Jump to content
Dogomania

Frotka

Members
  • Posts

    3242
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Frotka

  1. Więcej informacji będzie mieć Ksera, bo to ona spotka się za kilka dni z osobą zainteresowaną adopcją bernardynów. Ta osoba przylatuje specjalnie po to, żeby osobiście porozmawiać o adopcji, co jest oczywiście dużym plusem ale może się okazać, że z uwagi na wydłużone formalności sensowniej będzie wydać psy do adopcji w Polsce.
  2. Jeśli adopcja się uda bernardynka i szczeniak wyjadą do Wielkiej Brytanii... prywatnym samolotem :crazyeye: . Zaadoptuje je osoba kóra zgłosiła tę interwencję i od lat działa na rzecz ochrony praw zwierzat w Anglii.
  3. Z tego co wiem ma guzy na drogach rodnych i stąd decyzja o sterylizacji.
  4. Jest osoba zainteresowana adopcją. Na razie opłaca bernardynce hotel. Co do adopcji wszystko wyklaruje się dopiero za kilka tygodni. Zresztą i tak na razie nie można rozdzielić jej ze szczeniakiem (ostatecznie jest tylko jeden).
  5. W poniedziałek bernardynka została przewieziona ze szczeniakami do hotelu, na koszt Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.
  6. Dziewczyna nadal jest na tak, ale to nie ona opiekowałaby się psem. Babcia również jest na tak ale za kilka tygodni zostanie sama, bez wnuczki i musiałaby poradzić sobie o własnych siłach z Fobosem, co nie wydaje się możliwe, tym bardziej, że mieszka w bloku, a prawie wszyscy sąsiedzi mają psy. Nie wyobrażam sobie jak starsza osoba mogłaby mijać się z tymi psami na schodach i na spacerach, tak, żeby Fobos nie uszkodził ani psów ani ludzi (wystarczy że pociągnie tą panią i ją wywróci).
  7. Jak zwykle u Fobosa z domu nic nie wyszło. Okazało się, że mieszkałby faktycznie nie z ludźmi którzy chcieli podpisać umowę adopcyjną ale z ich babcią i nie w domu z ogrodem tylko w bloku, w bardzo zapsionej klatce. Nie wiem co Fobos ma takiego w sobie, że dzwonią po niego bardzo sympatyczne starsze osoby, które do adopcji psa jak najbardziej pasują ale do adopcji Fobosa zdecydowanie nie.
  8. Ksera zgodziła się zawieźć jutro Fobosa do nowego domu. Na razie się nie cieszmy. To jest trudna adopcja i trzeba się liczyć ze wszystkim, ze zwrotem psa włącznie.
  9. Wszystko wskazuje na to, że Andzia69 znalazła (dzięki Allegro) dom dla Fobosa :loveu::loveu::loveu: - w Trzebini, bez dzieci, bez zwierząt, z dobrze ogrodzonym ogródkiem, z prawem do mieszkania w domu. Oprócz mnie rozmawiała z tymi ludźmi Ksera. Spodobali się Jej. Mnie też. :lol:
  10. Pies może zostawać sam od pierwszych dni pobytu w nowym domu ale pytanie czy będzie zadowolony z samotnego siedzenia przez 8 godzin. Najlepiej, zamiast kupować szczeniaka zaadoptuj starszego psa ew. kup 2 chihuahua'y. Weź pod uwagę, że są to psy bardzo towarzyskie i, wbrew obiegowym opiniom, bardzo żywe.
  11. Za 2-3 tygodnie znowu będę w okolicy. Wtedy wkleję więcej zdjęć. Pożyczę porządny aparat. Rex jest zdrowy i najedzony. Tego jestem pewna. Żal tylko, że w kojcu a nie na dywanie...
  12. Z jednej strony mogłoby być lepiej a z drugiej - nie jest źle. Pies jest zadbany, bardzo przytył i porósł sierścią. Pewnie że lepiej byłoby mu w domu ale patrząc na to skąd wyszedł i tak ma dużą poprawę. Myślałam że wkleję więcej zdjęć ale wyszły nieostre.
  13. Na razie musiałabym ustalić, czy zrzeczenie nadal wchodzi w grę. A to mogę zrobić dopiero jak będę mieć miejsce, tak, żeby od razu po otrzymaniu zrzeczenia przewozić psa. Inaczej go nie dostanę.
  14. Przepraszam za opóźnienie ale była cała masa dramatycznych interwencji, które nie mogły czekać. U Rexa były 2 niezapowiedziane kontrole i obie wypadły pozytywnie. Rex mieszka na wsi, w kojcu. Warunki są przywoite, jak na standardy wiejskie - kojec, ocieplona buda pod zadaszeniem, swobodne bieganie po ogrodzie wokół domu od zmroku do rana, ludzie w domu przez całą dobę. Pies jest odkarmiony (opiekunka pracuje w masarni więc ma stałe dostawy miesa). Prawie całkiem porósł sierścią. Jedynym minusem było to, że w poidle w kojcu brak było wody (podobno była podczas poprzedniej kontroli). Opiekun tłumaczył to tym, że nad ranem woda zamarza więc nie nalewają na noc. [COLOR=red][B]Bardzo dziękuję ayla1[/B][/COLOR] bez której zrobienie zdjęć Rexowi nie byłoby możliwe. Zdjęcie marnej jakości, ale mam popsuty aparat. [url]http://images43.fotosik.pl/31/e1229678cc8406cf.jpg[/url] [COLOR=darkgreen][SIZE=1]//Zdjęcie jest zbyt duże, zamieniłem na link // Anashar[/SIZE][/COLOR]
  15. O, jaki ładny, Fiziu :loveu: Pazzurro wymyśliła ayla, bo w pierwszych dniach miał okropnie długie, poskręcane pazury. Wdł mnie lepiej brzmi niż Lucky.
  16. [B]Fobos nie nadaje się na stróża[/B]. Nie szczeka i jest łagodny do ludzi. Poza tym ma krotką sierść. Nie wydaje mi się, żeby w jego zachownaiu zaszły jakieś zmiany. Jest taki sam od początku - atakuje każego psa i łasi się do każdego człowieka.
  17. Nie wiem czy zrzeczenie nadal aktualne, bo wrócił już syn tej Pani. Poza tym szczeniaki sa bardzo małe a w hotelach mieszają się psie zarazki, nie mówiąc już o tym, że ani KTOZ ani ja nie mamy teraz pieniędzy.
  18. Dzwoniła do mnie ta Pani powiedziec że wszystko w porządku. Na razie u niej nie byliśmy.
  19. Są nowe wieści. Właśnie dzwoniła Foksia. Tinka ma dom. [B][COLOR=red]Dzodzo - bardzo dziękujemy![/COLOR][/B] W ogłoszeniu podmień proszę innego dobka.
  20. Rozmawiałam wczoraj z Kserą. Prosiła, żeby intensywnie szukać Fobosowi domu. W stosunku do ludzi zachowuje się normalnie natomiast w kontaktach z psami nadal jest bardzo agresywny, demoluje boks, żeby przedostać się do sąsiada, na spacery musi chodzić na smyczy bo jak pusci się go luzem stoi przed boksem innego psa i atakuje. :shake:
  21. Trzeba, trzeba. Bardzo dziękujemy!
  22. Tak, ale jako miniaturkę :).
  23. Piękny. :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  24. Bernardynka ze smalcu w Starem Bystrem? Już dawno ma dom. Wyadoptowała ją Ksera. [B][SIZE=4][COLOR=red]Patia -[/COLOR][/SIZE][/B] :Rose::Rose::Rose::Rose::Rose:
×
×
  • Create New...