Jump to content
Dogomania

berni

Members
  • Posts

    359
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by berni

  1. wreszcie doczytałam, bo w pracy utknełam gdzieś na stronie 3 :roll: domek sie szykuje więc dołączamy z kciukami :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs:
  2. Rubisiu ileż stron ma już Twoj watek :-o ciotka nie nadąża czytać i oglądać cudnych fotek, ale jak się jest takim fotogenicznym cudnym psiaczkiem to trudno nie mieć sesji zdjęciowych :loveu: dzisiaj dzwoniała pani zainteresowana szczeniaczkiem...dom z ogrodem, a raczej sam ogród z budą do dyspozycji, coprawda bez łancucha, ale do domu raczej nie będzie mial wstepu bo pani się spodziewa dziecka :roll: poprzednia sunia zginąła pod autem :roll: kastacja hm...dziwne rzeczy podobno wymagam :razz: Rubika z kanapy do budy :angryy: nie ma mowy. Szukamy domku naj naj naj wspanialszego pod słońćem Nie wiem jak tam wyprawka Rubika, ale ja moge kota dorzucić, a nawet z dwa :evil_lol:
  3. ależ spojrzenie strach się bać :evil_lol: Lalunia zdrowiej nam tu raz raz
  4. aha, bo Lala to ma tak z 3 miesiące zaledwie
  5. Lala jest fajowa, niby taka dzikadzika, ale jest w takim wieku że napewno się oswoi...czy w stopniu nakolankowo- samoprzychodząco mrucząco wystwiająco brzusio do miziania, trudno powiedzieć. Ale według mnie napewno nie bedzie starsznym dzikuskiem, nie nadającym się do zycia z człowiekiem. Już syczy tylko raz na samym początku, wetka też powiedziała że się Lala socjalizuje , bo już nie gryzie ręki przy zastrzkach :)
  6. o zesz...:-( tak mi przykro że nie mam możliwości zabrania ani pół nowego futerka do domu :(:(
  7. mają maluszki szczeście być w takich dobrych rękach weta, najlpeszego nie tylko w Krakowie, ale ogólnie jakiego znam. Kociaki trzymac się :ok:
  8. Jola z p. tez mozna wygrać Ryska z Ck na 10 chorujacych kociąt uratowała 10 u mnie przezyło 6 kociątek...odeszły trzy tylko trzeba działać szybko, natychmiastowo, przy p. kazda godzina jest wazna i na wagę złota...dlatego wydaje się mi że 10 dni przy p, bez leków-nie ma szans żeby kociaki tyle przezyły oczywiscie to moze byc p. mogły się z nią zetknęć w krakowie. Mocne :ok: żeby to nie było to...
  9. [quote name='Jola_K']ja je zawiozlam do krakowa z ostra biegunka, to byly wszystkie widoczne objawy, nie wymiotowaly przez te 5-6 h ktore z nimi spedzilam, na poczatku nie potweirdzono panleukopenii, dopiero wczoraj wieczorem dostalam sms ze dwojki kociat stan drastycznie si epogorszyl i ze jest podejrzenie i ze dzis beda mialy robione testy, ja jednak bezposrednio nie dostalam potwierdzenia informacji ze jest diagnoza, chociaz osoby z ktorymi sie kontaktuje obiecaly niezwlocznie mnie o tym powiadomic, niestety, nie wiem tez dokladnie jakie badania wykonano... :([/quote] z tego co czytalam na miau to zabierałaś je 4 lipca ze schroniska...dzisiaj jest 12...to 9 dni....nie wiem czy jest szansa żeby kocieta bez leków przezyły tyle mając p...według mnie to niemożliwe, chyba że zaraziły się gdzies w krakowie. Niestety miałam do czynienia z p w tamtym roku i kocięta umierały w ciągu 2 dni po wystąpieniu objawów. W przyadku postaci nadostrej kociaki umierają dosłownie w przeciągu godziny. To okrutna choroba, bardzo szybka... Piszę Ci pw na miau.
  10. dziewczyny a na podstawie czego wnioskuje że to panlekopenia? Kociaki miały test na pawro z kału? Jakie mają objawy? Od kiedy?
  11. [quote name='Ania-Sonia']No to wspaniale :lol: Dzięki za wieści, tym bardziej, że dobre ;) :multi: Bardzo polubiłam Pana Psiaka i jestem szczęśliwa, że odnalazł swoje miejsce w życiu :loveu:[/QUOTE] a użyłaś już podstaweczek? pora najwyższa :multi: :multi:
  12. [quote name='Ania-Sonia']Ciekawe co słychać u Pana Psiaka? Mam nadzieję, że wszystko dobrze. Czy ktoś ma jakieś wieści?[/QUOTE] Ja mam ja mam :) Pan Psiak juz całkiem się zaaklimatyzował, szkoda że pani nie ma dostepu do netu, mogłaby niejednego niedowiarka Tomasza przekonać że dorosły pies szybko obdarza nowego opiekuna miłością. Pan Psiak bardzo cieszy jak pani wraca do domu, skacze bardzo bardzo wysoko i mordka się mu cieszy :):):)
  13. [quote name='pixie'][B]140... czy wiecie co to jest ?[/B] [B]140 dni, dlugich dni Pana Psiaka na dogo![/B][/QUOTE] jejku aż tyle dni upłynęło odkąd zaczęła się historia Pana Psiaka na dogo :crazyeye: najważniejsze że te 140 dni spędził w cieple, z pełnym brzuszkiem, rozpieszczany.. W tym miejscu chciałabym podziękować Biafrze z fundacji "Zwierzę nie jest rzeczą" , która od razu po moim proszącym o pomoc mailu, zgodziła się zabrać Pana Psiaka do siebie. To ona jeżdziła z nim do weta, opiekowała po zabiegach i podtuczyła go :cool3: Pan Psiak płakał za nią wczoraj w nocy. [SIZE="6"][COLOR="DarkRed"]Biafra [/COLOR][/SIZE] [quote name='pixie'] Zaczelo sie w styczniu a skonczylo w maju! Byl snieg na ulicach, teraz jest na drzewach w kwieciu Tak Maj, to dobry miesiac na dogo! Tyle adopcji i to nielatwych adopcji...choc niestety kilka TM rozdzierajacych serce rowniez, ale te juz spokojne za Mostem [B]Szczesciem Pan Psiak wytrzymal ! i Berni tez![/B][/QUOTE] [/QUOTE] Maj to faktycznie bardzo ładna sceneria do happy endów... strasznie cieszy taka adopcja, trudna, ale z drugiej strony dająca nadzieję że trzeba szukać, bo gdzieś jest ten KTOŚ co pokocha nawet starszego zwierzaka... kurcze muszę zacząć pisać nastepny odcinek :cool3: czasami już powątpiewałam w to, że napiszę te słowa [B]Prosimy o przeniesienie do działu [B]Juz w nowym domu[/B][/B] najświeższe wieści :loveu: Pan Psiak właśnie zajada wątróbkę z ręki swojej nowej opiekunki :loveu:
  14. Pan Psiak pojechał dzis do SWOJEGO DOMU !!!!!!! A w sumie nadal jedzie. Właśnie rozpoczął się ostatni etap Warszawa- Płock :loveu: :multi: za jakieś 2 godzinki spodziewam się pierwszych relacji. Całe przedsięwzięcie dostarczenia Pana Psiaka do domu należą się dwójce wspaniałych osób. [SIZE="6"][COLOR="Green"]Morisowa[/COLOR][/SIZE] i [SIZE="6"][COLOR="Teal"]Mycha101[/COLOR][/SIZE] Morisowa przywiozła dzisiaj na Śląk innego psiaka do nowego domu i przy okazji, żeby nie robić pustego przelotu zabrała Pana Psiaka do Warszawy. Mycha zapakowała tatę do samochodu i wio :) do Płocka Dziewczyny jesteście kochane :Rose: :Rose: :calus: :calus: :angel: :Rose: :Rose: Serce rośnie Dziękuje również pixi która trzymała rękę na pulsie żebym nie przegapiła takiej okazji transportowej :loveu:
  15. [quote name='Biafra'] Tak jak pisalam [SIZE=5][COLOR=darkred]Pan Psiak SPLACONY !!!!!!!!!!!!!![/COLOR][/SIZE] :laola: :laola: [/QUOTE] kochani przyjaciele, sympatycy i wielbiciele Pana Psiaka :iloveyou: :jumpie: :jumpie: dzieki Wam niemożliwe stało się możliwe a sen rzeczywistością... Razem udało się nam odczarować zły los, pokazać że cuda istenieją i że zawsze warto. W pojedynkę niewiele byśmy zdziałały, ale razem wspólnie i gromadnie, można zmienić świat, niezły kawał świata. Dziękujemy że pomogliście nam pomóc temu kochanemu Psiakowi. [quote name='Biafra'] Berni, zmieniamy tytul !!!![/QUOTE] z największą przyjemnością :cool3: :laugh2_2: [quote name='Biafra']Teraz tylko trzeba przewieźć Psiaka do Plocka i będzie happy end dla tej ujmującej za serce historii !!!!!!![/QUOTE] kolejny etap przygód Pana Psiaka czas zacząć :multi: szukamy [B]transportu[/B] Kraków-Warszawa Mycha101 czy Twoja propozycja podwiezienie Pana Psiaka do Płocka nadal aktualna?
  16. i jeszcze jedno zdjątko Pan Psiak-miłośnik kotów :cool3: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images2.fotosik.pl/64/8u83vyixnidgijhn.jpg[/IMG][/URL] Kochany z niego zwierzak... kiedy tak sobie z Biafra dzisiaj rozmawiałyśmy o tch ząbkach i operacji, przypomniałam sobie pierwsze chwile kiedy zobaczyłam Pana Psiaka... niepotrzebnego nikomu... a teraz ma nowiutką szczękę. mnóstwo przyjaciół a wręcz wielbicielek :cool3: wtedy nie miałam pojęcia co ja z nim pocznę, bo niestety wiedziałam że szanse żeby został u mnie sa mniejsze niż zero...teraz jak widzę Pana Psiaka i słyszę że jest wesoły, skacze, nadal cieszy się życiem (nie ukrywajmy, pewnie nie przezyłby tej zimy) to myślę że [U]zawsze[/U] warto zaryzykować, podejść, zabrać, nakarmić.... potem zawsze znajdzie się jakieś wyjście... zawsze... mnie uratowała Biafra zgadzając się na zabranie Pana Psiaka :loveu: Ludziki, jeszcze brakuje tylko 140 zł :multi:
  17. [quote name='Ania-Sonia']Podnoszę! Berni i Greka potrzebują naszej pomocy!!!! Zdjęcie Pana Psiaka - boskie :loveu: Tylko pachnie malizną :mad: ;) Jak będzie czas, proszę zróbcie Psiakowi jeszcze trochę fotek :lol:[/QUOTE] Specjalnie dla Ciebie :loveu: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images3.fotosik.pl/64/wvz0ixa1z26g7gi0.jpg[/IMG][/URL] [SIZE="1"]przepraszamy za jakoś :oops: [/SIZE]
  18. [quote name='mycha101']to dobrze, aż mi się lżej zrobiło. to widzę, że nasz pan pies zmienił imię na berniś, też bardzo ładnie. a co z potencjalnymi właścicielami, czy się kontaktowali? :loveu: dla pana psiaka i jego wspaniałej opiekunki berni[/QUOTE] Nie dla mnie, nie dla mnie tylko dla Biafry :loveu: u niej Pan Psiak mieszka, ona się nim opiekuje.. u mnie był tylko na chwilkę. Domek obiecał że odezwie się po majowym weekendzie :roll: ale narazie cisza... Mamy kolejną wpłatę na nową paszczę Pana Psiaka [SIZE="6"][COLOR="Blue"]Carmella [/COLOR][/SIZE] :multi: :multi: :Rose: Mamy już [COLOR="Red"]680[/COLOR] zł. To jest rachunek za Pana Psiaka. Operacja obejmowała: -usunięcie 8 zębów, - zaszycie przetoki ustno-nosowej, - kierataż otwarty czwartego zęba przedtrzonowego szczęki, wprowadzono tam Doxirobe [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a7bx49g5g1ynlnbv.html][IMG]http://images3.fotosik.pl/64/a7bx49g5g1ynlnbvm.jpg[/IMG][/URL] Rachunek musieliśmy zapłacić w zeszłym tygodniu. Dzięki Wam, kochani miłośnicy Pana Psiaka, uzbieraliśmy prawie cała kwotę. Ale prosimy o to jeszcze prawie. Teraz w fundacji musimy dosłownie na dniach znaleść kasę na wykup dwóch koni :shake: Myszki i Greki...jeśli w ciągu dwóch tygodni nie uzbieramy 1.5 tys to Greka pojedzie w transporcie do Włoch :-( . Dlatego każda złotówka jest na wagę złota. Zdjęcia ślicznej Greki na [url]www.konie.sos.pl[/url]
  19. Kolejne kochane ludki moge dopisać do listy :loveu: [SIZE="6"][COLOR="Green"]Marta K z Warszawy[/COLOR][/SIZE] :iloveyou: :Rose: :Rose: [SIZE="6"][COLOR="DarkRed"]Swan[/COLOR][/SIZE] :Rose: :Rose: :Cool!: :Cool!: [SIZE="6"][COLOR="RoyalBlue"]Ewa z Julianowa Mazowieckiego [/COLOR][/SIZE] :bigcool: :bigcool: :Rose: :Rose: i po raz kolejny [SIZE="6"][COLOR="Purple"]Mycha101[/COLOR][/SIZE] :buzi: :Rose: :Rose: :Cool!: a ja wczoraj sprzedalam całe 10 kg puszek więc mamy już zatem [COLOR="Orange"]630[/COLOR] zł :laola: takie puszki to niezły interes :cool3: ja mam dogodne warunki jako zbieracz, siostra studenta na mieszkaniu z 7 studentami :cool3: :drink1: i szwagier prosto ze Śląska, no wiecie taki Hanys :lol: :beerchug:
  20. kochani wiem że na forum tyle bied, tyle potrzebujących, a bogaczy wśród nas jak na lekarstwo, ale śmiem nadal prosić o pomoc w sfinansowaniu operacji ząbków Pana Psiaka :oops: i dziekuje wszystkim za to co już nazbieraliśmy :Cool!: :Cool!:
  21. [quote name='mycha101']już bym chciała żeby historia pana psa się szczęśliwie zakończyła i wtedy berni mogłaby dopisać do swoich wspaniałych "bajek" bardzo dobre zakończenie. przelałam jeszcze troszkę kaski dla mojego ulubieńca. pozdrawiam[/QUOTE] Ja też bym chciała, bardzo bardzo bardzo dzięki Mycha :):) widzę że Pan Psiak to ma niemały tłum fanek :multi: :cool3:
  22. dzięki Swan, naparawde każdy grosik się liczy [quote name='supergoga']Juz tak mao brakuje, a one jeszcze szczeniory mają. Pomóżmy im i Panu Psiakowi.[/QUOTE] żeby tylko jeszcze te szczeniaki :roll: w fundacji przepełnienie na maksa, jak znajdziemy coś nowego to nie mam pojęcia gdzie to cuś umieścimy :shake: a co najsmutniejsze nie mamy kasy na wykup kolejnych dwóch koni :-( [url]http://allegro.pl/item100654188_pomoz_myszce_zdobadz_przyjaciela_.html[/url] to aukcja ne jednego z tych koników. Wy już tyle nam pomogliście, ale może jacyś znajomi, koleżanki, koledzy :oops: :oops: mi aż głupio tak prosić cały czas o kasę. a to na szczeniaki, a to na Pana Psiaka a na miau na koty :oops: :oops:
  23. uwielbiam pisac posty z podziękowaniami :loveu: [SIZE="6"][COLOR="Indigo"]Supergoga[/COLOR][/SIZE] :Rose: :Rose: :multi: :multi: Mamy już [B]355[/B] zł :multi: :multi: to już prawie połowa... brakuje 445 zł musimy do końca tygodnia uregulować należność nie chcemy tego przeciągać, bo nastepnym razem weci nie bedą dla nas łaskawi i nic na kredyt nie zrobią :shake:
  24. Kochani jesteście bardzo kochani :multi: :multi: :loveu: :loveu: :loveu: dziękujemy kolejnym sponsorom :modla: :modla: :sweetCyb: :sweetCyb: [SIZE="6"][COLOR="Blue"]Mycha101[/COLOR][/SIZE] :calus: :Rose: :Rose: [SIZE="6"][COLOR="DarkRed"]Tiger[/COLOR][/SIZE] :Rose: :Rose: :Cool!: [SIZE="6"][COLOR="Purple"]Ania-Sonia[/COLOR][/SIZE] :calus: :calus: :laugh2_2: :Rose: :Rose: i tajemnicza [SIZE="6"][COLOR="DarkGreen"]Anita M[/COLOR][/SIZE]. z Warszawy, :Rose: :Rose: prosimy o ujawnienie nicka Dzięki Wam mamy już [B][COLOR="SeaGreen"]275[/COLOR][/B] zł
  25. Mam nadzieje że dopisujecie nicka :cool3: Już możemy rozpocząć listę kochanych sponsorów nowej paszczy Pana Psiaka :cool3: :lol: [SIZE="6"][COLOR="DarkGreen"]Wellington[/COLOR][/SIZE] :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :modla: :modla: dziękujemy a Pan Psiak odżył, już nie popiskuje, jest narazie na silnych lekach przeciwbólowych, ale jak dorwie sie do suchej karmy to pomimo tylko 8 zębów, wciąga wszysckie chrupki :) Mycha nie wiem jeszcze czy szukać czy nie szukać... oto jest pytanie... Państwo sami napisali do mnie maila z pytaniem jak się czuje Pan Psiak po zabiegu (pamiętali datę zabiegu :cool3: ) ale na moje niesmiałe pytanko czy nadal są nim zainteresowani odpowiedzieli tak że sama nie wiem :roll:
×
×
  • Create New...