Jump to content
Dogomania

Frotka

Members
  • Posts

    3242
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Frotka

  1. Plama na głowie prawie zniknęła. Jest wielkości 5 mm.
  2. Rzeczywiście, dopiero na rękach robi się grzeczny. To jedyna metoda żeby nie atakował innych psów. Siedzi wtedy spokojnie i ogląda wszystkich z góry. Stan zdrowia Fobosa wygląda następująco: część psów w hotelu złapała kaszel kennelowy. Było to ok. 10 dni temu. Psy,w tym Fobos dostały wtedy antybiotyk. Fobos był badany, temperaturę miał w normie, trochę tylko kaszlał. Z czasem wszytkim psom kaszel przeszedł a Fobos kaszlał coraz bardziej. Poprosiłam o wizytę w hotelu kolejnego lekarza. Fobos temperaturę miał w normie ale dalej kaszlał wiec dostał kolejną porcję leków. Potem widziała go Pani Doktor która przyjechała szczepić tozowskie psy (ze szczepień oczywiście nic nie wyszło z racji infekcji). Poprosiłam ją żeby zerkęła też na Fobosa. Wyglądał dobrze, ale kaszlał. Wczoraj stracił apetyt a w nosi miał katar. Alya1 ( :Rose::Rose::Rose:) dała mi znać, że z Fobosem coś nie tak więc po południu wzięłam go do lecznicy. Dostał kroplówkę, został przebadany. Testy na choroby zakaźne wyszły ujemnie. Zrobiliśmy mu badanie krwi. Wyniki morfologii były w absolutnej normie, temperatura też (równe 38 stopni). Dziś poznaliśmy wyniki innych wskaźników z krwi - wszystko OK. Zrobiliśmy też (dzięki uprzejmości KTOZ które sfinansowało zdjęcia :Rose::Rose::Rose:) rtg serca i płuc. Płuca i oskrzela są czyste natomiast lewa komora serca jest znacznie powiększona. Pojechaliśmy w związku z tym do kolejnej lecznicy na ekg, gdzie podano też Fobsowi leki i koplówkę. Przy okazji Fobos spałaszował wszystkie możliwe gratisy jakie tylko znajdowały się w lecznicy i domagał się wiecej. Jutro o 18 jedziemy na kotrolę. Dzisiaj biedny Fobos tak się zmęczył udziałem w róznych badanich i siedzeniem w kolejkach że w drodze do hotelu zasnął u mnie na rękach. Wstępne wyniki sa takie: Fobos ma zapalanie górnych dróg odechowych i przerośnię serce. Bardzo możliwe, że rozłożył go nie tyle kaszel ile upały i kłopoty z krążeniem. Gdzie w Krakowie można zrobić echo serca?
  3. [B][COLOR=red]Karusiu, Agamika - dziękuję.[/COLOR][/B] Rozglądałam się za Wami po wyjściu ze schroniska ale chyba odeszłyście gdzieś dalej.
  4. Potwierdzam. Widziałam wieeeelki worek karmy przytachany przez karusię i agamika. Wilczyco - jeszcze raz bardzo Ci dziękuję! Karusiu, Agamika - dziękuję za spacery z Rexem i Tobi!
  5. [B][COLOR=red]Dziękuję Ci bardzo![/COLOR][/B] Postaram się zrobic nowe zdjęcia ale najpierw muszę pożyczyć od kogoś aparat, bo mój wszystko rozmazuje.
  6. [B][SIZE=3][COLOR=red]Dziękuję Wam bardzo![/COLOR][/SIZE][/B] Na razie nikt nie dzwoni ale czasem lepiej poczekać żeby znaleźć naprawdę dobry dom. Fobosowi wyskoczyła na głowie łysa plama. Dzięki czujności alya1 po namierzeniu plamy zrobiliśmy zeskrobinę i teraz Fobos bierze maść przeciwgrzybiczą. Może to od spadku odporności - trochę kaszlał i dostał na to antybiotyk.
  7. [quote name='oktawia6']teraz widzę-mniejsze ale już widzę-Frotka-zobacz na mój banerek: Lisek to kopia Orzeszka! [/quote] Rzeczywiście są podobne, z tym że Orzeszek jest większy a Lisek jest bardziej rudy i ma w stosunku do reszty ciała dłuższe nóżki.
  8. Zdjęcia nie sa dobrze zrobione. Robiłam je ze zbyt bliskiej odległości. Wydaje się że Lisek jest większy, tym bardziej że siedzi na rękach u drobnej osoby. W rzeczywistości jest wielkości chihuahua'y.
  9. Lisek waży dokładnie 2,5 kg a w dacie wzięcia z przytuliska ważył 1,6 kg. To jest bardzo, bardzo stary piesek. Pod gęstym futerkiem kryje się szkielecik.
  10. Tak. Napisałam o tym na wątku Rexa. Bardzo, bardzo dziękujemy. Tobia powoli oswaja się ze schroniskowym szpitalem. Dzisiaj była dużo mniej nieśmiała.
  11. Mogę zamieścić większe, ale na mniejszych lepiej widać. Mam uszkodzony aparat i w większej rozdzielczości wyjdzie nieostro.
  12. [quote name='Murka']Podnoszę Foboska :roll: Czy jest nim jakieś zainteresowanie? Na kogo podawać kontakt w ogłoszeniach?[/quote] Dziękuję. Nie ma żadnego zainteresowania. Podawajcie proszę kontakt na mnie: [EMAIL="adopcje@gazeta.pl"]adopcje@gazeta.pl[/EMAIL] 012 637 48 79
  13. Byłabym bardzo wdzięczna za ogłoszenia. Lisek jest w domu tymczasowym od prawie dwóch miesięcy. Ogłaszaliśmy go na różne sposoby (poza internetem) ale nie przynosło to żadnego efektu.
  14. Widziałam go dzisiaj. Jest bardzo towarzyski. Będzie wspaniałym towarzyszem, oddanym w całości swemu opiekunowi. [B][SIZE=3][COLOR=red]Karma dotarła. Dziękujemy, Wilczyco![/COLOR][/SIZE][/B]
  15. [IMG]http://images29.fotosik.pl/246/7cbf0235b4b0ed2e.jpg[/IMG] Lisek jest bardzo wiekowym pieskiem. Waży tylko 2 kg. Ma bardzo miły charakter. Przez długi czas przebywał w przytulisku w Harbutowicach. Wcześniej 5-krotnie zmieniał właścicieli. Za każdym razem trafiał do starszych osób które, gdy zaczynały chorować, przekazywały go innym starszym osobom. Lisek nie wymaga od opiekuna wiele wysiłku. Straczy mu własny kącik i trzy krótkie spacery dziennie. Jest bardzo spokojny i cichutki. Na jednym oku ma starczą zaćmę. Choruje na serce, w związku z czym musi codziennie zażywać leki. Pokryjemy koszty leków i leczenia Liska do końca jego życia. Kontakt w sprawie adopcji: [EMAIL="adopcje@gazeta.pl"]adopcje@gazeta.pl[/EMAIL] [IMG]http://images29.fotosik.pl/246/5698ea3cba6a0de2.jpg[/IMG]
  16. Ja będę jutro. Najprawdopodobniej przywiozę nową dostawę rezydentów:shake:, chyba że zgłoszenie o interwencji się ne potwierdzi. Dowiem się o numer identyfikacyjny Tobii i zapytam czy Rex dostał karmę. Głównym opiekunem Tobii i Rexa jest chyba Pani Ania. Mówiłam Jej, że moze przyjść karma dla psów.
  17. Dzięki Foksi Gucio był w Gazecie z moim numerem telefonu. Nikt nie zadzwonił :shake:.
  18. Ma apetyt, często je, robi normalne kupy. Psychicznie jest smętna. Cieszy się na widok opiekunki, obcych w pierwszym momencie się "wstydzi", spuszcza głowe i przyciska się do ściany.
  19. Odpowiadam zbiorczo: trafiła do schroniska 8 lipca 2008r, po południu. Jest już po pierwszym odrobaczeniu. Schronisko ma finanse na to, żeby ją porządnie przebadać. Ręczniki, koce itd zawsze się w schronisku przydadzą. Stan psa wynika w dużej mierze z zagłodzenia a po części z jego wieku (12 lat). Suka należała do starszej, nie w pełni sprawnej kobiety która od dawna nie wychodziła z mieszkania, nie wyprowadzala psa i bardzo słabo go karmiła. Zresztą sama też nie jest w dużo lepszym stanie.
  20. [quote name='Yorija']Dlaczego pomoc finansowa nie może być? Czy schron nie mógłby sam kupić takiej karmy?[/quote] Pomoc finansowa dla suki nie jest potrzebna, chyba [SIZE=1][SIZE=2]że chcecie zbierać na hotel ale może znajdzie się nieodpłatny dom tymczasowy. Schronisko nie kupi karmy. Trzeba ją samemu przywieźć.[/SIZE] [/SIZE]
  21. Piękna, błyszcząca sierść. Nie myślałam, że będzie aż tak dobrze. Trzymam kciuki za basen. Jak relacje Ady z Waszym Pierwszym Psem?
  22. Widocznie kogoś jej dokwaterowano. Byłam w sobotę po południu i była wtedy sama ale ciężko znosiła samotność. Po wypuszczeniu z izolatki machała ogonem do innych psów więc może lepiej że jest z drugim ziwerzakiem.
  23. [SIZE=4][COLOR=red][B]Agamika - dziękuję Ci bardzo za wątek na owczarku.[/B][/COLOR] [/SIZE]Na Twoich zdjeciach wyszło to, co nie wyszło na moich. Napisz proszę ludziom z owczarka żeby nie zbierali na tego psa. Ewentualnie ktoś mógłby podesłać mu do schroniska karmę. Tobia siedzi w jedynce, bez innych ziwerząt więc wydaje mi się, że nie ma sensu przenosić jej do hotelu, tym bardziej że byłby to dla niej kolejny stres. Trzeba natomiast bardzo pilne szukać jej domu docelowego.
  24. Nie odpisałam sobie numeru jaki jej nadano. Trzeba zapytać w schronisku po dacie przywiezienia (8 lipca 2008 z interwencji Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami). Była przywieziona razem z Rexem więc pewnie ma numer o jedną cyfrę wyższy lub niższy ale trzeba to jeszcze sprawdzić.
  25. Najprawdopodobniej suka nie ma niczego zakaźnego.
×
×
  • Create New...