-
Posts
4351 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by AśkaK
-
Jeszcze mam taką trójkę niesfornych gagatków - jeden na dwóch nogach, dwoje na czterech.:lol: Ach...gdyby nie wrześniowe egz.poprawkowe...:diabloti: możnaby powiedzieć że mam jak w niebie!:lol: Ale niestety, za piękne by to było. Biochemia, biotechnologia, szczegółowa uprawa roślin oraz łąkarstwo - takie pasjonujące przedmioty muszę teraz wkuwać.:placz: :diabloti::wallbash: Chyba mnie coś zmogło, że na te studia poszłam...:shake: :placz: Ale tłumaczę sobie że jeszcze trochę, jeszcze ciutkę tylko... Może wytrzymam.:oops:
-
Jak ja kocham te zmarszcone czółka!!!:loveu: :lol: A tutaj to co Rudasek robi?:lol: Śpi? Myśli? Masuje sobie łapką dziąsło..?:evil_lol: ;) [IMG]http://img521.imageshack.us/img521/9614/216oa5.jpg[/IMG]
-
W sklepie nie mają dla mnie kabelka!:placz: A nie mam już miejsca w aparacie na nowe fotki...dla mnie to koniec świata!:placz: :evil_lol: Dziś byliśmy w Szczyrku i w Wiśle, ale najfajniejszy był spacer po górskiej polanie. Lusia łapała motylki, Rudego dziabnęła w łapkę mrówka i tarzał się jak wariat, widzieliśmy łowiecki...a potem zrobiło się zimno więc wróciliśmy.:p
-
Hej, nadrabiam zaległości!:p Super te wiewióry, a fotka Prezia i Furii na kanapie wymiata!:loveu: :lol: Nie mogę się doczekać jak cykniesz psiakom nowe zdjęcia, najbardziej mnie ciekawi jak Furcia wyrosła. Takie zdjęcie koło pańci sobie zamawiam!;) Żeby było widać różnicę jaka była kiedyś, a jaka jest teraz kiedy koło nóg pańciowych stoi!:lol: A co oni za cuda z Preziem w tym hotelu wyprawiają że go tak strzygą?:shake: Ale Preziu i tak przystojniak, z brodą czy bez! Nie łam się Gosia, trzeba tfardym być nie miętkim! ;) Wiem, łatwo mówić jak się ma swoje pychole tuż obok... Ale trzymaj się dziecinko! Już niedługo!
-
Śliczności! A ja niestety mam dom po parwo.:-( Od razu bym któreś cudo zabrała!:placz: Do góry maluszki!
-
Boooodziulka, ty żyjesz?!!!:-o :lol: ;) Już myślałam że cię jakiś niedźwiedź porwał...albo co...:lol:
-
kociak po wypadku w ciężkim stanie ! Lala za TM :(
AśkaK replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:-( Strasznie mi smutno. Bardzo wierzyłam że kiciunia wyzdrowieje, przecież było niby lepiej... Żegnaj Lalciu. [*]:-( -
Biedna Druciczka, nie choruj ronji malutka!:oops: :calus: Ronju, można zamiast ivermektyny spróbować kąpieli w leczniczym szamponie, jest przy tym trochę zachodu bo chyba przez pierwsze dni kąpie się psiaka codziennie, a potem co pare dni przez kolejne tygodnie. Ale nie ma skutków ubocznych. Tylko za cholerę nie pamiętam jak się ten specyfik nazywa.
-
Hej!:p Mam znowu kompa, mój narkotyk!:lol: Niestety kabelek do aparatu nie pasuje.:diabloti: Ale w akcie desperacji chyba kupię w auchanie nowy. Wiecie że jest na dogo identyczna sunia jak Lusia i szuka domu..?:oops: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images30.fotosik.pl/68/3bb8372b19de4daf.jpg[/IMG][/URL] Identyko co?
-
Rubik spał na dogu i na kocie!znalazł swoje kochane stado i dom!
AśkaK replied to halbina's topic in Już w nowym domu
Ale piękna fotka!:loveu: [IMG]http://img145.imageshack.us/img145/7007/img3352hq1.jpg[/IMG] A Rubiczek jak pociemniał, czarnulek się z niego robi!:crazyeye: :lol: Ten trzeci braciszek sporo już podrósł, jeśli kobieta się zgodzi go oddać to w przyszłym tyg. pojedziemy z Berni zrobić mu zdjęcia. Póki co ta pani się upierała że to jej ulubieniec i go nie wyda...:roll: A prawda jest taka że psiak biega po podwórku i powoli dziczeje. Dopóki był malutki trzymała go w domu, teraz podzielił los reszty podwórkowych psiaków.:oops: Więc domek dla niego to byłoby zbawienie!:p -
Ola, Ola, Oooolaaa!!!:bigcool: :BIG: :laola: GRATULACJE WIELGACHNE!!!:klacz: Normalnie...dumna jestem z ciebie i Korci!:loveu: :bigok: A jaka Kora wpatrzona w ciebie na tym zdjęciu!:loveu: Jak grzecznie przy nodze idzie! I jakie fajne macie koszulki i smycze i obróżki..! Ach, przeprowadzam się chyba do Włocławka!:loveu: ;) A Lui które miejsce zajęła?:cool3: Super macie z tym agility!
-
O, jeszcze znalazłam taki wzruszający film... o suni bez tylnych łap, która świetnie sobie radzi. Wklejam linka tak dla pamięci, jak ktoś znowu wpadnie na pomysł by uśpić kalekiego psiaka to mu to pokażę. [URL]http://www.smog.pl/wideo/11865/pies_ktory_chodzi_na_dwoch_lapach/[/URL] Oho, właśnie idiota sąsiad z góry się wydziera na żonę...całą radość z pobytu tutaj nam ten patafian psuje.:angryy:
-
Widziałyście jakie mądrale?::loveu: :lol: [URL]http://www.smog.pl/wideo/11939/kot_uczy_psa/[/URL]
-
Jak handluje to i popróbować musi...:roll: ;) :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
-
Witaj urlopująca się Paulo!:lol: Spirolek na upały, oj nie polecam...:shake: Czacha się przegrzeje i co będzie? :evil_lol:
-
6-tygodniowa Malinka odeszła [*] ŻEGNAJ KRUSZYNKO...
AśkaK replied to AśkaK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A ja wczoraj przyjechałam do Bielska, przywiozłam z powrotem klateczkę w której jechała ze mną do W-wy Malinka, tym razem pustą...:-( I stoi ta klatka teraz tam gdzie wcześniej stała, gdy Maliniaczek miała w niej posłanko. A Malinki nie ma... Wypłakałam się już, wyspałam, życie płynie dalej, ale tęsknię za małą i strasznie mi żal, że to ją akurat straciliśmy. Biorąc maluchy na tymczas staram się trzymać zasady, że im mniej ja się do nich przywiążę a one do mnie, tym lepiej i mniej stresujące będzie dla nich rozstanie gdy pójdą do nowego domu. Ale przy Malince to nie działało w ogóle! Rozmiękczyła mnie na amen i żadne udawanie, że tak nie jest, nie pomogło. Skradła serducho i tyle...A potem sobie poszła do nieba.:-( Siedzę w pokoju tak jak siedziałam tu ostatnio z Malinką, ja przy komputerze a ona ułożona na kapciach, i znowu beczę więc uciekam już. To tu się zaczęło, a teraz wróciłam i jej już nie ma.:placz: Uciekam. PS. Dajcie spokój z tą moją dzielnością, bo każda z was zrobiłaby to samo.:p Wstyd mi bo u mojej własnej rodziny na wsi żyją psy na łańcuchu i rodzą się maluchy takie jak Malinka - skazane na wirusy i pasożyty. A do tych tępych ludzi nic nie trafia... Jak długo jeszcze tak będzie w naszym kraju?:shake: -
Matkę zabił samochód,wszystkie maluchy w nowych domach
AśkaK replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Ależ wyrosły, nie do poznania!:lol: Słodkie są, te brzuszki i łapki...:loveu: Ciekawe co tam u chłopaków u Herspri..?:cool3: