Jump to content
Dogomania

Frotka

Members
  • Posts

    3242
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Frotka

  1. Co rozumiesz pod skrótem UM? Z tego co mi wiadomo wszelkie pisma w sprawie Kamieńca trafiały do organów, do których powinny trafić zgodnie z Kodeksem postępowania administracyjnego i innymi ustawami z zakresu prawa administracyjnego. Odwołania od decyzji i zażalenia od postanowień trafiały do organu wyższego stopnia, też tak jak wynika to z kodeksu postępowania administracyjnego. Zresztą nawet jeśli pismo trafiłoby do niewłaściwego organu ma on obowiązek przekazać go organowi właściwemu (art.65 par. 1 kpa).
  2. Kontrola dopiero w następnym tygodniu, z uwagi na nawał interwencji.
  3. Nie masz mi za co dziękować, bo sama go w ten dom "wrobiłam". Nic mi też nie wysyłaj ani nie zakładaj żadnych skarpet. Jeśli cokolwiek będzie potrzebne, dam znać. Odnośnie hotelu - oczywiście, że psy wychodzą na spacery. W Krakowie mamy bardzo prężny wolontariat więc Ares nie będzie sam. Wolonatariusze są w hotelu codziennie, popołudniami, a rano (i oczywiście po południu też) są pracownicy. W grę wchodzi też kojec u koleżanki (ten o którym myślałyśmy kiedyś dla Bosmana) ale skoro KTOZ zgodziło się sfinanswoać hotel to wydaje mi się to lepszym rozwiązaniem, również z uwagi na kontakty z ludźmi, które w hotelu będą częstsze. Dzięki Foiksi i Dżekusiowi Ares w ciągu najbliższych dni będzie w Gazecie Krakowskiej. Jeśli to nie pomoże to pokażemy go w programie telewizyjnym "Kundel bury i kocury". Nie powinine długo czekać na dom, który oczywiście sprawdzimy na tyle na ile dom da się sprawdzić. Na razie priorytetem jest odbiór Aresa, co może wcale nie być proste.:roll:
  4. I chwała Ci za to, że rozwozisz karmę. Nie znam układów w Waszym toz i poza wymianą kilku maili nie znam Pana Kawskiego (w przeciwieństwie do Pani Śmigielski która jest mi dosyć dobrze znana) , ale nie mogę się zgodzić z opinią, że sprawę Kamieńca dałoby się rozwiązać, gdyby prowadził ją ktoś inny niż Pani Śmigielski i Pan Kawski. Im więcej osób włączy się w tę sprawę tym lepiej i im mniej będzie się dyskredytować osoby które cokolwiek robią też tym lepiej dla tej sprawy.
  5. Nie rozumiem: trzepie Cię i nie z tym nie robisz,bo "nie toz to prowadzi"? Odnośnie bram Kamieńca doskonale wiem jak wygladają i doskonale wie to Ksera która kilka miesięcy temu pojechała z ramienia KTOZ na prośbę gminy Kamieniec żeby przejąć psy, których ani gminie ani Policji nie udało się wtedy odebrać. Pan Kawski pokazał się w tv.... To rzeczywiście jest powód dla którego warto atakowac go na wątku.
  6. Nie dodzwoniłam się ale dodzwoniła się Pani Kierownik z biura KTOZ. Rozmawiała z dziećmi tego Pana i z żoną. Dzieci są przeciwne oddawaniu Aresa a Pani płacze i mówi, że Ares nadaje się do domu. Wygląda na to, że o wyprowadzce Aresa zdecydował ten Pan. Najprawdopoodbniej sami dowiozą psa do Krakowa. [B][COLOR=red]Budrysek - bardzo dziękuję.[/COLOR][/B] Na razie bądź w pogotowiu ale chyba nie trzeba bedzie go wieźć.
  7. Nie wiem czy zajarzył. Na razie nie odbiera telefonu. BUDRYSEK - zwrócę Ci koszty benzyny gdybyś przyjechała. Wysyłam Ci przez pw kontakt do mnie. Elza - działam błyskawicznie, bo był to dom z mojego polecenia. Niestety.
  8. Pozgłaszam faceta w schroniskach w małopolsce. Mam zgodę Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami na wzięcie Aresa na koszt Towarzystwa do hotelu w Krakowie. Czy ktoś może go przewieźć na trasie Żywiec - Kraków? Jeśli nie to ja się jakoś po niego pozbieram ale ponieważ sprawa jest pilna dobrze by było gdyby ktoś zabrał go jak najszybciej.
  9. [quote name='Charly']podsumuje dla siebie raż jeszcze i poprawcie jesli się myle: psy moga zostac legalnie odebrane, ale tylko pod warunkiem, ze będa umieszczone w jakiejs fundacji, nie w prywatnym Dt. Będa leczone i karmione przez 12 miesięcy, a potem mają wracac na zamek?[/quote] Nie mylisz się. Jest tak jak piszesz.
  10. Oby......:shake::shake::shake:
  11. Cóż mają Wasze wenętrzne sprawy do sprawy Kamieńca? [B]Ile macie domów i kiedy odbieracie psy?[/B] Jeśli wiecie jak to zrobić i macie ku temu możliwości to nie rozumiem dlaczego nie działacie. Wypowiedz typu "bo działa już Pan Kawski" świadczy tylko o tym, że na pierwszy plan wysuwają się rozgrywki personalne a nie zwierzęta.Jak możecie pomóc to pomagajcie, a jak nie możecie - nie krytykujcie tych którzy coś robią.
  12. Czyli - nie wiesz ile masz domów i nie zamierzasz odbierać psów, chociaż możesz zrobić to tak samo jak może Pani S i Pan K.
  13. [B][COLOR=red]Dziękuję, Andziu.[/COLOR][/B]
  14. Mateo, podaj konkrety (ile domów i gdzie), bo na razie nikt z Was ich nie podał i Twoja wypowiedź przypomina wspomniane przez Ciebie bla, bla, bla. Demi, dlaczego nie odebrałaś jeszcze tych psów skoro macie domy?
  15. To znaczy ile domów i gdzie znalazła demi? Żaden z tych domów nie był na spotkaniu w gminie. Zresztą osoby prwatne nie mogą przyjąć tych psów. Sprawa jest prosta - macie domy - można się zwrócić o wykonanie decyzji.
  16. Żeby tylko znalazł dom... Ogłoszę go w tym kubraczku. Może dzięki kubraczkowi ktoś zwróci na Fobosa uwagę :roll:.
  17. Załatwię odrobaczanie ale dopiero w następnym tygodniu. W weekend musicie mi o tym przypomnieć.:loveu: Smycze i obroże będą chyba już jutro. Czy Kora dostaje mokre jedzenie (tzn. nie czy Wy jej dajecie tylko czy hotel jej kupuje)?
  18. Licząc ze szczeniakami ok. 40. Psy nie mogą trafić (przynajmniej formalnie) do prywatnych osób tylko do organizacji. Prawie wszystkie będa wymagały pomocy medycznej. W dużej części przypadków potrzebna będzie też intensywna socjalizacja.
  19. Więcej, koniecznie więcej!
  20. Jednym słowem -zamiast bić pianę na forum - macie konkretne zadanie: znaleźć organizację, która weźmie psy na swój koszt na okres 12 miesięcy, nie wydając ich w tym czasie do adopcji a jednocześnie doprowadzi do wydania w tym czasie prawomocnego wyroku w którym sąd orzeknie przepadek zwierząt. To jest jedyna droga do udzielnia psom doraźnej pomocy.
  21. Piękny! Jesteś szalona :evil_lol:
  22. Fobos jest w hotelu. Ma zadaszony i zabudowany z 3 stron boks i solidną, ocieploną budę wyłożoną wcześniej kocami a teraz kołdrą od Foksi.
  23. Jeśli znajdziecie organizację, która przyjmie na swój koszt kamienieckie psy na okres 12-miesięcy to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zwrócić się o wykonanie decyzji i odebrać psy wspólnie z Policją i gminą.
  24. [quote name='magda222']Ja już nic z tego nie rozumie... To dlaczego ich nie odebraliście tym bardziej,ze były załatwione miejsca dla nich?![/quote] Decyzja od obiorze przewidywała odbiór na okres 12 miesięcy z późnieszym obowiazkiem zwrotu właścicielowi. Czyli - wójt wydaje decyzję, Krakowskie Towarzystwo bierze psy (w całości na swój koszt), karmi, leczy i tak przez 12 miesięcy, po czym, po odkarmieniu i podleczeniu, zwraca właścicielowi, któremu (przynajmniej w początkowej fazie trzymania zwróconych psów) nie możnaby udowodnić znęcania (a tym samym doprowadzić od ponownego odbioru zwierząt) ponieważ psy wróciłyby odpowiednio zadbane. Jednym słoqem wrócilibyśmy do punktu wyjścia tylko z 12 miesięczną przerwą. Teoretycznie gdyby w okresie tych 12 miesięcy zapadł prawomocny wyrok skazujący w którym orzeczono by przepadek psów to psy nie wróciłyby do poprzedniego właściciela. Problem tylko w tym, że w tak krótkim terminie prawomocny wyrok nie miałby szans zapaść, zwłaszcza mając na uwadze, że właściciel psów ma w zwyczaju odwoływać się od niekorzystnych dla siebie wyroków. Po wzięciu psów szanse na wynegocjowanie zmiany treści decyzji (w zakresie anulowania tego 12 miesięcznego terminu) byłyby znikome, ponieważ gmina nie miałay żadnego interesu w tego typu zmianach. Wzięcie tylu chorych psów jest sporym wydatkiem, który można ponieść tylko wtedy, gdy ma się pewność, że ten wydatek w 100 proc. spełni zakładane cele (w tym przypadku - skutecznie pomoże zwierzętom).
×
×
  • Create New...