Jump to content
Dogomania

Rauni

Members
  • Posts

    1666
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rauni

  1. Orkiestra tusz... Wczoraj moi spanielowi znajomi zabrali mnie z psiakami na wycieczkę na Ślężę. Psiaki oczywiście przeszczęśliwe, buszowały w krzaczkach, wspinały się na komulce i tak dalej: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img488.imageshack.us/img488/1594/13pz0.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img259.imageshack.us/img259/9647/11hk2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img255.imageshack.us/img255/3892/12se3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img236.imageshack.us/img236/9361/14kn6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img211.imageshack.us/img211/3241/15xu9.jpg[/IMG][/URL] [IMG]http://img504.imageshack.us/img504/2753/10tb7.jpg[/IMG]
  2. Teraz coś z kompletnie innej bajki, czyli parę powodów, dla których kocham Wrocław: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img159.imageshack.us/img159/651/50733527tn1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img391.imageshack.us/img391/5990/38273166ym4.jpg[/IMG][/URL] Tu coś dla tych z dobrym okiem: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img391.imageshack.us/img391/4306/62531677ed3.jpg[/IMG][/URL] Zbliżenie: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img238.imageshack.us/img238/6583/45798806la2.jpg[/IMG][/URL] Zostańcie z nami - za chwilę sesja ze Ślęży :razz:
  3. Słowo się rzekło :cool3: Najpierw trochę ogródkowo-spacerowych: Pyrek podczas zabawy w wyszukiwanie rękawiczek: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img71.imageshack.us/img71/8812/75928979iy9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img48.imageshack.us/img48/8646/97854344wl6.jpg[/IMG][/URL] Pyrek w wersji głupawej: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img232.imageshack.us/img232/3122/54625993sw7.jpg[/IMG][/URL] Są, są! Wiosna idzie :loveu: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img375.imageshack.us/img375/8935/57988359al8.jpg[/IMG][/URL] A w moim ogródku grasuje dzikie zwierzę: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img455.imageshack.us/img455/15/21255271bb9.jpg[/IMG][/URL] Chociaż czasami przekształca się w miłe stworzonko z piosenki: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img459.imageshack.us/img459/3695/16pg3.jpg[/IMG][/URL] c.d.n.
  4. Cześć kochane :loveu: Przepraszam, że się nie odzywam, mam ostatnio awersję na komputer (tyle czasu spędzam przed nim w celach zarobkowych, że już mi się nie chce znowu przed nim zasiadać w celach rozrywkowych, plus z pewnych względów średnie mam ostatnio samopoczucie fizyczne...). Dzięki Anza za skaczące potworki :) Wczoraj pojechaliśmy na Ślężę, postaram się zmobilizować i wstawić parę zdjęć wieczorem w nagrodę, że o nas pamiętacie :lol:
  5. Dołączam się do wyrazów żalu :-( To był wspaniały pies i cudownie, że zdążył trafić do Ciebie, gdzie jeszcze mógł ofiarować i otrzymać tyle miłości i dobra.
  6. Widziała i nie podeszła, no :mad: No i zeskoczył dziad mały z palisady :mad: a na treningach robi 100 na 100 (ale on w ogóle na tych zawodach nie był sobą, takich numerów to już mi dawno nie robił, a żeby się bać kładki to chyba nigdy...).
  7. Strefówki i murek były sędziowane prawidłowo, śmieszne to było, że niektóre psy się tak odbijały, ale murek z punktu widzenia regulaminu sędziuje się analogicznie do hopki, jeśli po skoku nic nie spada i przeszkoda stoi to jest okay. A z sałatek to dla mnie bombowa była ta z ryżem i ogóreczkiem, mniam mniam.:loveu: Sajko, w pełni przyznaję Ci rację w kwestii talentu. EDIT: stereo, dobrze jest, jeśli sędzia może być po drugiej stronie strefówki niż zawodnik, ale tu akurat układ toru to uniemożliwiał.
  8. Biedactwo :calus: U mnie też ostatnio samopoczucie takie sobie, niech już będzie wioooosna! [IMG]http://www.millan.net/minimations/smileys/weathersun.gif[/IMG] [FONT=Verdana][SIZE=-1]Sun[/SIZE][/FONT]
  9. [quote name='alive'] A czemu pozbawiłaś Sunday tych ślicznych loczków na uszkach?[/quote] Bo miała paskudne zapalenie uszu i śliczne loczki na uszkach zaczęły wydzielać bardzo nieśliczny zapach... :shake:
  10. [quote name='Davie'] Jeszcze jedno mnie zastanawia - wszyscy zgadzamy się stuprocentowo, że najlepszi sędziowie wyrastają z zawodników. A co z instruktorami, i zwłaszcza trenerami reprezentacji? Czy to jest OK, kiedy zajmuje się tym osoba nieskalana startem w zawodach? Czy w naszym nowym regulaminie jest jakaś wzmianka na ten temat?:cool3:[/quote] Akurat w samym regulaminie nie, ale w ogóle owszem. Projekt zasad zdobywania uprawnień szkoleniowych przewiduje, żeby zostać młodszym instruktorem agility trzeba będzie się wykazać osiągnięciami jako zawodnik. Co do mojej bytności na nieoficjalnych - to w zeszłym roku na wszystkich oficjalnych bawiłam się równie dobrze, więc mając do wyboru jedne i drugie w zbliżonych terminach raczej będę się decydować na oficjalne :evil_lol:
  11. [quote name='OlaAB'] co do krytyki - ależ jak najbardziej - ale KONSTRUKTYWNEJ wydaje mi się, że powinno nam wszystkim zależeć aby polskich sędziów agility było jak najwięcej ale może się mylę - może chodzi o to aby był tylko jeden?[/quote] Nie chodzi o to, żeby był tylko jeden. Dobrze byłoby, żeby było ich jak najwięcej, ale dobrych. Mam nadzieję, że część osób, które były na seminarium sędziowskim w grudniu nie da się zniechęcić trudnością egzaminu, długością stażu etc i jednak zdecyduje się robić te uprawnienia - sądzę, że naprawdę spośród tych osób rekrutowaliby się bardzo dobrzy sędziowie. Natomiast za złą drogę uważam, że chcemy mieć tych sędziów szybko, więc niech sobie rozszerzają uprawnienia, byleby byli. Byle jacy, ale polscy sędziowie agility. Bardzo się boję tego, o czym napisała Sajko, czyli że jakby oni nie sędziowali, to i tak trzeba ich będzie zapraszać i tego, że dla polskiego agility będzie to niedźwiedzia przysługa. [quote]nie rozumiem przytyku "Fort im pomaga" może rozwiń...[/quote] To nie był przytyk. Zdziwiło mnie tylko, że o ile na niektórych sędziach nie pozostawiło się suchej nitki po kiepskim sędziowaniu, to tu moja krytyka spotkała się z dość nieprzyjemną w moim odczuciu Twoją reakcją. A uważam, że była to konstruktywna krytyka, jeśli ci sędziowie mają dobrze sędziować, to niech zrobią, mimo że nie ma takiego wymogu, A2 i przypuszczam, że da im to znacznie więcej niż sędziowanie zawodów nieoficjalnych. [quote]swoją drogą, po co przyjechałaś na te zawody skoro wiedziałaś kto będzie sędziował?[/quote] Chciałam sobie pobiegać z moimi psami, dać Vigo okazję pobiegania na zawodach, (bo jak widać jest mu to bardzo potrzebne... to zupełnie inny pies niż na treningach, a jest to dla mnie pewna nowość, bo z Sunday nie miałam takich problemów) spotkać znajomych, sprawdzić, czy na nieoficjalnych rzeczywiście jest tak fajnie, jak to opowiadają... Ja się generalnie dobrze bawiłam na tych zawodach, ogranizacja była naprawdę świetna, towarzystwo jak zawsze przednie, a moje psy robiły co mogłby, żeby rozbawić mnie i publiczność też. A co do sędziowania, wiedziałam kto sędziuje, miałam złe przeczucia, no ale mogłam się przecież mylić...
  12. [quote name='OlaAB']Sekretariat, w żadnym przypadku [U]nie podejmował[/U] decyzji za sędziego, jeżeli nie był pewien - konsultował z sędzią ilości odmów/błędów tak więc Rauni bardzo proszę bez pomówień jeżeli wyświetlały się jakieś wyniki bez błędów a następnie poprawione z błędami [/quote] W przypadku Cira sędzia detki w ogóle nie zasygnalizowała w jakiś czytelny sposób (chyba, że mi to umknęło? ma ktoś nagranie?), a detka na tablicy była, tak jak powinna być. Owszem, często po zawodach zdarzała się zasłużona krytyka sędziów. Po tych zawodach jak rozumiem sędziów krytykować nie wypada, bo sędziowie się uczą, a Fort im w tym pomaga, co wyczerpuje temat. To co napisałam, wynika z tego, że jakoś brak mi wiary w to, że posędziowawszy w ten sposób dowolną ilość zawodów nieoficjalnych, ci sędziowie będą w stanie sędziować samodzielnie i dobrze. Moim zdaniem, po prostu doświadczenia w bieganiu nie jest w stanie nic zastąpić. Ot chociażby, zawodnik, który nauczył swojego psa pokonywania slalomu i widział, jak ten pies ten slalom pokonuje setki razy, nie musi myśleć, bo widzi, czy pies zrobił slalom dobrze czy źle.
  13. Organizacja bardzo sprawna, atmosfera miła, ale sędziowanie... :shake: Szczerze i otwarcie, uważam, że każdy z zawodników startujących w openach mógłby te zawody posędziować lepiej. I pozostanę przy swoim zdaniu, że sędzia, który zawodnikiem nie był, dobrym sędzią nie będzie, zwłaszcza jeśli może rozszerzyć uprawniania nie asystując wcześniej żadnemu doświadczonemu sędziemu. Sekretariat pomagał jak mógł, podpowiadał, czy zdaje się wręcz w kilku przypadkach podejmował decyzję wyręczając sędziego.
  14. Rude kropki :loveu: :loveu: :loveu: Wpadłam zwabiona zdjęciem nominowanym do lutowego konkursu, Nugat jest piękny! W ogóle bardzo mi się angielskie setery podobają, od czasów niezwykle przygnębiającej lektury z dzieciństwa pt. "Biały Bim czarne ucho". Książka niestety kończyła się źle, ale pies był super.
  15. [QUOTE] Myślę że należy zdominować tę kotkę:evil_lol:[/QUOTE] Osobiście wolę przyjąć taką strategię, jak Ci ludzie od doga, o których kiedyś opowiadał Leszek czyli nie-wchodzić-jej-w-drogę i wtedy jest to naprawdę miły kot, któremu nawet udaje się załadować tabletkę na odrobaczenie raz na pół roku (pod warunkiem, że z zaskoczenia) :evil_lol:. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img454.imageshack.us/img454/4042/87078488kg1.jpg[/IMG][/URL] Jak widać, nie jestem mistrzynią w myciu okien... ale te smugi wyszły dopiero na zdjęciach... :oops: na żywo ich nie widziałam...
  16. Brrr, współczuję przygody z amstafem, u nas w okolicy też jest taki agresywny, na szczęście właściciel prowadza go na smyczy. Ja mam nieprzyjemne doświadczenia z ONkami i staram się omijać szerokim łukiem... Ale muszę przyznać, że moja nowa okolica spacerowa zalicza się pod tym względem do bardzo przyjemnych, nie dość, że w ogóle spacerowiczów niewielu, to na dodatek psy dobrze wychowane, przez pół roku nie mieliśmy żadnego incydentu, a poprzednio zdarzały się notorycznie.
  17. [QUOTE] Masz jeszcze jakies inne zwierzaki w domu? :smile:[/QUOTE] Niestety nie. Za to rodzice, którzy mają drugie pół naszego domu, również mają dwa koty, kiedyś je muszę obfocić, bo są dość niesamowite, jedna z uwagi na rozmiary, a druga z uwagi na umaszczenie. Wojtek w posagu wniósł myszki, bardzo były sympatyczne, ale jakoś nie wyszło im na zdrowie mieszkanie z kotami... ekhm. Bardzo lubię ptaki i w dzieciństwie hodowałam kanarki i zeberki, ale po doświadczeniach koty+myszy już się na nie niestety nie odważę... Bardzo chętnie sprawiłabym sobie jakiegoś gada (zwłaszcza po obejrzeniu cudności w galeriach Anzy i Honey), ale trochę mnie przerażają związane z tym obowiązki. Szczerze mówiąc, marzę o pyrkowej i cichcem knuję zakup, ale muszę z tym jeszcze trochę poczekać z różnych przyczyn.
  18. Hello :lol: Strasznie sympatyczna jest Kulka, pewnie po swojej Pani :cool3: Bardzo fajnie biegacie, mam więc nadzieję, że kiedyś Wam się uda dotrzeć na jakieś zawody... [SIZE=1]Ale moim zdaniem Kuleczka (nomen omen) jednak do odchudzenia...[/SIZE]
  19. [QUOTE] A psy się bawią z kotami, czy raczej to osobne bandy? [/QUOTE] No więc układ całego stada jest taki, że nad całością stoi Szlufka (chciałabym napisać, że my-ludzie, natomiast biorąc pod uwagę, do jakiego stopnia pozwoliliśmy się jej sterroryzować w kwestiach takich jak wpuszczanie/wypuszczanie z poszczególnych pomieszczeń oraz karmienia, nie jest to takie pewne...). Jedno krzywe spojrzenie Szlufki i reszta zwierzyńca w popłochu zmyka chować się po kątach. Kolejny przykład na to, że niektórzy są prawdziwymi przywódcami z urodzenia, a inni muszą sobie autorytet w pocie czoła wypracowywać. Potem być może jesteśmy my (ci, którzy starają się autorytet wypracowywać, tudzież na niego zasłużyć). Potem psy, w kolejności nieokreślonej, gdyż relacje hierarchiczne moich psów wydają mi się niekonsekwetne i generalnie staram się w nie nie interweniować. A na końcu Fotka, która jest zwierzątkiem generalnie obdarzonym przemiłym łagodnym charakterem, pomijając fakt, że nienawidzi się z wzajemnością z kotką moich rodziców i piorą się, ilekroć zdarzy im się spotkać. Z powyższego układu wynika to, że Szlufka nie zniża się do zabawy z nikim, psy bawią się z nami i bardzo rzadko ze sobą, a Vigo dodatkowo bardzo się lubi z Fotką. Czasem się bawią w stylu Vigo udaje, że jej odgryza łapki, a ona udaje, że jej się to nie podoba, czasem razem śpią, a oprócz tego Vigo ją myje :loveu:
  20. Na początek trochę okropnych gnuśnych kotów - albo nie ma pogody na spacery, albo z kolei ja nie ma na nie czasu (nie oznacza to oczywiście, że psiaki muszą się obyć bez nich, tylko że czasem udaje mi się wykopać na nie współmałżonka... nawet osiągnęłam pewien sukces w perswadowaniu mu, że długi spacer to NIE jest 40 minut :mad:, tylko co najmniej dwa razy dłużej). Szlufka na drukarce: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img383.imageshack.us/img383/8259/83186518hh8.jpg[/IMG][/URL] Fotka przy kaloryferku. Nawet nóg sobie nie umyła, fuj. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img339.imageshack.us/img339/530/77895386nk8.jpg[/IMG][/URL] Kotwory dwa [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img170.imageshack.us/img170/7794/48736505nv2.jpg[/IMG][/URL] A tu moje pieski stoją na drodze, przecinającej kanał Odra- Widawa, który normalnie ma z półtora metra szerokości, a teraz jest rozlany w granicy wału i prawie już zalewa tę drogę :crazyeye: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img329.imageshack.us/img329/568/95xr6.jpg[/IMG][/URL] A tu mój kochany słodziutki pyreczek: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img115.imageshack.us/img115/1180/96qz7.jpg[/IMG][/URL]
  21. He,wiedziałam, że lepiej mieć lekkie pieski :evil_lol: Ale żeby było sprawiedliwie to mnie załatwiają od czasu do czasu koty. Jedna zołza, której już niestety z nami nie ma ugryzła mnie u weterynarza w tę poduszkę pod kciukiem i miałam rączkę nie do użytku przez dwa tygodnie, ale najlepsze było, jak moje obecne kotwory urządziły sobie w nocy wyścigi, przy czym bloki startowe znalazły się na mojej twarzy. Obudził mnie przenikliwy ból i takie nieprzyjemne uczucie, że coś mi spływa po twarzy... AAA! krew! rozryła mi któraś nos i górną wargę, wyglądało to straszliwie, bo jeszcze jak wiadomo po kotach się patrze i też wyglądałam jak ofiara przemocy domowej...
  22. [quote name='AgaiPhara'] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img413.imageshack.us/img413/1614/dsc7519copyoc2.jpg[/IMG][/URL][/quote] Słodkości :loveu: A to wilczarze czy deerhoundy?
  23. Honey, ja nie chcę się narzucać, ale jak się subskrybuje wątek, to nie trzeba się dokopywać, bo można sobie wejść przez panel użytkownika ;). A siedzimy na 12 stronie czy jeszcze dalej, bo u mnie jest tak ciemno, mokro i paskudnie, że nawet nie chce mi się sięgać po aparat. W dodatku własnoręcznie oszpeciłam spaniela, bo dostała zapalenia uszu,więc je ogoliłam... Ja niestety działam na baterie słoneczne i właśnie dopada mnie typowy dla końca zimy kryzys.
  24. Jaki wielki brak! Ja nie mam zielonej trawki, ja mam morze błota, bu bu buuuuuu....
  25. [quote name='Marysia_i_gończy']Niewiniątko [IMG]http://img391.imageshack.us/img391/3408/imgp1502db8.jpg[/IMG] CDN[/quote] Sama słodycz :loveu: Tablica fajna, aczkolwiek u mnie zdecydowanie pod tym względem wygrywają Brytyjczycy. Kiedyś widziałam na niskim murku okalającym posesję, znajdującą się akurat przy przystanku autobusowym coś takiego: "It would be appreciated if passengers would kindly NOT sit on this wall".
×
×
  • Create New...