Jump to content
Dogomania

berni

Members
  • Posts

    359
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by berni

  1. licytacja potrwa do niedzieli do godziny 19.19 i na kocich forach też juz info o aukcji jest wiec jest szansa Aniu-Soniu że ktoś Cię przebije :):):)
  2. [quote name='jnk'] A jakie inwektywy padały (cytuję " :angryy: ") - ubaw po pachy![/QUOTE] no mnie nie było do smiechu;) tak sie przestraszyłam tych stasznych minek,:nerwy: :nerwy: moze tu jakies niepisane prawa, ze takie aukcje zgłasza sie adminowi, moze złamałam jakiś regulamin i mnie zbanują ;) no serducho mocno waliło... szkoda tylko że głowa przestała pracować :splat:
  3. [quote name='Ania-Sonia']Berni - co tam słychać u Pana Psiaka. [/QUOTE] Od wczoraj chodzę i myśle, mysle co tu zrobić... poniedziałek Pan Psiak jedzie do fundacji, Pani Izie przekaże wszystkie pieniadze i juz w fundacji wyczyszczą mu ząbki i wykastrują to była trudna decyzja... ale wczesniej czy później musialbym go oddać... a tak dopiero w poniedzialek moi weci zrobią mu zabieg, potem z tydzień musi byc u mnie, przeciez zaraz po zabiegu go nie oddam. Moja mama, juz sie przyzwyczaiła, i mówi że jak jeszcze bedzie sie Nim opiekować po zabiegu to juz go nie bedzie w stanie oddać... na decyzje wpłynęła tez na pewno wiadomość od weta. wczoraj ktos przyniół czarną, masakrycznie wychudzoną 4-miesięczną koteczkę... do uspania:angryy: kotka z jeszcze jednym mieszka w altance...nieogrzewanej...maja juz koci katar...są szkielecikami :-( a tu takie mrozy idą... trudne to wszystko, cholernie trudne... ale wiem że Panu Psiakowi nie będzie zimno, będzie miał super opiekę no i nadal będziemy szukac mu domku
  4. [quote name='dotka']Pan Psiak na allegro ;) [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=82418311"]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=82418311[/URL][/QUOTE] :modla: :sweetCyb: Dziekuje Dotko :Rose: mam nadzieje ze szybiutko ktoś, tzn. PCPP=Prawdziwy Człowiek Pana Psiaka, zauwazy, przeczyta i pokocha Psiaczka :thumbs: :thumbs: mocne kciuki bardzo wskazane
  5. [quote name='Dorothy']:angryy: to chociaz w jakim dziale.....:angryy:[/QUOTE] ale o co chodzi? :oops: nie mam aukcji na allegro tych podstawek :oops: hm... w sumie to dobry pomysł
  6. [url]http://upload.miau.pl/1/44804.jpg[/url] to zdjecie z podstawkami.
  7. [quote name='Dorothy']sluchajcie albo ja mam zly dzien albo....:angryy: dajcie mi link do tych podstawek bo nie moge znalezc!!!![/QUOTE] nie mam linku do samej aukcji :shake: jest na stronie 11 tego watku [url]http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=20183&page=11[/url]
  8. [quote name='jnk']Podstawek u mnie bez liku, ale widzę, że wszyscy się boją zacząć licytację. Daję 20 zł. Kto następny?[/QUOTE] :thumbs: Termin zabiegu wyznaczony :grins: poniedziałek
  9. są wyniki :czytaj: nie jest źle a nawet bym powiedziała jest dobrze :happy1: nerki w porzadku, mocznik w normie, watroba trochę w gorszym stanie ale własciwie to kwestia wieku. także Pan Psiak moze jest stary ale jary !!!!:lol: no i najważniejsze mozna go poddać narkocie a to oznacza że w paszczęce Pana Psiaka zapanuje porzadek i... ładniejszy zapach :mdrmed: tylko nie wiadomo kiedy bedzie termin zabiegu. Jutro weci maja dac mi znać. I kolejne osoby wpisują sie w Galerię Dobrych Duszków Zasłużonych dla Pana Psiaka :loveu: :bigcool: [COLOR="Purple"][SIZE="6"]jotpeg[/SIZE][/COLOR]:angel: i [SIZE="6"][COLOR="DarkGreen"]Majowa [/COLOR][/SIZE] :angel: Bardzo bardzo bardzo dziekujemy :) W wyniki tych zdarzen mam juz 60 zł na koncie, co oznacza że prawie w całości starczy mi na zapłacenie za operacje ząbków. Żeby Pana Psiaka dwa razy nie męczyć narkozą od razu zostanie pozbawiony 'męskości'. Na tę okoliczność ogłaszam aukcje podstawek (4) pod piwo [img]http://upload.miau.pl/1/44804.jpg[/img] podstawki mają napis Alaska i flagę Alaski i są przywiezione z Alaski (oczywiscie made in China, jak wszystko w Stanach) ale autenetycznie kupione na Alasce. Cena wywoławcza 15 zł -cel szczytny wiec licytować :)
  10. dokładniej te zdjecia sa z Bystrej, koło Bielska-Białej, taki cudny las mam pod nosem :):) też sobie zazdroszcze ;) a Pana Psiaka Jola znalazła w Goczalkowicach. a nie chwaliłam jeszcze Pana Psiaka jako największego psiego pacyfisty jakiego znam? On na moje koty nie zwraca uwagi, te małe pierony pootwierały sobie drzwi do piwnicy, ja ich szukam, patrze a dwa kocurki ( w tym futro Mamy a drugie Taty) siedza na progu pokoju gdzie śpi Pan Psiak, on tylko nastawił uszka i dalej lezy w koszyczku, moje najeżone ale zadnych łapoczynów nie było. Pan Psiak lubi koty:):) nie martw sie Ef-ko:) obiecuję że znajde najlepszego własciciela dla Pana Psiaka. Pani Iza z fundacji tez bedzie szukać. Nie oddamy Pana Psiaka byle komu (przeciez bym chyba osiwiała)
  11. [quote name='ef-ka']Dzielna jesteś! Kąpiel to już coś! :roll: Sama dałaś sobie radę?[/QUOTE] no prawie ;) siostra trzymała za obroże, mama wyciągała kleszcza czyli z tego wynika że do obsługi "kotopsa" potrzeba aż trzech osób ( no może dwóch ale bardziej wprawnych niż odwieczne kociary :siara: )
  12. [quote name='Ania-Sonia']Ale Pan Psiak jest malutki :crazyeye: ! Można powiedzieć, że to taki ..."kotopies":razz:[/QUOTE] dokładnie, nie wiedziałam że takie istotki istnieją a jednak to prawda :):)
  13. [quote name='ef-ka']Po pierwsze: szkoda; szkoda oddawać fajnego, małego piechutka; Po drugie: powiedz Mamie, że jej do twarzy ... z futrem :lol: Po trzecie: gdzie jest teraz taka piękna zima ???[/QUOTE] no wiem że szkoda oddawać, bo juz nigdzie na świecie nie ma takiego Pana Psiaka. ale no nie mogę, pewnych rzeczy nie da sie przeskoczyć. Mama ma juz swoje własne futro [img]http://upload.miau.pl/1/32239.jpg[/img], to Bursztyn-kotek zabrany z tego samego miejsca co Pan Psiak, jest u mnie juz od 4 miesiecy i jakos nie mógł znaleśc domku. Jak w końcu znalazł to przyplatał sie grzyb no i stwierdzilismy ze nie mamy serca go oddać. a tak pieknie jest u mnie :) zapraszam [img]http://upload.miau.pl/1/44633.jpg[/img] [I]to samo ujęcie ale bez starystów [img]http://upload.miau.pl/1/44634.jpg[/img] czy może człowiek wymysleć coś piekniejszego:) [/I]
  14. kąpiel jakos sie udała:) ja jestem zadowolona, nie wiem jak Pan Psiak że sie pozbył "smrodku", w końcu to był jego własny smrodek:) teraz Pan Psiak się dosusza w poblizu kaloryferu [I]co oni mi zrobili [/I] [img]http://upload.miau.pl/1/44617.jpg[/img] [I]żegnaj smrodku, do niezobaczenia nigdy wiecej [/I] [img]http://upload.miau.pl/1/44621.jpg[/img] Pan Psiak był nawet spokojny tylko bardzo piszczał, ale mogłam go bez problemu spłukac prysznicem. Znalazłam jeszcze jednego, wielkiego, napitego kleszcza. fuj :smhair2: potem szybko w ręczniczek, potem w kocyk i juz po bólu:) Pan Psiak jest teraz pachnącym dżentelmenem z mięciutkim futerkiem.
  15. [quote name='ef-ka']To znaczy, że Pan Psiak ma już swój dom? Bardzo prawidłowy zestaw :klacz: ! [/QUOTE] nie, Pan Psiak nie moze u mnie zostać :shake: chociaz bardzo bym chciała :-( Plan działania jest taki : Pan Psiak ma na 100% miejsce w fundacji, jednak narazie zostaje u mnie :) zobaczymy co pokażą wyniki krwi, jeśli beda zadowalojace i Pana Psiaka mozna bedzie znarkozić to w Bielsku zrobimy mu zabieg na ząbkach no i jeszcze jednej rzeczy Pan Psiak sie pozbędzie;) przez cały ten czas pilnie domek stały będzie poszukiwany:) mam nadzieje że Pan Psiak znajdzie jeszcze swój raj na ziemi, bardzo na niego zasługuje :thumbs:
  16. jesteśmy na spacerze [img]http://upload.miau.pl/1/44539.jpg[/img] taki jestem fajny [img]http://upload.miau.pl/1/44540.jpg[/img] trochę zimno mi w łapki [img]http://upload.miau.pl/1/44541.jpg[/img] tak, nie mylicie się, ta mała pchełka na sznurku to właśnie ja-Pan Psiak [img]http://upload.miau.pl/1/44542.jpg[/img] doskonałe miejsce, idealne dla takiego Pana Psiaka jak ja [img]http://upload.miau.pl/1/44543.jpg[/img] [I]( u mojej mamy na rękach)[/I]
  17. [quote name='Blondella']Berni, widzę, że odkrywasz w sobie miłość do psów, tak jak ja odkryłam u siebie miłość do kotów. [/QUOTE] musze Wam powiedziec że strasznie fajne te psiaki som :cool3: jakos tak się złożyło że psa nie było w domu. Moja mama jak jeszcze nie była żoną swojego męża tylko narzeczoną to miała pięknego rodowodowego ON-ka " Czakma-Bielańskie Piaski" czy jakos tak. Ale odszedł jak byłam mała i nawet nie bardzo go pamiętam, tylko ze zdjeć. A potem dłuuuuugo żadnego zwierza w domu nie było do czasu aż pewna mała, rozpaczliwie głodna koteczka nie postanowiła wprowadzić się na nasz balkon. No i została i latami ona i jej dzieciaki (nikt wtedy nie słyszał o sterylkach) urabiały tatę aż stał sie zapalonym zwolennikiem i miłośnikiem kotów. ( ma teraz swojego kocurka i przed wszystkimi się Nim chwali :lol: ) do kotów odczuwam miłość absolutną, są dla mnie ósmym cudem świata ale psy tez niczego sobie :loveu: na spacer można sobie wyjść z takim jegomościem :painting: już wiem że w przyszłości bede miała ze dwa jakies psiaki no i co najmniej 3 koty :Dog_run: :Dog_run: :kociak: :kociak: :kociak:
  18. tato dziś nawet pogłaskał Pana Psiaka, nadal sie nie odzywa ale chodzi chyba o to co pisała Dorothy, teraz mu głupio bo widzi ze wiekszych, co ja mówię,żadnych problemów, z Psiakiem nie ma a on uparcie nie chciał sie zgodzić na jego przyjazd do nas. No i nie chce przyznac się nie miał racji i zeby zachowac twarz musi udawać że nadal jest zły. Wroce na chwilke, troszczke dłuższą, bo ide wykąpac Pana Psiaka, śmierdziuszek z niego. Nigdy nie kąpałam psa, trzymajcie kciuki żeby obyło sie bez strat w ludziach i psiakach Bo gdzie ja drugiego takiego Pana Psiaka znajde:)) aha i jeszcze beda zdjecia z sesji na spacerze :)
  19. [quote name='wellington']BERNI , A WIADOMO JUZ ILE BEDZIE POTRZEBA NA LECZENIE ZABKOW i POWIEDZ NAM GDZIE I W JAKIEJ LECZNICY PAN PSIAK JEST, PROSZE.[/QUOTE] wet powiedzial że koszt operacji ząbków wyniesie około 80 zł. Teraz najważniejsze są wyniki badań krwi, wet podejrzewa że Pan Psiak choruje na nerki, bo tak specyficznie pachnie :roll: a z pyszczka to naprawde zapach jest powalający. Jesli wyniki wyjda kiepskie bedziemy miec dylemat czy poddawać go narkozie. Z drugiej strony wet mówi że operacja jest konieczna, Pan Psiak ma już te nieodwracalne zmiany w pyszczku, ogladałam w lecznicy takie zdjecia i te najgorsze to jakby ktos sfocił uzębienie Pana Psiaka. Pan Psiak przebywał w lecznicy MedVet Klinika Weterynaryjna w Bielsku na ul. lelewela 16 [url]http://www.medvet.bielsko.pl/[/url] pisze przebywał bo zabrałam Go do siebie, i tak w lecznicy siedział sam w pokoiku wiec u mnie tez sobie moze poleżac w koszyczku za darmo. Dopłaciłam jeszcze 10 zl za ostatnio dzień i Pan Psiak przyjechał ze mną do domu. Z tatą sytuacja nie wesoła, nie odzywa sie ale nie umie nawet sprecyzować o co jest zły, tylko ze niedosc że koty to jeszcze psy beda w domu, i że skończe z 100 zwierzaków, ze pies bedzie szczekał... wymysla bzdurne powody, tak samo było przy pierwszych adopcyjnych kotach. no cóz nikt nie mówił ze bedzie łatwo
  20. niestety Pan Psiak musi zostać w lecznicy do czasu az nie pojedzie do fundacji. Kolezanka napisala mi ze ma dla niego dom tymczasowy ale okazalo sie ze ma bardzo specyficzny sposob powiadomienia o tym samego domku :roll: który mi nie odpowiada. Nie lubię stawiac ludzi przed faktem dokonanym, chociaz moze w tym jest metoda, moze nawet skuteczna. chcialam zabrac Pana Psiak do siebie ale tato nawet na te kilka dni widzi problem:shake: a szkoda bo Pan Psiak nie wymaga hospitalizacji i placenie tylko za pobyt 10 zl dziennie jest dla mnie marnotrastwem, te kase mozana by juz na zabki przeznaczyc
  21. Byłam dzisiaj w odwiedzinach u Pana Psiaka i co zastałam..... innego psa, diametralnie innego od psa którego przywiozłysmy do lecznicy. Hm..ktos podmienił:) Pan Psiak na mój widok zerwał sie z posłania, podbiegł machając ogonkiem, zacząl mnie lizac po rękach :lol: poszlismy na spacer wokól lecznicy, Pan Psiak grzecznie szedl na smyczy... :painting: :angel: wiecie ja nigdy nie miałam psa, nie wiedziałam jaka to frajda taie spacery. Pod koniec juz mu było zimno w nóżki i co jakis czas jedna z tylnych podnosił do góry i tak śmiesznie skakał na trzech. I jaki jest posłuszny, poprosiłam go żeby na mnie zaczekał w legowisku, poklepałam ręka a on wskoczył na koc, popatrzył na mnie tymi cudnymi oczkami jakby mówił "ok, nie ma sprawy". W lecznicy tez wszyscy pod wrazeniem przemiany tego apatycznego psa w wesołego psiaka który bardzo chce spędzac jak najwiecej czasu z człwoiekiem. DZis nawet na spróbowanie pociagłam za koc jego ukochany i w ogole nie zawarczał tylko podszedł blizej i zaczął mnie lizac. Cóż tu dużo mówić jestem juz w Nim zakochana po uszy :iloveyou: :iloveyou: gdybym tylko mieszkała sama to juz bym Go nikomu nie oddała. Dzisiaj doszły wpłaty bardzo bardzo dziekuje [COLOR="DarkGreen"][SIZE="5"]Xeni[/SIZE][/COLOR] :angel: , [COLOR="DarkSlateBlue"][SIZE="5"]Anielicy[/SIZE][/COLOR]:angel: i [COLOR="Purple"][SIZE="5"]Czar_nej[/SIZE][/COLOR]:angel: i[COLOR="DeepSkyBlue"][SIZE="5"] Leksie[/SIZE][/COLOR]:angel: i [COLOR="DarkRed"][SIZE="5"]Carmelli[/SIZE][/COLOR] :angel: za pieniązki :modla: :modla: nie mam słów żeby Wam wszystkim podziekować, za to że macie takie wielkie serca, za pomoc bez której bym sobie rady nie dała. Pana Psiaka czeka operacja ząbków. Niestety sa w fatalnym stanie, z pyszczka smierci. Przed narkozą musi miec badania krwi zeby sprawdzic w jakim stanie sa nerki i watroba. I pusic babe z kasa do lecznicy, już wydałam cała, no prawie ( łączna suma wpłat -110PLN - 60 zł za pobyt i 40 za badanie krwi). Dzieki WAM mogałam zaszaleć;) jejku szkoda że nie mozecie zobaczyć jak Pan Psiak merda ogonkiem :lol:
  22. [quote name='jotpeg']przepraszam, ze sie wcinam, tekst b.dobry, ale do celow allegro koniecznie go trzeba skrocic! berni, czy nadal potrzebna kasa, bo jeszcze nie wysylalam? :oops:[/QUOTE] niestety nadal :( nie tylko za lecznice, ale :oops: ta fundacja jak kazda tego typu boryka sie z problemami finansowymi, chciałabym płacic troche za pobyt Pana Psiaka tam. Mogę co miesiac dawać na niego 20-30 zł, szukam jeszcze dwóch osób które co miesiac współsponsorowałyby (10 zł) Pana Psiaka wtedy ładna sumka nam wyjdzie :) ps. co do allegro, kochana Drotko, jutro postaram sie stworzyc jakis teksik, mniejszy wymiarowo ale dzies juz nie ejstem w stanie mysleć tylko o :sleep2: dobrej nocki wszystki dwunożnym i czteronożnym kolorowych snów
  23. no i ze szczęścia zupełnie stracilam głowę Pana Psiaka Fundacja moze zabrac dopiero w nastepny wtorek, może uda mi się od soboty załatwić domek tymczasowy jak nie to Pan Psiak chyba zostanie nadal mieszkańcem lecznicy do czasu oczywiscie:):):):) wyjazdu do domu:)
  24. Kochani !!!!! Pan Psiak nie trafi do bielskiego schroniska :multi: :multi: [B][SIZE="6"][COLOR="DarkGreen"]pewna funadcja zgodziła sie zabrać Pana Psiaka do siebie :):):) [/COLOR][/SIZE][/B] :Cool!: :sweetCyb: :sweetCyb: :bigcool: :bigcool: boszsz nawet nie wiem co pisać taka jestem szczęśliwa, wiem ze Pan Psiak nigdy nie trafi do tego okropnego miejsca, nie umrze gdzies w brudzie, zapomniany, niekochany... oczywiscie nadal bede mu szukała takiego domu z prywatnym osobistym człowiekim, dlatego nadal śmiem prosić Was o pomoc :oops: wysłałam list do wszytskich parafii jakie znalazlam w okolicy gdzie Pan Psiak został znaleziony, napisałam że moze sie zgubił a moze ktoś go wyrzucil, może ksieża przeczytają, na takich wisoakach tak najszybciej mozna dotrzec do najwiekszej liczby ludzi czy ktoś pomógłby mi zrobić aukcje Pana Psiaka na allegro?
  25. kochane ludziki :calus: juz wysłam Wam pw, w pracy dzis mały kocioł, nie miałam czasu zajrzec na forum a tu tyle dobrych duszyczek czeka na pw:):):) teraz uciekam na chwikę ale potem wróce.........i Wam cos powiem a Wy trzymajcie moooooocno kciuki :thumbs:
×
×
  • Create New...