-
Posts
1666 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Rauni
-
Aż nie wiem, co powiedzieć... :loveu: :loveu: :loveu:
-
O, ktoś za nami tęsknił, jak miło :loveu: Jak zapewne wszyscy wiedzą, bo tak jest zdaje się wszędzie, wiatr głowę urywa. Za to dzisiaj zaczęło przebłyskiwać słoneczko. W sam raz pogoda na spacer. Ba, na spacer rowerowy :cool3: (i dlaczego zawsze muszę pedałować pod wiatr???). Niedziela jest fajnym dniem, nigdzie się nie trzeba spieszyć, bo nawet jak się ma coś do zrobienia (typu obiad), to można go zrobić trochę później... i to oczywiście jest z korzyścią dla psów. Odkryłam nową fajną trasę rowerową :) Psy w kompletnym upojeniu: [IMG]http://img155.imageshack.us/img155/2330/42wy5.jpg[/IMG] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img297.imageshack.us/img297/6981/36sy3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/9092/37jx0.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img217.imageshack.us/img217/6352/38fv5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/2224/39lc3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img217.imageshack.us/img217/7821/40qg4.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img181.imageshack.us/img181/2938/41sm7.jpg[/IMG][/URL]
-
Gratuluję zwycięzcom! I cieszę się, że dwa ze zdjęć, na które głosowałam, znalazły się w finałowej trójce :multi:
-
[QUOTE]Cytat: Napisał(a) [B]Rauni[/B] [I] Ty miałaś jednego wymyślonego dobermana, a ja.. [/I] haha, dlaczego mnie to w Twojej osobie w ogóle nie dziwi?? Cytat: Napisał(a) [B]gonek[/B] [I] nawet wymyślonym nie odpuściła :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/I] właśnie :evil_lol: cała Olga :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:[/QUOTE] No, a jako że potęga wizualizacji jest ogromna, więc chociaż musiałam na to czekać 20 lat, to jednak życie dogania marzenia powoli :) Nabijacie się ze mnie, ale pomyślcie sobie, że mało brakowało, a mogłabym uczyć jakieś dzieci, to by dopiero było straszne!
-
Podkomisja nie doczekawszy się od ZG żadnych oficjalnych informacji opracowała takie dokumenty jak Regulamin Podkomisji, Regulamin Agility z uwzględnieniem zmian, jakie weszły do regulaminu agility FCI od 1 stycznia 2007 oraz zasady eliminacji zawodników na MŚ 2007, które to dokumenty przesłała do ZG i czeka na ich zatwierdzenie.
-
Taki mały z dużym świetnie wyglądają :loveu: Podobnież nie sposób przecenić roli starszego ułożonego psa przy układaniu młodszego. Piszę podobnież, ponieważ u mnie swego czasu Sunday zamiast uczyć smarka Vigo jak się zachowuje mądry grzeczny pies, radośnie obniżyła swój poziom do niego i przez jakieś trzy miesiące myślałam, że oszaleję... Co do psa, który się nie wyrobił na zakręcie: ał. Vigo kiedyś w gonitwie z narzeczoną (on uciekał, narzeczona goniła, on się oglądał, czy aby dogania) przydzwonił głową w latarnię aż zadzwoniło. Stanął, otrzepał się i poleciał dalej, ale miał na głowie klasyczną śliwkę potem.
-
Wika - pies który zmienił moje życie! + reszta Psiarni + inne stwory
Rauni replied to Marta i Wika's topic in Foto Blogi
[QUOTE][COLOR=Black] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images14.fotosik.pl/7/24168db299f74eb9.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/QUOTE] Uwielbiam takie coś :loveu: Vigo pod koniec każdego spaceru dostaje takiego świrka i tak gania, a pańcia kwiczy z uciechy :loveu: -
[QUOTE]No, chyba troszkę więcej niż w poprzednich edycjach, ale mi się marzy przymusowe głosowanie dla wszystkich 19 tysięcy zarejestrowanych Dogomaniaków[/QUOTE] [B] Jak nie zagłosujesz, to się nie zalogujesz! :diabloti: [/B]Wiesz, znam takie powiedzenie, że jak bogowie chcą komuś dopiec, to spełniają jego życzenie. Wszyscy zagłosują, a Ty to będziesz zliczać...
-
He he, Aga, Ty miałaś jednego wymyślonego dobermana, a ja w czasie swojego bezpsowego dzieciństwa miałam ich w porywach do kilkunastu. Miałam zeszycik, w którym wszystkie były opisane, imię, rasa, postępy w szkoleniu... Jej, jakie to było potworne NIE MIEĆ PSA. Brrrr.
-
Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko się zgodzić - fantastyczne zdjęcia. Piękno rzeczy brzydkich...
-
Nie wiem, jak z DONkami i ONkami, ale na przykład w owczarkach pirenejskich jest taka sytuacja, że dwie odmiany są zarejestrowane pod osobnymi numerami FCi, wzorzec odmiany o krótkowłosym pysku precyzuje tylko czymś się ona różni od odmiany a poil long, natomiast zdarzają się mieszane mioty. I jakoś sobie radzą od ładnych paru lat.
-
A to ci zakapiorki :loveu: No właśnie, mnie ta ilość psów na człowieka na razie ledwo-ledwo powstrzymuje od dopsienia się. I ile to może być, żeby człowiek miał czas dla każdego z osobna, z każdym trochę popracować...
-
[quote name='HankaRupczewska']Jeżeli się zdecydujemy - bo ja ciągle nie jestem przekonana - to na jakąś znajdkę... Boję się trochę . W końcu to mieszkanie nie dom ... I dwa psy ...[/quote] Eeee, ja miałam dwa psy i dwa koty w dwupokojowym mieszkaniu i fajnie było. Kotów w porównaniu z psami prawie się nie zauważało, rozbrykały się teraz jak mają ogród do dyspozycji... Też uważam, że pies i kot znakomicie się uzupełniają, dopełniają i do pełni szczęścia oraz równowagi psychicznej należy mieć jedno i drugie. Na przykład pies nas uwielbia, a kot zawsze patrzy na nas z politowaniem, dzięki czemu ani nie złapiemy takiego do końca doła, ani nie staniemy się zanadto zarozumiali... Korniszon cudo :)
-
[quote name='Honey']No i teraz nie moge ich obfotografowac.... moje owerniaki zamienily sie w ufoludki... sa CALE ZIELONE !!! :crazyeye:[/quote] JAK TO??? Co one wymyśliły? A na rewizytę zapraszam, latające pieski były niedawno i zdjęcia dowodzące, że Sunday i Vigo to bliźniaki... (umie się zanęcać, co?)
-
A mnie sie zachciało szczeniaków (chwilowo pomińmy tu fakt, że nie mam z czego hodować) po obejrzeniu tych filmików: [URL="http://www.puppyprodigies.org/VideoClips.htm"][COLOR=#0000ff]http://www.puppyprodigies.org/VideoClips.htm[/COLOR][/URL] :loveu: To są filmiki o szkoleniu takich bąbli od 20 dnia życia do przyszłej pracy jako psy asystujące. A te szczeniaczki, co zostają u Ciebie dłużej to w celu szkolenia?
-
Piękne zdjęcia. Ja chcę w góóóóóóryyyyy! Normalnie chyba sobie takie noworoczne postanowienie zrobię, żeby częściej wyjeżdzać, kiedyś to byłam przynajmniej raz w miesiącu, a teraz... [SIZE=1]a teraz raz w miesiącu jestem na jakichś zawodach, seminarium agility... no tak. Ekhm. [/SIZE]
-
Oooo, śliczne przesiane cudo ma swoją galerię :loveu: Z tym ofutrzaniem po sterylce to będzie jeszcze fajniej/gorzej. Fajniej, bo naprawdę długi, gęsty włos rośnie. Gorzej, bo on jest taki trochę inny i zarąbiście się kołtuni.
-
[quote name='Hania'] A wieczorem poza masą gości przyjechał ... ( Teklunia mam nadzieję, ze siedzisz) ... kuzyn Kontry - Towdy. Nie wiem jak nazwać to pokrewieństwo - ale jego pradziadek i Kontry ojciec to ten sam pies : [IMG]http://img384.imageshack.us/img384/8039/towdy2xj1.jpg[/IMG] [/quote] :loveu: [QUOTE] Jak je uwielbiasz poza zdjęciami to zapraszam na mizianie. Potrzebuję dużo różnych ludzi do socjalizacji :evil_lol:[/QUOTE] A gdzie to trzeba jechać na to mizianie?
-
Hurra, jak miło znowu zobaczyć rozbieganą i rozwianą Pharkę (jednak zwisłouche mają zdecydowaną przewagę w fotogeniczności uszu nad takimi, co mają po prostu uszy stojące...).
-
Marysiu, kosteczki były dla psów pod choinkę, wraz z takimi bardziej zjadliwymi kosteczkami :) Generalnie moje psy raczej nie wszczynają awantur (tzn. Vigo czasem ma ochotę, ale stosunkowo łatwo daje to sobie wyperswadować, Sunday jest całkowicie niekonfliktowa, inne psy ignoruje, zresztą kocha imprezy, bo zawsze karmią przy stole). Tam łaziło luzem 8 psów chyba, w tym trzy samce i tylko dwa razy na początku trzeba było towarzystwo rozgonić, jak się tam próbowały ustawiać. Problem był inny. Mianowicie Ci moi znajomi mają na środku pomieszczenia taki słup konstrukcyjny. No i wszystkie samce po kolei go obsiurały, bo jak jeden zaczął, to oczywiście pozostałe też musiały... (Vigo nota bene kiedyś mi obsikał świeżo dostarczoną do domu sofę, szczęśliwie jeszcze zapakowaną w folię... NIGDY więcej nie kupię sobie psa, tylko suczki, jak to do znudzenia powtarzam). BBeta, Wrocław też pozdrawia :) Alive, zapraszam ;) Anza, spoko spoko, czekam cierpliwie - tylko żeby mi ładny był! :razz:
-
O, żyjecie! Właśnie się dzisiaj zastanawiałam, kiedy w Twojej galerii coś się pojawi... Nie mam pewności, czy inne maszkarony życzą sobie publicznie wystąpić, zresztą zdjęcia wybitnie kiepskie, dlatego ich nie wklejam.
-
Witajcie w Nowym Roku! Kilka reminescencji z Sylwestra, którego spędzaliśmy w gronie psiarzy :). Aby zapobiec temu, co wydawało się nieuniknione, czyli rozmowom wyłącznie na psie tematy, zarządzono przebranie Sylwestrowe utrzymane w tematyce duchowo-mrocznej. Mieliśmy zatem dwie śmierci, Kruka, całą rzeszę diabłów, wisielca oraz egzorcystę. Tak więc, oto ja: :diabloti: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img236.imageshack.us/img236/7608/strojbx0.jpg[/IMG][/URL] Tu już ja z ludzką twarzą, ale doceńcie mój własnoręcznie wykonany szkielecik: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img346.imageshack.us/img346/6793/stroj2vy8.jpg[/IMG][/URL] Sundayek. Jakoś mało przekonująco wygląda... [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img346.imageshack.us/img346/51/sundaydiabelekdq4.jpg[/IMG][/URL] Psiarze jak to psiarze, z wielką uciechą cichaczem dokarmiali przy stole [B]nie swoje[/B] psy (bo sobie przecież się takiej świni nie podkłada). Psiaki balowały wraz z nami do 4 nad ranem (przy czym Sunday udało się spić z podłogi pół wylanego drinka) i wczoraj przespały cały dzień. Dzisiaj nie było zmiłuj się i już trzeba było pójść na spacer (co jest trochę trudne, jako że nasza okolica TONIE w błocie). Specjalnie dla Marysi: zobacz co moje psy mają przy obrożach :lol: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img233.imageshack.us/img233/9909/30nl4.jpg[/IMG][/URL] A Sunday umie zwinąć język w trąbkę: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img233.imageshack.us/img233/1755/31bi8.jpg[/IMG][/URL] Autoportret z psami :evil_lol: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img462.imageshack.us/img462/6600/32ug5.jpg[/IMG][/URL] U mnie w domu woda stoi w dwóch miskach. Niezależnie od tego, nieodmiennie okazuje się, że woda z kałuży jest lepsza... [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img292.imageshack.us/img292/5321/33tz3.jpg[/IMG][/URL]
-
Piękne noworoczne fotki i piękna Unina figura. A ja spędziałam Sylwestra z psiarzami - efekt był taki, że wszyscy zgromadzeni goście, a było nas razem 14 osób, cichcem i wielką satysfakcją dokarmiali przy stole [B]nie swoje [/B]psy. Borzoj na kolczatce mnie nie dziwi, w Polsce na kolczatce chodzi wszystko od jamników po dogi i to niezależnie od wieku... :-(
-
Jedyne, co trzeba wziąć pod uwagę, to czy chcemy spać z psem w łóżku, czy nie, dominacją nie ma co sobie zawracać głowy. Jeśli pies śpi w łóżku, to na przykład trzeba częściej prać i psa i pościel ;). Golden jak dorośnie, to może nam zająć pół łóżka i troszku może nam być niewygodnie. Warto też nauczyć psa, że wchodzi do łóżka na nasze zaproszenie i na naszą komendę bez problemu z niego schodzi. Co kto lubi. xxxx52 ma rację, że trzeba podjąc decyzję i się jej konsekwetnie trzymać.
-
Mnie nie powaliło. To znaczy owszem, ciekawe, użyteczne, częściowo moje obserwacje się z tą książką pokrywają (dobry skutek uboczny tej książki jest taki, że człowiek zaczyna się bardziej swojemu i innym psom przyglądać). Natomiast odniosłam wrażenie, że wg Turid Rugaas to psy nic tylko się uspokajają - brakowało mi opisu innych sygnałów innego rodzaju, psi język jest przecież nieco bogatszy. No i wreszcie - o ile moje psy ewidentnie CS-ują i reagują na CSy w stosunkach z innymi psami, o tyle moje próby wpływania na nie poprzez zastosowanie tego typu sygnałów nie wywoływały absolutnie żadnej reakcji, mogłam sobie CSować do woli, moje psy miały to w nosie, znacznie lepszy skutek wywierała na nie po prostu konkretna komenda, gdzie mogły wejść w znany sobie tryb zachowania. Innymi słowy, o ile na linii pies-pies coś takiego daje się zaobserwować i rzeczywiście często psy się w ten sposób dogadują, o tyle na linii pies-człowiek mam pewne wątpliwości co do zrozumiałości tych sygnałów, które związane są z mimiką twarzy, a nie postawą ciała. Testowałam na psie psie lękliwym - obchodzenie po łuku, brak patrzenia bezpośrednio na psa, przykucnięcie faktycznie ośmielało. Natomiast nie zauważyłam żadnej reakcji u swoich psów na sygnały typu oblizywanie się, ziewanie etc przez człowieka.