Jump to content
Dogomania

Frotka

Members
  • Posts

    3242
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Frotka

  1. Błagam o transport Warszawa-Kraków (materiały od Doddy i Paros). Jeden transport przeszedl mi koło nosa, bez wcześniejszego uprzedzenia drugi (Karina -miała jechać jutro) mocno się rozchorował. Magda Hejda wspomogła nas ręcznikami i prześcieradłami :Rose::Rose::Rose: ale zapas się kończy. Przed chwilą ściągnęłam materiał na zasłony ... Ania Marika zabrała kocyki własnemu dziecku.... Dramat..... Jest propozycja adopcji z forum www.vegie.pl Na razie nie rozmawialiśmy, bo sprawa jest bardzo świeża. Warszawa.
  2. :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:
  3. Hund - podaj mi przez priv swój mail to dostaniesz miły liscik ze zdjęciami
  4. To zasługa Ani Mariki i specyfików które wciera w Adę. Bardzo dziękuję mar.gajko za umieszczenie Ady na stronie Amicusa. :Rose::Rose::Rose::Rose::Rose:
  5. Nie można nikomu zakazać brania i oddawania psów. Dopóki się nie znęcają - nie biją, nie głodzą itd to nic nie można zrobić.
  6. Wiadomość z ostatniej chwili: Hans ma dom (w Warszawie). Hund - wysyłam Ci dane przez piv.
  7. wstawiłam Zuzię na [URL="http://www.vegie.pl"]www.vegie.pl[/URL] : [URL]http://vegie.pl/topics157/1218.htm#13902[/URL]
  8. Nie mamy nowego tekstu. Ktoś musi go ułożyć :cool3:
  9. Nadal skladują i oddają. Pekinczyk wrócił do właścicieli. Był zgubiony.
  10. Na cześć Paros hip! hip! hurrra!!!! :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:
  11. Dodam tylko, że nie informowałabym o nagraniu w Kundlu, bo mdłości mnie biorą gdy czytam niektóre wpisy z tego wątku, gdyby nie to, że KUZYN KASI TROP ZROBIŁ SPARALIŻOWANEJ ADZIE PROFESJONALNĄ SESJĘ ZDJĘCIOWĄ:Rose::Rose::Rose::Rose::Rose:.
  12. Może ktoś mądrzejszy ode mnie to rozgryzie: http://forum.idg.pl/lofiversion/index.php/t78359.html Ściągnęłam sobie Cool PDF Reader i zmieniłam plakat w jpg ale wyszedł mi bez zdjęć:roll:
  13. Poza tym Morda nie ma "Państwa" tylko jednego Pana. I nadal jest "Mordą".
  14. Mam stały kontakt z nowym domem Mordy (po raz ostatni w dniu 1 stycznia 2008r) . Nie mam tylko w zwyczaju robić sesji zdjęciowych, po to, żeby ładnie wyglądały na dogo. Wystarczy mi świadomość, że pies ma dobry dom. Magda Hejda nagrała dzisiaj materiał filmowy z Mordą.
  15. Próbowałam zmienić pdf na jpg (ściągnęłam sobie nawet do tego specjalny progrma) ale że jestem komputerowym nieukiem nic z tego nie wyszło.:oops: Kto mi pomoże? Komu mogę wysłać plakat na maila, bo Doddy nie ma teraz na forum?
  16. To widać. :crazyeye: Tylko jak teraz wkleić ten plakacik na forum?
  17. Dziękuję, Fiziu!:iloveyou: Doddy :klacz::klacz::klacz: zrobiła nowy plakacik Ady (z aktualnymi zdjęciami). Jak zobaczycie jaki to kapcie Wam pospadają a sztuczne szczęki stukną o podłogę :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Doddy :Rose::Rose::Rose:
  18. Są dwie możliwości: :sleep2::sleep2::sleep2: albo miażdżyca :roll: Obstawiam to drugie bo ile można spać.
  19. No i co z tą historyjką? Czekam od rana... Historyjka taka ciekawa, że Rybon zasnął w trakcie opowieści :roflt: Leki kupimy sami tylko muszę wiedzieć jakie. Zastrzyki mogę robić, ale tylk podskórne.
  20. Doddy - pewnie, że pamiętamy tym bardziej, że bardzo potrzebujemy każdego kawałka materiału :roll: Ta osoba jest z Warszawy ale na razie tylko pyta o Adę i nie składa żadnych deklaracji.
  21. Czyli Natalia000 = kornicus z vegie. Na cześć Natalii hip! hip! hurra! Odwaliłaś kawał wspaniałej roboty z tymi ogłoszeniami :multi::multi::multi: Powiem Ci w sekrecie, że zgłosiła się jedna osoba bardzo wstępnie zainteresowana Adą. Nie róbcie sobie nadziei - to nie jest (na razie) żadna konkretna oferta, po prostu w końcu ktoś o nią zapytał.:loveu:
  22. Maupa jeszcze nam nie podała ale lek o którym pisze Rybon pomógł zwierzętom po urazach u Biafry i Berni więc pewnie jest to to samo co u Maupy. Doddy - dziękuję za link. Andzia - bardzo dobry pomysł z przyklejeniem. Na pewno kupie w Obi albo w innnym dużym sklepie, bo trochę już wydałam na Adę :shake: i teraz muszę się liczyć z kosztami. RYBON - :Rose::Rose::Rose: Ada będzie w"Kundlu burym" dopiero za tydzień.
  23. Jeśli ma uszkodzony rdzeń to znaczy że ktoś ją rąbnął w ten kręgosłup, czy mogła się taka urodzić?
  24. Dziękuję Rybon! :modla::modla::modla: Po opróżnieniu pecherza przez pewnien czas nie posikuje ale już po ok. 15 minutach od odsikania pojawiają się plamki moczu. Czasem jest tak, że w pęcherzu nic nie ma, naciskasz i nic nie leci a za 10 minut jest już na podłodze plamka. Ona nie sika "ciurkiem" bo tak robi tylko na spacerze tylko tak palmi, po kropelce. Kiedy chce zrobić kupę zaczyna się wiercić, wtedy trzeba ja wynieść i ustawić w psiej pozycji "do zrobienia kupy" i wtedy robi kupę "normalnie" w jednym kawałku. Potem w domu już nie brudzi i nie popuszcza kału. Ma masaże w wannie, ale to jest zwykła wanna, łazienkowa, nie ma w niej zbyt dużo miejsca. Masaże robi jej Ania Marika i stara się trzymać Adę tak, żeby wisiała w wodzie (szeroki pas pod brzuchem) a druga osoba rusza jej łapami. Wykładziny nie mamy, ale nabędziemy. W takim razie zawieszamy na razie samotne spacery po parkiecie. Nie dostałam jej karty ze schroniska ale pożyczę i napiszę co dostawała. W książeczce zdrowia w dniu wypisywania ze schroniska miała wpisane (podano jej w tym dniu): kwas foliowy, witamina B1, witamina A+E, combivit, biostymina. Pomysł z brezentem świetny, dokładnie opisałaś co i jak ale gdyby ktoś jeszcze znalazł w internecie rysunek to będę wdzięczna.
  25. Ćwiczy na kocyku, a w klatce ma koce i kołdrę. Ale kilka razy dziennie jest puszczana luzem po parkiecie. Nie mamy dywanów ani wykładzin. W takim razie nie puszczać jej samej luzem? Na "adopcje" Adę wrzuciła Ruru.
×
×
  • Create New...