Jump to content
Dogomania

PaulinaT

Members
  • Posts

    6046
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by PaulinaT

  1. W poniedziałek niestety nie udało mi się dotrzeć do stajni. We wtorek i w środę za to odbyły się bardzo udane (zwłaszcza ten w środę!) treningi na maneżu. Powoli pojawia się coraz więcej fajnych momentów, gdy Monia odpowiada na pomoce. We wtorek jeździłyśmy z szefostwem ;-) i wg postawionej diagnozy Monia rozluźniła się już na tyle by kombinować :) I tak wymyśla sobie różne miejsca na placu koło których nie da sie, no po prostu nie da sie przejść. A przynajmniej przejść prosto i trzeba wygiąć się w coś na kształt ósemki. Co więcej miejsca te migrują. W środę ćwiczyłyśmy w większym towarzystwie Mikrona i Adiutanta (który to wymyslił ciekawy sposób na uniknięcie pracy i uciekł jeźdźcowi przez pole borówek wzbudzając niezwykłą ekscytacje Moni, Mikrona i koni na pastwisku). Potem Adiutant miał trudną jazdę na łące (dużo galopów i skoki) co Mona obserwowała z zainteresowaniem. I mimo tych wszystkich rozpraszających elementów uważam, że była to najlepsza jazda z naszych dotychczasowych. W czwartek natomiast był weterynarz i szczepienie. Ten sam weterynarz nota bene, który odradził mi zakup pierwszych koników którymi się zainteresowałam i polecił właśnie Monię. Pan Doktor ocenił, ze Monia zmieniła się bardzo na plus, i - muszę zacytować bo pękam z dumy "jaki to piękny ramowy angloarab, piękna szyja i głowa, piękna kłoda" aaaaach! Po szczepieniu obowiązkowy dzień wolny od pracy. Sobotę nie mogłam pojechać i tak dopiero dzisiaj wypadnie trzecia jazda w tym tygodniu. Tylko obiad skończę i jedziemy :)
  2. Gops - czy obroża Misi jest z odblaskami?
  3. o rety... to by było... kciuki są!!!!!!!
  4. Nie no poezja :o To sprawia wrażenie że całkiem niepostrzeżenie Dogomania się zmienia w wyższą formę istnienia :p A Georgia cudnie grubnie ;-)
  5. całkowicie rozumiem. Rodzice - oboje - mojej Abi odeszli z powodu nowotworów. Abi ma 6,5 roku. I wygląda prawie jak Bryza... Mam na nią baczenie ale nie będę się schizować (i jej) badaniami, przeglądami bardziej niz to konieczne w przypadku zdrowego psa. I tak, w razie czego, przed tym nie uciekniemy. Cieszymy się więc każdym dniem, jest nam razem cudownie. To się liczy.
  6. Bo to tak, kinga. No nie wiem, że JA muszę to tłumaczyć TOBIE: psa trzeba karmić. Bo jak się nie karmi dostatecznie to wtedy pies karmi się sam... A nie tak, ten tego, na jedzeniu oszczędzać :angryy: A w ogóle to sie rymuje: "pory nie smakują hrabinie w Koszalinie" ;-) Zresztą. Komu by smakowały...
  7. A może konie nie są AŻ tak duże?? :razz: :hmmmm:
  8. Dzisiaj byłam w pracy i nie moglam cieszyć sie obecnością moich zwierzaków... dlatego miłe wspomnienie z wczoraj - Lala w nowej obroży: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/344/acdd1fba193fdd1f.jpg[/IMG][/URL] oczywiście made by taks :)
  9. Lalunia w nowej obroży malowanej :) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/344/acdd1fba193fdd1f.jpg[/IMG][/URL]
  10. Jak rozumiem jego sytuacja nie uległa zmianie... :( Biedak, pies stworzony do ruchu i aktywności tkwi w boksie. Dramat :(
  11. Jakieś zmiany w jego zachowaniu?
  12. Po dwóch dniach przerwy Monisia miała dwa dni pracy. I to jakiej! Wczoraj teren z gatunku trudnych. Z naszą najlepszą towarzyszka terenową Basznią. Co prawda 95% terenu odbyła się stępem ale za to w bardzo trudnym, mokrym i dość grząskim terenie. I raz nawet wypłoszyłyśmy samca jelenia z dwiema łaniami! No Monisia miała trzy zawały i dwie serca palpitacje. Ledwie przeżyła... Ale co nam się udało. Kilka razy pięknie się zatrzymałyśmy i nawet jak nas Basznia minęła stałyśmy nadal. Wielki sukces :) A dzisiaj trening nr 4 z trenerem. Z nowych elementów doszły wolty w kłusie i zwroty na przodzie. I powoli wprowadzamy samotne wyjazdy poza teren stajni - na razie przez łąki do drogi, w ramach stepa. Było super. Oczywiście nie zawsze wszystko wychodzi od linijki i precyzyjnie ale postęp jest. Monia powoli zaczyna sie rozluźniać, coraz lepiej wykonujemy zakręty. dzisiaj dodatkowym utrudnieniem byly nowe baloty słomy ustawione tuż obok maneżu i traktor który ciągle dowoził nowe ale... no jestem dumna z nas :) Trener przy robocie :p [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/226/5731bbc50ecb0994.jpg[/IMG][/URL] Pierwsze nieśmiałe próby rozluźnienia się. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/342/d227c97a34ba6012.jpg[/IMG][/URL] Odpuszczamy aaaaach! [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/342/2f06eb40508361e4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/338/6c9a70081dd4960b.jpg[/IMG][/URL] Powrót do stajenki juz na piechotę - co by goopot nie prowokować. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/338/6c61c0c0397b88ad.jpg[/IMG][/URL]
  13. Cudowne, wzruszające słowa... są idealne.
  14. eeee??? Co to za cisza???????
  15. Długo trwa to cisza... za długo...
  16. Bardzo mi przykro... długo nie cieszyła się pełnia życia, ale lepsze to niż nic. Przynajmniej ktoś będzie ja wspominał i po niej zapłacze. Serce boli :(
  17. Apeluję o spokój. Nie wieszajcie wszystkich psów na Magdoli - poleciła, chcę w to wierzyć, dom dla Amanta w dobrej wierze a nie zawsze uda sie ludzi przejrzeć. I nie każdy ma możliwości i czas żeby logować się na dgm kilka razy dziennie... Tak jak pisze supergoga - nie to jest ważne, istotne jest by udało sie odnaleźć Amanta.
  18. Tyyyyyyyyyyyyle ogłoszeń... i nic?????
  19. KaRa - gratulacje :)
×
×
  • Create New...