-
Posts
1046 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ktrebor
-
[quote name='Cicindela']Nie rozumiem dlaczego Państwo tutaj piszecie, że nie nadają się jakoś wyjątkowo do dzieci, kiedy na każdej stronie internetowej którą przeglądamy właśnie jest napisane, że jest to pies bardzo rodzinny i pilnujący dzieci? Pozdrawiamy. Dominika i Rudy.[/quote] Jakoś trzeba te szczenięta sprzedawać, a reklama wszak jest dźwignią handlu. Tu na forum zaś można spotkać ludzi, którzy w większości przypadków nie są bezpośrednio zainteresowani sprzedażą Państwu szczenięcia. Pies to tylko zwierzę, to nie jest tak, że jak sobie kupię owczarka niemieckiego to od razu będę miał Szarika. A jak border collie to od razu otrzymam zawodnika agility. Każda z ras dzięki selekcji i pracy hodowlanej jest do czegoś predysponowana, ale końcowy efekt zależy od pracy z psem. Psy japońskie, to trudne w ułożeniu psiaki, mają twarde charaktery, są krnąbrne, mają bardzo dobrą pamięć i długo pamiętają rzeczy, które sprawiły im przykrość. Psy Japońskie to psy, które nie są szczególnie uległe człowiekowi, o bardzo silnym instynkcie terytorialnym i w sporej części przypadków niespecjalnie dobrze tolerujących obcych ludzi i zwierzęta na swoim terytorium. Są w sumie bardzo hierarchiczne, często określa się je mianem "Psy jednego Pana", za jedną osobą z rodziny pójdą w ogień a resztę mieszkańców, po prostu olewają. Owszem są bardzo przywiązane do swojej rodziny, ale to nie są psy, które nadają się na niańki dla dzieci. One nie bawią się delikatnie, Akity to szpice - psy pierwotne, kiedyś hodowane do polowań na grubego zwierza i do psich walk.
-
No ja sam nie wiem co powiedzieć. Żaden pies nie nadaje się dla dziecka, czy też do dziecka - tym bardziej niemowlaka (bo sama piszesz, że oczekujecie). Moim zdaniem, żaden ze szpiców japońskich wyjątkowo nie nadaje się na towarzysza zabaw dla dzieci - mają zbyt niezależne charaktery i bardzo dużą pewność siebie. Co do Husky i ich łagodności, to też trochę mitów w tym jest - ta rasa jest poddańcza wobec człowieka, ale też nie mają problemu by ugryźć, zwłaszcza, że mają bardzo silnie rozwinięty instynkt stadny. I często konflikt / problem rozwiązują przy pomocy zębów tyle, że ludzie nie mają tak wytrzymałej skóry / futra jak inne psy. Dodatkowo husky są bardzo żywiołowe, nie zwracają uwagi na otoczenie, przez swoje gapiostwo mogą przypadkiem krzywdę zrobić.
-
[quote name='nefesza']A tak szczerze, czy naprawde wierzycie, ze inne karmy sa lepsze, bo cos innego napisali na opakowaniu? Albo ujeli to "innymi slowami"? Czy ktokolwiek byl tak naprawde przy produkcji tych "lepszych" lub "gorszych" karm?[/quote] Nie no proszę, bez takich takich tekstów. Zakładamy, że firmy oprócz chęci zysku (co jest podstawowym założeniem funkcjonowania biznesu) kierują się również swoimi pewnymi etycznymi założeniami. Dodatkowo, żeby nie pozostawiać firm z etyką sam na sam - istnieją organizacje, urzędy państwowe - które sprawują pewną kontrolę nad rynkiem i produktami. W całym cywilizowanym świecie tworzone są standardy, klasyfikacje, certyfikaty jakościowe itp, itd. Równie dobrze może Pan / Pani poddawać w wątpliwość informacje o produktach, które kupuje Pani / Pan sobie codziennie: Dlaczego mam wierzyć że ta koszulka ma 100% bawełny (jak napisano na metce) a nie jakąś mieszankę? Dlaczego mam wierzyć, że w tym pasztecie jest mięso z gęsi (jak napisano na opakowaniu) a nie soja? Owszem zdarzają się i oszustwa i nadużycia, jednak wykryte powodują one obecnie gigantyczne straty firm (patrz ostatnia wpadka Hasbro, czy też pozostając w temacie psiego żywienia - zatruta karma z Menu Foods) i nie można zakładać, że firmy planujące funkcjonowanie na kilka-kilkanaście lat świadomie będą naciągać normy produkcyjne. Wiemy, że rynek karm dla zwierząt, podobnie jak i innych produktów podlega normom i standaryzacji - dotyczy to m.in używanego nazewnictwa produktów, metod zapisu składu, metod przeprowadzania testów żywieniowych itd, itp. Dlatego też, informacje zawarte na opakowaniach produktów są dla nas informacjami, którymi możemy się kierować przy wyborze karm. I dlatego też, można twierdzić, że na podstawie informacji znajdujących się na opakowaniu karmy Hills - Nature's Best możemy się dowiedzieć, że karma w większości składa się ze zbóż w tym soi. I na tej podstawie, znając cenę tej karmy możemy stwierdzić, że jak na swoją zawartość jest zbyt droga i najprawdopodobniej z karmą holistyczną nie ma nic wspólnego.
-
Tak wiedza jest poparta znajomością definicji AFFCO (organizacji zajmującej się standaryzacją karm dla zwierząt na rynku amerykańskim) - tłumaczenie terminów używanych przez AFFCO do opisu produktów, można znaleźć na naszej stronie [URL="http://www.hokkaido.pl/opisskladnikow.html"]HOKKAIDO.PL[/URL] Oryginalną listę można znaleźć na stronach AFFCO.
-
[quote name='nefesza'] [B]Ingredients:[/B] [B]Chicken, Brewers Rice, Cracked Pearled Barley, Soybean Meal, Brown Rice, Dried Egg Product, Chicken Meal,[/B] Pork Fat (preserved with mixed tocopherols and citric acid), Soybean Oil, Powdered Cellulose, Natural Flavor, Whole Grain Oats, Apples, Cranberries, Peas, Carrots, Broccoli, Vitamins (L-Ascorbyl-2-Polyphosphate (source of vitamin C), Vitamin E Supplement, Niacin, Thiamine Mononitrate, Vitamin A Supplement, Calcium Pantothenate, Biotin, Vitamin B12 Supplement, Pyridoxine Hydrochloride, Riboflavin, Folic Acid, Vitamin D3 Supplement), Iodized Salt, Choline Chloride, Potassium Chloride, Vitamin E Supplement, Taurine, Minerals (Ferrous Sulfate, Zinc Oxide, Copper Sulfate, Manganous Oxide, Calcium Iodate, Sodium Selenite), Preserved with Mixed Tocopherols and Citric Acid, L-Lysine, Beta-Carotene, Rosemary Extract. No coz, przekonam sie, jak kupie (a kupie) - i wtedy zobacze na wlasne oczy. Link do info o Natures Best: [URL]http://www.hillspet.com/hillspet/minisite/naturesBest/naturesBestHome.hjsp?FOLDER%3C%3Efolder_id=1408474395184494&FOLDER%3C%3EbrowsePath=1408474395184494&PRODUCT%3C%3Eprd_id=845524441783431&CONTENT%3C%3Ecnt_id=10134198673438174&bmUID=1189367888635[/URL] [/quote] Tak sobie teraz przeczytałem skład amerykańskiej wersji karmy holistycznej marki Hill's i jest on jeszcze bardziej kuriozalny niż wersja europejska! 7 bazowych składników z czego główną masę karmy (kurze mięso które znajduje się na górze listy składników, w trakcie procesu produkcji ulegnie dehydratyzacji i straci ponad 75% swojej masy) stanowią: ryż browarniany (zmielony pozbawiony łupinek), jęczmień, mączka sojowa!!!! (Hills jest jedyną firmą, która do produkcji karmy "holistycznej" używa soi), dziki ryż, dried egg product - pod tym terminem (suszony produkt jajeczny) nie kryją się wcale jajka, tylko produkt zbierany z linii produkcyjnych - zbite, uszkodzone jajka łącznie z fragmentami skorupek i na koniec mączka kurza. Jak już pisałem, za tą kasę, można już w Polsce na prawdę kupić lepszą karmę, która z regułami holistycznego psiego żywienia ma coś więcej wspólnego niż tylko nazwę :)
-
No proszę ja również mam info ze strony hills'a - [URL="http://www.hillspet.com/media/WEURG/product/prodKeyPDF/en/SP_K9_D_adt_NA_SM_O_BEST_orig_WEURG_prodKey_en.pdf"]ULOTKA PDF[/URL] różnica wynika z tego, że ja podałem zawartość z opakowania europejskiego (UK) a Pani / Pan z amerykańskiego. Mała szansa by produkt sprzedawany w Polsce - będzie sprowadzany z US, tym bardziej, że Hills's ma fabryki w Europie :)
-
Skład karmy wygląda w sumie całkiem przyzwoicie: [quote name='magnusson']Świeże mięso jagnięce (44%), mąka pszenna, świeże jajka, olej rzepakowy tłoczony na zimno, mąka owsiana, marchew, włókno z ziemniaków...[/quote] Całość jest konserwowana naturalnie. Należy jednak pamiętać, że świeże mięso zawiera ponad 75% wody, która ulegnie odparowaniu w procesie produkcji (wilgotność karmy wynosi już tylko 10%). Koniec końców bazowym składnikiem tej karmy będzie więc mąka pszenna - a to jest jeden z podobno większych alergenów dla psów. Dużo o jakości karmy mówi jej przyswajalność a więc dzienna dawka pokarmowa, im mniejsza tym lepsza, oznacza to, że psi organizm nie jest zbędnie obciążany zbędnymi zapychaczami, z których nie potrafi wygenerować energii. W przypadku magnusson, stawka dzienna dla psa o wadze 20-25 (a do tej wagi zawsze sobie porównuję) jest raczej hmmm, bardzo wysoka: 10-20 kg - 215-344 g 20-40 kg - 344-516 g Te 344g to prawie 2x więcej niż w przypadku karm komercyjnych które obecnie stosujemy u naszych psów.
-
[quote name='nefesza']A dlaczego doroslych juz nie? Nature's best to nowosc i to nie tylko w Polsce, wiec jak odchowali na niej juz mioty? ktrebor - zawsze mi sie wydawalo, ze Hills to karmy z wyzszej polki. A Ty piszesz, ze lepiej karmic karmami komercyjnymi? Chappi moze? W co w takim razie "inwestowac"?[/quote] Tak Hill's to karma z najwyższej półki cenowej, ale czy jakościowej? Na to można odpowiedzieć przyglądając się i porównując składy karm. Używam terminu karma komercyjna na określenie wszystkich pokarmów dla zwierząt przygotowanych przez firmy, czy to Hill's, Eukanuba, Pedigree, Chappi, Orijen, itp.. Analizując składy karm, a także ich cenę za kg, łatwo zobaczysz, że wśród karm komercyjnych, jest wiele innych produktów o składzie mniej przypominających paszę dla konia a jednocześnie o bardziej przystępnych cenach. Porównaj zawartości karm takich jak Diamond's Chicken Soup, EaglePack Holistic, Orijen (to te karmy dostępne już na polskim rynku) a także ich cenę w odniesieniu do tego produktu Hill's i zobaczysz różnicę.
-
E to chyba Kasia w końcu wybrała :) Ja go bardzo lubię, tylko mnie strasznie denerwuje. Gryzie mnie w pupę jak przychodzę do domu i oczy mi prawie podbija jak skacze na powitanie, a poza tym jest słodką małą shibką, która ma jeden problem - Kibę :) Też przyłączam się do gratulacji :)
-
Wszyscy dookoła mają karmy holistyczne, więc czemu samemu nie zacząć sprzedawać takiego produktu. Jeśli przyjrzymy się dokładniej składowi tej karmy, wyjdzie nam, że to kolejny przereklamowany produkt o zawyżonej cenie. Co takiego kryje się w karmie Science Plan Nature's Best? [quote=Hill's Nature's Best][B]Ground maize, chicken and turkey meal, maize gluten meal[/B], animal fat, digest, ground rice, vegetable oil....[/quote] A więc podstawowy składnik to kukrydza, mieszanka mączek indyczo-kurzych, a także gluten kukurydziany, a to wszystko okraszone niesprecyzowanym gatunkowo tłuszczem zwierzęcym. A więc [B]ponad 2/3 bazowej masy karmy to kukurydza lub jej półprodukty[/B]. Za tą cenę, na rynku można kupić o wiele lepsze karmy komercyjne, lub też serwować psu przez miesiąc wymyślne mięsa z dodatkami. Nie warto inwestować kasy w to.
-
U nas jak suka, wracała w te pędy do domu, nie chciała biegać i pokładała się po kątach - to po wizycie u weterynarza "wyszła" babeszja. Tak więc lepiej w te pędy do lekarza i do tego USG dorzuć badanie krwi.
-
A mi sie nie podobał artykuł "Odpowiedzialne rozmnażanie cz.3 - O dysplazji czyli genetyka ilościowa". Bardzo dobrze, że w popularnych czasopismach pojawiają się artykuły o psich chorobach, o schorzeniach genetycznych, o odpowiedzialnym rozmnażaniu. Gorzej jeśli artykuł z jakiegoś powodu prezentuje tylko półprawdy, albo pomija istotne informacje. Zawrę tylko podsumowanie artykułu: "W świetle tego, co wiadomo o dziedziczeniu dysplazji, przyjęty w większości krajów europejskich system selekcji, który eliminuje bezwarunkowo z hodowli wszystkie zwierzęta z wynikiem gorszym od arbitralnie uznanego za graniczny, nie znajduje uzasadnienia". Do uzasadnienia tej tezy w artykule został pokazany przykład rozmnożenia dwóch psów (pozbawionych dysplazji), wśród narodzonych szczeniąt po osiągnięciu przez nie wieku dorosłego stwierdzono wystąpienie różnych stopni dysplazji od zdrowych do poważnie chorych. Wszystko fajnie, ale autor nawet nie zająknął się, nie wspomniał o tym, że dziedziczona pula genów, a co za tym idzie choroby genetyczne nie są jedynie dziełem rodziców, a wszystkich przodków. Dziadków, pradziadków. Badania w Szwecji wykazały, że jeśli w trakcie doboru psów do rozmnażania, uwzględnimy także wyniki badań dziadków. Szansa wystąpienia dysplazji w miocie spada o ponad 80%, a jeśli uwzględnimy również badania pradziadków, szansa wystąpienia dysplazji spada praktycznie do jakichś 2%. Poza tym pojawia się nieszczęsna kwestia warunków środowiskowych i słynnych śliskich kafelków. To najczęstsza wymówka hodowców nie badających swoich psów, gdy wracają do nich właściciele dysplatycznych psiaków - a mają Państwo kafelki w domu - to przez to, ja nie ponoszę żadnej winy. Dysplazja to schorzenie genetyczne a nie środowiskowe, warunki środowiskowe mogą jedynie przyspieszyć rozwój tej choroby u psów, które są do tego genetycznie predysponowane.
-
Po serii prób adopcji akita inu, dotarła do mnie informacja, że nowego domu poszukuje 3,5 letni pies rasy shiba inu. Oto jego fotka: [CENTER][IMG]http://www.rasyjaponskie.pl/grafiki/pies/rewik.jpg[/IMG] Pies jest do adopcji z przyczyn osobistych (nie znam szczegółów) Pies posiada rodowód, brał nawet udział w kilku wystawach, pochodzi z hodowli Xandrina. W chwili obecnej pies przebywa w Warszawie. Wychowywał się w domu z kotem i starszą suczką i nie było pomiędzy nimi żadnych problemów. Na spacerach goni obce koty, czasem stara się polować na ptaki. To typowy przedstawiciel swojej rasy nie toleruje innych samców na swoim terenie, potrafi też być agresywny do obcych samców w trakcie spacerów. Nie jest szczególnie wylewny wobec obcych ludzi ani na spacerach ani w domu, nie lubi być miziany i dotykany przez obce osoby, zachowuje się z rezerwą. Pies jest do przekazania za darmo, właściciel zastrzega sobie obejrzenie warunków w jakich będzie mieszkał pies. [/CENTER]
-
Pierwsze wieści telefoniczne z Białegostoku: Amandil Siwash Legend Hannibal - Zw. Młodzieży i tym samym wymęczył młodzieżowego czempiona Polski Belfegor Hannibal Shimzu Gamron Psy championy Harvey Siwash Legend - BOB Suki młodzież Aiko Tanabata Suki otwarta Erushori of Bonsai Xandrina Suki championy Aisatsu Tajgeta - NSwR
-
Wyniki z ringu Siberian Husky (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
ktrebor replied to Nitor-Nivalis's topic in Wystawy
A tu muszę się przyznać do niewiedzy. Można zrobić championat USA w klasie szczeniąt? I on będzie traktowany jako taki normalny? -
Wyniki z ringu Siberian Husky (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
ktrebor replied to Nitor-Nivalis's topic in Wystawy
[quote name='Eskimoski Domek']Witam wszystkich!!! Myślę ,że nie można "dyskryminować"sędziego ,którego "gustów"nie znamy Pamiętam wystawę Światową w1998r w Helsinkach,sędziował o ile pamiętam p.Ramon Podesta z CHile!!! Co wy na to!? Moim zdaniem:szybka ocena,wybieranie psiaków w jednym typie,wysoka kultura osobista,mało ocen bdb,pełen tolerancji,itd... Od tej pory nawet nie wiem czy ten sędzia żyje.... A myślę ,że choć nie mieszka w USA to jesy dobrym specjalistą! Myślę ,że jeśli KLUBÓWKĘ ma oceniać sędzia z Białorusi,jest to w pewnym sensie ????????????ale jeśli ten sędzia przyłoży się "do pracy"to może to być całkiem przyjemna i nowodoświadczalna ocena Pozdrawiam Daniel:diabloti:[/quote] Ależ na niektórych imprezach powinniśmy dyskryminować. Wszystko zależy czego oczekujemy od sędziego kynologicznego. Jedni oczekują oceny, lokaty, inni rzetelnego opisu wad i zalet swojego psa. Ja nie jeżdżę na wystawy z totolotkowym entuzjazmem ciekawe co Pan z Albanii wymyśli na temat mojego psa. Ja osobiście potrzebuję fachowca, który w opisie zwróci uwagę na zalety i wady mojego psa. Po jakiego grzyba, potrzebny mi kolejny opis psa za 90 zł .... w normie, w normie, w normie, poprawny. Albo co gorsza mam wysłuchiwać komentarzy osoby oceniającej mojego psiaka, która sprawia wrażenie że rasę kojarzy z nazwy wie, jak wygląda i na tym kończy. -
Wyniki z ringu Siberian Husky (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
ktrebor replied to Nitor-Nivalis's topic in Wystawy
[quote name='Cyraneczka']Ja sie w ogóle zastanawiam dlaczego w różnych państwach są takie różnice w przyznawanych lokatach i ogólnie na wystawach. Przecież wszystkie te kraje należa do FCI i wszystkie powiedzmy "Związki Kynologidzcze" powinny miec takie same prawa, czyli takie same klasy na wystawach, takie same oceny i warunki przyznawania tytułów i kwalifikacji do hodowli. A tu, jak sie dobrze przyjrzeć, wszędzie jest inaczej. U Niemców z b.db mozna dostać kwalifikację do hodowli, u Hiszpanów nie trzeba żadnych kwalifikacji, ani nawet wystaw, żeby psy hodowac, u Francuzów trzeba mieć próby pracy, zeby dostać Championat, u Węgrów, Francuzów i Hiszpanów (moze jeszcze gdzieś), trzeba mieć wygrana jedną z dwóch najważniejszych w kraju wystaw, zeby otrzymać tytuł Championa. Gdzieniegdzie poprzeczka jest bardzo wysoko podniesiona, gdzie indziej bardzo nisko... Dlaczego nie ma jasnych ogólnych zasad??[/quote] Bo FCI to tylko umowna organizacja zrzeszające lokalne organizacje kynologiczne, rządzące się swoimi wewnętrznymi regulaminami. A nie globalna organizacja z lokalnymi oddziałami - stety lub niestety. Muszę przyznać, że bardziej mi się podoba rozwiązanie Amerykańskie z zdobywanymi punktami uzależnionymi od klasy imprezy i ilości konkurencji. Polski tytuły nie mają żadnego realnego odniesienia w wartości "morfologicznej" psa. -
Wyniki z ringu Siberian Husky (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
ktrebor replied to Nitor-Nivalis's topic in Wystawy
Bardzo dobry pomysł. Dysponowanie taką gotową listą może ułatwić typowanie sędziów, w różnych oddziałach nie koniecznie do organizacji wystaw wybierane są osoby "kumające czaczę" w szpicach i dlatego być może często widujemy na ringach standardowych zapychaczy. -
W przyrodzie nic nie ginie :) jest już nowy dystrybutor Eagle Pack na Polskę, tym razem jest to jakaś firma z Warszawy (to miło) - to info mam od przedstawiciela Petfoodworlds (dawnego dystrybutora) na Warszawę. Podobno na początku września ma się pojawić nowa oficjalna strona.
-
Wyniki z ringu Siberian Husky (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
ktrebor replied to Nitor-Nivalis's topic in Wystawy
[quote name='Cyraneczka']Moja zaprzyjaźniona psia redakcja robiła kiedyś taki test: dziennikarz dzwonił do róznych hodowli i udawał totalnego laika i ignoranta, chciał psa obronnego kupić dla dziecka, mówiąc, ze nie ma go w domu przez 10 godzin dziennie, pytał o husky, mówiąc, ze nie bedzie miał czasu na bieganie z nim i na długie spacery, itp. Wytypowano w tym tescie chyba po 4 hodowle z kilku ras (2 rodowodowe i 2 bez rodowodu). Okazało się, że tylko jedna "pseudohodowla" (psy bez rodowodu) husky chciała mu wlepic szczeniaczki jako idealne psy na kanapę, którym wystarczy 1 spacer dziennie wkoło bloku - "bo rasa jest już tak zmieniona przez człowieka, że zatraciła swoje pierwotne potrzeby". Pozostali jednak wiedzieli, ze husky potrzebuje ruchu i proponowali, zeby kupił sobie innej rasy pieska...[/quote] W sumie to pozytywne wyniki tego badania. Może w takim razie warto przeprowadzić inną wersję wywiadu. Podzwonić po różnych hodowlach i pytać o zakup psa typowo użytkowego - obronnego, myśliwskiego, biegającego. Ciekawe jakie będą odpowiedzi pośród hodowli specjalizujących się w wystawach, oceniających wygląd psa, na temat ich użytkowości. -
Wyniki z ringu Siberian Husky (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
ktrebor replied to Nitor-Nivalis's topic in Wystawy
[quote name='Volcom']Ponieważ od jakiegoś czasu szukam dobrej hodowli husky prosiłbym o podanie tej którą mam omijać szerokim łukiem...jeśli nie na forum to bardzo proszę na priv. Z góry dzięki Pozdrawiam![/quote] Wystarczy, że dzwoniąc po hodowlach lub pisząc do nich maile będziesz pytał o psa spokojnego, bez chęci biegania, na kanapę. Jeśli znajdzie się jakaś handlownia, która bez mrugnięcia okiem wybierze ci takiego szczeniaka, możesz ją omijać szerokim łukiem. -
Wyniki z ringu Siberian Husky (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
ktrebor replied to Nitor-Nivalis's topic in Wystawy
[quote name='jolka11']Więc po co płacz ,maszerów , którym potrzebna jest hodowlanka , że pies został źle oceniony przez sędziego?[/quote] "Płacz" wynika z tego, że psu poprawnie zbudowanemu, spełniającemu wymogi zapisanego przez FCI wzorca, daje się opis piętnujący nieistniejące cechy - jak chociażby wspomniany wyżej brak muskulatury. Wiem, że to oczywiście wynika z ludzkiej potrzeby umotywowania swojego postępowania (świadomego czy też nieświadomego). O ile się nie mylę to ideą wystaw kynologicznych jest wskazywanie psa / suki który jest najbardziej zbliżony pod kątem swojego wyglądu i zachowania do idealnego wzorca zatwierdzonego przez FCI - a nie do wzorca obecnie najbardziej pożądanego przez kupujących. -
Wyniki z ringu Siberian Husky (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
ktrebor replied to Nitor-Nivalis's topic in Wystawy
[quote name='jolka11']To nie ja napisałam lecz Cyraneczka . A czy nie uważasz ,że w równej a może w znaczącej części leży w interesie maszerów stworzyć klasę użytkową. Macie przecież prężnie działające kluby i zwiazek maszerów.Wymuście w ZK utworzenie takiej klasy .[/quote] A niby to dlaczego maszerom ma zależeć na stworzeniu grupy użytkowej i w jaki sposób organizacja (kluby i związek) w żaden sposób nie powiązana z ZKWP ma coś wymagać od ZKWP. To prędzej w interesie ZKWP powinno leżeć włączenie w tryby machiny wystawowej większej ilości psów (a co za tym idzie opłat). -
No fakt, przy takim zapotrzebowaniu kalorycznym to można by zbankrutować na Orijenie bo on wychodzi jakieś 4200 kcal/kg. Kiedyś mieliśmy krótką przygodę (jeden worek) z Acana Extreme z tego co pamiętam to ona miała wyższą kaloryczność coś około 4800 - 5200 kcal/kg. Nasze psiaki są generalnie bardzo aktywne Hokkaido - spalają wszystko i za nic nie moga przytyć, sama skóra i kości. Zaś nasza liderka - suka SH robi strajki głodowe i jak jest wyleniała, to wszyscy sie pytają co my z tym psem robimy, że taki zabiedzony :) Serwujemy im sporo słoniny i tranu. Do tego mięso III kategorii a więc skrawki z głów wołowych, do korpusów jakoś nie mam zaufania, od czasu gdy znajoma hodowczyni malamutów powiedziała, że jej suki miały częste poronienia gdy była na etapie stałego karmienia kurczakami z ferm (hormony, antybiotyki, itp). Ale do momentu w którym nie kupiliśmy sobie dużej zamrażarki, to koszt był większy niż karma komercyjna.
-
Koszt produkcji karmy jest w USA bardzo niski, żeby było zabawniej, a co wyszło przy okazji ostatniej afery z zatruciem śmiertelnym wielu psów i kotów. Karma jest robiona z półproduktów w dużej mierze pochodzących z importu głównie z Chin. Fakt sam koszt karmy niestety nie jest do końca wyznacznikiem jakości, w wspomnianej aferze zatrucia, de facto tylko jedna firma (a dokładniej jeden zakład produkcyjny) produkował karmę dla różnych firm z branży zwierzęcej, które na co dzień rywalizują ze sobą o zbyt swoich produktów. Pewnie, że w sumie lepiej karmić surowizną, czy gotowanym. Jednak, nie wszyscy mają ochotę, czas czy też powiedzmy wiedzę by to robić, samo zaserwowanie psu surowych żeberek nie wystarczy by cieszył się długim życiem i zdrowiem. My staramy się cały czas urozmaicać posiłki, od surowizny, poprzez gotowane i chrupki. Z pasz polecam cały czas Orijena. Ale żeby nie robić za totalnego psiego purystę żywieniowego muszę przyznać, że jak bida pod koniec miesiąca zagląda do naszego domostwa to psy dostają Chappi ba nawet puszki No Name z Macro Cash&Carry :)