba jedno z najwłaściwszych miejsc (i momentów) na ich opisanie, nie przepraszaj słońce! Świat już dawno mi uzmysłowił, że wiara wpojona przez Kościół jest narzędziem mającym utrzymać w ryzach społeczeństwo, niczym więcej. Sensu cierpienia istot bezbronnych i niewinnych nigdy nie zrozumiem i w to właśnie wierzę, że nie ma boga który na to zezwala, który się temu przychyla. Eurydyko, dziękuję za wskazówki. Odliczam czas, w połowie zimy pewnie znów jakiś maluch do nas zawita. Pierwsze co zrobię to test na parwo, czy na nosówkę też są podobne testy? Przy Malince komletnie się nie spodziewałam choroby zakaźnej i za mój brak refleksu maleńka zapłaciła największą cenę. :-( Mam to szczęście że jest przy mnie TZ, nie daje mi chwili na rozklejanie się, inaczej to by była masakra ze mną... Odejście Malinki to była jedna z najbardziej bolesnych chwil w życiu. Jednocześnie jedna z najpiękniejszych, choć tak smutna. Wierzyłam mocno do ostaniej chwili że jej się uda, widziałam psiaki w gorszym stanie które wychodziły z tego. Nie dałam rady dziś podejść do lecznicy po wydruk, wybaczcie, może jutro się odważę. Tam Ją zostawiłam, ciężko wracać do tego miejsca.. PS.Blanol, dziękuję, prosiłam byś dała znać bo nie wiedziałam od kogo ta wpłata,a chciałam by finanse były jasno rozliczone. -
6-tygodniowa Malinka odeszła [*] ŻEGNAJ KRUSZYNKO...
AśkaK replied to AśkaK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nawet nie wiecie jak dużo dla mnie znaczą te wpisy. Niestety teraz długo, długo nie wezmę żadnego maluszka, nawet nie mogę służyć transportem nieszczepionym psiakom - a przecież większość bid taka.:-( Co się da, zdezynfekuję, ale dywanu i tapicerki w samochodzie nie da rady, kilka miesięcy trzeba będzie poczekać. Mam pustkę w głowie, wszystko wydaje się złym snem. Zrobiłam zdjęcia rachunków z lecznicy, jeśli wolicie to zeskanuję. Jutro wezmę też wydruk całego leczenia, bo na rachunkach nie ma wyszczególnionych leków ani za co jest zrobiona opłata. Noc z pon. na wtorek 14.08 - nocny dyżur 70 zł, wizyta rano we wtorek 25 zł. Środa i czwartek, wizyty. Czwartek, lecznica na gagarina - lek na odporność plus saszetka karmy dla szczeniaczków convalescence (myślałam że wkrótce się przyda :-( ), 20 zł. Dziś rano 30 zł...:-( PS.Sprostowanie: 100 zł wpłynęło od Blanki, ale nie od eurydyki. Blanko ujawnij się, dziękuję Ci bardzo za pomoc!