Jump to content
Dogomania

PaulinaT

Members
  • Posts

    6046
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by PaulinaT

  1. Hm... znajdzie się w końcu osoba odpowiednia.
  2. Oj długo to już trwa... ta wysyłka.
  3. Ale z niej śliczna sunia. Dobrze, że wyszło szydło z worka znaczy miła zabawowa sucz z małego warczącego gargulca. Trzymam kciuki za szybka adopcję!
  4. [quote name='netheter']Robicie postępy :) Gratuluję i życzę powodzenia. [/QUOTE] Regularna praca przynosi efekty. I cały czas modlę się, żeby czegoś nie zepsuć. I dziękuję - jako, że nie jestem przesądna ;-) Dzisiaj do naszej jazdy dołączyła Kasia na Baszni. I całe szczęście, bo konisie pozostałe na pastwisku zaczęły sobie ostro wstawiać... galopy w tę i nazad bo komary gryzły i bo deszczyk zaczynał pokropywać. Ech te konisie. Na szczęście towarzystwo na placu ukoiło nerwy Monisi i trening dzisiejszy muszę uznać za udany. Gorzej nam szlo niż wczoraj - nie miałam bacika trenerskiego nad sobą to gorzej pracowałam? czy może Monia bardziej rozkojarzona była? a może i jedno i drugie? Ale i tak powoli widzę, że zaczyna rozróżniać łydkę popędzającą od przesuwającej - i zaczyna ustępować. Ach! Jutro ma Mona wolne, a pojutrze wybieramy się w teren z Adiutantem. A potem aż 4 dni laby dla konisi... mam nadzieję, że wykorzysta ten czas godnie na przemyślenia ;-) Natomiast Lalunia zaserwowała sobie i nam grzybobranie. W uszach - a konkretnie w jednym uchu - i w okolicach oczu i nosa. Chwila moment, rachu-ciachu i już wszystko zawalone. Poszło na posiew, wynik za tydzień. A póki co maścimy, smarujemy i kroplimy. Plus antybiotyk (znowu :shake: ) Abi ma też drobny nawrót z oczami więc za jednym zamachem kroplę i maszczę tez i jej. A kot Teodor siedzi na dworze. I moknie na deszczu. A do domu wracać nie chce... :niewiem: Tylko Mrok jedyny porządny w tej rodzinie, zjadł kolacje i poszedł spać.
  5. Fur - dlaczego myślisz, że zabranie go coś by zmieniło? Wiesz co mu się stało? Nie możesz się obwiniać, robisz co możesz, nie zawsze udaje się pomóc na czas - za dużo, zbyt wiele ich jest.
  6. W sobotę dostałyśmy z Monisią prezent. Komplet ochraniaczy. Ślicznych, pasujących i wielkością i kolorem. Teraz wyglądamy już niemalże zawodowo! Była więc pierwsza próba przymierzenia i jazdy w nich. Oj dziwne strasznie, siedziało na nodze i nie chciało się odczepić! Mimo otrząsania i kopania nóżkami. Ale skoro nie można się pozbyć trzeba zaakceptować i po pierwszym zadziwieniu dalej Monia nie robiła już ceregieli. Jazda odbyła się na placu zgodnie z planem. Chociaż nie - było drobne odstępstwo. Skróciłam kłusy bo.. no cóż, dzień wcześniej było w końcu wesele... No a wczoraj miałyśmy pierwszy trening z trenerem. Będę starała się, aby takie treningi odbywały się raz w tygodniu. Nie ma nic gorszego niż samotne jeżdżenie gdy nikt z dołu nie koryguje popełnianych błędów. I oto kilka założeń na najbliższy czas. Po pierwsze - czas nauczyć Monię skręcać od łydki. Koniec odstawiania ręki i pokazywania kierunku - ten etap juz zamknięty pozostawiamy za sobą. Po drugie kłus ma być jak najwolniejszy. Monia jest konikiem energetycznym który do przodu ma zawsze chęć - muszę więc ćwiczyć z nią kłus wolny, kontrolowany a nie zapierniczanie jak maszyna do szycia byle naprzód. A stęp - to po trzecie - z kolei jak najbardziej wyciągnięty by nie stracić obszerności kroku. I juz stały i regularny kontakt. I ćwiczymy zatrzymania i stanie w miejscu kilka sekund na razie. Taki plan na najbliższe dwa tygodnie. No a sam trening odbył się pięknie. Były momenty monisiowego buntu - w końcu pierwszy raz spotkała sie z działaniem łydki od którego miała ustąpić ale i momenty gdy odpuszczała, rozluźniała się i dawała sobą ładnie prowadzić. Oj, nie mogę się doczekać co będzie dalej!
  7. To prawda. Błyszczy się. I to jak :loveu: Wracając jednak do relacji. W środę jazda odbyła się w większym gronie, bo jeździłyśmy wraz z Mikronem i Adiutantem. No i ich jeźdźcami ma się rozumieć. Przyprowadzamy konisie - a psy pomagają. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/327/686d5804e9a751a5.jpg[/IMG][/URL] Przygotowania - sekta kopyciarzy :p [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/180/72da5d1191ded3d0.jpg[/IMG][/URL] Stęp z Mikronem. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/327/4f9188dd27ebb38a.jpg[/IMG][/URL] Wspólna jazda trochę stresowała Monisię - chociaż stresowała to nie do końca dobre słowo. Rozpraszała bardziej pasuje. Przeżyłyśmy też dwa momenty wielkiego strachu - pierwszy gdy Adiutant w czasie skuku przez przeszkodę zawadził o drąg i go zrzucił a drugi... gdy natknęłysmy się na zgubiona przez niego podkową. Na samym środku drogi. Błyszczała złowrogo w promieniach słońca. No, przecież każdy koń by sie przestraszył! Monisia chce do środka uciec a Pańcia nie pozwala... [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/322/afb9741b37720fab.jpg[/IMG][/URL] W czwartek natomiast w tym samym składzie udaliśmy się w teren. Był bardzo trudny gdyż musiałyśmy kłusować POWOLI. Za Adiutantem. Nie wyprzedzać, nie wyrywać a potem nawet sie zatrzymać! Oj... Piątek z kolei był dniem wolnym od pracy - musiałam wepchnąć moją sino-spuchniętą stópkę w szpileczkę i na weselu tańcowałam do rana :) Z lokiem :)
  8. Sama juz nie wiem co napisać, serce mi pęka na wiesci o tylu nowych psiakach w potrzebie.
  9. Lato...? Tyle psiaków, mój boshe...
  10. Do konia idealny ;-) Piękny psiak, ktos musi się w nim zakochać, ktoś odpowiedni co da mu szansę sie zaaklimatyzować...
  11. Melduję sie na wątku. Szok, ile sie psiaków porobiło... skąd? jak? :shake:
  12. Dramat jakiś - co za wysyp :o
  13. zaznaczam. Piękny psiak - taki osiołek wygląda na tych fotkach. I chyba nie jest taki stary co?
  14. Nie mogę się na nie napatrzeć...
  15. Wypiękniała to za mało powiedziane :o Cudna jest!
  16. No budowy charta to on nie ma ;-) Ale żeby zaraz upasł...?
  17. Serce mi pęka...
  18. To najgorszy okres - najwięcej teraz małych koteczków wszędzie. :(
  19. Oj widzę,że u Was śnieg w sierpniu.... :lol:
  20. Piękne :loveu: :loveu:
×
×
  • Create New...