Jump to content
Dogomania

anielica

Members
  • Posts

    3037
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by anielica

  1. Byłam u Zosi, bardzo się cieszyła jak nas zobaczyła. Był spacerek, siku i psie ciasteczko. Zosia naprawdę ślicznie chodzi na smyczy, nie ma z tym żadnych problemów. Jak się ja zacznie głaskać to wywraca się do góry kołami i sie domaga pieszczot. A potem nie daje spokoju - staje na dwóch łapkach i opiera się o człowieka z przodu albo z tyłu - wszystko jej jedno :loveu: Dzisiaj próbowała się tez wytarzać w koopie. Jest taka śliczna i pachnąca (pachnie pięknie psem, nie czuć od niej schroniska), że to aż nie wypada porządnej suce :evil_lol:
  2. Kochany Misio :loveu: Ogonek dziarsko do góry sterczy!
  3. :evil_lol: u tiger też sikał na tujkę, pod samym domem...
  4. jak tylko tiger wróci, zajmiemy się badaniami. sunia jest ekstra, mój mąż też się dzisiaj zauroczył :loveu: ale my nie mamy jej gdzie trzymać, nasz hotelik to po prostu klatka - 1,5 metra duża i na 1,5 metra wysoka. i chyba żadnych szans na lepsze warunki w Lublinie. Dlatego jeżeli sunia będzie zdrowa, ja z radością oddam ją Wam na przechowanie. Pewnie łezki będą, ale to przeciez jej ma być dobrze, nie nam...
  5. Bardzo się cieszę, że u Misia dobrze i mam nadzieję, że jakoś się dogadają z dużymi psami. A co do twardości - Misio to niezły Czaruś jest :cool3: - raczej w twardości nie wytrzymasz...:lol: Zrasztą, ta kobieta mówiła, że on b ył bardzo grzeczny, nie sprawaiał problemów. Więc raczej mała szansa jest, że się zbytnio "rozpuści". Cholera, pamiętam tych ludzi, jak go brali - fajni, mili... kto wiedział, że potraktują go jak rzecz :shake:
  6. Byłam u Zosi. Poszłyśmy na spacer. Ładnie się załatwiła, bo nie chciała wczesniej na tym marnym wybiegu hotelowym. Zosia wygląda ślicznie, ma po kapieli lśniącą sierść. Ładnie chodzi na smyczy, chociaż widać, że nie ma kondycji. Ale jest nieco uparta w kwestii obieranego kierunku spaceru :evil_lol: Najważniejsze jest to, że rany goją się bardzo ładnie - i ucho i pierś, porobiły sie na nich porządne strupy, nie ma żadnej ropy, nie boli. Te rany musiały być świeże, jak brałyśmy ją w piątek - były mokre i juz zbierała się w nich ropa. Teraz, po dezynfekcji, strupki są jak się patrzy :lol: Guz ma wielkość spłaszczonego jajka, porusza się względem klatki piersiowej. Nic przy nim się nie dzieje, nie ropieje. Zosia ma też małą przepuklinkę na brzuchu. Ale ogólnie czuje się dobrze, pochodziła, wytarzała się w trawie i kazała drapac po brzuchu. zrobiła dużą koo :cool3: Jutro znowu pojedziemy w odwiedziny.
  7. [LEFT]Berusiu, pamiętam o Tobie... (')[/LEFT]
  8. Bierz i rób szczepienia. Jak się skończą pieniądze, doślemy.
  9. Co do szczepień Misia, to nie wiemy o niczym poza wścieklizną. Może właścicielka szczepiła, ale jak ją widziałam w schronisku, to stawiam, że wścieklizna jej wystarczyła. Zaszczep Misia Neris, jak trzeba będzie pieniędzy dołożyć, dołożymy.
  10. No, on jest urzekający z tymi pięknymi oczami:loveu: Faktycznie, jest lękliwy w stosunku do większych psów, ale z mniejszymi sobie biega, z kitą w górę. Zdecydowanie poza schroniskiem jest śmielszy. Pewnie zauważyłaś, że idzie za Tobą, a potem jak próbujesz pogłaskać to przywiera do ziemi... Ludzie też musieli mu zrobić krzywdę... Misio ma jeden numer popisowy - czołganie z ciągnięciem za sobą tylnych nóżek, mam nadzieję, że go zaprezentuje :loveu: Neris, dzięki, że go przygarnęłaś! :buzi: Oby tylko domek się znalazł dla niego na stałe. Będziemy podnosić i ogłaszać. Ile lat Twoim zdaniem ma Miś? W papierach napisały mu baby, że 10. Naszym zdaniem nieźle przesadziły, a co Ty myślisz?
  11. Tiger była dzisiaj u Zosi. Ma się dobrze, była w lepszym humorze niż wczoraj, machała ogonkiem. Ja pojadę jutro. Zabiorę na spacerek :lol:
  12. Co u Misia Neris? Czy bardziej oswojony? Pewnie się boi Twojej gromadki....
  13. Wygląda to dziwnie. Z przodu na klatce piersiowej ma taką gulę, a w jej okolicy kilka ranek - ze strupkami i takich świeższych. Ciągle je sobie polizuje i wyrywała się, jak zalewałyśmy je wodą utlenioną. Ale obmacywałam tę gulę i nie jest bolesna (prawdę mówiąc, miałam nadzieję, że to taki wielki wrzód, ale niestety nie:(
  14. Misio spokojnie podda się oględzinom, no problem:)
  15. Neris, zobacz jakiego przystojniaka będziesz gościć... Misio w domu odżył :loveu: Niezła banda :evil_lol:
  16. I wiecie co...? On jest słodki po prostu, grzeczny, słucha się, chodzi za Tiger krok w krok. Aniołecek z niego :angel: Tiger pewnie wstawi zdjęcia Misia na rabatce. Tylko zalękniony jest bidulek - zawsze cofa się o krok i kuli, jak ktoś chce do niego podejść czy wyciąga rękę do głaskania :shake:
  17. Na razie zdrowa, ale w schronisku psy chorują i umierają, więc póki suczyna nie jest pod opieką kogoś godnego zaufania, nigdy nie wiadomo co się może stać. Dlatego się boję o nią.
  18. Miś wrócił... :placz: Znowu kuli się w kącie boksu. Oddany. Dlaczego? Pracownik nic konkretnego nie powiedział, tylko, że ludzie nie mogą już go trzymać, bo piszczał chyba i się sąsiadom nie podobało. Ale czy to prawda? Kierowniczka nie powie nam nic. Bo jesteśmy złymi wolontariuszkami, jak powiedziała. Ona lubi dobrych, nas nie... Nawet z nim nie wyjdziemy na spacer:(((
  19. Dzisiaj widziałam się z Zosią. Jest przeprzeprzeprzekochana!!! Tiger ma fotki. Sunia bardzo cieszyła się, że przyszłyśmy i tuliła się przez kraty bez końca... Zuziu, ja Ci normalnie jej zazdroszczę. Jest kapitalna, chodząca radość! Oby tylko doczekała...
  20. Aaaale super fotki!!!
×
×
  • Create New...