-
Posts
2814 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Toller
-
[B]Nathaniel[/B]- wszystko przed Tobą :cool3: Mnie niesamowicie marzy sie Tollerspeciality- taka specjalistyczna, szwecka wystawa samych Tollerów- jedna z największych na świecie. Zgłoszonych bywa 300-500 Tollerów na raz, są rózne atrakcje (nie tylko sama wystawa), można kupić ciekawe książi, gadżety. Nie wiem czy damy radę - Szwecja jest BARDZO kosztownym krajem, ceny są wyższe niż w Holandii i Danii, nawet niż w Szwajcarii:p . Ale może kiedyś uciułamy:roll:
-
Ja już widziałam ich tyle, zupełnie różnych, że teraz praktycznie podoba mi się wszystko- a Arco jest z tych cięższych, niższych, ale to bardzo ładny samiec. Widziałam, miziałam;) , jest milutki. My w ramach socjalizacji zabieramy małego na chwilę wszędzie - dziś był dworzec krakowski, i okolice największej galerii handlowej w mieście. Mały jest juz niezły klocek - 6 kg- i coraz trudniej go długo nosić na rękach, ale to jeszcze tylko do 9 stycznia, a potem już będzie biegał na własnych łapeczkach ;) [IMG]http://www.novascotia.pl/images/f29.jpg[/IMG] [IMG]http://www.novascotia.pl/images/f30.jpg[/IMG] [IMG]http://www.novascotia.pl/images/f31.jpg[/IMG]
-
[quote name='Tollerka']Polna, przeczytałam strony tuż po napisaniu ;P Zastanawiam się czy to źle że tak mało zróżnicowane są typy tollerów w Polsce? Zauważyłam nawet w zagranicznych hodowlach mioty po krzyżówkach dwóch psów prawie zupełnie odmiennej budowy.[/quote] To że u nas w Polsce nie ma wszystkich typów, to ani dobrze ani żle. Źle jest natomiast, że większość jest ze sobą blisko spokrewniona. Idee hodowli mogą być różne, tak samo jak sposoby. Zależy na czym komu zależy w tejże hodowli :razz: . Generalnie jednak, psy można krzyżować tak aby były jak najbardziej do siebie podobne, we wszystkim- wtedy jest szansa otrzymać bardziej wyrównany typ, ale wzmocnieniu ulegają wtedy nie tylko zalety ale także wady. Można też "uzupełniać" tzn gdy sunia ma jakąś wadę, szuka się jej partnera idealnego pod tym względem (np sunia ma złą góną linię szukamy jej samca z idealną, ale ten samiec może wyglądać zupełnie inaczej niz sunia). Wtedy udaje się poprawić daną rzecz, ale rodzice nie są tak identyczni jak w pierwszym przypadku. Dość często, przede wszystkim w pracujących liniach, zważa się przede wszystkim na zachowanie predyspozycji do pracy i doskonałego charakteru - i bywa że pieski są może nie wybitne ekterierowo (ale dalej w obrębie wzorca rzecz jasna) ale za to posiadają wielką pasję do pracy i mają cudowny charakter. Co hodowla, to inaczej- ważne jednak czy dana hodowla ma jakiś cel, lub ideał do którego dąży, czy robi to tylko dla pieniędzy :shake:.
-
Hihiih, [B]Nathaniel[/B] wez sobie Tollera, zobaczysz jak będzie fajnie :multi: Te sny to ZNAK :razz: :p :eviltong: ten belg jest zdecydowanie z deka większy niż Toller, no i u Tollerków masz charakter "wymiziaj mnie" :p :cool3: :lol: No i jeszcze łapeczki, te białe łapeczki do schrupania:loveu: :cool3: No zobacz: [IMG]http://www.novascotia.pl/f23.jpg[/IMG]
-
[B]Wiola - [/B]bardzo się cieszę ze szkoleniowej decyzji i z sukcesów! Myślę że paróweczki pomogą- może być też kabanosik np drobiowy - mój by się dał pokrajać za kabanosik:cool3: . Zobaczysz, pięknie się nauczy, jak będzie nagradzana- Tollery są cwaniutkie ;) , i widzą kiedy opłaca się współpracować. [CENTER][SIZE=5][COLOR=sienna][B]Życzę Wam wszystkim Wspaniałych Tollerowych Swiąt!![/B][/COLOR][/SIZE][/CENTER]
-
Weź gazety też, i się nie przejmuj - my przewieźliśmy psa ze Szwecji, 1700 km w jedną stronę, w wieku 10 tygodni :cool3: Jecxhaliśy 2 dni, z czego drugi dzień 12 godzin- a maluch jedynie 4 razu potrzebował na zewnątrz:p .
-
Wiola- kliker to naprawdę fajna sprawa- my wprawdzie nim nie szkolimy, tzn zamiast klikania używamy zawsze tego samego zestawu nagradzających słów:evil_lol: , ale na klikerze daleko więcej nauczysz niż siłowo- to bez dwóch zdań. Mały śpi w kojcu, przy łóżku :cool3: Na dzień kojec składamy, i śpi na swoim łózeczku- kupiłam mu Drybed, taki psi dywanik, i jest przeszczęśliwy:loveu:
-
[quote name='an3czka'][I][B]Hehehe.[/B][/I] [I][B]Muszę je najpierw zrobić.[/B][/I] [I][B]Maluszka macie boskiego. Będzie polował czy skakał?:cool3: [/B][/I][/quote] Przede wszystkim skakał :cool3: Zobaczymy nawet, co z wystawami- one strasznie rwą treningi w sezonie:roll: . I wychodzi na to, że w ten sam weekend wzięliśmy i my i Wy po zwierzaku :multi: . Rób, rób te zdjęcia szybciutko!!
-
Zapomniałam o nosku :lol: - tatuś ma czarny, mama cielisty. Ponieważ czarna barwa jest determinowana przez gen dominujący, cały miot wyszedł czarny. Dziedziczy to się mniej więcej tak: Przyjmując że [B]b[/B] - to gen recesywny (a więc ten który jest "słabszy"), odpowiedzialny za kolor cielisty, a [B]B[/B] to gen dominujący, odpowiedzialny za kolor czarny, wychodzi cos takiego: [B]bb[/B]- to pies cielistonosy, [B]BB[/B]- czarnonosy, potomstwo z tym psem zawsze da pieski czarnonose, nieważne czy mama cielista czy czarna, [B]Bb[/B]- ma czarny nosek, ale może dać zarówno w potomstwie szczeniorki cieliste (bo ma jedno małe b), jak i czarne (bo ma duże B). I to ostatnie to jest mój Ogienek ;) - jego genotyp to Bb.
-
[B]Wiola[/B]- żadną miarą nie pozwól żeby tak szkolono!! Będize tylko gorzej. Bierzesz kiełbaskę, albo inny smakołyk, dajesz "siad", potem przesuwasz rękąnad podłogą do siebie, tak aby sunia żeby dostać smakołyka musiała zawarować. Oczywiście z komendą. Dostaje dopiero wtedy, jak się ładnie położy- a z pewnością to zrobi, skoro mój po 2 dniach ćwiczeń zaczyna łapać o co chodzi :razz: . Szczerze- nie podobają mi się ci ludzie ze szkolenia, tym bardziej że Tollery to psy wrażliwe, i siłowo nauczysz niewiele o ile wcale. Toller sie zamknie w sobie i tyle z całego szkolenia. [B]Topperkiewicz - [/B]WITAMY!!!! Widziałam zdjęcia Twojego pieska w galerii, miałam Cię właśnie zaprosić do naszego grona :multi: . Widzę, że masz pieska- skąd on jest? Jest spokrewniony z Tueholt Red Cyrus? [B]nathaniel -[/B] jakie śliczne!!! Mogę pokazać innym? Hand made?:cool3: Cudowne to jest- nawet nie wiedziałam że umiesz takie ładności robić- SUPER!!!
-
Ania, koci maluch przesłodki!! to łapiszcze rozcapierzone na Basco :cool3: :Cool!: Dawaj więcej fotek!!!
-
Tollerki małe ważą z reguły po urodzeniu około 280 (te najmniejsze) - do 400 (psie giganty :lol: ). My dostawaliśmy co chwila biuletyny o wadze malucha - gdy się urodził miał 340 a więc idealnie pośrodku :loveu: . Teraz ma 10 tygodni, waży z 5 kg, i jest w doskonałej kondycji- ani nie za bardzo napakowany, ani zbyt chudy. Karmiony był Hodowcy Hillsem, taką też dostaliśmy wyprawkę z wielką torbą Hillsa, miseczką, dummy malutkim (dummy, to taki specjalny myśliwski aport) puszkami a wszystko w gustownym plecaczku. Dzisiaj idzemy z nim do kajpki, kupiłam specjalną torbę w której mały będzie podróżował w celach socjalizacyjnych (nie transporter, raczej taka torebka skąd psiak oglada świat). [IMG]http://novascotia.pl/f5.jpg[/IMG] Tu nosimy wronę :) [IMG]http://www.novascotia.pl/f4.jpg[/IMG] Hodowca :) [IMG]http://www.novascotia.pl/f7.jpg[/IMG] Fire po lewej, po prawej siostra [IMG]http://www.novascotia.pl/f12.jpg[/IMG] U hodowcy
-
Aniu, mamy nowego pieseczka!!! Nie chcę tu zaśmiecać wątku Bascowego, więc zajrzy tu [URL]http://www.dancingwithfire.novascotia.pl/index.php?lang=pol&modules=fire&menu=fire[/URL] Wczoraj przywieźliśmy go sobie ze Szwecji, i jest CUDOWNY :loveu:
-
Więcej - no to więcej:multi: Pięknie nosi wszystko, miał już elementy pracy myśliwskiej u hodowcy, wszystkich całuje i jest niesamowicie kontaktowy. Jechaliśmy przez Szwecję, Danię i Niemcy, był już nieźle zmęczony, ale na każdej stacji albo w restauracji dawał każdemu buzi :loveu: . Na razie uczy sie nowego miejsca, BARDZO szybko sie uczy, i wygląda że będzie świetny do sportu. Co jednak będzie to się okaże - nie mozemy wybiegać przed orkiestrę :cool3: Zastanawiamy się, czyt na samym szkoleniu, zawodach, i treningach nie poprzestaniemy- wystawy zabierają bardzo dużo czasu, i trochę z Foxem byliśmy rozdarci między chęcią pójścia na trening a kolejną wystawą. Zresztą zobaczymy, na razie nie posiadam sie z radości :multi: