Jump to content
Dogomania

Frotka

Members
  • Posts

    3242
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Frotka

  1. Isadoro - Allegro jest naprawdę piękne. Wysłałam link do znajomych,żeby rozsyłali dalej. Po TAKIM ogłoszeniu na pewno ktoś zadzwoni.
  2. Wyczyściłam pw. Salibinka przesłała mi mail do ludzi którzy chcieli Bazyla. Napisałam do nich ale wątpię żeby nadal byli zainteresowani. Czy Bazyl ma plakaty a jesli nie to czy ktoś mógłby mu je zrobić? [B][COLOR=red]Isadoro - dziękuję![/COLOR][/B]
  3. Będę u niego jutro. Ostatnia widziała go Wilczyca.
  4. [B][SIZE=4][COLOR=red]Dziękujemy za ogłoszenie.[/COLOR][/SIZE][/B] Niestety nikt nie zadzwonił :(
  5. Decyzje kolektywne oznaczają oczywiście "zaakceptowanie" ktore uważam za niezbędne, tak w przypadku Kobix ktora uratowała Bazyla ze schroniska jak i Salibinki, która poświęciła mu dużo czasu. Kobix - nikt nie jest w stanie zagwarantować brak zwrotu. Możemy się tylko starać zeby zmniejszyć takie ryzyko.
  6. Z Wellington możemy sprawdzić potencjalny dom ale nie będziemy decydowac, bez Ciebie i Salibinki, o adopcji. Jeśli ktoś inny poczuwa się do decydowania o Bazylu to niech się wcześnie ujawni, żeby potem nie było że kogo pominęłyśmy. Nie chcemy być potem wymieniane na tym wątku w dziwnych kontekstach więc lepiej wcześniej ustalić zasady.
  7. [quote name='Isadora7']Ja bym poprosiła o kontakt jaki mam wstawić do allegro.[/quote] 012 637 48 79 [EMAIL="adopcje@gazeta.pl"]adopcje@gazeta.pl[/EMAIL] [SIZE=3][COLOR=red][B]Dziękuję![/B][/COLOR][/SIZE]
  8. Salibinko - skontaktuję się z Tobą w sprawie adopcji Bazyla. Sprawdzimy ten kontakt i oczywiście poinformujemy Ciebie i Kobix o tym co z tego wyszło i na pewno nie wydamy Bazyla do kogoś kto nie będzie odpowiadał Kobix albo Tobie albo jakimkolwiek innym osobom które czują się za Bazyla odpowiedzialne i mają mają uzasadnione podsatwy do tego, by czuć się z tym psem związane. Nie chcę rozstrząsać na tym wątku spraw innych niż te które wiążą się z adopcją Bazyla, niezależnie od tego co o tych sprawach myślę.
  9. [quote name='kobix']chętnie skasuje swój post,jeśli tylko wpadnę na to ...jak. to nie wycieczki personalne(przyznaję byłam wczoraj zdenerwowana całą tą sytuacją )ale ........[/quote] Ten post też skasuj w końcowej części, jeśli możesz. Jeśli nie możesz skasować postu edytuj go w ten posób, że go wykropkujesz.
  10. [quote name='Isadora7']Frotka jestem spokojna skoro Ty czuwasz.[/quote] Ja nie czuwam, nie miałam i nie mam żadnego wpływu na losy tego psa. Obecnie jest u kogoś kogo znam (z braku innego miejsca), ale kto i gdzie go stamtad zabierze tego nie wiem. Mogę dopiero wziąć Bazyla, bez zreczenia, na zasadzie ustnej umowy mojej z Kobix ale chciałabym wtedy, żeby ten wątek miał czysto adopcyjny charakter. Bazyla mogłabym przejąć dopiero za dwa tygodnie, bo tyle potrzebuję na dezynfekcję domu po szczeniakach z parwo z ktorych ostatniego wydaję dopiero dzisiaj (o ile ludzie go wezmą i nie zwrócą). Do tego czasu musiałby siedzieć u Pani Ani.
  11. Jeśli akceptujecie moją propozycję, ktora i tak jest już wprowadzona w życie to skasujcie wzajemne wycieczki personalne na temat dzieci, stanu zdrowia itp.
  12. Z uwagi na to że nikt z nikim nie może się dogadać i niedługo będziecie ciągać się po sądach za zaniesławienia a pies i tak siedzi u mojej znajomej od ktorej musimy go gdzieś zabrać umówmy się tak, że przejmuję opiekę nad Bazylem bez zrzeczenia ze strony Kobix.
  13. Kobix chyba jeszcze nie dojechała do domu, do Końskich....
  14. [quote name='Frotka']W takim razie brakuje tylko decyzji Kobix. Jedno jest pewne - u Pani Ani Bazyl nie może być zbyt długo.[/quote] Tzn. brakuje też jeszcze decyzji Wellington, bo zdaje się zdecydowałam z pośpiechu za Xenię :oops: Urso - powiem tylko że otrzymywałam w killkuminutowych odstępach sprzeczne informacje od Ciebie i od Kobix. Żałuję, że wciągnęłam się w sytuację nie dotyczącą mojego psa tym bardziej, że teraz Bazyl okupuje dom znajomej której uprzejmości nie chciałabym nadużywać . Kocur może przestanie znaczyć, jeśli poczuje że odzyskał terytorium.
  15. W takim razie brakuje tylko decyzji Kobix. Jedno jest pewne - u Pani Ani Bazyl nie może być zbyt długo.
  16. [quote name='jotpeg']zle to wyglada. Wellington, ratuj Bazyla!!!!!!!![/quote] Wellington nie bardzo ma jak ratowac Bazyla tym bardziej, że sprawa Bazyla wywołuje duże emocje i każdy krok osoby która go weźmie będzie szeroko komentowany. Sprawa Bazyla jest kolejnym przykładem na to, że o losach psa powinna decydowac tylko jedna osoba. Salibinko - wiemy, że po raz kolejny proponujesz Bazylowi DT i czekasz na niego ale obawiam się, że Kobix nie zrzeknie się Bazyla na rzecz toz. No chyba że zgodzi się zrzec na rzecz Wellington...
  17. Hamuj na zakrętach, błagam....
  18. Sprawa z Bazylem jest naprawdę poważna. Ten pies autentycznie nie ma się gdzie podziać.
  19. [quote name='wellington'] Frotko teraz wiesz czemu ja badam potencjalny domek na moj sposob [/quote] "Sposobu badania domu" przez wellington nikomu nie życzę :shake:.. A intercity z Czernichowa był tylko za Franiszka Jozefa zlikwidowali.
  20. [quote name='DIF']Nawet nie wyobrażam sobie co czuje w tej chwili Bazyl!! :placz::angryy: Wiem z doświadczenia, że takie przerzucanie psa z miejsca na miejsce rujnuje jego psychikę.... [/quote] Dlatego próbowalam wdrozyć w życie wspołpracę na linii Kobix-Salibinka-Wellington, żeby pies nie miał kolejnych zmian. Wprawdzie nie mam nic wspólnego z tym psem i w żaden posób o nim nie decyduję, ale żal mi go.
  21. Mówiłam Ursie, żeby izolowała koty przez pierwszą noc ale okazało się, że koty zamykane są na noc w łazience. Bazyl ostatecznie trafił do Pani Ani K. Jest to rowiązanie bardzo tymczasowe. Pani Ania przyjęła Bazyla tylko z uwagi na mnie ale nie ma warunków na dłuższe przechowywanie go. Bardzo proszę, żebyście z całych sił szukali Bazylowi domu, jak najszybciej.
  22. Obecnie przebywa pewnie w busie, na trasie Czernichów-Kraków. Jest z nim Kobix, która nie ma go gdzie umieścić.
×
×
  • Create New...