-
Posts
3037 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by anielica
-
[quote name='Magda - Zamość']Anielica wyslalam Ci wiadomosc na priv, moze te informacje przydadza sie na Wasze jutrzejsze spotkanie. Ja rowniez jestem chetna do wspolpracy, chociaz na odleglosc, do Lublina mam 100km., na skype-jesli uda mi sie go zainstalowac i dojsc co i jak[/quote] Dzięki piękne! Wydrukuję soboie na jutro te informacje. Bardzo się cieszę, że chcesz działać z nami :loveu:
-
zuziu: to jasne, że przy budowie domu, gdzie ciągle ruch, zamieszanie i nerwówka, nie możesz nagle zostawić wszystkiego, stawiać kojca i zajmować się psem. cudownie, że chcesz przygarnąć Berusię i ja wierzę, że ona na Ciebie poczeka. Pewnie, że byłoby lepiej od razu, dziś, ale dla niej to wielkie szczęście, że ktoś ją chce. jak już będzie kojec wystawiony, to wtedy berusia spokojnie może sobie w nim mieszkać (będzie waszym psem stróżującym :p). wcześniej jednak ja bym też jej nie brała - ona widzi bardzo mało i dobrze, gdyby nie chodziła po terenie, gdzie stoją jakieś materiały budowlane, nie daj boże pręty, czy są wykopane doły. musi mieć bezpieczne miejsce dla siebie. wiesz, ona jast jasia wędrowniczka. spokojnie może sobie siedzieć w kojcu, ale jeden długi spacer i to w niezłym tempie, to obowiązkowo trzeba z nią odbywać. ja nie wiem na ile byłaby tak pewna bez smyczy, jak na smyczy, ale trzeba mieć na nią oko... :evil_lol:
-
[quote name='Norbitka']Tu sie takie ciekawe rzeczy dzieja a ja nic nie wiem...... A co tam znow w tym schronie sie stało, że Was nie puścili?[/quote] No właśnie, no właśnie, nie zagląda się na Inne :nono: Zapraszam Cię do przyłączenia się do nas i na zebranko, jeżeli będziesz miała czas. Wiem, że trochę masz daleko, ale od czego mamy erę internetu? Będziemy się spotykały na konferencjach na skype, a do roboty zawsze się znajdzie coś, co można robić na odległość. Ze schroniskiem - to na dłuższe opowiadanie...
-
Kto pokocha Berusię???
-
Bardzo się cieszę :multi: Wandziu (stara pierdoło :eviltong: ) - życzę Ci jak najwięcej zdrówka!!!
-
Jamnisia Siwiutki Pysio - JUŻ NIE SZUKA DOMU! ZOSTAJE U TANITKI!!!
anielica replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Prześliczne foteczki, a paróweczka jaka apetyczna :loveu: W ogóle nie widać, że ona jest parówką seniorką... Dużo zdrówcia Stefciu w ukochanym domku! Też bym chciała zostać zaadoptowana przez tanitkę i sobie na mazurach brykać :razz: -
Ja mogę we wtorek o 13.00. Czy innym odpowiada ten termin?
-
Maluch wyżełek znaleziony w podwejherowskim lesie już w nowym domu!
anielica replied to Pancio's topic in Już w nowym domu
I pewnie jeszcze niejedno tarzanko. Mój Bono wyżło-dog tarzał się w kupach i padlinkach gdzieś do ukończenia 3 lat. I stawiam też na kąpiel w oczku, drugie hobby wyżłów :evil_lol: -
Berusia jest faktycznie w bardzo dobrej formie, ale JAK NA STARUSZKĘ. Ma coś tam w sercu zmienione (ale bez arytmii), jakieś wskaźniki nie takie, ale jak na jej wiek to jest wszystko w porządku. Bera lubi bardzo spacerować i WIDZI ŚWIATŁO. Nie zauważy dołka i cienkiego słupka, ale bardzo dobrze radzi sobie z krawężnikami i dużymi przeszkodami. Jest aktywną sunią jak na swój wiek. BERUSIA BARDZO PROSI O DOMEK, BARDZO!
-
ARKO: tiger dzwoniła do lubelskiego TOZ-u kilkanaście razy. Raczej nie istnieje, nie ma go też w wykazie jednostek na stronie głównej tozu. Zamiast niego istnieje animals, tylko co z tego :roll: Zadzwonimy do TOZu jutro i zapytamy o oddział lubelski. Zobaczymy co powiedzą.
-
daj numer, pewnie, że się przydasz. umówimy jakieś spotkanie i myślę, że każdy będzie mógł określić w czym jest mocny i czym może się zająć. roboty nie zabraknie, to na bank! a onki się przydadzą - postraszymy krnąbrnych urzędników :evil_lol:
-
AlmaMater: przepraszam, że się nie odzywam, ale mam bardzo dużo roboty i będzie jeszcze więcej (doktorat :grab:), a dzisiaj woziłyśmy z Maszą Berkę na badania. Bardzo się cieszę, że jest szansa na połączenie sił!! Wyślę Ci swoje namiary na pw i pogadamy. Na razie jest nas 5 osób chętnych do działania - wolontariuszki schroniska. Zdajemy sobie sprawę, że niewiele nas i będziemy szukać innych osób chętnych, ale najpierw musimy ustalić co chemy robić - jakie mamy cele i jakie zadania sobie stawiamy, no i próbować albo reaktywować TOZ albo swojego coś ukonstytuować. Będziemy miały spotkanie po niedzieli w tej sprawie (w ogóle będziemy się spotykać regularnie, raz w tygodniu). Na spotkanie serdecznie Cię zapraszamy, jeżeli będziesz miała czas (ustalimy dzień i godzinę), a jeżeli znasz jeszcze osoby chętne do współpracy, zapraszamy również. Magdo: dzięki piękne za namiary. Kasię z Felis znam i pogadam z nią o sprawach formalnych, a z tym Jarkiem też się skontaktujemy, bo warto korzystać z czyichś doświadczeń, zwłaszcza, że jak na razie mamy wiele dobrych chęci, a mało wiedzy. Na pewno trzeba będzie pomyśleć o zwerbowaniu jakiegoś prawnika chętnego do współpracy. Plastelina: zapraszamy Cię też na spotkanie, roboty będzie w bród, najwięcej organizacyjno-formalnej niestety, ale ta jest teraz najwazniejsza. Dorota
-
nikt nic nie podpowie??:roll:
-
W związku z tym, że grozi nam wywalenie wolontairatu ze schroniska w Lublinie i jako osoby prywatne bardzo niewiele możemy zrobić dla bezdomnych i potrzebujących zwierzaków, chcemy się zoganizować jakoś formalnie, wtedy łatwiej działać i trudniej nas spławić. Myślałyśmy o założeniu stowarzyszenia, ale zastanawiamy się jeszcze czy nie byłoby sensownym reaktywowanie JEDNOSTKI LUBELSKIEJ TOZ-u. Tylko nie bardzo wiemy jak się za to zabrać, a właściwie do kogo zwrócić, żeby nie zostać spławionym na starcie. Zdejemy sobie sprawę, że w TOZ, jak w każdej organizacji, są ludzie i ludzie, i ważne jest na kogo trafimy. Bardzo prosimy o pomoc. Czy znacie kogoś z władz TOZ-u, z kim warto rozmwiać? W Lublinie TOZ-u nie ma, jest jedynie stowarzyszenie Animals. Ale, mówiąc oględnie, ich działanie niewiele wnosi do sprawy, skupia się chyba głównie na zbiórce kasy do puszek. Ostatnio byłam na wystawie psów, przewodnicząca Animals zbierałą przez kilka godzin kasę do puszki, a 10 m. dalej kwitł handel pseudohodowców, sprzedających "rasowe" psy. Taka to działalność, pod którą nie mamy chęci się podpisywać. Czy ktoś nam pomoże zabrać się za tę sprawę??? Jak założyć oddział TOZ-u i z kim gadać? Będziemy wdzięczne za każdą pomoc.
-
Maluch wyżełek znaleziony w podwejherowskim lesie już w nowym domu!
anielica replied to Pancio's topic in Już w nowym domu
Oj, jak cudownie znowu czytać wieści z Wejherowa:loveu: Brunisiu, dorastaj zdrowo i nie psoć bardzo, tylko troszkę :evil_lol: -
BOKSIO - Stał się CUD !!!! Jest w nowym domku !!!!
anielica replied to Tiger's topic in Już w nowym domu
I ja trzymam :kciuki: -
Ja uważam, że kojec w każdym przypadku byłby dobry - nawet przy ogrodzonej posesji, bo byłby czymś w rodzaju większej budy dla suni - czyli miejsca na posesji, które byłoby jej. Ja nawet nie wiem czy ona będzie miała ochotę oddalać się specjalnie od tego kojca, jeżeli będzie kojarzyła go z bezpieczeństwem. Mały spacerek nie zaszkodzi, a jeszcze lepiej wypuszczanie jej na teren posesji i patrzenie gdzie sobie chodzi. Nie jestem przekonana, że spacery w miejsca nieznane byłyby dla niej specjalną przyjemnością. Najważniejsze to bezpieczne miejsce, żarełko w misce (łasuch jest z niej :lol:), wyczesanie i trochę czasu poświęconego każdego dnia...
-
WYŻEŁEK ze schroniska w Mielcu - Bruno odszedł za TM [*]
anielica replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Panciu, cieszę się razem z Wami! I nie mam wątpliwości co do ingerencji "z góry" w tej kwestii :loveu: Niech się maluch chowa zdrowo! -
Dziewczyny, kiedy będą te badania Berusi? Jeżeli mam pomagać w akcji, to muszę wiedzieć kiedy. Na pewno nie mogę w poniedziałek i piątek. Pozostają 3 dni w środku tygodnia. Mam nadzieję, że zostanie wydana na te badania. Jest na nią uzbierane sporo pieniędzy i jeżeli nie na badania, to w czym jej możemy pomóc???
-
BOKSIO - Stał się CUD !!!! Jest w nowym domku !!!!
anielica replied to Tiger's topic in Już w nowym domu
[B]plastelino:[/B] może warto dodac do aukcji na allegro zdjęcia Maniusia zrobione przez Tiger w środę? Tamte są bardzo podobne do siebie, a na tych (zwłaszcza ta mordka w zbliżeniu) wyszedł ślicznie. -
BOKSIO - Stał się CUD !!!! Jest w nowym domku !!!!
anielica replied to Tiger's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tiger']anielico ,czy masz jakies wiadomości ...??? Czy p. Grażyna dzwoniła do schroniska by zarezerwowac Mania ???[/quote] Niestety, p. Grazyna dzisiaj się do nie nie odezwała. Miała dzwonić do schronu i rozmawiać. Myślę, że brak wieści może być wynikiem tego, że ona nie jest u siebie w domu, tylko w "gościach". Czekamy więc... -
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
anielica replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Zosia4']Lisek dostojnie pilnuje dobytku Lisku, jaki Ty dostojny jesteś i piękny!!! Ja to chyba nie przestanę nigdy chlipać czytając Twoją historię :placz: -
Berusiu, w górę!
-
Kurczę, nie wiem co można jeszcze zrobić dla niej :shake: Jest na allegro, już drugi raz wystawiana, ale bez skutku. :-( Tutaj najważniejszy jest dom..., bo w schronisku nawet nie ma jej jak wykąpać, wyczesać. Własny dom i bezpieczny kąt... Może jakieś ogłoszenie w gazecie, nawet płatne. Mamy na nią uzbierana fundusze, pewnie na badania pójdzie trochę, ale mamy sporo. Może to pomoże??? Berusiu, tak bym chciała Ci pomóc, ale jak....???