-
Posts
32358 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ulka18
-
Monia nie siusia ze strachu, jest nadal niesmiala, ale juz chodzi na prostych nózkach. Niestety dostala kolnierz, bo sobie wylizuje te ranki i musi miec zabezpieczenie. Mieszka w jednej przegrodce, Wilhelmik mieszka w drugiej, wspolny maja taki 'przedpokoik'. Wilhelm biegal po podworku, Monia nadal woli korytarzyk, ale to kwestia dni i sie przelamie. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/841/dsc7229p.jpg/][IMG]http://img841.imageshack.us/img841/4232/dsc7229p.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/19/dsc7230q.jpg/][IMG]http://img19.imageshack.us/img19/8574/dsc7230q.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/834/dsc7231s.jpg/][IMG]http://img834.imageshack.us/img834/636/dsc7231s.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/38/dsc7232g.jpg/][IMG]http://img38.imageshack.us/img38/7110/dsc7232g.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/42/dsc7233a.jpg/][IMG]http://img42.imageshack.us/img42/7802/dsc7233a.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/196/dsc7234.jpg/][IMG]http://img196.imageshack.us/img196/1717/dsc7234.jpg[/IMG][/URL]
-
Smutna historia psa i jego pani... ROKI JUŻ W DS WE WŁOSZECH!!!
Ulka18 replied to Murka's topic in Już w nowym domu
JAK TAM ROKI? Szczeka juz po wlosku? -
Klemens zostal przyjety 5.1.2012 jako pies juz stary, niewidzacy, nieslyszacy. Nerki mu wysiadly, mial badania, mowil wczoraj wet, nie bylo innego wyjscia niestety ['] Do Moni proponuje malenka suczke LOLE z alejki niebieskiej, taki ratlerek z wielkimi uszami. Lekliwa, niesmiala, niech sie oswoi. Ona siedziala ze Smieszkiem, a Smieszek po kastracji poszedl do sektora C. [URL]http://ec2-204-236-219-237.compute-1.amazonaws.com/mielec/index.php/galeria/item/283-b114-niebalejka-suczka-lola-mała-mix-jamnik[/URL]
-
Smutna historia psa i jego pani... ROKI JUŻ W DS WE WŁOSZECH!!!
Ulka18 replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Nie bylam dawno na tym watku, wstyd :( Super, ze Roki mieszka we Wloszech, w Rzymie to nawet basen dla psow jest. Murko, TZ jechal az do Fiano Romano :crazyeye: Niesamowite :D -
Monia i koledzy spacerowali dzis po przednim podworku, nawet dobrze im szlo. Monia sie troche stresowala, ale mysle, ze z kazdym kolejnym razem bedzie lepiej. Na zdjeciach z Aga Mrufka czyli Ramiel. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/856/dsc7087f.jpg/][IMG]http://img856.imageshack.us/img856/6323/dsc7087f.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/338/dsc7088j.jpg/][IMG]http://img338.imageshack.us/img338/1200/dsc7088j.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/27/dsc7089i.jpg/][IMG]http://img27.imageshack.us/img27/1382/dsc7089i.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/577/dsc7090l.jpg/][IMG]http://img577.imageshack.us/img577/1862/dsc7090l.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL][URL=http://imageshack.us/photo/my-images/546/dsc7091a.jpg/][IMG]http://img546.imageshack.us/img546/4076/dsc7091a.jpg[/IMG][/URL] Dziewczyny wymoscily Moni piekna indywidualna izolatke czyli tzw. komorke nr 3.
-
Dzisiaj byl tylko moj Porsche ze mna na spacerze, byl kierownik/zarzadzajacy schroniska i zdziwil sie niesamowicie, ze Porsche mnie poznal i czekal pod bramka niesamowicie na wyjscie na spacer. Wejscie do jego boksu i wyjscie na spacer to jakby bombe na smyczy prowadzic ;-) tak sie psisko cieszy i biegnie jak torperpeda :D Ale do psow jest grzeczny, merda ogonkiem, a do ludzi ideal. Kochane psisko. Jumpera mi nie pozwolili wyprowadzic, bo jest w sektorze, gdzie jest niska siatka i boja sie, ze zwieje. Ale ponoc maja byc wybiegi, to bedzie wychodzil. Dora i jej kolega niedobry tez biegaly na wybiegu. Dora niestety musiala osobno dostac jedzenie, bo ten kolega jej wszystko zabiera.
-
Sprobujemy jutro, nie wiem ile nas bedzie, jesli tylko 2 osoby, to moze byc ciezko o zdjecia. Nie zdazymy po prostu wszystkiego zrobic. Czystej teorii dominacji nie stosujemy, nigdy bysmy nie pozwolily na odwracanie psa na plecy, zmuszanie go do poddanstwa i ulegania glaskaniu czy dotykaniu przez obce osoby. Raczej jestesmy spokojne, zdecydowane, bez nadmiernych ekscytacji, pieszczot, dotykania. Jesli pies nie slucha, to krotkie 'ej' i szarpniecie smycza w bok zazwyczaj pomaga. Psy,ktore wychodza z boksow nieraz po tygodniach sa bardzo zaintrygowane, wiekszosc z nich węszy, a to dobry znak.
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
Ulka18 replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Moj Tata byl na wycieczke w Gorach Stolowych, zwiedzanie rozne po drodze, zamki, jaskinie, cuda. Byla dziewczynka, ktora kupila na straganie jakiegos konika za 8 zl. I zostawila tego konika gdzies pozniej po drodze. Zorientowala sie jednak dopiero w autobusie, jak juz wracali do hotelu. Tata mowi, ze takiego wrzaaasku nigdy nie slyszal. Przewodnik obdzwonil wszystkie miejsca i konik sie znalazl. Za 8 zl konik. -
Tak jak pisala Kaskadaffik mamy kilkanascie minut na psa. Jest nas w sumie 10 osob w wolontariacie, czesc zamiejscowa, jest w schronie np.raz w tygodniu na caly dzien, dopoki ochrona nie wywali. Psow jest ok. 250, czesc boksow ma wybiegi, reszta nie. Wszystkie psy ze szpitalika/budynku musimy wyprowadzic na spacer, jesli przyjda 2 osoby, to naprawde biegusiem wszystko. I psy z boksow powypuszczac, od czasu do czasu zmienic kolejne boksy, zeby psy mialy chociaz troche biegania na wybiegach. Zdarza sie, ze jest nas np.4 osoby, jedna musi isc do kotow (dokarmianie/sprzatanie, druga do dziadkow (tez dokarmianie,bo schronowej karmy nie moga zjesc), dwie zostaja na reszte schronu. Klikera ani tyle nie slychac w schronie, jesli 1 pies idzie na smyczy, to reszta szczeka. Moze doczekamy sie kolejnych wybiegow, to Jumper mialby gdzie biegac.
-
Bardzo smutna wiadomosc :-( Mialam okazje poznac Koni w hoteliku w Brzysciu, taka to kochana sunia z niej byla... Wspolczuje szczerze. [B] Rzepko[/B], trzeba brac kolejne biedy, one maja tylko takich LUDZI jak Ty, jak my. Gdyby nie Ty, to co by bylo z takimi bezdomnymi psami? trzeba je ratowac, dawac im dom, mimo ze ciezko, ze zwatpienie i brak sil dopada.
-
[Fundacja AST] Wątek zbiorczy - prosimy o pomoc finansową
Ulka18 replied to doddy's topic in Już w nowym domu
Tak, byl Marcin w schronie, ale to bylo 2 lata temu. Dora biala-pregowana siedziala wtedy sama, na lancuchu, teraz mieszka z kolega. Posmutniala, kolega jest mocno dominujacy niestety, to ten, ktory zagryzl owczarka. Niestety Dora jest nieprzewidywalna na wybiegu, nie szuka kontaktu z czlowiekiem, gdyby ktos chcial ja dotknac to zlapie. Mamy jednego fajnego ascika, pieknie chodzi na smyczy, delikatnie bierze jedzenie i jest kontaktowy, to Porsche. Reszta astow niestety psow nie toleruje, no moze jeden Jumper, ktory mieszkal z astka (adoptowana jest juz). -
[Fundacja AST] Wątek zbiorczy - prosimy o pomoc finansową
Ulka18 replied to doddy's topic in Już w nowym domu
Szkoda, ze tak daleko, tak by nam sie przydala pomoc w ocenie astow. Nie wiem np. czy pies, ktory juz zagryzl, dotkliwie pogryzl i poluje na psy ma jakies szanse? -
FRANIO pojechał do DS w Nowej Rudzie! Powodzenia rudasku!!!
Ulka18 replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Halcia jest ciezka do komplementow, tym bardziej z Jej ust cos milego uslyszec to cieszy. Halcia jest za to dobra w zjebkach i robocie. Nikt tak z podlewaczkami nie zapier... po schronisku, nie wpada do dolkow i wchodzi do psow, do ktorych pracownicy sie boja wejsc ;-) -
Przepraszam, moze zle adresuje ten post, ale potrzebujemy pomocy kogos doswiadczonego do bulli w Mielcu. Prosze zajrzyjcie na ten watek : [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/231144-Amstaffy-ze-schroniska-w-Mielcu-błagają-o-pomoc[/URL]! Jestemy zdeterminowani i chcemy pomóc naszym bullowatym. Przyznajemy od razu, że nikt z nas nie zna sie specjalnie na bullowatych.
-
[Fundacja AST] Wątek zbiorczy - prosimy o pomoc finansową
Ulka18 replied to doddy's topic in Już w nowym domu
Przepraszam, moze zle adresuje ten post, ale potrzebujemy pomocy kogos doswiadczonego. Prosze zajrzyjcie na ten watek : [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/231144-Amstaffy-ze-schroniska-w-Mielcu-błagają-o-pomoc[/URL]! Jestemy zdeterminowani i chcemy pomóc naszym bullowatym. -
Nie ma sie co dziwic, ale Pamelka byla zglaszana do zabiegu juz 31.5.2012, wiec pytanie Lucindy po 3 miesiacach nie powinno nikogo dziwic. 3 miesiace w przypadku guzow to duzo, moga zrakowaciec i wtedy bedzie za pozno. Wet robi co moze, kazdy z nas tak samo, my z racji odleglosci nie mozemy asystowac przy zabiegach i kąpaniu, dziekujemy Wam, ze mu pomagacie. Wiemy ile czasu potrzeba na wszystko, nawet na zlapanie szczeniakow, lapalysmy z Kasiadaffik u Adzika. Kasiadaffik tez ostatnio kilka godzin lapala dzikie psy u Adzika i szczepili z dr Koziolem. Takze kazdy z nas wie jak dlugo schodzi na wszystko. Nam na zalozenie 70 obrozek tez zszedl caly dzien. Kazdy z nas jest wazny i razem tylko mozemy cos zmienic. Wskazowki Donvitowa i Noelle mozna by przekleic na pierwsza strone. Dotycza wszystkich psow, nie tylko bullowatych.
-
[quote name='halcia']NZa chwile wracam,a Gienia prosi wzrokiem.Gadam"przecież byłaś..."a Gienia dalej prosi oczkami i stoi przy kracie.Wziełam ją jeszcze...a bidusia chciała kooo...i zaraz potem wróciła....[/QUOTE]Mnie sie tez tak raz zdarzylo. Gienia nie chciala jesc, tylko isc na spacer. Gienia cale zycie spedzila na lancuchu na koncu schroniska, teraz ma namiastke domu, siedzi sobie sama, ma opieke.