-
Posts
6046 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by PaulinaT
-
Przy wsiadaniu, tfutfu, na razie żadnych kłopotów. Monia stoi jakby ja wmurowali: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/322/b979716d45a29260.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/321/3c961c283a1d49f4.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/322/17c7f37436274b12.jpg[/IMG][/URL] A co mnie bardzo cieszy - drugi koń jeżdżący na maneżu w tym samym czasie nie rozprasza mojego wierzchowca :D [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/322/214dbe83aa1a0da3.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/322/e21a3da5b0bb8c2a.jpg[/IMG][/URL] No i pierwsza przeszkoda terenowa - pokonana! [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/323/923bc8ed999ff950.jpg[/IMG][/URL]
-
Oj jeszcze się wypasie, mięśnie zbuduje i kawał kobyła z niej będzie ;-) Wczoraj była pełnowymiarowa jazda w terenie. Tzn. głównie stęp i trochę kłusa ale pierwszy raz byłyśmy w lesie i trwał 1h20 min! Aaa!!! ile tam strasznych rzeczy w tym lesie - pnie zwalone, pniaki, drzewa ściete, płoty leśnicze, upadłe jemioły i piesek Krecik z krzaków wyskakujący. Ale dzielnie szłyśmy dalej a odwagi dodawała nam Basznia z Kasią na grzbiecie :) Do tego dojazd do lasu po bardzo różnych typach podłoża od drogi gruntowej do byłej asfaltowej, przez ściernisko i pole przeorane, przez łąkę i pole niezebrane ale opuszczone ;-) Plus przejazd przez tory kolejowe i nasyp, i przez skarpę. No i kałuże były i błotniste miejsca bo spacer odbył się w deszczu. I był niezapomnianym wrażeniem. Bardzo jestem z mojej koninki dumna, mimo że zaczęło się nieszczególnie gdyż młoda mnie przy podpinaniu popręgu ugryzła w bok :( I siniaka nabiła więc nie postraszyła tylko tylko capnęła. Po przemyśleniu jednak dochodzę do wniosku że to na moją własna prośbę i muszę ja traktować ciągle z dużą ostrożnością i delikatnością jak młodemu koniowi przysługuje a nie że podlazłam sobie szybkim krokiem jak do starej i za popręg sie od razu złapałam. Mój błąd. Poza tym konie wczoraj nerwowe były...
-
I mała nasza rozmowa. Z Abisia w tle :) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/317/f42e536ad7d6eedd.jpg[/IMG][/URL]
-
Sandy, piękny młodziutki psiak zamieszkał we własnym domu!
PaulinaT replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Poprzestawianie... czyli że coś doszło?? -
Tima - smutna, mała suczka - pojechała po nowe życie i dom!!!
PaulinaT replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Noo Fibi też malizna a im dłużej w schronie tym gorzej dla niej :( -
Czipsy - loża szyderców. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/317/5ec1062092e047f8.jpg[/IMG][/URL] Mój sfinks osobisty. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/317/3e2cb83a2518655b.jpg[/IMG][/URL] Ty, Pańcia, ale po co się tak meczysz... [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/176/35ff7c1a4c504da6.jpg[/IMG][/URL] I radość PO treningu :) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/322/a38fec3e031dfce7.jpg[/IMG][/URL]
-
*CC* - Elza- mamy DS! cudowny DS! Pojechala do domku !!!
PaulinaT replied to furciaczek's topic in Już w nowym domu
I jak dziewczyna dzisiaj? Lepiej? -
Wczoraj była jazda na maneżu nr 5. Już całkowicie bez biegania na lonżowniku. Byłyśmy same i jazda wypadła znakomicie. Coraz lepiej wychodzą nam zmiany chodów i zakręty. Zresztą - mam tym razem dokumentacje zdjęciową ;-) Lalunia dzielnie stępuje z nami: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/321/ee5dd81fcbb2ff3e.jpg[/IMG][/URL] Kłusy. To dopiero piąty raz! [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/322/65064055f401c426.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/321/f8b8f957145e90d9.jpg[/IMG][/URL] Klik! I nagroda. W asyście Mroka który chętnie by ją skonsumował sam. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/175/2ccdb486e04af8c3.jpg[/IMG][/URL] I stęp. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/317/d3221823bc86fbc8.jpg[/IMG][/URL]
-
Bardzo mi przykro... zrobiłaś dla niej tak wiele, dałaś jej życie które jej odebrano jeszcze zanim się zaczęło. Zawalczyłaś i wygrałaś 4 lata. Czy to mało? - niby tak, ale jednocześnie jak dużo. Ściskam Cię mocno. ;(
-
Tima - smutna, mała suczka - pojechała po nowe życie i dom!!!
PaulinaT replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Oby się dziewczynkom udało. -
Reksio - nareszcie znalazl ciepły dom i własnych ludzi!
PaulinaT replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Nadrabiam zaległości i widzę, ze Reksio nadal bezdomny :( Biedny mikrusek - nie zajmuje wiele miejsca a ile da w zamian. Gdzie ten domek dla małego psiaczka? -
Tima - smutna, mała suczka - pojechała po nowe życie i dom!!!
PaulinaT replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Ale tu cicho i pusto i małej Timy nikt nawet nie odwiedza :( Ona sie do Niemiec nie załapała? Myślałam, ze wszystkie malizny pojechały... Biedne maleństwo. -
To okropne... :(
-
Kilka fotek. Konisie wracają z pastwiska: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/175/7c219356263e3931.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/317/de6b01be9360d4e3.jpg[/IMG][/URL] No i pasienie się... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/317/8cc4313fd54a3de6.jpg[/IMG][/URL] No i Mrok. Wedle życzenia :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/321/ed67f0c64b351f53.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='snuszkak'] może jakieś fotki wybiegowe Mony? no i Mroka bym chętnie zobaczyła bo jakoś go tu tak mało[/QUOTE] Z wybiegu? Jutro jadę z TZtem więc będę miała trochę fotek z jazdy :) Mrok się ostatnio nie załapał bo siedział z pupą pod moimi nogami i nie miałam jak zrobić mu ładnego zdjęcia... [quote name='snuszkak'] a gdyby ktoś ze znajomych potrzebował petsittera albo przetrzymanie zwierza w czasie wakacji zapraszam do mnie[/QUOTE] O! Super - jak co to polecę bez wątpienia! [quote name='Okamia']Codziennie tam jesteście? Bo jeżeli jest taka możliwość to w przyszłym tygodniu chętnie podjechała bym na konne odczulanie :D [/QUOTE] Prawie codziennie ;) tak z 5x w tygodniu. Ale teraz mam 2 tygodnie urlopu więc... :)
-
Ale dzisiaj było pięknie! najpierw krótka lonża ( z której jutro chyba zupełnie zrezugnuję) potem ok.15-20 minut na maneżu i w tym czasie 3 ok. 2minutowe kłusy i następnie 20sto minutowy stęp przez okoliczne ścierniska - czyli pierwszy wyjazd poza teren w nieogrodzona przestrzeń! Oczywiście wszystko z Kasią i Basznią. A Mona sprawiła się niezwykle dzielnie :)
-
Jakie cudowne psie dzieci :o :o :o Prześliczne... takie cuda szybko trafią do domków. Zakochałam się! :loveu:
-
[quote name='netheter']Chciałabym z Borą w tereny jeździć, ale ona taka, że jak się koń płoszy, to pogoni.[/QUOTE] A Lalka dostaje głupawki ;-) Mrok się denerwuje jak wsiadam. Więc dzisiaj musiał być uwiązany a często na czas jazdy zostawiam je zamknięte w boksie. W teren nie będę ich zabierać - one są za wolne dla konika :) Ale czas przygotowań do jazdy i zabiegów po jeździe spokojnie sobie po całym terenie biegają. I podczas pracy na lonży też się nauczyli nie wchodzić. No i w trakcie pogaduch notorycznie uprawianych :) Więc się zbiera sporo.
-
[quote name='KaRa_']Ale tam cuuudnie :loveu:[/QUOTE] Jest... aż się wracać nie chce. Dzisiaj Misia-Monisia nabawiła sie nowej rany bojowej - nieszczęśliwie nabyła ja o milimetry od tej poprzedniej, szytej. Najprawdopodobniej naraziła się któremuś ze starszych koni i została skarcona... no a wniosek poboczny z tego taki, że chyba nie lubi tej nogi. Dzisiaj był też mały zonk na jeździe gdyż Szefowa Kasia zaczęła sprowadzać część koni gdy byłyśmy jeszcze na maneżu. No i się moja ślicznotka zdenerwowała... tak że nawet galop nieregulaminowy był. No ale jak zobaczyła (Szefowa Kasia), że mamy problemy wpuściła nam starszą spokojną Donię i już dalsza praca przebiegała bez zgrzytów. Powoli - a to dopiero 3 jazda na maneżu i to po lonżowniku więc trwa jakieś 10min - Monia zaczyna skręcać bez wielkich oporów i reagować na pomoce tzn. przechodzić ze stępa do kłusa i z kłusa do stępa od delikatnej łydki i wodzy. A na jutro umówiłyśmy się z Szefowa Kasią na wspólną jazdę i na ostatni stęp pojedziemy na ścierniska :) Już się doczekać nie mogę!
-
A malizna ciągle bez domku??? :(
-
>>>Żorż wygrał życie, walczy o dom - dt na cito! Żorż ma dom !!!
PaulinaT replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
Piękne zdjęcia szczęśliwego psa. Cudownie! -
A to się często nie zdarza. Większość w stajni zawsze stanowią dziewczeta-nastolatki... ;-) U nas za to sami spokojni, zrównoważeni i dojrzali ludzie :p Zapraszam. I kilka fot z... wtorku. Abi na koniczynowej łące: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/320/1edb5d05902daa27.jpg[/IMG][/URL] I lala na tejże: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/321/0ccde5e135e82df8.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/316/d11ae4ee8f30eea1.jpg[/IMG][/URL] Mona idzie się przywitać: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/320/eccafcde4d53f1a8.jpg[/IMG][/URL] A tu w towarzystwie koleżanki Polany: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/174/ff635edf156be7b7.jpg[/IMG][/URL]
-
Biedny, stary BRYŚ - ma wreszcie własny dom.
PaulinaT replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Pisałaś że remont klatek macie... może jest zestresowany? Bo pogoda teraz już znacznie, tfutfu, lepsza. -
[quote name='Okamia']Ja niestety obawiam się koni ;)[/QUOTE] To zupełnie naturalne! W końcu koń to duże zwierzę - a jeszcze gdy nie zna się mowy jego ciała to tym bardziej. Ale zdecydowanie można się do koni przyzwyczaić i ich nauczyć. A naprawdę warto. Konie to - mimo swojej postury - wrażliwe i delikatne zwierzęta. Owszem trafiają się również agresywne osobniki ale to z reguły wina człowieka. Jak zawsze. Mogą być groźne gdyż są płochliwe - jako potencjalne ofiary drapieżników zawsze najpierw chcą uciekać a dopiero potem myślą. Taka ich natura. Ale można je do wielu rzeczy przyzwyczaić i np. Mona kompletnie nie zwraca uwagi na psy :p przynajmniej na te które są w stajni od początku (czyli czipsy, ogary Susły i Pierniki oraz 2 stajenne ONki i Krecik kundelek razem 11 (!!!) psów) bo gdy raz przyjechała moja koleżanka ze swoim sweterem Frodo to się Mona dziwowała co to jest ten pies i się płoszyła. A taki spłoszony koń może nadepnąć, popchnąć lub kopnąć całkiem przypadkowo. Mi Mona na razie raz obiła mostek gdy spłoszyła się wody z węża i wciągnęła na koniowiąz (teraz z węża mogą ją cała umyć - już się przyzwyczaiła) i raz nadepnęła na palec więc straty w sumie niewielkie jak na młodego, płochliwego konia o dużym temperamencie. Czipsy uwielbiają te wyjazdy. Z kilku powodów, jednym z nich jest nieograniczona swoboda a drugim... końskie kupy. A pańcia nie jest w stanie upilnować żeby nie bylo konsumpcji. Więc odchodzi ona na wielka skale urozmaicając BARF w nadtrawiony błonnik. I faunę i florę. Uech! Innym smakołykiem - całkowicie już dla mnie niezrozumiałym - są kopyta. Tak tak - po wizycie kowala który ścina nadmiar narośniętego kopyta i pozostaje spoto ścinków. I psy to uwielbiają... :niewiem: Po powrocie ze stajni Pańciu nie chce ich całować... zupełnie nie wiem dlaczego :) A teraz patrzę na Twój podpis, że masz Pniewy... to już zupełnie po sąsiedzku z naszą Krzywą Stajnią. Może się skusisz strachy przełamać? ;-)
-
Biedny, stary BRYŚ - ma wreszcie własny dom.
PaulinaT replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Piękny jest pies z niego.