-
Posts
248 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by myszsza
-
Czytam Wasze posty i oczom nie wierzę. Psy się nie onanizują, nie masturbują, nie mają popędu seksualnego. Mają popęd do rozmnażania, i tyle. Ruchy kopulacyjne nie służą rozładowaniu napięcia seksualnego, bo takowego pies nie odczuwa, o ile nie czuje gotowej do parzenia suki. W ten sposób zarówno pies jak i suka podkreślają swoją dominującą pozycję. Kopulacja z ludzką nogą oznacza tylko tyle, że pies chce być alfą. A "kredka" u samca oznacza podniecenie, ale zupełnie nie seksualne. Taka reakcja pojawia się na widok obcego psa lub interesującego krzaka. Litości, kochajmy psy, ale nie przypisujmy im ludzkich reakcji.
-
O wyższości psów nad kotami - i odwrotnie ;-)
myszsza replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
[quote name='Kati']Ja dużo bardziej wole psy od kotów, ale koty mają swoje zalety - nie trzeba ich wyprowadzać na spacery. I to chyba tylko jedna zaleta, którą kot przewyższa psa.[/quote] Lata całe, kochając psy, nie miałam pojęcia, czym, kim, w domu jest kot. Nasza znajdka zapełniła niszę, o której nie mieliśmy pojęcia, zapatrzeni w psowate. po prostu uzupełnia rodzinę przymilnością, nieobliczalnością, przepięknymi pozami w czasie snu, niewymuszonym domaganiem się miseczki, mizianka. Pies to pies, jakoś łatwiej się z nami komunikuje, kocich potrzeb trzeba się domyślać. Frajdę sprawa nam obserwowanie koteczki: jest bardzo ładna, ale co do rozumu, mam swoje zdanie. Koteczki to są głupnisie, nienauczalne, niereformowalne, siedzi sobie taka kota i się puszy. I domyśl się, człowieku, że właśnie się obraziła, bo wyprałam poduszkę, albo przestawiłam fotel, albo zdjęłam firankę. Całym swoim niewielkim ciałkiem wyraża protest poprzez nicnierobienie, bardzo wymowne. Cała kota! -
O wyższości psów nad kotami - i odwrotnie ;-)
myszsza replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
[quote name='Behemot']Tak, to właśnie pytanie w tym stylu ;) Jak widać w tytule jest emotikonek ;) więc nie traktuję tego tematu ze śmiertelną powagą.[/quote] i właśnie dlatego odpowiedziałam właśnie tak. Sądzę, że większość forumowiczów ma takie dublety psio-kocie, a może jeszcze więcej tego szczęścia. I jakże innego znaczenia nabiera powiedzenie, że lubią się jak pies z kotem. To znaczy, że bardzo? -
O wyższości psów nad kotami - i odwrotnie ;-)
myszsza replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
A co to właściwie za pytanie? o wyższości świąt wielkiej nocy nad świętami bożego narodzenia? Ale ma swój sens: onegdaj byłam psiarą z zawołania, koty mi się podobały z racji gracji, czaru, urody w ogóle. Ale, uchowaj boże, żadnego mieć nie chciałam. Aż przyszedł ten dzień, dwa i pół roku temu, gdy w naszym domu zagościła koteczka. Głośno do córki krzyczałam, że ten dom jest psi, że nie ma tu miejsca dla kota. No i mamy psową i kotę. Zupełnie różne osobowości, a kochamy obiedwie. Dają nam różne emocje, różny sposób kochania, razem uczą nas tolerancji dla odmienności. Bo pies jest, jaki jest. Kocha, majta ogonem, przybiega na cmok i do miski. Kot niby robi to samo, ale na swój sposób, to znaczy - kiedy chce. Więcej się o kotą martwimy, jak przepada na pół dnia w okolicznych ogródkach, ale zawsze wraca na kolanka. Obie bardzo się lubią, sypiają razem i piją z jednej miski. Więc nie ma chyba tematu: o wyższości psa nad kotem lub odwrotnie. -
We Wrocławiu można skremować psa osobno, trochę to kosztuje, ale można dostać prochy. Na Januszowickiej dostaliśmy taką możliwość. Wolę to, niż szukanie miejsca na zakopanie i wyobrażanie sobie potem, jak dziś wygląda moja przyjaciółka. Może lepiej rozsypać prochy w ulubionym miejscu?
-
Łódź-Ogromny Psi Szkielet:((((Odnalazł "swoich" LUDZI:))))
myszsza replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Grita bardzo źle reagowała na gotowane, biegunka i wymioty, choć był to kurczak z ryżem i marchewką. Przestawienie jej na suche trwało jakieś trzy dni, je teraz pro plan z łososiem dla szczeniąt, żeby odbudować to, czego jej w dzieciństwie zabrakło. Kupki ładnie uformowane, żadnych biegunek. Ale wystarczy, że rodzice poczęstują ją np kaszanką lub kawałkami mięsa, a wszystko zaczyna się od początku. Jestem zwolenniczką bardzo rygorystycznej diety, tylko chrupki, byle dobrej jakości, Raz w miesiącu mała kosteczka dla przyjemności, najlepiej w piątek, żeby można było po nocy latać. Pozdrawiam -
Irma, jak możesz.
-
Mam nadzieję, że to, co mówią znawcy tematu, jest prawdą, że pies nie pamięta, w ten sam sposób, jak ludzie. Więc dla niego całe życie to była Irma jej ciepłe dłonie. Od dawna wszyscy wiedzieliśmy, że Serwo ma niedługie chwile przed sobą, ale wiedząc, jak bardzo jest szczęśliwy u Irmy, chcieliśmy, by te ostatnie chwile trwały jak najdłużej. Może postarajmy się nie płakać, może gdzieś czeka na ratunek jakiś inny psiak. Tak ich wiele..
-
[quote name='taks']Przepraszam że nie całkiem na temat ale podziwiam matki pozwalające dzieciom bawić się w piaskownicy. Nie psie czy kocie odchody ale PTASIE i cała bogata flora bakteryjna plus to co spada z deszczem w miejskim zatrutym środowisku....Jeśli piasek nie jest zmieniany co parę tygodni i piaskownica nie jest przykrywana na czas gdy dzieci nie ma - to o jakiej higienie mówimy? Już raczej jest to bodźcowe działanie na układ odpornościowy ,ale równie dobrze można poprowadzić dziecko do szpitala niech się pobawi na korytarzu:diabloti:[/quote] Trochę to niemądre - no bo równie dobrze mogłabyś zapytać, jak matki pozwalają swoim dzieciom chodzić po chodnikach, a dalej tym tropem idąc, oddychać powietrzem, tym samym, co chore zwierzęta, a w dodatku skażonym spalinami, wyziewami fabryk. I możnaby takie przykłady mnożyć w nieskończoność i wreszcie stwierdzilibyśmy, że dzieci powinno się wychowywać na Księżycu. Wychowałam córkę, bawiła się w piaskownicy, moje psy nauczyłam, że tam się nie wchodzi, i tyle mogłam zrobić. Nadmienię jescze, że słońce dosyć dobrze pozbawia piasek drobnoustrojów. Nie szukajmy więc problemu tam, gdzie go nie ma, a zwłaszcza nie zabierajmy głosu w sprawach, o których mamy tylko własne wyobrażenie. Z całym szacunkiem dla współpiszących. myszsza (matka, psiara i kociara)
-
A tak trochę optymizmu: spotkałam podczas spacerku starszą panią, zawołałam psią i krzyczę: niech się Pani nie boi, zaraz ją zapnę! Na to ona, że jak widzi psa luzem, to wie, że właściciel wie co robi i że pies jest "ludzki" i ona się nie boi. Oby zawsze tak było.
-
Onegdaj wracałam ze spacerku po łąkach, muszę wtedy przejść taką ścieżką pomiędzy willami, ze 20 m długości, szeroką na jakieś 1,5 metra. Zawsze prowadzam Gritę na smyczy na ternie osiedla. pośrodku tejże ścieżki zatrzymały się na ploteczki trzy mamuse z pociechami w wózeczkach. Zablokowały całe przejście. Skróciłam smycz, bo Grita kocha wszelkie żywe, a najbardziej małe dzieci próbuje im się wpychać z zębatym uśmiechem do wózków, i się nasłuchałam: że bez kagańca, że czarna, że duża, że w ogóle pies, że to urąga wszystkiemu, że dzieci się boją i mają koszmary, że psy brudzą, i w ogóle po co komu psy w mieście, że pewnie taka paniusia (ja) prowadza psa, bo nie ma dzieci, i sobie tak wynagradza i powinni tego zabronić. Nie umiem się odciąć, poszłam sobie myśląc o mojej niegdyś małej córeńce śpiącej w objęciach psich łap dużej ONki i współczując dzieciom tych mamuś, że tego nie zaznają. Czy ta psa wygląda na mordercę? [U] [url]http://img150.imageshack.us/img150/4237/dzien6080vp2.jpg[/url] [/U][B][COLOR=SeaGreen]Za duże zdjęcie. Mod[/COLOR][/B][U][B][COLOR=SeaGreen] [/COLOR][/B] [/U]
-
Negritta już Grita -w nowym domku, nowe fotki str. 18
myszsza replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
Zajrzyj sobie do tego wątku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=13525&highlight=zula[/URL] na stronę 22, choć cały wątek jest godzien lektury. myszsza -
Negritta już Grita -w nowym domku, nowe fotki str. 18
myszsza replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
specjalnie dla zdrojki, której podobają się jęzorki: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img441.imageshack.us/img441/2901/dzien6080sg7.jpg[/IMG][/URL] -
asior, czytałam o fretkach i oglądałam filmiki o nich - jakie zniszczenie w domu sieją w zabawie. Prawda to? A jeśli tak, jak sobie radzisz? Pies, to pies, da się wychować. A frecia? Napisz coś więcej o tych zwierzolkach.
-
Przedstawiałam co prawda naszą Gritę w kwietniu zeszłego roku, ale tak bardzo się od tamtego czasu zmieniła (nawet sierść ma dłuższą), że nie mogę sobie tego odmówić: w Harbutowicach: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img520.imageshack.us/img520/3816/negritta5001ivfm4.jpg[/IMG][/URL] jesienne wakacje: [URL=http://img137.imageshack.us/img137/3263/dzien4003sn2ya2.jpg][IMG]http://img118.imageshack.us/img118/8231/myszhu0.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img291.imageshack.us/img291/4513/dzien6106jq1ol5.jpg][IMG]http://img253.imageshack.us/img253/9877/mysz1yi0.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img53.imageshack.us/img53/360/dzien4023ku2.jpg][IMG]http://img337.imageshack.us/img337/7775/mysz2cq5.jpg[/IMG][/URL] szalony pies :) [URL=http://img54.imageshack.us/img54/7506/p1020874hz5.jpg][IMG]http://img261.imageshack.us/img261/563/mysz3dz8.jpg[/IMG][/URL] No po prosu [U]musiałam[/U] się Griteczką pochwalić.
-
Negritta już Grita -w nowym domku, nowe fotki str. 18
myszsza replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
Z niewiadomych nam powodów, długo i dokładnie zakopała jednego z moich mokasynów: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img20.imageshack.us/img20/8467/p1030589iu8.jpg[/IMG][/URL] -
Negritta już Grita -w nowym domku, nowe fotki str. 18
myszsza replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
bonus: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img442.imageshack.us/img442/2285/p1030189ec6.jpg[/IMG][/URL] -
Negritta już Grita -w nowym domku, nowe fotki str. 18
myszsza replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
jeszcze take coś: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img442.imageshack.us/img442/7/p1030046ig5.jpg[/IMG][/URL] -
Negritta już Grita -w nowym domku, nowe fotki str. 18
myszsza replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
Proszę bardzo, nasza ukochana piękność: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img250.imageshack.us/img250/1319/dzien4003sn2.jpg[/IMG][/URL] -
Negritta już Grita -w nowym domku, nowe fotki str. 18
myszsza replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
No to jeszcze jedno: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img243.imageshack.us/img243/1839/p1030500ji5.jpg[/IMG][/URL] -
pod naszym łóżkiem, najczęściej. Chociaż ma mięciutkie posłanko, śpi tam dopóki nie przyjdziemy do sypialni, wtedy z trudem wczołguje się pod łóżko i zalega tam do świtu. Potem znowu wyczołguje się i lezie na swoje. A w dzień ma swój własny fotel, chyba, że kotka jej zajuma.
-
1. owczarek niemiecki 2. owczarek niemiecki 3. owczarek niemiecki 4. owczarek niemiecki 5. owczarek niemiecki 6. owczarek niemiecki . . . . 1000. owczarek niemiecki
-
jogurtu :)
-
Mi się nie rozleciało. Ale jakby było za suche, dodaj łyche
-
Negritta już Grita -w nowym domku, nowe fotki str. 18
myszsza replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
niektóre psy potrafią latać: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img50.imageshack.us/img50/8090/dzien7056gz8.jpg[/IMG][/URL]