Jump to content
Dogomania

CoolCaty

Members
  • Posts

    860
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by CoolCaty

  1. Sznaucerek nie interesuje się gryzoniami. Zajrzał do naszej woliery, kichnąl kilka razy i odszedł zniesmaczony. Na dzieci tez ok, nie warczy, nie napina się, nie atakuje. Traktuje je raczej obojętnie niż z zainteresowaniem.
  2. No wygląda coraz piękniej. Moja suczka jak miała biegunkę, to też zdarzało jej się narobić na łóżko. Nie wiem dlaczego tak jest. Ona tak poprostu miała. Nie na podłogę, ale na łózko. Wydaje mi się, że ona nie chciała zrobić w domu, bo się bała - chociaz nigdy nie została za taką "przygodę" skarcona w żaden sposób. Myślę, że ona już nie mogła wytrzymać i z tej paniki robiła na łóżko, bo może myślała, ze tam to nie będzie widać. W każdym razie nie ma co psa za to karcić, w żaden sposób - on i tak nie zrozumie. A na pewno nie zrozumie, ze jak ma biegunkę to ma robić na podłogę a nie na łózko. Jakby to sie działo przy człowieku, to możnaby ja na podłogę ściągnąć, a tak po fakcie to jakiekolwiek upominanie nie ma sensu. Życze Fuksi jak najmniej sensacji żołądkowych.
  3. Kaja ma 2,5 roku, jest wysterylizowana, zaszczepiona na choroby zakaxne i wściekliznę, odrobaczona. Najlepszy byłby dla niej chyba dom z ogrodem, chociaż myślę, że z drugim psem w wiekszym mieszkaniu odnalazłaby się i czuła dobrze. Niestety nie mogę wziąśc na siebie kontaktu do ogłoszeń, bo mam już ich za dużo.
  4. Dzisiaj byłam u psiaczków. Zachowanie Kajusi, to już zupełnie inna bajka niż na początku. Sama do nas nie przyszła, ale pan Andrzej i Ania mówili, ze chodzi za nimi. Jak spokojnie usiądą, to sama podejdzie i daje sie głaskać. Dzis ją też pogłaskałam po gębulce, która ma już zupełnie inne spojrzenie. Ze stadkiem Kajusia śmiga przepięknie. Jak rozmawiałam z Ania, to Kaka podchodziła i mnie wąchała i dotykała noskiem. Była zaciekawiona. To przepiękna suczka i mnie serce boli, że przez głupotę ludzką złamano jej psychikę. Na szczęście mała juz dochodzi do siebie powoli. Faktycznie powinna mieć w swoim domku drugiego psa. A Nuka, to już rządzi az miło popatrzeć. Biega, pokłada się wystawiając brzuszek do głaskania. Przylepka z niej na maxa.
  5. No Pszczółka, Pszczółka - to ona. A w ogóle, to wybór imion dla trójeczki boski :lol:
  6. Na zebach jest kamień tragiczny, na pewno kilka będzie do usunięcia, ale ząbki nie sa połamane. Jutro zadzwonię do pani Eli i poprosze o testy na dzieci na gryzonie.
  7. [quote name='Zofia.Sasza']A kiedy Homer/Valentino był kastrowany? Mój Sasza, jak mu testosteron spadł po odjajczeniu też siusiał tylko raz dziennie - właśnie taką wielka kałużę robił. Potem to się nieco unormowało, choć oczywiście nie znaczy już tak jak przed kastracją. Może Valentino musi znaleźć nowe zastosowanie dla siusiek, bo stare już nieaktualne?[/QUOTE] Psiak był kastrowany przez wczesniej pracującego tam lekarza weterynarii, więc co najmniej pół roku temu.
  8. Alez są szczęsliwe :loveu: I jak brykają. Mały Szerszeń ma faktycznie motorek w dupce. Jego na raczkach utrzymać, to też jest nie lada sztuka. Mały ma 11 tygodni. Ksiązeczki zdrowia jutro wyślę, a ksiązeczke Pszczółki jak dostanę nowe dane, to wyślę od razu do włascicielki.
  9. Powiedz, że psiak może iśc do adopcji, tylko wymaga podawania jeszcze tabletek na wątrobę i potem kontrolnego badania krwi. Jeśli wyniki będą ok, to będzie musiała mu zrobić zabieg na ząbki. Jełsi się na to wszystko zgodzi, to mały może jechać. Mam nadzieję, że się zgodzi i ją to nie przestraszy.
  10. Wyniki sa duuuuużo lepsze. Wcześniej mały miał ALT i AST powyżej 300, a dziś już wyniki oscylują bliżej 90. Teraz mały będzie brał jeszczeleki na wątrobę przez około 2 tyg i znowu kontrola krwi i ewentualne znieczulenie do zrobienia ząbków.
  11. [quote name='rozi']Jeśli nic się złego nie stanie Pszczółka będzie miała Dom u dobrze znajomej mi Osoby. Dobry, kochany Dom.[/QUOTE] Jeśli dom dobry, kochający i jeszcze polecany, to ja trzymam kciuki, żeby wszystko poszło jak najlepiej. I plisss, dajcie znać, gdzie książeczki zdrowia wysłać.
  12. Na 100% wiem, że ładnie chodzi na smyczy, bo widziałam. Na gryzonie go sprawdzimy u nas, a o test na dzieci poprosze panią Elę - jutro będzie dzwoniła w sprawie wyników.
  13. Wczoraj Boguszyce opuściły kolejne trze psiaczki. Dwa ostatnie szczeniaki i malutka szorstkowłosa mamunia. Przebywają w hoteliku pod Brodnicą. Tu ich wątek, na który zapraszamy: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/szansa-dla-psow-z-ostatniej-szansy-pozwolmy-im-godnie-zyc-zbieramypieniadzenahotel-138884/index68.html#post12941547"]http://www.dogomania.pl/forum/f28/szansa-dla-psow-z-ostatniej-szansy-pozwolmy-im-godnie-zyc-zbieramypieniadzenahotel-138884/index68.html#post12941547[/URL]
  14. Dajcie mi znać, gdzie mam wysłać książeczki zdrowia całej trójki. Bardzo się cieszę, że dostały możliwość wydostania się z Boguszyc. Trzymam kciuki za szybkie znalezienie domków stałych. Zwróćcie tez prosze uwagę na lewą tylna nóżkę Muszki. Ona ostatnio na nią kulała i bolało ją kolanko.
  15. Kilka Dni po przekazaniu Dingusia zostaliśmy poinformowani, że sprawa nie powinna trwać dłużej niż dwa miesiące.
  16. Mały będzie jutro na badaniu krwi. Jeśli wyniki krwi będa dobre, to bierzemy się za jego zabki, bo są w fatalnym stanie. Wyniki krwi będa pojutrze.
  17. Do końca sprawy pies nie będzie adoptowany. Nie będzie u niego odwiedzin innych niż moje lub asik007 - jest o tym uprzedzona właścicielka hotelu. Ponieważ ja za psa odpowiadam, muszę podejmować decyzje, które mi nie zaszkodzą. Dingo w weekend zmieni miejsce pobytu. Pojedzie do moich znajomych, u których będzie przebywał w domu do czasu zakończenia postępowania przez policję i wydaniu orzeczenia przez sąd.
  18. O matko - ale wygląda :crazyeye::crazyeye::crazyeye: W życiu bym jej teraz nie rozpoznała :-o:-o:-o
  19. [quote name='ANETTTA']ania [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]co z tym psem co mial czipa, byl w typie rottka?[/FONT][/COLOR]........................[COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2] [/FONT][/COLOR][/QUOTE] "Armeński Rotek" nadal jest w Boguszycach. Przebywa na wybiegu pana Józefa.
  20. Poker, tak, hot dogi doszły i są już skonsumowane. Dzięki wielkie. Do ciachnięcia zostało kilkanaście suk i kilkaset psów. Małe sunieczki szczeniaczki, które zabrałam w sobotę dają czadu u mnie w lecznicy. Biegają jak opętane po swoim pokoiku z piszczącymi zabawkami. Pierwszą noc spędziły na dokładnej eksploracji pomieszczenia, w którym zamieszkały, czyli, zrobiły w nim totalną rozpierduchę :) Momentalnie nauczyły się chodzić na smyczach i na spacerach są tak szczęśliwe, że aż miło patrzeć. Wariują w trawie, robią fikołki, biegają z motorkami w pupkach i poszczekują zadowolone. Sama radość na nie patrzeć. Czarna Funia będzie odebrana 15 września, brązowa Melcia szuka domu. [IMG]http://images43.fotosik.pl/194/06e9c1a3fc8570af.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/191/229387ce4aa305c5.jpg[/IMG]
  21. Dziś w Boguszycach wysterylizowałam 4 suczki. Dwie dzikuski, jedna ciężarna dzikuska i jedna młodziutka sunia, około roku. Ta ostatnia jest świetnym pieskiem, przytulającym się i nie skażonym jeszcze Boguszyckim światem. Byłoby wspaniale, gdyby udało jej się szybko znaleźć dom. Poproszę dziewczyny o jej zdjęcia. Boguszyce opuściły dzis trzy psiaczki. Dwa szczeniaki - czarna, kudłata Funia i brązowa Mela. Do własnego domu pojechał tez piesek o imieniu Kurczak. Domek po niego przyjechał osobiście do Boguszyc. Powodzenia pieseczki. Czterech chłopaków wykastrowanych w zeszłym tygodniu czują się bardzo dobrze i dziś wrócili na wybieg.
  22. Mamy sunię ważącą około 4 kilogramów, bardzo przyjacielską, zaszczepioną, zaczipowaną. Grzeczna, miła i przytulaśna. MA około półtorej roku. Tu zdjęcia: [url=http://coolcaty.fotosik.pl/slideshow.php?id=681908&type=album&add1=coolcaty]mimi - Pokaz slajdów - Fotosik.pl[/url]
  23. Przydałby mu się dom tymczasowy, ale wiem, że to tylko marzenie.
  24. Czekam na telefon od Ani, żeby podała termin w jakim pasuje jej, żebym podjechała do Kajusi.
  25. O matko, to wspaniale! Ta lalunia zasłużyła na sowjego własnego człowieka. W końcu będzie szczęśliwa i kochana.
×
×
  • Create New...