Frotka
Members-
Posts
3242 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Frotka
-
Dziękuję! :multi: Zaraz powklejam gdzie się da.
-
Paros, wkleję Twój plakat na inne fora, z prośbą, żeby ludzie drukowali i rozklejali. Mogę?
-
Paros :Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose:
-
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
Frotka replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
Sprawdźcie używane wózki na Allegro. Są w cenie ok. 200-300 zł dla psa średniej wielkości (o ile jeszcze są) -
Nikt nie dzwoni, nikt nie pisze.....:placz:
-
Pierwszy raz wysyłam materiały do plakatu.:oops: Jak sie robi projekt? Czy ktoś mógłby mi napisać na priv albo zrobić za mnie? :oops: :oops:
-
Doddy, wysłałam. Jeszcze raz DZIĘKUJĘ!
-
Doddy - myślałam, że ogłoszenie weźmiesz z pierwszego postu.:oops: Zaraz Ci wyślę.:oops: Mogę wysłać Adę do "Mojego Psa" - Karina Schwerzler ma możlwiość załatwienia takiego ogłoszenia i kilka razy już z tego korzystałam, ale "Mój pies" wychodzi raz na miesiąc (w najlepszym razie będzie to luty- marzec) a Ada potrzebuje domu od zaraz.:loveu:
-
no właśnie....:shake: Taki miły pies :placz:
-
Dlaczego nikt jej nie chce?:placz:
-
:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(
-
Doddy - jeszcze raz dziękuję. Fiziu i Karusiu - jak tylko bedę mieć plakaty odezwę się.
-
Doddy - DZIĘKUJĘ!!!!! 50 ogłoszeń spokojnie wystarczy :loveu:
-
Aga-Czakra :Rose: podsunęła mi takie miejsce: http://www.delcantico.pl http://www.delcantico.pl/Main/web/page/foka/ Napewno jest na dogo ktoś kto zna tę hodowlę i być może przyjaźni sie z właścicielami. Jeśli tak to proszę o kontakt na priv.
-
Dziękuję, Karusiu! :multi:
-
Czy jest ktoś w Krakowie kto mógłby wydrukować Adzie kolorowe plakaty (oczywiście nieodpłatnie:loveu: ) ? I czy są osoby, które mogłyby te plakaty porozwieszać?
-
Też w to wierzę. Na razie nie ma nikogo kto chciaby i mógłby przygarnąć Adę ale jeśli cierpliwie będziemy ją ogłaszać to może znajdziemy taką osobę.
-
Gdyby Ada znalazła swój dom to oczywiście nie zostawimy jej opiekuna samego. Zorganizujemy wszelką potrzebną pomoc żeby ułatwić tej osobie codzienne życie z Adą, a przede wszystkim - żeby postawić Adę na nogi (choć osobiście,mimo jej postępów wątpię, żeby kiedykowleik sprawnie chodziła).
-
Ada wstawała na cztery łapy jeszcze gdy była w schronisku. Wszelkie postępy zawdzięczamy Ani Marice i prowadzonej przez nią rehabilitacji.:loveu: Ania (w porozumieniu z rehabilitantką) wymyśliła Adzie specjalnie ćwiczenia, dostosowane do sytuacji Ady. Opracowała też bardzo sprytny sposób trzymania jej tak, żeby zmusić ją do chodzenia i opierania na ziemi tylnych łap. Oprócz chodzenia po twardym podłożu mamy ruszanie łapami w wannie i nacieranie płynem ozonowym. Są takie miejsca na ciele Ady w których nic nie rośnie (np.na pyszczku) ,ale na wiekszej części ciała pojawił się meszek. Może jednak włosy jej odrosną.:multi: Byłoby dobrze gdyby Ada jak najszybciej trafiła do swojego dom. U niej psychika odgrywa bardzo dużą rolę. Jeśli zbyt długo będzie czekać, po przeniesieniu w nowe warunki może się załamać.
-
Maluszek całą Wigilię kolędował pod stołem. Wyżebrał co się dało. Byle co wypluwał, lepsze kąski zanosił sobie na posłanie, żeby się nimi delektować.
-
Klaudus - tak, na pierwszym zdjeciu stoi sama. W tej chwili jej możliwości są takie, że jest w stanie samodzielnie podnieść się z każdej pozycji leżącej i siedzącej (nawet gdy siądzie sobie w ten sposób, że tylne nogi ma wysuniete maksymalnie od przodu - patrz: zdjecie z pomaranczową kołderką), jest też w stanie zrobić samodzielnie (bez trzymania) krok-dwa. Fiziu i Ado 1994 - dziękujemy za pamięć w tym szczególnym dniu. Wierzę, że dobre życzenia i ciepłe myśli mogą zdziałać cuda.
-
pomaranczowa kołderka od Aga-ty: i pieluchy od Wellington: