-
Posts
3037 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by anielica
-
JAMNIK FELEK z Lublina. Już w domku oczywiście! I jest super:))))
anielica replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Śliczne zdjęcia (on jest naprawdę przystojny :cool3:) i super relacje! Jak tak czytam o Stefci, a teraz o Felusiu, to coraz bardziej zafascynowana jestem tymi Parówkami :loveu: -
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
anielica replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kto przygarnie kochaną Zosię do września??? -
[quote name='Czarodziejka']Jeszcze sobie popłaczę, jak przykro, że nie nacieszyła się wolnością.... Żegnaj ślepa, głucha i mądra Berusiu... Kochana Beruśka... Ona czekała na ten dom kochający, żeby w spokoju zamknąć oczyska...
-
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
anielica replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zosia to przekochana, bardzo radosna i bardzo lgnąca do człowieka sunia. Przez dłuższy czas mieszkały w boksie we dwie - ona i Berusia. Zosia potrzebuje kogoś, kto zaopiekuje się nią przez te 1,5 miesiąca, nauczy ją, że poza klatką też można poskakać i poradować się z człowiekiem, a nie tylko leżeć plackiem na ziemi. Nauczy ją chodzić na spacer. Zosia ma kilka lat. Bardzo jest kochana... szkoda jej w tym schronie. Boimy się, żeby nie stało się jej tam coś złego - żeby nie powtórzyła się smutna historia Beruśki... -
Myślę, że pieniądze powinny pozostać na Alarmowym. Nam pozostały jeszcze pieniądze wpłacane bezpośrednio na Berusię. Może jest jakaś babunia w potrzebie, podobna do Beruśki i na nią preznaczycie te pieniądze? Jeżeli nie, to moim zdaniem według uznania Alarmowego.
-
Berusia właśnie odeszła za TM :placz: :placz: :placz: Miała ropomacicze i zapalenie otrzewnej. Widziałam ją jeszcze wczoraj - mięciutka, wykąpana, spokojna... Nie doczekała Swojego Domu, ale umarła otoczona Miłością i Opieką. Dzięki Dziewczyny! Więcej napisze Masza, bo ja tylko na chwilę mam dostęp... Bardzo mi smutno i żal... Berusiu (')
-
Na konto Berusi wpłynęło 150 zł od Jo37 :buzi: Mam nadzieję, że jutro będę miała chwilę i wpadnę do dziewczyn i zwierzyńca.
-
Kochana Beruśka!!!
-
super! każda, chociażby mała zmiana na lepsze, to już coś! no ale głównym problemem są tutaj ludzie, moim zdaniem niereformowalni...
-
Dzisiaj była u niej Tiger, pewnie zamieści zdjęcia. Na razie mamy pieniądze na Berusię, więc z aukcyjką możemy się wstrzymać chyba...
-
Ale musi miec w pobliżu człowieka. Ona tak się garnie do ludzi, tak się cieszy...
-
Czupurki w górę!
-
A to Zosia, która siedziała w boksie razem z Berusią. Teraz została sama :-( Zosia poza boksem bardzo się boi, w ogóle nie chce wstać... Jaka szkoda, że nie możemy jej wyprowadzac i uczyć chodzenia na smyczy. Jestem pewna, że by się nam udało...
-
[LEFT]Jo37 - jeżeli dziewczyny w Lublinie chcą ją zatrzymać u siebie, to myślę, że to jest dobry pomysł. Domek tymczasowy u ulvhedinn ba pewno też nie będzie stał pusty. Chyba, że zuziaM chciałaby mieć Berusię już bliżej siebie, wtedy nie widzę przeszkód, jeżeli chodzi o domek we Wrocławiu. Dziewczyny potrzebują 5 zł dziennie na wyżywienie Berusi. Dodatkowe wydatki - szelki, smyczka, witaminy, spisują i przedstawią rozliczenie. Na razie dałam im 100 zł z pieniędzy uzbieranych na Berusię. Mam w rezerwie jeszcze 100. Drugą część pieniędzy ma Masza4. [/LEFT]
-
:klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz:
-
A, i powiem Wam, że ona dzisiaj była szczepiona - nie miała aktualnych szczepień oczywiście. No i pracownik ją czesał przed wydaniem - taki troskliwy :evil_lol: Pewnie dlatego, żebyśmy z nią nie poleciały do gazety od razu.... Sierść ma w stanie tragicznym, taką zmechaconą, a wielu miejscach jakby tłuszczem zlepione całe kawałki. Dziewczyny spróbuja ją wykąpać, być może coś się poradzi. A jeżeli nie - strzyc ją???
-
Berusia została zaadoptowana dzisiaj w południe przez Gosię. która mieszka w mieszkaniu Almy. Dziewczyny najprawdopodobniej zaopiekują się Berusią, dopóki nie będzie mogła pojechać do Zuzi. Zośka niestety zpstała sama... Zauroczyła bardzo Małgosię, to radosna sunia, energiczna (w boksie, bo poza nim po prostu leży i nie rusza się ze strachu, ale to do pokonania). Założę jej wątek, będziemy szukać domu. chociaż będzie trudno, bo Zosia jest z tych niepozornych, nie wyróżnia się wśród psów, ma też zaniedbaną sierść, jak Bera, co zresztą widac na zdjęciach - dwie bidy. Berusia oceniona została na 12 lat, ale ile ma - nie wiadomo. Kierowniczka zażyczyła sobie za nią 10 zł. :angryy: Za starego, niewidomego i głuchego psa... Była w schronisku 3 lata. Dosyć dobrze radzi sobie na spacerze, musiała jeździć samochodem, bo się pcha do środka, jak otworzy się drzwi :cool3: Potrafi, powoli, chodzić po schodach i nie reaguje na inne psy. Jest spokojną starszą Panią. Jeżeli chodzi o Zosieńkę, oceniam ją na jakieś 5-6 lat - na pewno nie jest to staruszka. Jest bardzo łagodna, lubi ludzi - od razu pcha się do krat. Cieszy sie i skacze, jak tylko się na nią zwróci uwagę. Pewnie tęskni za Berą... Tyle relacji, lecę z moim psam...
-
Tylko, że ja o tym w piątek nie wiedziałam. Gdybym wiedziała, że jesteś w stanie ruszyć kierowniczkę, to pewnie, że bym zadzwoniła. Jutro spróbujemy wypytać w schronisku czy wydadzą i kiedy. Jeżeli będą problemy, chętnie skorzystamy z Twojego wsparcia. Co do wożenia Bery, z nią może być "trochę" trudno jechać, bo ona przeraźliwie szczeka w samochodzie - cały czas. Więc na czwartego psa ją wieźć, to już byłaby duża odwaga...
-
BOKSIO - Stał się CUD !!!! Jest w nowym domku !!!!
anielica replied to Tiger's topic in Już w nowym domu
Bokser dzisiaj: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img65.imageshack.us/img65/5108/dscf3200is4.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img62.imageshack.us/img62/9075/dscf3202cs2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img53.imageshack.us/img53/1811/dscf3203za3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img64.imageshack.us/img64/44/dscf3199tn8.jpg[/IMG][/URL] -
[quote name='V.Wrocław']Dziewczyny jeszcze raz pisze ,gdybyscie dalej mialy problemy to dzwoncie do babata,dobry znajomy babata moze troche duzo zdzialac na terenie calej Polski Dziękujemy za informację! Poczekamy do poniedziałku i zobaczymy co powiedzą w schronisku. Jak dalej będzie brak zgody, będziemy dzwonić. Dzięki!!! Z dzisiaj - Berusia i jej przyjaciółka Zosia... Zobaczcie jakie bidule :-( One są tak niepozorne i zaniedbane, że cidem jest domek. Ale kierowniczkę i konowała to, sorry, za wyrażenie, wali po prostu :angryy:
-
JAMNIK FELEK z Lublina. Już w domku oczywiście! I jest super:))))
anielica replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Przyjedzie z kolegą tanitki do lublina po weekendzie. Zadzwonię do niego i odbiorę transporterek. -
JAMNIK FELEK z Lublina. Już w domku oczywiście! I jest super:))))
anielica replied to anielica's topic in Już w nowym domu
ja też chciałam mu zrobić fotkę i też sama doopka wychodziła :evil_lol: -
Jamnisia Siwiutki Pysio - JUŻ NIE SZUKA DOMU! ZOSTAJE U TANITKI!!!
anielica replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Śliczna z nich parka :loveu: Biedna Stefula - tęskni a swoim kawalerem... tanitko - piękne dzięki, że zaopiekowałaś się psiakami w Warszawie :buzi: -
nie, jutro nie ma szans, ona ma leki do poniedziałku, w poniedziałek wpadnie konował i dopiero będzie decyzja. wczesniej się nie da, a przynajmniej ja nie znam osoby na tyle ważnej, żeby wymogła taką decyzję na wecie lub kierownictwie.
-
Kierowniczka nam tłumaczyła, że ludzie biorą psa, a potem lecą się skarżyć do weterynarza jak to w schronisku się psy nie dba. Więc nie da, szanowny doktor się nie zgodził. Dla dobra suki? Nie, żeby nie gadano na zewnątrz o schronisku. Mówiłam, że podpiszemy zobowiązanie leczenia. Guzik. Suka to jest najmniejszy problem przecież...