Jump to content
Dogomania

Ulka18

Members
  • Posts

    32358
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulka18

  1. Najlepiej dac psiakowi cos swojego do psiego lozka, np. podkoszulek. Moze on nie czuje sie jeszcze w 100% bezpiecznie, dlatego musi byc blisko Was podczas snu. Pilnuje, bo mial sporo zmian ostatnio. Moze polozcie mu jego poslanko w nogach lozka, potem stopniowo oddalajcie, ale niech stary podkoszulek (nieprany) ma u siebie.
  2. Ulka zdecydowala, ze ten malutki piesek powinien sie nazywac Sancho :D A Monia lubi cisze i spokoj i lubi sobie siedziec w swoim poslanku,
  3. Piekna Sarunia, a blyszaczaca niesamowicie. Zawsze sie zachwycam sierscia Saruni, moje burki, zeby nie wiem co to matowe maja futerka, takie bardziej waciane jak to collie. Moim suczkom tez sie zdarza biegunka od czasu do czasu, węgiel jest dosc skuteczny, tak jak pisala Erka. Pozdrawiamy Panciow Saruni i Saruni przesylamy mizianka :D
  4. Moja corka Ulka chowala sie od malego z psami. Trzeba zaraz po urodzeniu dzieciaka podeslac pierwsza pieluche tetrowa do domu, czysta, tylko przesiaknieta zapachem dziecka i wlozyc do poslania psiaka. Wczesniej cwiczyc na sucho chodzenie przy wozku.
  5. A dal sie Lorus zaszczepic? Nic nie mruczal pod nosem?
  6. Polecam denta kosci z firmy VITALKRAFT. Moje dziewczyny nie lubia denta stixow Pedigree, a te VITALKRAFT uwielbiaja. Pieknie sie zęby czyszcza. Ja mojej starszej suczce tez czyszcze zęby pasta i szczotka, ma tendencje do kamienia, mielecka Casablanka ma piękne zęby. Nie wiem jak Franio reagowal na male dzieci, ale moze Kasiadaffik czy Karmelcia beda wiedziec. Tak czy tak da sie psa doroslego przyzwyczaic do malych dzieci. Krok po kroku, oswajanie z zapachami, pokazywanie lalki, itd.
  7. Tylko, albo az korzytarzyk, po tylu latach w boksie; dosc dlugi pewnie z 8 metrow, bramki po obu stronach, moga psy spokojnie biegac. Monia sie za bardzo stresuje na smyczy. Na razie niech sie oswoi, przestanie bac. Super z niej sunia, pieknie dzis zjadla 2 kurze lapki, tak samo jak Klemens i maly rudy (musimy go jakos nazwac!). Lubi glaskanie i zaczyna jej sie podobac obecnosc czlowieka.
  8. Rozmawialam z wetem, na 90% Monia jest sterylizowana. Monia ma slady stare i niektore świeze po pogryzieniach. Jest leczona, spryskana preparatem na rany. Transport do Szczecina, masakra 800 km, domu nie ma jak sprawdzic. Poza tym Budyn nie wyda psa, jesli ktos sie nie stawi osobiscie. Takze jakby jakims cudem udalo sie dom sprawdzic, to kto wezmie kolejnego psa na siebie? Monia biegala z Klemensem i rudzielcem po korytarzyku, zalatwila sie, wyglada na to,ze zachowalaby czystosc.
  9. To są rany po pogryzieniu, najprawdopodobniej, tak stwierdzilysmy i chyba tak bylo napisane w pierwszych postach watku. Wiecej ma takich niestety :-( Psy w schronisku gryzą, sa niekastrowane, nabuzowane, głodne, niewybiegane. Monia jako cicha, spokojna sunia na pewno nieraz oberwala, wczesniej za kierownika nie bylo tylu pogryzien, teraz to plaga. Halcia, ja bym kupila, tylko nie wiem czy zdaze i czy jutro rano bedzie jakis zoologic otwarty. To koszt pewnie 20 zeta, Trixie ma dobre cązki.
  10. Super paczka,a jaka karma wspaniala :D Dziekujemy w imieniu Moni :Rose: Szkoda, ze nie zglosilysmy, ze Monia ma pazury do obciecia, ale moze wet sie domysli, jak zobaczy. Dla Moni to wielkie szczescie, ze wyszla z tego boksu, ze została wykąpana, jaka to musi być dla niej ulga.
  11. Super, ze mamy Panciow Frania na dogomanii. Jest i zdjecie Franciszka :D My znalysmy Frania przez lata w schronie, to pies, ktory praktycznie 'nie przejmowal sie' schroniskiem, taka psinka, ktory umie sie wszedzie przystosowac. Od poczatku bardzo kochal ludzi, byl delikatny i lagodny, stad imie Franciszek. Dlatego tak bardzo nam zależalo, zeby dobrze trafil. I doczekalysmy sie. PS. nie puszczajcie Frania ze smyczy, to jeszcze za wczesnie.
  12. Ciezko tak 2300 psow, to jakas masakra. Dawniej w Mielcu bylo 700-80 psow na 40 arach, brud, syf, choroby, szczeniakow od groma. Teraz jest ok. 250 a i tak wydaje sie to duzo, niektore nigdy nie pojda do domow, maja wiec tylko nas, zeby ktokolwiek je poglaskal. Kazda ma swoich ulubiencow, ale kazdy pies rowno dostaje glaski i mizianie, no z wyjatkiem agresywnych i lękliwych. Z lękliwymi trzeba by popracowac, ale jest nas za malo, zeby wszystko zrobic. Ciekawe jak tam Monia, czy zostalo jej zrobione USG.
  13. Halcia, nad wszystkim panujemy, nie martw sie, wiesz ze ja chart jestem tak jak ty, tylko grubszy. Siedzialam tylko 2 razy po 3-4 minuty, napic sie i wio dalej. Nadalle wyjezdza do Wawy. CHyba na nastepna sobote wroci. Wazne, zeby regularnie jezdzic do psow i kotow, bo one tak naprawde maja tylko nas.
  14. Matko, dopiero teraz przeczytalam co sie wydarzylo. Biedna sunia, a niech te baby szlag trafi. Nic innego nie przychodzi mi do glowy, naprawde! Jak mogly tak postapic z chora sunieczka. Dobrze, ze jest juz u Murkow, ze miala gdzie wracac, a gdyby to byl pies ze schroniska...
  15. Ja tez dziekuje za wiesci o Zorzuni-Tosi i Tytusie. Ciesze sie niezmiernie, ze Tosi teraz nie ma w schronisku. Biedna bylaby, pewnie czesto glodna. Tak jak pisala Halcia, sa pewne zmiany, ale nie takie jakie chcielibysmy. Tempo nas denerwuje, na wszystko trzeba tygodniami czekac. Dobrze, ze Tosia juz nie ucieka. Zawsze to bezpieczniej, jak pies siedzi u siebie, a na spacery chodzi z panciostwem. W schronie jest tez taki sprytny owczarek, ktory regularnie ucieka po siatce i przychodzi do nas wolontariuszy. I potrafi nas znalezc na drugim koncu schroniska. Taki madry oneczek.
  16. SUPER :D Franciszku tylko szczescia i wszystkiego pozytywnego Ci zycze w nowym domu! I badz grzeczny :fadein:
  17. Moja poprzednia sunia robila wycinanki z papieru toaletowego oraz chusteczek higienicznych. Takze artystka byla jak Azunia. Moze sie uda chwycic Azunie podczas procesu tworczego ;-) Czekamy na zdjecia i wiesci. Azunia byla i jest moja ulubienica, Kasidaffik tez i wiem, ktora sunie wybrala teraz Kasiadaffik, to rozowonosa. Ona siedzi z podhalanem Kasiu i taka ruda mala? PS. Co do spacerkow, to moze czasami warto isc razem we dwoje-troje, wtedy pies czuje sie zwiazany ze wszystkimi czlonkami 'stada'.
  18. Halcia, ja bede w ta sobote, ale w przyszla sobote i niedziele nie moge byc. To moze wtedy przyjedz jakbys mogla. Maluchy sie wybiegaly po korytarzyku jak juz wszyscy poszli, wyglaskalam je, Monia ostroznie podchodzi, ale Klemens i rudziak sa super i daja Moni przyklad.
  19. Ja tez jestem przede wszystkim ZA wizyta przedadopcyjna, ustaleniem kwestii transportu. Bez wizyty nie ma co suni wydawac. Sprawdzilam z Nadalle, Monia ma malutka szramke w miejscu charakterystycznym dla sterylek dr Koziola. Podobno wet obecny ja ogladal i nie stwierdzil, ale przypuszczam za nisko szukal. My z Nadalle NA PEWNO widzialysmy 2 cm szramke pod zebrami. Monia jest zgloszona do weta do usg. Ma jej zrobic obecny wet dr Mariusz. Natalia mowila, ze ma usg i ze zrobi. Takze tego trzeba pilnowac, zeby zrobil jutro. Monia, Klemens i piesek uratowany przez moja Ulke biegaly po korytarzyku, Monia zachowywalaby czystosc, gdyby byla wypuszczona, pieknie sie zalatwila poza izolatka. Klemens i malutki tez potuptali. Obaj pieszczochy, wtulaja sie, przekochane psiaki. Monia troche probuje ich nasladowac. Nie sika juz ze strachu.
  20. Ja bede jutro w schronisku, to sprawdze brzuch. Ale moze nie byc widac, jesli sterylke robil dr Koziol. U mojej Casablanki po 5 latach nie ma najmniejszego sladu. Dziwne to,ze pani chce sterylizowana suczke, a sama ma niekastrowanego psa. Czyzby nie chciala 'krzywdzic' swojego pupilka... A w izolatce jeszcze powinien byc ten rudasek, ktorego czarny pies chcial zagryzc.
  21. Komorce czyli tej izolatce, w ktorej byla, w schronisku tak sie mowi na izolatki. Taka jest terminologia lokalna. Malo ktory pracownik mowi 'izolatka', zawsze mowia komorka.
  22. [SIZE=4][COLOR=#ff0000][B]Ja tez skladam najserdeczniejsze zyczenia urodzinowe kochanej Jelence[/B][/COLOR][/SIZE] :Rose::new-bday: :Rose: I przepraszam za spoznienie ;-)
  23. Ale ten czas szybko leci.... czekamy na zdjecia Redzika :D
  24. My mamy kawalek do schroniska, ja 30 km, Halcia 60 km. Jezdzimy dla zwierzakow, mimo ze co niektorzy patrza na nas krzywo. Nie wiem jakis lokalny patriotyzm tam rzadzi, ze Mielec to mielecki teren i wlasnoscia sa te biedne psy i koty, a ludzie zamiejscowi sa niemile widziani. Albo moze my za duzo zmarszczek mamy i nie podobamy sie :diabloti: , bo za duzo gadamy i piszemy. Moze Mielec chce sam zostac i rzadzic, tylko wtedy niech ręki nie wyciągaja po pomoc spoza Mielca. Monia na pewno jest w komorce, za duzy deszcz, zeby psiny wyganiac na zewnatrz.
×
×
  • Create New...