-
Posts
32787 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by andzia69
-
sunia ma na imię Dżetta :) dodałam aktualizację w 1 poście i podalam numer konta
-
Mariolka nie czyta :) pisałam, że jutro pojadą oba :) niech się doktor wypowie co się da zrobić dzwoniłam do Edyty jak tam sunia, bo ją ludzie mieli do niej przywieźć do hoteliku. Była tak wystraszona, ze nawet na właścicielkę kłapnęła, pan ją zaniósł do boksu i mówił, ze samodzielnie się nie załatwia! i trzeba jej jakoś łapy trzymać - pewnie z bólu. Zaszyła się w boksie, Edyta ma jeszcze iść do niej i zobaczyć.
-
ja nie umiem tworzyć...już zdjęcia u Modisia dałam wcześniej z tym rusztowaniem na głowne - i nic :( No to mi Janka@ powiedziała, ze może za bardzo drastyczne - zmieniłam - też nic. Nikt nas nie lubi i tyle :( Nasz wet powiedział, ze jak zwykle bierzemy sobie kolejnego garba na barki :( Sunia waży podobno ok. 16 kg, nie je, nie chodzi, leży i wyjdzie tylko na siku. Ci ludzie by ją uśpili - byli jacy byli, ale nie chcieli patrzeć jak cierpi - a że trafili do debilnych wetów, którzy stwierdzili dysplazję i leczyli to sterydem i witaminkami - pozostawię bez komentarza. Jest taka podobno do/przed kolano. Nie jest owczarkowatą sunię - co każdy w niej widział patrząc na te marne zdjecia
-
Agat - nie wiem, jakie koszty, bo nie wiem, jaką metodę tu się da zastosować biorąc pod uwagę, ze to jest stary, źle zdiagnozowany uraz :( Generalnie najtańszą metodę - najpierw jedna łapa, unieruchomienie na ok. 3 tyg - czyli klatka, po ok. miesiącu jak wszystko jest dobrze można spróbować drugą łapę. Pod warunkiem, że ktoś dopilnuje i że da radę zrobić to taką metodą. Co prawda poczytałam o tej zewnątrzstawowej metodzie - czyli jakaś żyłka czy struna gdzieś wiąże więzadło - często zdarzają się zerwania i powtórka z rozrywki. No ale biorąc pod uwagę tą wersję, to min. koszt ok. 800 zł - bez leków, hoteliku czy pdt i czas dochodzenia do sprawności ok. 6 mies pi razy oko. TTA Rapid - to wiecie - najlepsza, ale i nadroższa. Nawet gdyby doktor zastosowal jakieś zniżki, to i tak to będą tysiące. No ale to wet musi ją zbadać, zobaczyć i zdecydować.
-
Mariola - chyba marne z nas żebraki :( nie umiemy uzbierać na nic :( nie mamy siły przebicia jak Viva, SDZ , TOZ czy Otoz :( tu na koty https://pomagam.pl/fpi1ofmi tu na Modisia https://pomagam.pl/ibprjl7c tu na pokryie operacji Rudolfiny https://pomagam.pl/f2wvokfu tu na Aparta https://pomagam.pl/rfeipul5 Jutro Modiś jedzie do WIeliczki i tam zostanie. Wraca Apart. I pojedzie ta sunia - właściciel sie zrzekł i przywiózl ją do hoteliku do Lisowa (tam, gdzie Apart i gdzie był Ben). Za co? nie wiem...mam nadzieję, że doktor zostawi ją na chwilę :( może się coś wymyśli...ja naprawdę wczoraj się poddalam, dzisiaj popłakałam z bezsilności :( Jak tu pomagać no jak?
-
problemem największym w tej chwili jest miejsce i opieka pooperacyjna :(
-
ona moglaby wrócić - jak bedzie zdrowa. To nei są ludzie, którzy zajmą się psem pooperacyjnie - nie ten typ ludzi. Suka nawet nie szczepiona ani razu, nie ma książeczki zdrowia. I jakby się coś stało, to znowu byłby problem, bo oni nie mają kasy na leczenie, a tym bardziej na powtórkę operacji. Suka nie sterylizowana na dodatek :( ech
-
Koczujący w lesie chory owczarek - zamieszkał w Krakowie
andzia69 replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
podobno jest lepiej, mniej się drapie i wygryza :) " Witam, Ben dostał już na wscieklizne sczepionke ale jescze pani weterynarz nie chciala dac wszytko na raz z wzgledu na jego zdrowie. Za tydzień idziemy na następny i zestaw sczepionek. Bardzo dzielny był podczas sczepienia. Na ogół to super piesek. Zachowuje się perfekt i jest super miły dla wszytkich co spotka (inne psy czy ludzie). Je normalnie i wydaje mi się że coraz zdrowszy. Dalej sobie liże te plecy ale coraz mniej. Po kąpieli jakimś specialnym szamponem co dała pani weterynarz troche jest lepiej. Skore ma już zagojoną i nie jest czerwona. Generalnie uwielbia nas a my jego. Dziekuje za wszytko! Pozdrawiam, Kazek " zapraszam na wątek kolejnej biedy -
no ja też nie potrafię i nie potrafię wstawiać po nowemu :( no cud może ją tylko uratować :(
-
Modiś miał posiew. Wynik ujemny - czyli jest czysto. Jutro jedzie do Wieliczki na naprawę łapki - czyli jakiś implant. O kosztach się nie wypowiem, bo nie wiem...ale w przypadku Modiga to 100 w jedną czy drugą stronę przy i tak sporym zadłużeniu to pikuś :( A tu kolejna bieda, dla której pilnie potrzeba dt :( i finansów na naprawe łap
-
Karo ma dom. Dziękujemy wszystkim za pomoc i wsparcie.
andzia69 replied to Poziomka's topic in Już w nowym domu
zapraszam do kolejnej biedy z 2 zerwanymi więzadłami -
info z 17.02 Dżeta, suczka, mieszaniec, w wieku ok. 3,5 roku, nie jest wysterylizowana, przebywa u swoich dotychczasowych właścicieli na podwórku luzem. Od września jest "leczona" - pierwszy wet. z uznał, że zwierzę nadaje się do eutanazji, bo ma dysplazję - "leczona" od września 2016r sterydami i wit A plus D3.. Drugi weterynarz, u którego byli 17.02.2017 stwierdził zerwanie więzadeł w obydwu łapach i zalecił operację. Właściciele nie mogą ponieść kosztów leczenia, proszą o pomoc, w znalezienie nowego domu. Ma ktoś jakiś pomysł? Jak znaleźć dom dla psa z problemami takimi jak zerwane więzadła w obu łapach? Można sunię zabrać - rozmawiałam z właścicielami. Generalnie jej nie chcą :( Ale zabrać to znaczy ją zoperować! a to olbrzymie koszty - 2 łapy :( potem hotelik, szukanie domu :( Zdjęcia niestety tylko takie beznadziejne :( Nie ma hoteliku,który by się podjął opieki pooperacyjnej, nie ma dt, nie ma kasy. nie ma nic. Rozmawiałam jeszcze z weterynarzem nt. najtańszej opcji operacji. Robienie metodą najtańszą jest możliwe - najpierw 1 łapa, ograniczenie ruchu (klatka) i jak się zagoi można umawiać 2 łapę - po ok. miesiącu. Wg niego ciężko powiedzieć o efektach, ponieważ to są "stare sprawy' i różnie to w stawie może wyglądać - być może nie da się taką zwykł metodą tego zrobić :( Pozostaje zrobienie metodą najlepszą - czyli TTA RAPID - koszty...ogromne. Czy ktoś pomoże suni? potrzebujemy przede wszystkim domu tymczasowego dla niej, zeby po ew. operacji mogł dochodzić do siebie. Dzisiaj pan dzwonił, czy ją zabieramy, bo jak nie to pozostaje ostateczna decyzja, bo sunia leży, nie chodzi, nie chce jeść :( Założyłam jej wydarzenie na FB, ale chętnych na pomoc jest tyle, ze ...szkoda mówić :( Jak zwykle u nas :( aktualizacja 21.02 godz. 18 Właściciel dzisiaj napisał oświadczenie, ze się zrzeka suni na rzecz STOZ Zwierzak. Sunia dzisiaj pojechała do hoteliku, jutro jedzie na konsultacje i ew. operacje do Wieliczki do Arwetu. Gdyby ktoś chciał cokolwiek dla suni wpłacić - dopisek : darowizna dla Dżetty ŚTOZ Zwierzak ul. Wesoła 51/307, 25-363 Kielce Konta bankowe 68 1240 1372 1111 0010 2812 7861 dla wpłat zza granicy PL 68 1240 1372 1111 0010 2812 7861 SWIFT: PKOPPLPW WPŁATY: 22.02 Barbara T. 50 zł 23.02 Anonimowy darczyńca 300 zł Karolina Sz. 100 zł Ewa O 50 zl Patrycja D 50 zł Anna D 50z ł 24.02 Ewa B 50 zł Sylwia W 50 zł Bożena J 10 zł 27.02 Irena S 50 zł 28.02 Anita N 100 zł KIK BIS 200 zł 02.03 Agata S. 200 zł Anna K. 100 zł 08.03 Tomasz N 30 zł Bożena J 10 zł Sylwia W 20 zł 10.03 Anna M 30 zł 14.03 Agnieszka P 10 zł 15.03 Anna Z- O 13 zł 24.03 Anna D 50 zł 27.03 Zozola 77 100 zł 29.03 DAROWIZNA DLA DZETTY - OD MEMORY I WIKTORA 100 zł 30.03 ELŻBIETA L 50 zł 04.04 bazarek dogo Aldrumka 215 Bożena J 10 zł 06.04 Patrycja D 100 zł Sylwia W 20 zł 10.04 Agata S 100 zł czyli na dzień 11.04 mamy 2118 zł czyli na dzień 28.03 mamy 1623 zł :(
-
wczoraj takie info : Dżeta, suczka, mieszaniec, w wieku ok. 3,5 roku, nie jest wysterylizowana, przebywa na podwórku luzem. Drugi weterynarz, u którego byli dzisiaj stwierdził zerwane więzadła w obu łapach, zwichniętą/złamaną żuchwę :(, zalecana operacja. Pierwszy wet. z gminy uznał, że zwierzę nadaje się do eutanazji, bo ma dysplazję - "leczona" od września 2016r sterydami i wit A plus D3.. Właściciele nie mogą ponieść kosztów leczenia, proszą o pomoc, ew. znalezienie nowego domu. Ma ktoś jakiś pomysł? zdjęcia masakra, ale tylko takie mamy :(
-
Ombre bardzo ładny :) Edi - zobacz na pocztę - wysłałam Ci info - zescrinowane z profilu schronu info, ze Apart i sunia były od 23.01 bezdomne. Na zbiórce jest juz 451 zł (minus 7,5%), bazarek idzie jako tako :) Mam nadzieję, ze się uda uzbierać :) Skarpeta zaoferowała dołożenie się 400-500 z jeśli doktor da f-rę cząstkową na nich.
-
pewnie ci sami - tu mozecie podziwiać piękne psy i rownie fascynujące warunki https://www.facebook.com/pogotowiedlazwierzat/photos/?tab=album&album_id=588002531396598
-
no niestety cisza jak na razie co do zwierząt....szukamy domów dla ok. 20 kotow - było ich prawie 40. Pan wynajmował mieszkanie, grozmadził koty, nie sterylizował, nie wydawał - albo nie umiał. I tak zrobiło się stado. Własciciel mieszkania kazał sie panu wynieść. I tak wspólnie z wieloma osobami podjęliśmy się tego zadania znalezienia im domów, zebrania finansów na sterylki, karmę i inne potrzeby. https://www.facebook.com/events/1363452900394303/
-
Koczujący w lesie chory owczarek - zamieszkał w Krakowie
andzia69 replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
:) muszę devonerki zapytać, bo ona miała z nimi kontakt -
Koczujący w lesie chory owczarek - zamieszkał w Krakowie
andzia69 replied to andzia69's topic in Już w nowym domu