Jump to content
Dogomania

AśkaK

Members
  • Posts

    4351
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AśkaK

  1. [quote name='furciaczek']Smutno mi dzisiaj... ale jak sobie przypominam te wszystkie chwile to usmiecham sie jak glupia...lzy ciekna po policzkach a usmiech na twarzy:roll: heh przez moment wydawalo mi sie ze czuje jego smierdzacy zapach z pyszczka...oj strasznie smierdzialo:evil_lol: Nawet juz po operacji czasami ciezko go bylo calowac w pycholek:loveu: [/quote] Takie wspomnienia są najcudniejsze, jak się wspomina te wszystkie komiczne rzeczy jakie psiak wyprawiał, lub jego małe niedosonałości jak właśnie zapaszek z niemytych zębulców :evil_lol: - pamięć o wszystkich dobrych chwilach chyba najbardziej wzrusza.
  2. Do piątku jestem w Bielsku, ale potem prawdopodobnie do 20-ego będę w W-wie i w tym czasie mogę po suńkę pojechać. Halo, halo, może ktoś się namyśli..? Z tym jej siusianiem przecież nie musi być tak źle...Może tylko czasem jej się zdarza..? A przy regularnych spacerkach może problem w ogóle zniknie? Może bidulka tak podsikuje bo jest zrezygnowana i w złej kondycji fizycznej, ale jak trochę odżyje i poczuje że ktoś ją naprawdę kocha to będzie lepiej... Nie takie cuda się zdarzają przecież, gdy pies trafia do dobrego domu. Jak można tak postąpić z taką małą poczciwinką...:shake: :-(
  3. Dokładnie tak, na ostatnie swoje dni zapomniał o wszystkim złym, co go w życiu spotkało i mógł sobie szczęśliwy kostkę preziową ciamkać.:loveu: Pewnie jak trafił do schroniska to się nawet bidulek nie spodziewał, że go tyle dobra jeszcze spotka. To wielkie szczęście dać takiej istotce miłość na ostatnie momenty życia, więc bądź szczęśliwa furciaczku, choć piękne rzeczy czasem też bardzo bolą...
  4. Śliczne kociaczki, każdy uroczy w swoim rodzaju.:loveu: Podbijam!
  5. Magda, czy ogłaszasz je gdzieś jeszcze? Na allegro np? Tu na dogo raczej wszyscy zapsieni. A maluchy są śliczne, powinno być duże zainteresowanie jak tylko je ogłosisz.
  6. Przypomnę na pewno, pewnie tylko o tym będę trąbić!:lol: To niezbyt miło ze strony twojej przyszłej teściówki... :diabloti: Ale wiesz Gosiu, znając życie to pewnie przyjdzie mimo wszystko. Jakieś 2 tyg.temu wpadłam w szał przeglądania ślubnych kiecek i... nadal nic nie wiem, jaką na ślub cywilny wybrać. Z kasą u nas ostatnio krucho, ciągle na debecie, więc chyba coś prostego kupię albo u jakiejś krawcowej uszyję. Znacie dobrą i tanią krawcową w W-wie?:cool3:
  7. Nie napisałam przecież że w złych! Cieszę się że właśnie do weta trafiły, w razie czego będą stale pod fachową opieką.
  8. Zawsze w miocie któreś szczenię jest najsłabsze, zwłaszcza gdy stadko liczy więcej niż 3 sztuki. Cieszę się że reszta maluchów sobie radzi!
  9. Jaka tycia staruszka.:oops: Na pewno jest bardzo przestraszona i zrezygnowana... Oby pobyt w schronisku nie przypięczętował jej losu!:-( Jeśli znajdzie się dom/Dt w Warszawie to oferuję transport (lub gdzieś na trasie Łodź-W-wa). Do góry maleńka!
  10. Jakie bidy...:-( Dobrze że wet je przygarnął, cholerka żeby tylko chore nie były.:oops:
  11. Czy te szczeniaki są w schronisku przy matce? Na zdjęciu jest jakiś większy pies z tyłu za nimi, pewnie mama właśnie?
  12. Neverend, schronisko jest w Ostródzie tak? Dla reszty maluchów też bardzo by się DT przydały - są za małe by przeżyć w schronisku.:-( Nie potrafią pewnie jeszcze same jeść, łatwo mogą się wyziębić, nie mówię już o chorobach wirusowych. Obserwuj maluszka, czy nie ma biegunki, wymiotów, czy ma apetyt i czy gdy się obudzi to jest ruchliwy, czy raczej tylko leży. Te wszystkie sygnały mogą oznaczać że coś poważnego malcowi dolega. Wskazana jest też oczywiście wizyta u weta. Wspaniale że go wzięłaś, no i pozdrowienia dla Taty za dobre serce!:p
  13. Racja, dogo się nie zmienia, to my się zmieniamy i chyba tak właśnie powinno być.:p Oj Olu, klasa maturalna to rzeczywiście nie przelewki. Ale ja pamiętam że najpierw tak nas wszyscy straszyli nawałem nauki, a potem okazało się że wcale nie jest źle. ;) I był czas na imprezy i na randki.:cool3: :lol: A najbardziej mnie cieszyła perspektywa dłuuugich wakacji po maturze.:lol:
  14. Co...co...codziennie???!:-o :lol: :multi: Jadę tam, zawijam kiecę i jadę no!:lol: Dlaczego u nas tak nie można?:obrazic: :sad: :lol: Człowiek chce się spokojnie ożywczego piwka w cieniu drzew napić, a tu miejska od razu pałą macha.:roll:
  15. O nie, nawet niech nie próbują!:diabloti: :lol: Już twardo powiedzieliśmy, że tylko rodzice, świadkowie i paru znajomych. Postękali, ale jakoś to przeboleli, pocieszają się na kościelnym będzie rodzina.:lol:
  16. A no właśnie, skąd wytrzasnęłaś dla psiotforów te szelki?!:cool3: Założę takie Rudemu to może sąsiad stanie się grzeczniejszy.:diabloti: :lol:
  17. Wie, wie...:roll: Oni są tacy że by nam nie darowali, jakbyśmy cichaczem, po kryjomu... A mogło być tak romantycznie!:placz: Tylko ja, On i mendelson!:placz: :evil_lol: :lol: No ale niestety...mój rozważny TZ doszedł do wniosku że cywilny weźmiemy bez rodziców i rodziny w ogóle, ale wcześniej trzeba im o tym powiedzieć. No i masz ci babo placek...:roll: Powiedzieliśmy mojej muter, muter w płacz, że jak to tak, no i zaraz za drzwiami zmieniliśmy zdanie, czyli że zaprosić starszych jednak trzeba. Eh, nic w tym życiu nie może być tak jak w filmie!:placz: ;) :lol:
  18. Herspri, ale podrósł u Ciebie Mongołek! (co za imię!:evil_lol: :lol: ) Fajny jest, z małej kluchy prawdziwy pies się robi.:loveu:
  19. Hej Bodziulka!:lol: Gosiu, ja jestem na...rolnictwie...:oops: :evil_lol: O którym jako urodzony mieszczuch mam takie pojęcie jak o koziej trąbie.:roll: Ludzie ze wsi którzy przyjechali studiować łapią wszystko w mig, dla nich wiele rzeczy jest znanych, a ja się męczę niemiłosiernie...:placz: TZ ma rzeczywiście za dobrze, dziś pogardził moim własnoręcznie zrobionym obiadkiem!:diabloti: Jego strata!:eviltong: Śnił mi się nasz ślub cywilny...to jakiś horror był!:nerwy: Teraz myślę czy nie odwołać!:evil_lol: Aaaa...bo wy nie wiecie...Mamy ustaloną datę cywila!:grins: 8-ego grudnia.:shiny: Bodziulka, ja w wawie mam kabelek więc takiego cuda nie potrzebuję kupować, jak przyjadę do domu to zgram fotki.:p Tylko tak teraz myślałam że przy okazji jakby był w sklepie tanio taki kabel to kupię. Bo ten zbiorczy czytnik to pewnie trochę kosztuje..?(trochę, czyli więcej niż 10zł które jestem w stanie na kabelek przeznaczyć :lol: )
  20. [quote name='Bodziulka'] Botellyon - czyli picie na ulicy [IMG]http://i166.photobucket.com/albums/u93/bodziulek_3/IMG_5397.jpg[/IMG] [/quote] Strasznie mi się ten obyczaj podoba!:lol: A jak często tak można, na ulicy..?:cool3: [quote name='Bodziulka']świadomość nieposiadania najbardzioej debilnej miny wieczoru jest pocieszająca ;) [IMG]http://i166.photobucket.com/albums/u93/bodziulek_3/IMG_5399.jpg[/IMG] [/quote] :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Rzeczywiście chłopcy się popisali.:lol: Faaajna ta Hiszpania...
  21. Czekam na fotki!:p [SIZE=1]Niestety jak przyjeżdżamy to kobita na krok nas nie odstępuje i psiaków pilnuje. Eh, to długa historia...link do wątku u mnie w podpisie, zapraszam![/SIZE]
  22. Hmm, ciekawe co Furcia złośnica na to powie i kto przed kim będzie musiał zmykać.:lol: A te zmiany w jej zachowaniu na pewno spowodowane są dojrzewaniem. Twardy charakterek wychodzi na wierzch. Tylko żeby nie karcili jej za warczenie :oops: - jak jej coś nie pasuje to lepiej niech "powie". U nas balkon jest tak dziko zrobiony, że nad nami nie ma kolejnego - więc trudno wstawić ramy dla szyb lub krat :roll: , muszę poczekać na przeprowadzkę, a to nieprędko.:oops:
  23. [quote name='furciaczek']Lakarstwo hmmm:roll: [/quote] :roll: no właśnie...już sama nazwa mówi za siebie.:diabloti: :evil_lol: Wkuwaliśmy łacińskie nazwy traw i musieliśmy rozpoznawać różne gatunki. Jest nawet gatunek "Psia trawka"!:lol: Czasami Luśkę tak nazywam - jest cienka i buja się na wietrze, taka psia trawka właśnie.:evil_lol: Dzięks za kciuki i zmykam spać, bo od rana odwożę TZta do roboty.:roll: Też se chłopa rozpuściłam i zamiast się wyspać, to będę szoferować.:evil_lol:
  24. Piter, Kate, jak świetnie się czyta takie relacje !!! Uśmiałam się z wybryków Doriana, a to łobuz - ganiać kotki!:mad: :lol: Cieszę się że z nim wytrzymujecie :lol: , mimo wszystkich wybryków i niespodzianek! Miał farta Dorian, na takich pańciów trafić!:loveu: A jak Muffinek, czy leczenie przyniosło poprawę? Nie piszecie nic więc mam nadzieję że już wszystko dobrze.:p Oczywiście muszę też zapytać o "mojego" Łysulka..? Jakby była szansa na nowe fotki..?:cool3: Pozdrawiam Was serdecznie! Dla psiaków wielki całus w kudłate brody!:lol:
  25. [URL="http://img224.imageshack.us/my.php?image=fotka0075cz6.jpg"][IMG]http://img224.imageshack.us/img224/5534/fotka0075cz6.th.jpg[/IMG][/URL] :loveu: :loveu: :loveu: Przesłodkie to jest. Ja chcem kocia, ale nie mogę :placz: - musielibyśmy cały balkon zakratować. Ale świetne to jest jak psiak z kociakiem tak razem sobie śpią.:loveu:
×
×
  • Create New...