-
Posts
860 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by CoolCaty
-
Dziś Trinisia była u nas w lecznicy, bo uszka się jej pochorowały. Standardowo dla psa z Boguszyc ma w nich świerzbowca. Dostała już kropelki do uszu. Sunieczka bardzo się zmieniła. Już widac, ze troszkę schudła i jest taka spokojniejsza. Widać, że poczuła się w końcu dobrze i odzyskała równowagę. Teraz jeszcze tylko domek potrzebny.
-
Kudłaty Dżibi z Boguszyc - teraz Piksel JUŻ W NOWYM DOMKU
CoolCaty replied to leni356's topic in Już w nowym domu
[quote name='idusiek']na pewno będzie dobrze :multi:[/QUOTE] musi być dobrze, innego scenariusza nie przyjmuje do wiadomości :razz: -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
CoolCaty replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Leni kochana, dzięki za wieści. Ciesze się, że niuniuś tak sobie dobrze radzi :multi: -
Kudłaty Dżibi z Boguszyc - teraz Piksel JUŻ W NOWYM DOMKU
CoolCaty replied to leni356's topic in Już w nowym domu
mgie - a pomyśl, że fragglesy będa dwa, bo jak Dżibiemu odrośnie sierśc, to na pewno będzie miał identyczną fryzurę :cool3: -
Dingo już w Łodzi. Podróż zniósł bardzo ładnie, chociaż zrobił mi piękne kupy z tasiemcem na tylne siedzenie :razz: W lecznicy od razu zakochał się w jednej z pań doktor. Jak sie obeznał ze swoim pokoikiem, to po pierwsze pokazał, że sobie umie otwierac drzwi stając na tylnych łapkach i naciskając przednimi klamkę, a po drugie zauważył, że ma swój prywatny telewizor w postaci myszek w wolierze. Gapi się w nie jak zaczarowany i macha do nich ogonem. Miłość do pani doktor objawia się wystawianiem dupki z jednoczesnym przyklękaniem na przednie łapki i wymachiwaniem ogonem oraz podawaniem łapek na przemian jednej i potem drugiej. Jak pani doktor przestaje do niego ciumkać i piszczeć, to szanowny Dingo łapie ją za rękaw ząbkami i ciągnie, żeby go głaskała. Do mojego Tomka wpychał się na kolana - nie wiem, chyba mu się wydaje, że jest ratlerkiem. On chce na kolanka i już. No ewentualnie może się zadowolić wepchaniem głowy pod pachę, pod warunkiem drapania po grzbieciku. Śmieszny jest na maxa. Sytuacja prawna Dingo w tej chwili jest taka, że jest on dowodem w sprawie i do czasu jej rozstrzygnięcia, pozostaje pod moją opieką i jestem za niego odpowiedzialna. Do tego momentu pies nie może trafić do adopcji.
-
Pani ela ścipień arturówek potrzebna każda pomoc!!!
CoolCaty replied to Fundacja Medor's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']czy ten mały ma ogonek? czy obcięty?[/QUOTE] ogonek ma obcięty z tego co pamiętam :) -
Kudłaty Dżibi z Boguszyc - teraz Piksel JUŻ W NOWYM DOMKU
CoolCaty replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Pojechałam dziś do Boguszyc po Dżibiego. Na miejscu była policja o czym można pewnie przeczytać na jakimś innym wątku. Po załatwieniu formalności z policją powiedziałam, że chcę zabrać Dżibiego, ale pani Bożena Wahl powiedziała, że nie chce go oddawać, bo to jej osobisty pies. Opowiedziałam jej o domu jaki na niego czeka, o tym, że osobiście będę za niego odpowiadać i zapewniałam, że będzie miał jak pączek w maśle. Pani Wahl zgodziła sie na jego adopcję, zaznaczając, że to dla niej bardzo ciężka decyzja. Pracownica powiedziała, ze nie wie jak złapie Dżibiego, bo on jest wredny i gryzie. Jakoś jednak się udało. Dżibi pojechał ze mną do Łodzi. W drodze był bardzo grzeczny, nie piskał, nie załatwił się, nie zwymiotował. W lecznicy dał sobie bez protestów wyczyścić uszy (są zasyfiałe) i wyczyścić oczy, bo nad jednym z nich ma ranę po ugryzieniu i oczko jest przez to chore. Potem to już tylko chodził, lizał mnie po rękach i się przytulał. Ja nie wiem o co chodziło z jego agresja w schronisku, ale piesek w lecznicy mimo, że to obce srodowisko, w którym był przez chwilę, był słodki, przytulaśny i kochany. Po pół godzinie pojawili się nowi właściciele ze swoją sunią, która naprawde jest klonem Dżibiego. Pieski na dzień dobry się pocałowały, a Dżibi wtulił się w panią i już było wiadomo, ze będzie wielka miłość. Państwo rozczulili się nad tym jaki Dżibi jest grzeczny i przytulasty. Po załatwieniu formalności Dżibi z nowymi rodzicami i swoją nową żoną Almą powędrowali razem do auta. Dżibi zasuwał w szelkach i na smyczy jakby nic innego nie robił całe życie. Przed lecznicą żegnał mnie obraz uśmiechniętego od ucha do ucha pana prowadzącego samochód i machającą mi z tylnego siedzenia pani z Dżibim po prawej tsronie i Almą po swojej stronie lewej. Jestem pewna, że Dżibi będzie fantastycznym psiakiem, który w końcu znalazł swoje miejsce na ziemi. Bardzo dziękuję leni, ze zajęła sie watkiem Dżibiego, wszystkim którzy robili mu ogłoszenia, każdemu kto nie zwątpił w szansę na dom dla niego. To dzięki Wam Dżibi będzie spał dziś w swoim własnym domu i zacznie nowe - najlepsze życie jakie psa może dotyczyć. -
Pani ela ścipień arturówek potrzebna każda pomoc!!!
CoolCaty replied to Fundacja Medor's topic in Już w nowym domu
Nie będzie żadnych problemów z oddaniem małego - już ja tego dopilnuję :diabloti: Wątroba posypała sie najprawdopodobnije na skutek zatrucia i jedzenia potem jakiś paskudnych rzeczy w lesie, w którym mieszkał z jakims bezdomnym panem, który podobno znalazł go w lesie. W tej chwili nie dajemy już antybiotyku ani lków doustnych na watobę. Mały dostaje ornipural, witaminy i został dziś pierwszy raz odrobaczony. 7 wrzesnia badamy krew i patrzymy jakie sa wyniki. Jesli będa super, to wezme sie za zrobienie mu porządku w buzi, kastracje i ostrzyżenie go porządne. Pani Ela powyrywała mu już wszystkie rzepy i poobcinała dredy. -
No i ma Piękna piękny wątek - dzięki Zosiu jak nie wiem co. Postaram się zająć jedną z wazniejszych kwestii Pięknej, mianowicie zebrania pieniązków na jej utrzymanie w hoteliku. Miesięczny koszt utrzymania to 450 zł plus koszty leczenia. [B][U][SIZE="5"][COLOR="Blue"]Potrzebne deklarację na pobyt suni - stałe i jednorazowe.[/COLOR][/SIZE][/U][/B] Nie zostawiajmy "małej". Trzeba opłacić jej pobyt. [B]Tu będą rozliczenia:[/B] [U]wpłaty jednorazowe:[/U] -Sis z forum miau - 30zł -andorka z forum miau - 50 zł -gośka_bs z forum miau - 10 zł -Gerog-ini z forum miau - 10 zł -annskr z forum miau - 50 zł -magdaradek z forum miau - 20 zł -pisiokot z forum miau - 30 zł - Bożena M ([COLOR="Red"]moja mama kochana[/COLOR]) - 20 zł - Femka z forum miau - 100 zł razem: 320 zł
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
CoolCaty replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Agnimus już napisała, które szczeniaki są do adopcji. Czarna kudłata dziewczynka najprawdopodobnije pojedzie do swojego nowego domu do Kutna - jeszcze dogaduję szczegóły. Dam znac od razu na wątku jak będzie to na 100% pewne. -
Pani ela ścipień arturówek potrzebna każda pomoc!!!
CoolCaty replied to Fundacja Medor's topic in Już w nowym domu
Piesek był dziś w lecznicy. Czuje się dużo lepiej, ale jest jeszcze bardzo chudziutki. Waży 5570g. Fotki -pokaz slajdów: [URL="http://coolcaty.fotosik.pl/slideshow.php?id=678011&type=album&add1=coolcaty"]http://coolcaty.fotosik.pl/slideshow.php?id=678011&type=album&add1=coolcaty[/URL] Fotki w albumie - [URL="http://coolcaty.fotosik.pl/albumy/678011.html"]http://coolcaty.fotosik.pl/albumy/678011.html[/URL] -
Pani ela ścipień arturówek potrzebna każda pomoc!!!
CoolCaty replied to Fundacja Medor's topic in Już w nowym domu
Pani Ela będzie u mnie jutro. Dzis dzwoniła.Piesek czuje się lepiej, jet żywszy i weselszy. Tyle wiem. -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
CoolCaty replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
Karmę przekazłam, a moją osobista paczuszkę dla Biafrowych psiaków nie. O ja gooopia. No nic, dozbieram jeszcze do paczki trochę tych dowymieniowych specyfików i wyślę. -
Boguszyckie ONki - Nuka, Bary Kaja -znalazły ds.
CoolCaty replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam dziś z Anią. Wiem, ze jest ciezko, bo sunia faktycznie kłapała zebami na próby zbliżenia, nie chciała jeść. wchodzić do domu, ani z niego wychodzić. JEdnak dziś zjadła, sama wyszła z domku i własnie próbowała zwrócić na siebie uwagę psów. Walcz maleńka o siebie! To chodzi o Twoje życie i zdrowie. Trzymam kciuki zaCiebie słoneczko. Aniu i Marcinie - bardzo Wam dziękuję za to co robicie. -
Szukam przyjaciela- przyjaciel a raczej przyjaciółka znaleziona :)
CoolCaty replied to mikoada's topic in Już w nowym domu
Szkoda maleńkiej, ale na pewno szybko się zagoi. No i widać, ze głupia nie jest - wie, ze od weta trzeba zwiewać :diabloti: -
Kudłaty Dżibi z Boguszyc - teraz Piksel JUŻ W NOWYM DOMKU
CoolCaty replied to leni356's topic in Już w nowym domu
W Łodzi :) Zajmę się wszystkim :) -
Kudłaty Dżibi z Boguszyc - teraz Piksel JUŻ W NOWYM DOMKU
CoolCaty replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Już rozmawiałam dziś z panią Ulą przez telefon. Jestesmy umówione na ogladanie Dżibiego w Łodzi. Psiak wyjedzie z Boguszyc i przyjedzie ze mną do Łodzi. Bardzo prosze osoby z Boguszyc podczytujące ten watek - dajcie mu szansę i pozwólcie go zabrac! -
Lonia nadal u mnie w lecznicy, Braciak, Pinokio i staruszek ciągle w Boguszycach. Zrobiłam Loni nowe allegro. Możliwe, ze Braciak i Pinokio pojada do domu w niedzielę, ale to jeszcze nie jest pewne.
-
Pani nie zadzwoniła. Szukamy dalej.
-
Boguszyckie ONki - Nuka, Bary Kaja -znalazły ds.
CoolCaty replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Biedna maleńka. Wiedziałam, ze nie będzie z nią łatwo, ale nie przypuszczałam, że będzie aż tak kiepsko. W czwartek podjadę do niej. Mam nadzieję, ze zrozumie, ze już jest dobrze i zacznie się uspołeczniać. -
Boguszyckie ONki - Nuka, Bary Kaja -znalazły ds.
CoolCaty replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marlin78']CoolCaty mam pytanko , ponieważ od dłuższego czasu szukam ONka dla mojej rodzinki możesz mi powiedzieć coś więcej o tej 2,5 letniej suni ? najbardziej dla mnie ważne jest to , jak sunia się zachowuje w zabawie z dziećmi w wieku mniej więcej 3 i 6 lat ? i jak na z chodzeniem na smyczy[/QUOTE] Na to pytanie będę potrafiła odpowiedzieć za kilka dni najwcześniej. Suczka trafiła do domu tymczasowego, w którym są małe dzieci, więc będziemy wiedzieć jaka jest w stosunku do nich. Chodzić na smyczy na pewno nie potrafi, ale to młody pies i nie będzie problemu, żeby ją tego nauczyć. W tej chwili sunia dopiero poznaje życie, które do tej pory ograniczało się dla niej do przebywania w Boguszycach. W czwartek jadę ją odwiedzić i będę miała nowe wiadomości od opiekunów na tema tego jaka jest. -
NIEWIDOMY SZNAUCER z Ostatniej Szansy - Haśko umarł [']
CoolCaty replied to malawaszka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Malawaszko, mam dom tymczasowy dla Haśka od drugiej połowy wrzesnia. Dom doświadczony w opiece nad niewidomym psem. Dom, który pomaga nam w adopcjach psów z Boguszyc i na dodatek jest "po przejściach" z panią Wahl, panią Krzętowską i psami z Białki. Haśko będzie bezpieczny. Gwarantuję to!