Frotka
Members-
Posts
3242 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Frotka
-
Fizia - :calus: Paros - :Rose: ale trochę daleko mieszkasz Wprowadziłam się z Adą do Ani Mariki do Mogiły pod Krakowem. Ania ma w domu obłożnie chorą osobę do której dwa razy dziennie przychodzi rehabilitantka. Podczepiłyśmy się z Adą pod te zabiegi (masaże i kąpiele). Ania ma do nas świętą cierpliwość, bo razem z Adą wprowadził się cały dwór czyli ja plus nasz osobisty kierowca ;) plus cała masa Adowych klamotów, kocyków, prześcieradeł, pieluszek od Wellington :modla:(Wellington, co ja bym bez Ciebie zrobiła?) . Ada na przemian ma masaże, nacierania, kąpiele, spacery, a na koniec - jazdę na wózku jako nagrodę. W przerwach śpi. Nie przypuszczałam, że intensywny masaż da takie rezultaty. Ada zrobiła dziś dwa kroki!!!!!! Z pomocą rehabilitantki masujemy się jeszcze tydzień. Potem będziemy to powtarzać same, w domu.
-
Mam pytanie w temacie Ady: czy ktoś z Krakowa nie miałby "wolnych" kocy, kołder, poduszek, prześcieradeł, szmatek?
-
Wysłałam Maupie opis Ady - jak chodzi, jak wstaje, jaką ma budowę sylwetki itd. Może to pomoże.
-
Będę bardzo wdzięczna jeśli spytasz. :loveu: Pamiętaj, że Ada ma czucie w całym ciele i nie ma paraliżu.
-
Żadnych, tylko bardzo intensywne masaże i ozon. Ale masaże (mimo że trwają kilka dni) pomagają. Dzisiaj jest wielki dzień Ady. Zrobiła pierwszy samodzielny krok.
-
Zbiórka chyba nie będzie potrzebna. Po Świetach powinnam dać sobie radę własnymi siłami. Czekam oczywiście na sugestie pod jakim kątem badać Adę i przede wszystkim - na pomoc w znalezieniu jej domu. Wiem, że z Adą można sobie poradzić. Szukam dla niej kogoś takiego jak Wy, tylko że takich ludzi nie jest dużo....
-
Paros - :Rose::Rose::Rose::Rose::Rose: Ulvhedin - Ada miała robione tylko rtg. Na razie opłaciłam jej kąpiele i masaże. W tym miesiącu nie stać mnie na więcej tym bardziej że mamy jeszcze w planie kosztowne szczepienie przeciw grzybicy (być może sfinansuje je KTOZ lub schronisko?). Ale w styczniu możemy pomyśleć o innych badaniach. Z kupą i moczem u Ady nie jest prosto. Miałam już niepełnosprawne psy ale one były starsze i cierpliwiej wszystko znosiły. Ada, mimo niedowładu jest ruchliwa. To może być dla opiekuna duży problem tym bardziej że u niej 3 kupy dziennie to minimum. Nie piszę tego po to,żeby kogoś straszyć tylko dlatego, żeby osoba która podejmie decyzję o adopcji Ady miała świadomość na co się decyduje.
-
Numer ten. Paros, poczekajmy, może do plakatów zgłosi się ktoś z Krakowa. Fiziu, wystarczy, że podbijasz watek.To już bardzo dużo.
-
Dziękuję, Fiziu. Podbiaj Adę dalej. Dogomania jest jedynym miejscem w którym ktoś może Adę zauważyć. Czy ktoś mógłby zrobić taki bannerek, żeby po kliknięciu otwierał się filmik z Adą? Czy jest w Krakowie ktoś kto miałby możliwość wydrukowania Adzie kolorowych plakatów?
-
Różnie lekarze widzieli Adę i nikt jej do końca nie zdiagnozował. Nie ma paraliżu. Ma czucie w tylnych nogach i ogonie. Wie kiedy chce zrobić kupę. Jednocześnie tył ma bezwładny.
-
Rehabilitacja polega na jak najczęstszych masażach, wyginaniu nóżek, podtrzymywaniu psa w pozycji stojącej, ustawianiu nóg (w dolnej części wyginają się do tyłu), stawianiu łapek w takiej pozycji w jakiej stawia je "normalny", chodzący pies. Wszystko to trzeba robić bardzo delikatnie.Przy najmniejszym otarciu Adzie otwierają się rany. Jeśli chodzi o jej podejście do innych psów (i świata w ogóle) to jest jak najbardziej pozytywne. Pisałam że nie można mieć innego psa z uwagi na to, że Ada wymaga opieki 24 godz na dobę. Wbrew pozorom największym problemem nie jest to, że ona jest łysa i nie chodzi tylko to, że nie trzyma moczu (pół biedy) i nie jest w stanie sama z siebie ustawić się do zrobienia kupy. Jeśli nie ma założonego pampersa (którego nosić nie lubi) i jeśli nie ustawisz jej na czas w odpowiedniej pozycji to robi kupę na tylne nogi i brzuch. Kał oddaje ok. 3 razy dziennie. Jeśli uwzględnisz masaże, kąpiele, spacery, przewijanie, odsikiwanie, mycie pupy, sprzątanie itd to zajmie Ci to tyle czasu, że na nic innego Ci go nie starczy. Wydaje mi się, że osoba która ma inne ziwerzęta nie będzie w stanie zająć się odpowiednio Adą, chyba że jest cały czas w domu.
-
Nikt nie zadzwonił z dzisiejszego ogłoszenia w Gazecie Krakowskiej :shake:
-
Co do leczenia - ma profesjonalne masaże i kąpiele ozonowe. Na skórę nie dotaje nic, bo w zeskrobinach nie stwierdzono zakażenia. Włosy nie odrastają (na razie). W schronisku zaczęła stawać na 4 nogi ale zaraz potem siadał jej tył. Dodam jeszcze do wątku Agaty, że jestem pewna że Ada ją uczuliła (bo ona uczula) i jestem prawie pewna, że Ada zakaziła ją chorobą skóry (bo wtedy miała chorobę skóry).
-
Dodam mały komentarz do wątku z forum astów: Ada nie urosła, jest nadal malutka, waży "na oko" 10-12 kg. Dotykamy ją bez rekawiczek i na razie nic nam nie wyskoczyło. Wczoraj przy przenoszeniu dała mi "buziaka" w policzek i też nic. Po powrocie od Agaty u Ady leczono skórę. W tej chwili nie bierze nic na skórę tylko leki na odporność - Biostyminę, witaminę B complex. Przy zupełnie gołej skórze i niskiej odporności złapanie przez Adę jakiegoś świństwa jest jednak prawie pewne więc trzeba będzie na nią bardzo uważać.
-
Dlatego właśnie piszę, że Ada musi znaleźć dom u kogoś kto będzie sie zajmował tylko nią.
-
Tak, jest bardzo astowata. To jest naprawdę bardzo cieżki przypadek. Powinna trafić do domu w którym nie ma innych zwierząt a właściciel ma dużo czasu. Nikt inny nie da sobie rady.
-
Dzięki Foksi i Dzekusiowi Ada po raz kolejny jest w Gazecie Krakowskiej. Na razie nikt nie dzwoni i później też pewnie nie zadzowni po nią nikt.....
-
Lekarze mówią, że Ada ma częściową dysplazję mieszków włosowych więc szans na odzyskanie pełnego owłosienia raczej nie ma. Jeśli chodzi o nogi to może jej pomóc tylko DOM, codzienne masaże i ćwiczenia.
-
Fiziu - bardzo, bardzo dziękuję! Czarek Wyszyński z Vivy :loveu: przygotował taki film: http://www.youtube.com/watch?v=bk_rWdVh3Hk Więcej zdjęć Ady: http://vegie.pl/topics157/1169.htm
-
bardzo by się przydał bannerek dla Ady :oops:
-
Kraków: Mix bokserka - znowu w schronisku, potrzebna pomoc!
Frotka replied to Trop's topic in Już w nowym domu
Jest szansa na to, że Morda bedzie w którymś z najbliższych "Kundli burych". Termin ciągle się przesuwa, bo niepsodziewanie wyskakują nowe sprawy. -
:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:
-
:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(
-
Dając jej dom ratujesz jej życie. Więcej zdjęć Ady: http://vegie.pl/topics157/1169.htm