Jump to content
Dogomania

PaulinaT

Members
  • Posts

    6046
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by PaulinaT

  1. Cudowne zdjęcia - trzymam kciuki za podróż!
  2. No ale co dziwnego - to molos a nie dupelek, przecież nie podbiegnie i nie obwita nowego psiaka niczym blablador jakiś... Jest silny, chce dominować inne psy to normalne przecież - ale nie pogryzł więc mogą być z niego ludzie... czy tam psy ;-)
  3. Po ostatniej wtorkowej jeździe miałyśmy kolejne 2 dni przerwy - takie życie. Ale piątek sobota no i niedziela udały się znakomicie. (człowiek nie czuje kiedy rymuje ;-) ) Piątek - jazda odbywała się po ciemku w towarzystwie Adiutanta. Byłam bardzo dumna z Mony - była wyjątkowo rozluźniona i reagowała na bardzo subtelne pomoce np. zatrzymywała się od samego dosiadu! niestety nie bardzo wychodziły nam zagalopowania - dopiero przy kolejnych próbach się udawało. Sobotnia jazda odbyła się już za dnia dość wczesnym rankiem bo o 9 ;-) więc było sporo czynników rozpraszających np. ptaszek czy szeleszczące na wietrze listeczki. Więc i rozluźnienia mniej i tempo większe ale porównując z ostatnimi jazdami za jasnego - widzę duży postęp. No i zagalopowania były piękne. Sam galop to na razie wielkie pole do działania - Monia się usztywnia bardzo, wygina i... pędzi. Wielka pardubicka nasza :) A wczoraj był trening po okiem trenera. Ćwiczyliśmy więc dalej wszystkie wolty, zatrzymania, zwroty (by wyczulić i nauczyć przesuwającego działania łydki) no i zagalopowania. Tym razem zagalopowań było więcej - po 2 na każdą stronę - i były wyjątkowo dynamiczne... od 0 do 100 w 3 sekundy ;-) To co jawi się największym problemem to w chwili obecnej... wsiadanie. Monia zaczęła się kręcić i chodzić jak tylko podnoszę nogę do strzemienia. nie wiem skąd ten problem się wziął i smutno mi gdy przypomnę sobie lipiec i sierpień kiedy to stała jak wmurowana przy wsiadaniu. Ale nic - odrobimy. Czipsy oczywiście dotrzymywali mi towarzystwa w stajni. lalunia na lince długiej uwiązana duzi chodzący luzem. A wygląda to tak, że Abi po chwili obserwacji naszych - Moni i moich - poczynań bardzo się męczy i idzie położyć się przed wejściem do stajni a Mrok nas cały czas pilnuje i gdy Monia tupnie bo się czegoś przestraszy to podbiega i ją strofuje swoim basem że tak przecież nie można... no a Lalunia cały czas pyskuje, żeby ją spuścić... cyrk. W Stajni naszej za to są 2 nowe mieszkanki. Jedna jest biało-ruda i ma na imię Różyczka a druga jest biało-czarna i ma na imię Łatka. Mają jakieś 8 tygodni i są bardzo puchatymi kuleczkami. Cudownymi kuleczkami kundelkami. Zapoznały już wszystkie ciocie i wujków i po początkowym momencie paniki już się pchają żeby się przywitać. nawet Lalunia zachowała się w stosunku do nich znośnie - jestem z niej dumna bo ona nie miała nigdy taryfy ulgowej dla szczeniaczków. No to teraz ma. Zdjęć na razie nie mam nowych... mam nadzieję poprawić się za niedługo ;-)
  4. To straszne że szczenięcy okres spędza w schronisku... strasznie żal.
  5. [quote name='KaRa_']Uważaj na tą babke bo dziś na pudelku czytałam o jej nowym pupilku czyli małej małpce w rózowym kostiumie ;)[/QUOTE] strach się bać! :nerwy: ale jak da radę wbić Mroka w kostium...
  6. [quote name='snuszkak']Paulina nie dam rady dziś z Tobą jechać do konia :( Napisz może gdzie pracujesz to postaram się w tygodniu Ci książkę podrzucić[/QUOTE] spoko - co się odwlecze to nie uciecze! a gdzie pracuję... cóż mój teren to Nowy Tomyśl, Wolsztyn, Grodzisk Wlkp., Kościan, Śrem, Gostyń i Leszno... ;-) i wszystko co pomiędzy :>
  7. Ale widzę, ze kondycje ma już super! Dobrze wygląda.
  8. Do kalendarza dla fundacji Animalia. Będą pozować z polską łandżeliną... niejaką Agnieszką O. W sumie - będzie to niezwykłe doświadczenie.
  9. A co tam, podzielę się. ja umieram za śmiechu od wczoraj... [URL="http://www.forum.wirtualnezory.pl/viewtopic.php?f=3&t=14610"]PRZYGODA Z KOTEM[/URL]
  10. Dostaliśmy... chociaż nie, to raczej oni dostali propozycje sesji zdjęciowej do kalendarza :loveu:
  11. A Abisia i Mrok będą sławni :)
  12. Sandy w górę... żesz, co się dzieje że te psiaki tyle czasu czekają??? :shake:
  13. Nadal nie ma zainteresowania?????
  14. Jeśkli Frodulec tak reaguje na gości to dobrze, że go wykastrowaliście... teraz hormony stopniowo ucichną i będzie dobrze. To chwile trwa, nawet kilka miesięcy. Gdyby nie był kastrowany to skoro on taki MEEEN to dopiero dałby Wam popalić...
  15. 10 dni nie pisałam?? I jak tu przypomniec sobie co się w Monią i resztą działo... To powiem tak - działo się :) Monia robi postępy powoli ale zawsze, są dni gdy jest spokojna (jak dzisiaj) i dni gdy jest podminowana. Dzisiejsza jazda cieszy mnie tym bardziej, ze miałyśmy 2 dni przerwy. A Monia pięknie rozluźniła się w stępie, łądnie zagalopowała i jeszcze ładniej przeszła do kłusa z galopu. Zaczynam też czuc więź między nami - nie tylko z mojej strony ale też i ze strony Moni. No ale już niedługo będziemy świętowac pół roku razem... ależ ten czas leci. Co do czipsów... wczoraj byliśmy w psim parku koło Rusałki. I... było wspaniale. Zapomniałam już przez ten ostatni rok pod znakiem konia jak bardzo lubiłam psie spacery, pogaduchy i widok fajnie spędzających czas szczęśliwych i zadbanych psów. Byli labka, boksio, haska i ONek. I... luz, wszyscy się dogadali, Mrok wytłumaczył że rządzi, Lalka że ma plecy wielkie więc też rządzi i nawet Abi się rządziła :loveu: Ale te rządy przebiegały miło i bezkrwawo ;-) No a kotek srotek Teodorotek założył hodowlę. I hoduje. Nie tyle chowa co hoduje właśnie bo rozmnaża. Świeżb... No i walczymy teraz z kotkiem srotkiem i jego świeżbem. Skąd gdzie i jak? No - z podwórka pewnie od podwórkowego kota. Niestety nie zorientowałam się szybko bo dłuższy czas wydowało mi się, ze Teoś jest po prostu poraniony. Ale gdy rany się nie goiły a wrecz przeciwnie, zaskoczyłam że coś jest nie teges. Ech, całe życie się człek uczy.
  16. [quote name='Frooodo'] bardzo boi się schodzić z klatki schodowej, zapiera się rękami i nogami i piszczy, a jak schodzi to idzie przy ścianie, może kiedyś spadł?[/QUOTE] raczej nigdy nie chodził i nie zna tego - szybko się nauczy! Super wieści - dużo szczęścia życzę!
  17. [quote name='Enigma79']tak się zastanawiam, który piesek był w domu pierwszy - sznaucer czy cc.... [/QUOTE] pewnie sznaucer był jej trzymany na różowej podusi i rozpieszczony do granic a cc był jego kojcowy więc nie miały ze sobą konktaktu zbyt wiele - nie dziwi mnie więc że się nie dogadywały :angryy: piękny jest - udostępniłam go na fb oby szybko się coś znalazło...
  18. kolejna? :mdleje: :placz: mała jest cudna - a mi się śnił w nocy taki pocięty brzuchol po tych zdjęciach :(
  19. Trzymam kciuki! :) :) :)
  20. A mi Abisię ;-) I Dieselka - mojego pierwszego cc, który był mocno w fenotypie tosy.
  21. [quote name='Pysioo']Dziewczyny, psiak wygląda na zadbanego. Wydaje mi się, że mógł się komuś zgubić. Warto dowiedzieć się skąd został przywieziony i dać ogłoszenia.[/QUOTE] o tym samym ciągle myślę - zadbany i do tego z tak dobrym charakterem... on był czyjś i był w dobrych rękach. żeby nie było jak z moją Lalunią... odnalazłam ja 16ście dni po zaginięciu 50km dalej u Pani która byla przekonana ze ktoś ją wyrzucił i musiałam udowodnić jej że ona moja i że ja kocham strasznie...
  22. Dopiero tutaj trafiłam. Kocyk - kolejny psiak którego ratujesz... czapki z głów, chapeau bas. Trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia. No i potem już tylko domek...
  23. Ale super Tosinek w budce :loveu: I zdecydowanie muszę sie wprosić do Was - w końcu często bywam niedaleko ;-)
×
×
  • Create New...