Frotka
Members-
Posts
3242 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Frotka
-
To musiałaby być bardzo, bardzo nowoczesna muzyka ;), bo Ady klasyka nie interesuje. Dużo bardziej interesuje ją słuchanie na przemian wysokich i niskich dźwięków, bez ładu i składu. Fiziu, dusza Ady jest wybitnie niewrażliwa, im większy łomot i hałas tym lepiej.
-
Powiem tak: potrafi normalnie chodzić ale woli ciągnąć tył.:loveu: Ostatnio bawi ją stanie na 4 łapach i obracanie się o 360 stopni. Potrafi raz albo dwa razy obrócić się w kołko bez tracenia równowagi.:multi: Na początku następnego tygodnia jedziemy na konsultację do Warszawy.
-
Paros - PW nie doszło. Aga-to - wiem, że zostawiłaś prześcieradła u Magdy H. Jeszcze nie odebrałam, ale wkrótce odbiorę. Ada przestała brudzić w domu, albo, mówiac inaczej: w końcu nauczyłam się jak zakładać pampersy.:roll: Od trzech tygodni używamy tego samego kocyka. Jest pobrudzony ale tylko w paru miejscach, błotem z łapek nie wytartych po spacerze. Nie zdążyłam jeszcze wykorzystać rzeczy od Doddy i myślę sobie, że pójdą z Adą jako wyprawka do nowego domu. Ogłoszenie Paros (Allegro) i wpis na stronie niechciane i zapomniane przynoszą efekty. Dużo ludzi pyta o Adę. Jedna osoba wydaje się zdecydowana. Prowadzimy rozmowy. Ada bez pampersa znacznie mniej plami niż na poczatku. Może chodzić po domu nawet do 2-3 godzin bez zostawiania plamek moczu. Kupa w domu wogóle już nam sie nie zdarza. Zużywamy coraz mniej pieluch od Wellington (co nie znaczy, że nie chcemy następnych :eviltong:). Zastanawiałam się co będzie, kiedy obcy pies, którego Ada ostrzegawczo oszczekuje podejdzie bliżej. Dzisiaj jeden podszedł i Ada bardzo się ucieszyła - wąchała go i machała ogonem.
-
Bardzo prosimy o pomoc dla schroniska w Harbutowicach!!!!
Frotka replied to Mraulina's topic in Już w nowym domu
[quote name='wtatara']to chyba ta pani co do mnie dzwoniła i mówiła że zna to schronisko[/quote] Tak, to Pani od Ciebie. Zgłosiła się z Twojego Allegro. [B][COLOR=red]Dziękuję za wszystkie ogłoszenia, które zamieszczasz.[/COLOR][/B] [B][/B] [COLOR=black]Patia - Winiary są bliżej niż Harbutowice. Ok. 30 km od Krakowa, w stronę Gdowa. Z Wieliczki miałabyś nawet blisko.[/COLOR] -
Koniec z pakowaniem Ady do klatki. Zapakować się nie daje. Zaczyna skuczeć, kwiczeć i szczekać dopóki jej sie nie wypuści. To samo gdyby zamknęło się ją w pokoju. Musi być tam gdzie ludzie, zawsze w centrum uwagi. W związku z tym non stop ktoś musi być w domu, żeby nie ściągnęła sobie czegoś na głowę.:cool3: A ściagać lubi...:roll: Lubi też stróżować. Dzisiaj rano równą godzinę spędziła na patrolowaniu ogródka. Obszekała z wysoko podniesionym ogonem wszystkie psy które przechodziły ulicą. W czasie gdy Adą opiekuje się Mama (od kiedy Potwór chodzi luzem robimy dyżury) Ada domaga się koncertów. Goni za Mamą po domu i żąda, żeby grała jej na pianinie. Kiedy Mama gra to Ada siada obok, nastawia uszy i słucha. Jeśli koncert jej zbyt krótki to domaga się bisów. :multi: Bardzo rzadko mamy włączony telewizor ale kiedy już go włączamy to Ada jest głównym oglądającym. W związku z cieczką wypada jej sierść. Tyle pracy na nic :roll:.
-
Katowice - oddam psa w dobre ręce . ma dom
Frotka replied to 28 kg szuka domu's topic in Już w nowym domu
Teraz pytanie czy 28 kg zostawia psa czy po prostu ma dosyć dyskusji na swój temat i rozwiąże problem inaczej. Obstawiam to drugie wyjście. Jeśli ktoś wystawia własnego psa do adopcji to znaczy, że sprawę przemyślał i wie już, że pies u niego nie zostanie. Dlatego czasami lepiej nie komentować tylko szukać psu nowego domu. -
Bardzo prosimy o pomoc dla schroniska w Harbutowicach!!!!
Frotka replied to Mraulina's topic in Już w nowym domu
Zgłosiła się bardzo sympatyczna Pani zainteresowana adopcją wilkowatej suki (chyba to osoba od [B]Mrauliny:Rose:[/B]). Pani mieszka w Krakowie, ma sznaucerowatego, łagodnego psa po ciężkaich przejściach. -
[quote name='ruru']OOOOO! To może już nie trzeba, ale zrobiłam Adzie jeszcze trochę inny plakat, wysyłam ci Frotko na PW Bardzo dziękuję, Ruru. :Rose::Rose::Rose: Plakaty jak najbardziej się przydadzą. Czy umiesz je wstawić w formie linków na forum? Są osoby zainteresowane Adą ale na razie jest to tylko "zainteresowanie". Jayo - jedziesz z Warszawy? Gdybyś mogła wziąć rzeczy do Paros to byłabym wdzięczna. Wyjadę po nie w Krakowie tam, gdzie Ci będzie pasowało.
-
Może to nie będzie potrzebne. Coś wisi w powietrzu ;) ale nic szybko się nie stanie...:p
-
Ada czeka......
-
My też :multi:, chociaż do "normalnego" chodzenia droga jest baaardzo długa.
-
Nie wysyłaj. Szkoda pieniędzy. Coś załatwimy, tylko nie wiem jeszcze co.:oops::roll:
-
Nowy Targ - młodziutki owczarek collie MA DOM :-)
Frotka replied to Camara's topic in Już w nowym domu
Gosiu - pisz do Ireny K. Jestem pewna, że Ci pomoże. -
Paros - :calus::modla::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose: Allegro świetne! Postaram się wykombinować jakiś tansport dla tych rzeczy w najbliższych dniach. :oops:
-
Andziu - (chyba) jadę sama i chyba nie będę samochodem, więc nie odbiorę przesyłki od Paros :cool1:. Tofik1 - DZIĘKUJĘ! Emilio - zacznijmy od gazet polskich.
-
Dziękuję za Allegro!!! Poczekaj z paczuszką. Będę w Warszawie w poniedziałek. Wyślij mi proszę swój numer telefonu.
-
I jakie są mniej więcej koszty tego badania?
-
Jakim badaniem można stwierdzić czy uszkodzenie jest odwracalne?
-
Agnieszka P. obiecała załatwić konsultację na sggw w dogodnym terminie i na pewno z tego skorzystamy. Na forum vegie zapowiedzieliśmy się już z wizytą w Warszawie. Nie wiem dlaczego :roll:, ale największe zaufanie mam do Rybon36, może dlatego że nigdy nie wiedziałam jej na oczy:eviltong:. Opisałam Jej dokładnie Adowy sposób poruszania się i Rybon jest dobrej myśli. Tak jak lekarze ze schronsika Rybon obstawia uszkodzenie rdzenia kręgowego wskutek potrącenia (teraz Rybon mnie napadnie, że przeinaczam jej wypowiedzi). W tym tygodniu zrobiliśmy po raz drugi usg brzucha. Wszystko ok. Być może posikiwanie jest na tle nerwowym, choć Ada nie wygląda na psa, który by się czegoś bał albo czymś denerwował. Pomocy finansowej nam nie trzeba, chyba że ktoś kupiłby Adzie nowy wózek, bo stary jest trochę mały. Przede wszystkim potrzeba nam domu. Wprawdzie Ada do Wielkiej Brytanii nie wjedzie (czy to prawda, że astowatych tam nie wpuszczają?) ale ludzie z Irlandii mają rodziny w Polsce więc jak najbardziej ogłoś ją, proszę.
-
A do Ciebie Rybon bym jej nie dała. :eviltong: Ada nie może mieszkać w zoo:loveu:
-
Niestety nie odważę się na sterylizację. Jak sobie pomyślę, że do tych wszystkich problemów które ma mogłaby jeszcze mieć komplikacje po narkozie i zabiegu to od razu robi mi się przykro.
-
Kraków: Mix bokserka - znowu w schronisku, potrzebna pomoc!
Frotka replied to Trop's topic in Już w nowym domu
Wydaje mi się, że ten Pan pasuje do Mordy. Widziałam jak z nią pracuje - spokojnie ćwiczą wszystko przez konsekwetne powtarzanie do znudzenia, aż Morda zaskoczy o co chodzi. Nie wyobrażam sobie, żeby mógł na nią krzyknąć a tym bardziej, żeby mógł ją uderzyć. Jednocześnie absolutnie nie jest to osoba którą Morda mogłaby zdominować. Pan Mordy pracuje jako ochroniarz, z psami (Morda jest psem domowym i nie chodzi z nim do pracy), w pracy ma do dyspozycji tresera i psychologa psiego. W razie kłopotów ma się do kogo zwrócić po pomoc. Na razie jednak większych kłopotów nie było. -
Dobrze by było gdyby była jedynym psem... A ja mam stado....
-
Problem właśnie w tym, że bardzo się przywiązuje a u mnie nie może zostać na zawsze, bo nie jestem w stanie poświęcić jej tyle czasu i opieki ile wymaga....:-(
-
Hop, hop! Kto zrobi Adzie Allegro, porządne od strony graficznej?