Jump to content
Dogomania

Rauni

Members
  • Posts

    1666
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rauni

  1. Na rozgrzewkę nieostre zdjęcia, żebyście wiedzieli, jakie brzydkie zdjęcia potrafię robić, ale ze względów oczywistych nie mogłam im się oprzeć: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images25.fotosik.pl/10/c571417186485480.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images25.fotosik.pl/10/b00ddbb47bae7ad4.jpg[/IMG][/URL] [U][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/10/6b21f525a484c20d.jpg[/IMG][/URL][/U] Lubię taką pogodę: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images25.fotosik.pl/10/928eb09bba77d22b.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images30.fotosik.pl/10/a10b925ef073c488.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images27.fotosik.pl/10/1ed7b5cd6d6e64d9.jpg[/IMG][/URL] Pieski dwa: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/10/05caabea226e180e.jpg[/IMG][/URL] Owadzik w niebieskim pyłku: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images26.fotosik.pl/10/a5940fba4430efc6.jpg[/IMG][/URL]
  2. Dzięki, dobra dzielna kobieto z wysoką gorączką, kuruj się. Słychać na filmiku histerię w moim głosie przy odwoływaniu Sundaya od tunelu :evil_lol::evil_lol::evil_lol: jakiś brak zaufania do psa normalnie, no nie wiem czemu doprawdy.
  3. [quote name='Mudik']A czy ten chorwacki to nie był z dziewczyną ze Słowenii?? I czy nie miała też drugiego psa a dokładniej suni ciemny merle mudi? [/quote] Nie wiem, skąd była przewodniczka, ale na liście startowej wyczaiłyśmy, że obydwa te psy były z hodowli Mawlch, zresztą chyba z jednego miotu, bo obydwa na G. Jedyny mudi merle jakiego tam widziałam był w wieku mocno szczenięcym i tylko w jeden dzień się tam plątał. :lol:
  4. Myślę, że dobrym pomysłem jest właśnie jakiś dodatkowy bieg dla tych, co nie mają pary i/lub drużyny. Sajko, a ja się tak jeszcze uśmiechnę o filmiki, bo najbardziej mi zależy na tym ładnym jumpingu Vigo (drużynowy z soboty) i ładnym indywidualnym agility Sunday (pierwszy indywidualny z niedzieli) tak ku pokrzepieniu serc :lol: A ta mała wydra to sama chciała do Polski, widać to po niej było...
  5. Dla Sajko mała słodka wydra (że też jej nie skradłyśmy... taka faaaajna była :loveu::loveu:) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/168/7e2612052e83927f.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images11.fotosik.pl/84/f61450ff555993b1.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/168/305577e501fe507a.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images12.fotosik.pl/96/70536e20e8ab478c.jpg[/IMG][/URL]
  6. Parę fotek, ogółem mam niewiele, bo jakoś mi słabo wychodziły, a robienie fotek wymagało wyjścia z cienia, co z kolei groziło udarem... Jeden z tych superaśnych owczarków, jak się okazuje nie węgierskich, tylko chorwackich. Coś mi się pomerdało. [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=161d255d73856168][IMG]http://images11.fotosik.pl/83/161d255d73856168m.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/167/c2869cec476059b9.jpg[/IMG][/URL] Tatuś Oxy i moja para do biegania, czyli SCOUT de la Griffe Pyrenenne [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/167/2dea75ce78da1653.jpg[/IMG][/URL] Metoda na przetrwanie: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images12.fotosik.pl/95/db1c607c629c9d66.jpg[/IMG][/URL] Niektórzy szli na całość: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images12.fotosik.pl/95/56197a112134673d.jpg[/IMG][/URL] Misia: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images12.fotosik.pl/95/d8e6d546740ad998.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/167/8b232f7713fb0428.jpg[/IMG][/URL] Blusiu: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images11.fotosik.pl/83/51659211b6c7b1a5.jpg[/IMG][/URL] Relaks: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images12.fotosik.pl/95/ed9c08795ef4aebf.jpg[/IMG][/URL] Sajkoooo, masz filmiki?
  7. Żyjemy :lol: Ja chyba sobie Puchar Ras tak na przyszłość daruję, pomijając ten w 2010, no bo jak w Polsce będzie to grzech nie pojechać :) Ale nie do końca pasuje mi formuła organizacyjna tych zawodów (mało biegów, duże przerwy pomiędzy nimi), w tym roku na dodatek sami organizatorzy nie wiedzieli, w jaki sposób klasyfikuje się poszczególne biegi, więc ogólnie panował chaos. Nie było wywieszanych szczegółowych wyników drużyn, a szkoda, bo Vigockiemu udało się popełnić bardzo ładny przebieg w jumpingu i ciekawa byłam czasu. W ogóle wynikach nie było podawanej prędkości m/sek, co mnie zawsze najbardziej ciekawi, ani długości toru, więc nawet sobie samemu nie można było wyliczyć. Większość informacji podawano w języku obcym zulu gula, z czego na angielski tłumaczona była tak na ucho może z jedna trzecia. Teren prawie całkowicie pozbawiony cienia (musieliśmy się wbijać w kolczaste akacje, żeby zaznać go choć trochę), świeżo skoszony, ale pełen jakiejś kłującej roślinności i nie do końca zgrabiony, więc dzisiaj cały dzień wydłubuję z Vigockiego jakieś kłoski, jako że trochę fobię mam na punkcie kłosków... Tory ciekawe, aczkolwiek nie na panującą temperaturę :diabloti: Całe szczęście, że dostępny był szlauf z wodą i można było siebie i psa polać przed przebiegiem... Poziom ogólnie taki sobie, na tyle zgłoszonych psów spodziewałam się czegoś ciekawszego, mało szybkich psów, a te szybkie w większości mało dokładne (w wyniku czego po jednym przebiegu wyniki były takie, że mimo dwóch odmów Sunday miała czas o 10 sekund lepszy od psa na pierwszym miejscu...). Tak naprawdę zachwyciły mnie tylko dwa owczarki węgierskie, obydwa bardzo szybkie i napalone, za jednym przewodniczka nie nadążała, drugi naprawdę bardzo fajny i dobrze prowadzony. Teraz pozytywy: Moje psiaki mimo panującej temperatury bardzo się starały, jedno i drugie miało po jednym naprawdę ładnym przebiegu (Vigo w drużynowym jumpingu, a Sunday w indywidualnym agility), resztę oczywiście skopałam ja :evil_lol::evil_lol: Towarzysko było przesympatycznie, bardzo dobre żarcie i w dużych ilościach, Wiedeń śliczny, aczkolwiek zabrakło czasu i sił na dokładne zwiedzanie.
  8. [quote name='PATIszon'][B]Rauni[/B], witaj w klubie szczesliwych posiadaczy chlopakow...:cool3: I jaka sliczna ostrychana Spaniel! Ja ostrychalam Pudlowa i przestali sie do mnie na pudlach odzywac:evil_lol:[/quote] Cześć Pati :lol: Jak się czujesz, ciężarówko? Imię wybrane? ([SIZE=1]ale Ty przynajmniej masz już jedną dziewczynkę...). [SIZE=2]Właśnie jak widziałam Twoje ośmiotygodniowe pudlątko z fryzurką na lwa to się zastanawiałam, czy wytrwasz w tych wysiłkach :eviltong: [/SIZE] [/SIZE]
  9. O, jakie ładne coś :) I z tego co czytam, to również fajne :loveu:
  10. Foteczki :cool3: Najpierw trochę z domowych, tj. ogródkowych pieleszy. Na spacery chodzimy wieczorami raczej, bo bladym świtem nie chce nam się wstawać, a w dzień upał zabija. Pańcia wietrzy pościel, a spaniel uważa, że to specjalnie dla niej: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/365/7881b2ce0225d9eb.jpg[/IMG][/URL] Vigo ze swoim ulubionym kotem: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/146/e8dafe6c10ff8b30.jpg[/IMG][/URL] Sunday w całości i we frywolnym nastroju: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images12.fotosik.pl/75/69e2fc95ebd7bc48.jpg[/IMG][/URL] Jak już człowiek wylezie na ten spacer, to można podziwiać tzw. piękne okoliczności przyrody: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images11.fotosik.pl/73/063432ad2cce7407.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/365/4b424ce4707d93a4.jpg[/IMG][/URL] Strasznie lubię ważki, a one nie chcą współpracować i dać sobie zrobić fajnego zdjęcia... [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/146/aea59ed94d4e5bd3.jpg[/IMG][/URL] Spaniel w całości w okolicznościach przyrody: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/146/172e0a57c5782222.jpg[/IMG][/URL] Cel spaceru: woda!!! Zadanie pańci: rzucać piłkę, rzucać, rzucać! [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/146/8f982f0b6dae8190.jpg[/IMG][/URL] A zadanie psów, to wiadomo: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/146/cd78579d562b319b.jpg[/IMG][/URL] Yellow submarine, yellow submarine :loveu: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images11.fotosik.pl/73/02e34e215c96234e.jpg[/IMG][/URL] Już wieczór zapadł, lecz psy się nie uśpiły: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images12.fotosik.pl/75/3132d320e625f0d1.jpg[/IMG][/URL]
  11. [quote name='Justa']czyli co? spaniele się trymuje żeby włos zachował swoją strukturę?[/quote] Problem w tym, że ze spanielami się robi WSZYSTKO tzn. gdzieniegdzie strzyże, gdzieniegdzie goli, gdzieniegdzie trymuje... moim zdaniem jest to jedna z bardziej pracochłonnych ras, jeśli chodzi o utrzymanie kudłów (oczywiście jeśli się chce mieć psa w kondycji wystawowej). W przypadku Sunday to akurat golenie już niewiele zmienia, bo u niej włos i tak stracił prawidłową strukturę po sterylce. Cockermanka, Sundayowa to ja. Tak się nazywam :evil_lol: i niektórzy w telefonach mają tak wpisane: Olga Sundayowa :). Sunday to Sunday, albo Sundayek :lol:
  12. Litościwie poczekam jeszcze z tydzień, zanim pokażę Sunday w całej okazałości, może do tego czasu trochę ząbki się wyrównają :evil_lol: :eviltong: Ech, tak z urody to ona mi się bardziej podoba kudłata, ale przypuszczam, że musiałabym naprawdę mieć trochę więcej zacięcia/czasu/umiejętności/pieniędzy, żeby ten jej włos utrzymać w odpowiedniej formie. Dla mnie pod tym względem Vigo jest ideałem: kudłaty, a nic nie trzeba przy nim robić. :loveu:
  13. Oooo, jakie fajne skoki do wody! :loveu: Vigockiemu też się czasem tak śmiesznie uszy zawijają. Ja zdecydowanie jestem fanką psich stópek i nosów :loveu:
  14. Na razie po tym exspocie znalazłam na Sundayu dwa zdechłe kleszcze, więc nie jest źle, po Frontlinie znajdowałam opite na maksa i w dobrym zdrowiu. Sunday po sterylce zarosła jak niedźwiedź i zmienił jej się rodzaj sierści. Wcześniej też tylko się wplątywały jakieś gałązki i nie było większego problemu, a po sterylce wystarczyło się odwrócić na chwilę po czesaniu i już były nowe kołtuny. Sunday zaczęła się bać grzebienia (tzn. przychodziła z miną zbitego spaniela), ja szczerze mówiąc na myśl o spędzeniu godziny na wyczesywaniu i wycinaniu też traciłam humor... no więc teraz mam coś w rodzaju beagla tudzież glisty z uszami. Za to jaka jest milusia w dotyku teraz :loveu::loveu::loveu:
  15. Nowy środek przeciwkleszczowy to exspot.
  16. Aż się boję wklejać, bo zaraz przyjdzie Cockermanka z kijem... na swoją obronę powiem, że to co Sundayowi się robi po paru dniach bez czesania, a czasem nawet po jednym dniu to nawet nie są kołtuny, to są straszne filce, które nie nadają się do niczego poza wycięciem tuż przy skórze. Sunday w każdym razie uradowana, nawet jeśli chwilowo wygląda niewyjściowo. Ja też uradowana, bo stres czesaniowy odpadł, a do tego nieco mniej piachu mam w łóżku. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/341/c4dad59b50251898.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/396/11d262eda4507770.jpg[/IMG][/URL] Sunday oczywiście już pływa namiętnie (i schnie teraz nieco krócej niż parę godzin :multi:) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/341/4eee31b0c5bfaff8.jpg[/IMG][/URL] Vigo natomiast na ogół czyha na brzegu, by odebrać piłkę: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/396/e137349a3b542da9.jpg[/IMG][/URL] I całym szacunkiem dla Sundaya, to zazwyczaj ona daje się zrobić w bambuko. Puszcza piłkę, żeby spuścić Vigockiemu łomot: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/341/90078cb707819469.jpg[/IMG][/URL] a on wykorzystuje fakt, że jest szybszy i oddala się ze zdobyczą: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/396/b64804ed3dc95480.jpg[/IMG][/URL]
  17. Vigocki za wężem nie gania, ewakuuje się od razu w bezpieczne miejsce :evil_lol: A po głębszym zastanowieniu doszłam do wniosku, że chyba tylko część tych kleszczy była z wyspy Opatowickiej, a reszta chyba z ośrodka, bo po wtorkowym treningu też przynieśli całą masę. Co też tłumaczy dlaczego zarazy takie odporne... kupiłam jakiś nowy środek, zobaczymy, czy pomoże.
  18. A pfuj, wolałam w wersji kudłatej (powiedziała ta, co planuje ogolić spaniela... ale pyrka nigdy w życiu...).
  19. [quote name='Marta i Wika']Właśnie ta roślinka, przytulia czepna [I]Galium aparine[/I], była jednym powodów zrobienia Wikuni tego co zrobiłam jej wczoraj...[/QUOTE] :cool3: O, jak dobrze, jak nas fachowiec odwiedzi i powie, co to. Bardzo adekwatna nazwa, ale ta roślinka to jeszcze nie jest taka najgosza... Najgorsze są takie trawki jedne, które tak się wplątują, że nie ma siły tylko do wycięcia... i jeszcze takie małe nasionka czarne podobne trochę do robalków. A ja tak się przymierzam do Sunday z maszynką, przymierzam i nie mogę się zebrać...
  20. [QUOTE]A jakie pyrki mają pazury?[/QUOTE] Hmmm, normalne jak dla mnie :) Tzn. trzeba im przycinać, bo same z siebie są na tyle lekkie, że kiepsko je ścierają. No i mają mieć pojedyńcze lub podwójne wilcze pazury na tylnych łapach, jak to Francuzi lubią u swoich owczarków. Coś dla miłośników Sundaya, dzisiaj trochę z przymrużeniem oka... Moja królewna po spacerku na wyspie opatowickiej (po którym to spacerku zdjęłam z niej wieczorem 6 kleszczy, a z Vigo 9!!!). [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/317/5d336444476176c6.jpg[/IMG][/URL] A tu przy nowej ukochanej rozrywce, wybaczcie jakość, ale jedną ręką trzymałam wąż, a drugą aparat: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/317/b519e59b8a7f08c7.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/372/2531d4d5b08942dc.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/372/7b9f5a847ffc58fc.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/372/9951f1d566dda4d2.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/372/104ccbcb6706fccc.jpg[/IMG][/URL] I jeszcze [URL="http://www.youtube.com/watch?v=l9nkgAmcujw"]COŚ[/URL]
  21. Uch, mam nadzieję, że w weekend uda mi się coś wstawić... ten tydzień był obrzydliwy i padam na dziób. Dostałam zdjęcia moich psów z zawodów w Płocku od wendki i nie zdążyłam obrobić... :shake: Dinusia, Sunday w Łodzi była, ale nie biegała, toteż nikt jej nie sfotografował, a mnie na zawodach zajmuje fotografowanie cudzych psów. Dominika, poczytaj sobie bloga, dużo tam pisałam o pyrkach (i oczywiście o spanielach też), a w razie jakichkolwiek pytań służę pomocą. Oxa to za grzeczna jest na pyrka, wywiera myląco pozytywne wrażenie, Vigo jest lepszy do ewentualnego zniechęcania :evil_lol: Rzecz charakterystyczna, że ogół osób, które go spotyka stwierdza, że jednak pyrek to nie - wyjątkiem jest Magda od Oxi właśnie i Robert od Antiego :evil_lol:. (Nabijam się - Vigo byłby psem idealnym, gdyby odjąć mu nieco decybeli, albo przynajmniej obniżyć jego głosik o parę tonów...). Ja generalnie jestem zdecydowana na posiadanie w przyszłości kolejnego pyrka :) A spaniele, hmmm. Powiedziałabym, że jeśli chodzi o spaniele, to Sunday stanowi ideał i chyba kolejnego spaniela nie odważę się kupić z obawy, że nie dorósłby do tego ideału... Moja królewna jest jedyna w swoim rodzaju :loveu: A tak z innej bajki, to pochwalę się, że ostatnie usg wskazuje na chłopaka. Aktualnie batalia o imię ustatkowała się na wersji: Maciej Sergiusz... zobaczymy, czy tak nam zostanie.
  22. Hehe, co do ewentualnego wygranego startowego, to ja już raczej w Białymstoku nie dam rady biegać, ale duch walki nie pozwala mi zrezygnować z konkursu... zawsze możesz mi to startowe ufundować na przyszły rok :) Dorotko, ale powinnaś jednak ustalić jakieś zasady konkursu, na przykład czytelnicy wątku nominują do piątku po jednym zdjęciu, które im się podoba najbardziej, a Ty sobie wybierzesz zwycięzcę, albo potem zrobimy głosowanie ogólne? Ludek, to ja niecierpliwie czekam na filmiki!
  23. [quote name='wendka']Z psami Zielska sa same problemy: Maczek za szybki Grendel - czarna Maszkin - tak malenki, ze nie wiadomo gdzie go szukac :roll: [SIZE=1]ale moze jeszcze sie cos znajdzie :cool3:[/SIZE][/quote] A to fakt, zwłaszcza Maszkin mnie zaskoczył, bo do tamtych dwóch to już z grubsza zdążyłam sobie opracować sposób, a dla tej pchełki to trzeba chyba jakąś dłuższą lufę dokupić :lol:
  24. Dzięki dziewczyny. Sunday mała zaraza, już szła na tę hopkę co trzeba, a potem złapała górny wiatr i pooooszła! Ona mi specjalnie takie numery robi za gadanie głupot w stylu, że w czwartym sezonie startów to już człowiek wie o swoim psie wszystko i nic go nie zaskoczy (vide zgubienie się w tunelu we Wrocławiu...).
  25. O, jaki ładny kładeczkowy Sundayek! :loveu: Dzięki, dzięki! Mogę go na bloga?
×
×
  • Create New...