Jump to content
Dogomania

Frotka

Members
  • Posts

    3242
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Frotka

  1. W szoku to była Lisica jak Fobos zgarnął jej porządną budę.:oops::oops::oops:
  2. Jest dużo chętnych na Rexa. Dzwonią do schroniska, zostawiają adresy. Wszystko dzięki Waszym ogłoszeniom. Każdy dom będzie dokadnie sprawdzony, aż znajdzie się ten odpowiedni. Wygląda na to, że Rex nie musi szukać domu tymczaoswego i po podleczeniu trafi od razu do własnego domu.
  3. Bazyl już u Ursy. Miał tam trafić po niedzieli, razem z Kobix, jednak Wellington musiała w pilnej sprawie rodzinnej wyjechać do Wiednia. Chciała zostawić Bazyla u mnie ale ja wyrzuciłam go dosłowie na bruk, czyli wysłałam przesyłką ekspresową w okolice miejsca w którym pracuje Ursa. Ursa miała duże wątpliwości, czy może wziąć Bazyla bez zgody Kobix, ale z racji z tego, że pies nie miał gdzie się podziać nie mogła mi odmówić. Kobix do całej sprawy odniosła się ze zrozumieniem i zaakceptowała wcześniejsze przekazanie Bazyla Ursie. Oczywiście Ursa i Kobix muszą jeszcze podpisać umowę adopcyjną, bo Bazyl pojechał do Ursy bez dokumentów.
  4. Wysłałam zdjęcia Fobosa dwóm sprawdzonym osobom, które podesłała mi Foksia ale nie odpisali. Ayla - w innym wątku widziałam Twoje zdjęcie. Objemujesz na nim F. Nie mogę go teraz znaleźć. Jesli możesz wstaw go na tym wątku. Może zdjęcie z człowiekiem bardziej przemówi do potencjalnych adopctujących niż zdjęcie samego psa.
  5. To jest TEN Frędzel czy następny o tym samym imieniu?
  6. Do schroniska napewno by nie wrócił. Po 2 miesiącach nadawałby się pewnie do hotelu a może znalazłby się wcześniej dom.
  7. Mamy wyniki badań na grzyby - ujemne. Fobos (poza przerośniętym sercem) jest zdrowy i gotowy do adopcji tylko domu nie widać....
  8. Zgłosiła się osoba, która chce przechować dowolnego, spokojnego psa przez najbliższe dwa miesiące. Trzymajcie kciuki! Zaproponuję Rexa albo Tobi ale z uwagi na to, że czas przechowania jest ograniczony chyba lepiej Rexa bo Tobi nie znajdzie tak szybko domu.
  9. Nie byłam od piątku u Fobosa ale od Foksi wiem że wszystko z nim w porządku. Jeszcze raz dziękuję Ayla1 i Foksi. W środę pokażemy się kontrolnie lekarzowi. Wygląda na to, że Fobos zakonczy leczenie. Zostanie nam tylko do zrobienia echo serca ale to za jakiś czas, bo przez Fobosowe chorowanie krucho stoję z finansami.
  10. Agata69 nie pisała w tym wątku szczegółów ale włożyła bardzo dużo wysiłku w sprawę Bosmana. Tego, co nie udało się Policji, gminie, schronisku ani mnie dokonała jenoosobowo, z pomocą dzieci. Po różnych nie zawsze przyjemnych doświadczeniach z ludźmi z tego forum do nowych kontaktów podchodzę z dużą rezerwą. Kiedy Wellington powiedziała mi że jest ktoś z Włocławka kto mógłby pomóc zastanawiałam się, co z tego kontaktu wyjdzie... Wyszła Agata69 czyli jedna z sympatyczniejszych i bardziej zapalonych osób z dogomanii jakie udało mi się poznać. Jeśli możecie w jakikolwiek sposob pomóc Agacie, przede wszystkim w adopcjach, nie zastanawiającie się tylko pomagajcie. Agata jest niesmowitą osobą. Działa o własnych siłach, jednoosobowo (nie licząc wsparcia ze strony dzieci) i dokonuje cudów. Jeszcze raz bardzo, bardzo, bardzo dziękuję!
  11. [B][COLOR=red]Agata ma psa!!!![/COLOR][/B] [B][/B] Pilnie szukamy transportu do Katowic, do ludzi którzy zgodzili się go zaadoptować. Pies podobno jest przerażony i próbuje kąsać ale tych ludzi to nie zraża. [COLOR=red][B]Bradzo, bardzo, bardzo dziękuję Agacie69.[/B][/COLOR]
  12. Próbowałyśmy ale nic z tego nie wyszło, bo w programie mogą być pokazywane tylko psy które nie stwarzają zagrożenia dla ludzi i zwierząt. [B]Dziękuję Alya1[/B] za weekendową opiekę nad Fobosem. Dzisiaj jest u niego [B]Foksia.[/B]
  13. Musimy zintensyfikować szukanie domu dla Fobosa. Po kilku telefonach na początku i jednym zupełnie chybionym zgłoszeniu dwa tygodnie temu, zapadła głucha cisza. [B][COLOR=red]Andzia[/COLOR][/B] :multi:zrobiła nam allegro, [COLOR=red][B]Murka[/B][/COLOR] :multi:odświeżyła ogłoszenia ale potrzebne są nowe pomysły. Czy ktoś mógłby pomóc? Może ktoś z Krakowa mógłby zrobić Fobosowi nowe plakaty? W ogłoszeniach piszcie prosze, że Fobos jest psem domowym a adpcja ogranicza sie do Krakowa i okolic (chyba że chcecie żebym przekazywała Wam zgłoszenia spoza Krakowa) .
  14. Bez zmian, poza tym, że przywiązała się do schroniskowych opiekunów. Szkoda żeby ostatnie lata spędziła w schronisku.
  15. Dziś odbyła się ostatnia wizyta Fobosa w lecznicy :multi: W związku z tym nie szukam już kogoś, kto zastapi mnie w weekend. [COLOR=red][B]Bardzo dziękuję jak zawsze niezawodnej [SIZE=4][U]ayla1[/U][/SIZE] i panu Andrzjowi M., za to że chcieli pomóc podczas mojej nieobecności. Bardzo dziękuję dr Sabinie Galganek i (w awaryjnych sytuacjach) lekarzom z krakvetu za leczenie Fobosa.[/B][/COLOR] [B][/B] [COLOR=black]Fobos był dziś w świetnej formie.:loveu: Chrumkanie zdiagnozowano ostatecznie jako zespół nadwrażliwej tchawicy po przebytym kaszlu kennelowym, co podobno powinno minąć. Dziś zakaszlał może 2 razy w ciągu 6 godzin które razem spędziliśmy. Czekamy jeszcze na wyniki grzybów i musimy zrobić echo serca.[/COLOR] Ponad wszelką wątpliwość Fobos był psem domowym. Był dziś u mnie przez chwilę. Skuczał żeby wypuścić go do ogródka na podsikiwanie krzaczków, zwinął się w kłębek na kanapie a kiedy czyściłam coś odkurzaczem podstawiał się do czesania.
  16. Wysyłam Wam kontakty przez PW. Przez najbliższe dni nie będe wchodzić na forum. Jeśli coś się jeszcze pojawi wyślę Wam na początku następnego tygodnia. Lisek na nadal nieobsadzony. Pani która najbardziej mi się spodobała szuka kastrata a pozostałym przeszkadzał zaawansowany wiek.
  17. Były kolejne dwa telefony. Jednej osobie wogóle nie dałabym psa a drugi kontakt mogę odstąpić, do sprawdzenia i ew. rozważenia. Pani mieszka z w Krakowie. Szuka maleńkiego pieska (tak żeby zmieścił się w jednopokojowym mieszkaniu) ale piesek musi być dużo młodszy od Liska.
  18. Chyba od serca ale nie można też wykluczyć innych przyczyn, bo wszystko zaczęło się od przeziębienia. Wcześniej Fobos był "normalny", niezależnie do pogody a komorę musiał mieć powiększoną od dawna. Jeszcze nie zrobiliśmy echa. Na razie wyszła tylko ta powiększona komora.
  19. Chyba wolałaby żeby to samiec był kastrowany. Nawet gdyby nie skorzystał z tego Lisek to kontakt wart jest sprawdzenia pod kątem innego psa, bo Pani zrobiła na mnie dobre wrażenie. Przekazałam numer tej Pani Folen (autor ogłoszenia z którego zgłosiła się ta Pani). Gdyby Lisek nie szedł do tego domu to trzeba spróbować zareklamować innego psa.
  20. Był pierwszy telefon o Liska :multi::multi::multi: Chyba z Allegro. Bardzo miła Pani :multi::multi::multi:. Pytała o kastrację, bo ma małą suczkę. Lisek niestety nie kastrowany. Uprzedziłam ją że to "wrak" psa. Wygląda na to, że jej to nie odstrasza.
  21. Będzie naprawdę pieknym psem. Spełnia wszystkie kryteria swojej rasy.
  22. [quote name='sleepingbyday']czy on takie rzeczy (jak dłuższe spacery, inny pies w domu, albo kot) znosi spokojnie, czy dostaje ułańskiej siły i zgrywa twardziela. stąd pytanie o to, czy jest spokojny, czy serce bardzo ma słabe, czy ujdzie w tłoku. dokłądnie nie wiadomo, czy to jest 14 czy np. 9 lat?[/quote] Bradzo spokojnie znosi towarzystwo innych zwierząt, ignoruje je. Jeśli inne zwierzaki są namolne a Lisek się ich przestraszy to drepta w jakiś cichy kącik albo pokazuje żeby wziąć go na ręce. Co do wieku - wiadomo że ma co najmniej 14 lat. Nie jest kastratem i nie można go już kastrować z racji wieku i zniszczonego serca. Inne ogłoszenia Liska są na stronie Gazety Wyborczej, na vegie.pl i na stronie która jest w moim podpisie. Więcej ogłoszeń nie ma.
×
×
  • Create New...